Skocz do zawartości

zyrafa

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    108
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

4 Neutralna

O zyrafa

  • Tytuł
    Pro

Dodatkowe informacje

  • Imię
    Tomek
  • Skąd
    Małopolska

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Dodam jeszcze, że ręce (bez dłoni) mam długie na 59 cm.
  2. Podjadę w tygodniu do sklepu i zrobię zdjęcie albo pomierzę wysokość siodełka vs kiera, ale ja też już raczej zrozumiałem nietypowość moich rozmiarów. Myślę o Silexie ale trochę chyba za drogi jak na zabawkę. Zacząłem rozważania od Boreasa za 4 z hakiem, potem Aspre bo rzeczywiście ma dużo więcej za nie tak bardzo więcej pieniędzy, a Silex to byłyby już niemalże 2 Boreasy :).
  3. Ok, jako ignorant nie sprawdziłem wymiarów, lecz zwróciłem uwagę na to, że górna rurka idzie do góry :).
  4. Dzięki abdesign, przekonałeś mnie. Mimo, że Aspre 2 bardzo mi się podoba pod różnymi względami to go jednak nie kupię. Może w ogóle nic nie kupię, bo jak patrzę na cenę np. Silexa to przy osprzęcie, który chciałbym mieć cena jest już znacząco wyższa i chyba przekracza poziom cen rzeczy, które nie są mi niezbędne :). Zapytam jeszcze o ten rower https://www.kellysbike.com/pl/gravel-c912/soot-50-p67846 Czy dobrze mi się wydaje, że byłby choć trochę bardziej odpowiedni dla mnie ?
  5. Ja to w ogóle mam szczęście do rozmiarów. Dla przykładu W kalkulatora Meridy ramiona też mam dłuższe niż średnia.
  6. Już dochodzi, do tego nie mam doświadczenia z tego typu rowerami. Gdybym rok temu zdecydował się jednak na zakup szosy lub gravela to ciekaw jestem co by było. Czy byłbym zniechęcony, czy jednak będąc nieświadomym mojej specyfiki jakoś bym się przyzwyczaił. 🙂
  7. Jeszcze raz dla wyjaśnienia bo było to cytowane niedawno, pisząc o komforcie miałem na myśli komfort ale wciąż w zakresie dostępnym dla roweru raczej sportowego, czyli jak to się w szosach zwie Endurance, a nie chodziło mi o jakąś dryndę. Nie chciałem po prostu roweru z agresywną geometrią bo lubię dłuższe wycieczki i nie zamierzam się ścigać.
  8. Siedzę cicho, ale czytam. Nie zrobiłem zdjęcia ale powiem wam, że z pewnością różnica była min. 10 cm. Może jestem niewiernym Tomaszem i nie od razu uwierzyłem kolegom, ale sam się przekonałem.
  9. Poprzymierzałem się jeszcze raz do wspomnianego roweru. Wziąłem 52 bo wydawał mi się najwygodniejszy. Gdy ustawiłem wreszcie siodełko na odpowiedniej wysokości i zobaczyłem patrząc z boku różnicę wysokości pomiędzy kierownicą a siodełkiem wtedy naprawdę dotarło do mnie, że ten rower nie jest dla mnie, zresztą nie wiem czy jakakolwiek szosa albo gravel byłby dla mnie odpowiedni.
  10. Czy kończąc temat mógłbym prosić o podpowiedzi jakichś rowerów, które mają geometrię Endurance i byłyby odpowiednie dla mnie ? Oczywiście nie muszą być gravele, mogą być też szosy gdyż chodzi mi o przyjrzenie się kształtowi ramy, a te z grubsza będą podobne.
  11. No właśnie, Trek chciałby sam decydować jak ma być sprzedawany jego towar, ale to samo powinno przysługiwać właścicielowi sklepu, który po zapłaceniu staje się właścicielem towaru. Ale są też i minusy. Nie łudźmy się, że Trek robi to w innym celu niż ochrona własnego zysku. Poza tym jeśli cenisz sobie plusy o których wspomniałeś nikt nie broni Ci kupić roweru w sklepie stacjonarnym, a temu, który na to nie zwraca uwagi i interesuje go najniższa cena, czy wygoda wybierze zakup w internecie. Zrozum - ty jako konsument nic na tym nie stracisz. Straci tylko Trek i sprzedawcy o ugrunto
  12. Ja z kolei nie bardzo rozumiem twoją wypowiedź. Chodzi o to, że jak coś sobie kupisz do twojego sklepu to jest to twoje. Dlatego nie było sprzedaży w internetach gdyż Trek próbował pewnie karać sprzedawców za takie działania. Można sobie ustalać różne rzeczy, ale pewne prawa mają prymat nad innymi ustaleniami. Zrozum, że UOKiK robi to między innymi w twoim interesie. No..chyba, że masz udziały w Treku albo go sprzedajesz pod dyktatem Treka i taki układ Ci odpowiada. Raczej też niezgodne z prawem. Gdyby takie coś było możliwe to jakakolwiek gwarancja byłaby fikcją.
  13. Tak długo jak Canyon jest właścicielem tego co sprzedaje to może sobie robić co chce, np. sprzedawać tylko klientom w krawatach. Chodzi o to, że sklep zapłacił za towar (czyli ten towar należy już do niego) a poprzedni właściciel (Trek) chce dyktować co właściciel produktu ma z tym produktem robić.
  14. Jak w temacie. Będzie można kupić Treka m.in. wysyłkowo i przez portale takie jak np. Allegro. Nie zapłacili kary gdyż jak to określono wykazali się pozytywnym podejściem do rozwiązania problemu. Przy okazji dowiedziałem się, że Trek w sumie jest brytyjski, czego nie wiedział nawet mój kolega - maniak markowych rowerów i znawca marek. Nie wiem jak ma się sprawa cen minimalnych, czy wyleczyli już rynek (nie tylko rowerowy) z tego procederu. Tutaj więcej informacji: https://www.uokik.gov.pl/aktualnosci.php?news_id=17978
×
×
  • Dodaj nową pozycję...