Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Jeśli chcesz tak jeździć to ok, ale gdzie tu sens? Chcesz być szybki to kup do tego odpowiedni rower, tym bardziej że Twoje trasy to prawie sam asfalt. Full nie da szybkości na asfalcie i komfortu więcej też, bo niby co ma amortyzowac? To już mniejsze ciśnienie w oponach wystarczy.
  3. Polemizowałbym. To nie jest takie proste. Sztywne, stalowe koło pociągu a koło rowerowe z oponą pneumatyczną wykonaną z gumy to dwie różne rzeczy i zupełnie inne zjawiska. Fizyka związana z oporem toczenia i przyczepnością gumowej opony jest dość skomplikowana. Są różne modele próbujące to opisać, ale to naprawdę szerokie wody. Tu przykład:
  4. Jak stawiam na komfort i szybkość jednocześnie to gdzie jest problem?
  5. Nie no, dla mnie to jakiś trolling. Szybkie koła z ceramiką do fulla z lemondką, żeby szybciej jeździć po asfalcie.
  6. Tak, na tym forum (link), wiadomo jechałem na razie na 2,5 ale przymierzam się do 2,8 by porównać + to że jeżdze na mtb to nie znaczy że jezdze nim po górach jak nazwa zobowiązuje, ja nim jeżdze tylko na płaskim a jak planuje las to wchodzi 1,6~ bara, Jeździłem ogólnie na płaskim mając 2,0 bara, ale po zmianie na 2,5 było o wiele szybciej Dzięki, zapoznam się, no przedni amor będąc na lemondce/leżac na niej to też bym chyba nie blokował w pełni przedni amor, co najwyżej w 50-70% max, a bardziej mam rozkmine na tylny amor
  7. CSC, nie wiem ile lat ale pod 8k km podchodzą. Jedyne co im zmieniłem to łożyska. Najpierw były szosowe potem były gravelowe bo mają 25mm wewnętrznej, teraz są znowu szosowe. Na gravelu robiłem trasy po kamieniach w górach i nigdy nie wymagały centrowania.
  8. Wszystko jest czemuś podporządkowane. Jeśli ma być bezwzględnie szybko, to nie ma litości, bo każdy wat pchany w amortyzację będzie watem straconym w napędzie. Ponieważ opory toczenia mają ścisły związek z powierzchnią styku koła z podłożem (dlatego najmniejsze opory są na kolei, gdzie powierzchnia styku koła z szyną mierzona jest w mm2 a sam zestaw kołowy stanowi masę całkowicie nieodsprężynowaną), więc im twardsza opona tym ta powierzchnia jest mniejsza. Oczywiście to ma swoją cenę, o czym już było. Jesteś ewidentnym teoretykiem, to sobie to wszystko możesz rozpisać na wzorach i dojść do tego, że z jednej strony masz elektrownię ludzkiego organizmu, a z drugiej: masę do napędzenia (Ty+rower), opory toczenia (łożyska piasty, tarcie opona-podłoże), oraz opory powietrza (jak bardzo Ty na rowerze stawiasz opór powietrzu to kolejne pole do eksperymentów). O oporze wynikającym z gradientu nie piszę, bo to zależy od trasy i dotyczy każdego. I dochodzimy do nieodkrywczego wniosku, że rower lekki, z wąskimi oponami, na którym człowiek (najlepiej też nieciężki) ma sylwetkę możliwie najbardziej aerodynamiczną, będzie szybszy od roweru ciężkiego, z grubymi oponami z niskim ciśnieniem, jeszcze z pochłaniaczami energii - amortyzacją, na którym to rowerze siedzi się jak na krześle. Ostatecznie fizyki nie oszukasz, to nie matrix.
  9. Moje doświadczenia dotyczą tylko przedniego amortyzatora powietrznego (taniego, ale jednak z jakąś możliwością regulacji i blokady) i też odnoszę wrażenie, że blokowanie na asfalcie w gruncie rzeczy wcale mi nie pomagało w szybkiej jeździe, a to niewielkie bujanie nawet ułatwia w pewnym sensie pedałowanie. Pisałem na ten temat trochę tutaj:
  10. PROPONOWANO W MTB 2.8BAR??!! Ja się nie dziwię, że przy takim ciśnieniu masz problem z zabójczymi szyszkami. U mnie to wstyd się niektórym przyznawać, że na 1,9 z tyłu jeżdżę... Bo ma być bardziej szybko niż komfortowo... 2.8 to beton przecież jest i na byle szyszce się można zabić.
  11. U mnie w moich DT SWISS ERC 1600 po 2 miesiącach tylne koło dostało bicie ~ 5 mm na boki. Odesłane na gwarancję wróciło po 1,5 miesiące. Dwa miesiące było ok a potem znów rozlazło się. Dopiero po tym gdy sam wykręciłem szprychy i nyple w feralnym miejscu i całość założyłem z klejem do noki ( którego nie było ) przestało się rozłazić. Także jak widać problemy z jakością zdarzają się wszystkim. W dodatku nie ma też co porównywać tanich masówek Elitewhels czy CSC z kołami XMCS czy np Aviana. W tej chwili w kwestii komponentów rowerowych Chińczycy zaczynają być jak na rynku smartfonów. Mają pierwsi dostęp no nowych technologii i bezpośrednio fabryk. Co wykorzystuje w swoich produktach.
  12. @pinio4601 https://sprint-rowery.pl/lampka-rowerowa-przednia-miejska-trek-ion-100-r
  13. @ernorator motyw z mostkiem jako prowadnicą dobry, nawet można by wziąć jakiegoś haszpla i tak zmodyfikować zeby go złapać w imadło kradne w sumie głupio mi żem na to nie wpadł
  14. Priorytem szybkość z komfortem (jakimś lekkim chociaż) bo jeżdze głownie 40km po prostej drodze /asfaltówce rowerowej takiej średnio zniszczonej/minimalnie PS. Powyżej 3 bara opona mi nie pozwala dać, taki mam limit na oponie, więc co najwyżej max 3, ale proponowano mi bardziej 2,8 bara. Co do testów to bardziej byłem ciekaw czy gdzieś jest optimum, bo dać 5 barów to kazdy może ale co z tego jak opona będzie podskakiwać i tracimy na szybkości, stąd zawsze żyłem z przekonaniem ze lepiej mniej bar by opona dobrze się trzymała powierzchni. Z zawieszeniem i jego blokada to popatrzę, czyli mówisz by blokować cały przód i tył i nie ma litości? Kolana/nogi nie beda bolec?
  15. Ale jeśli masz lampę z odcięciem to nawet większa moc nie powinna odcięcia likwidować, więc nie powinieneś oślepiać. No chyba, że "długie" to jak w aucie - osobna żarówka inaczej profilująca światło czy osobny odbłyśnik (ale wątpię...). Ja to robię chałupniczo i ręcznie - jak z daleka widzę, że oślepia, to ręką podnoszę lampę w uchwycie tak, by odcięcie znajdowało się ponad głową oślepiającego. Ale mam małą wiarę w skuteczność takiej edukacji. PS. Oprócz elektroskuterów (nielegalnych rzecz jasna) na DDR oślepiać uwielbiają hulajki oraz te dziwne pierdzikółka z jednym wielkim kołem - nie wiem, jak to się fachowo nazywa.
  16. Dzisiaj
  17. Problem nie jest z mocą, tylko z ukształtowaniem wiązki światła. 99% lampeczek które mijam nie mają żadnego odcięcia. Hitem tej zimy było, gdy nadjeżdżającemu z naprzeciw ciapatemu z glovo/uber/etc który na swoim skutero-rowerku miał światło napierdzielające z 100m - na kilka metrów przed włączyłem swoje "długie" w MagicShine 1300 ( właśnie za to polubiłem tą lampkę - za pilota w której osobny przyciskiem można włączyć/wyłączyć "długie" światła) - a ten żeby go nie oślepiać ;-> Na cymbałów którzy jeżdżą z takimi światłami nie ma innej metody jak dowalić im to samo. Więc jeśli jesteś z wawy, jeździsz też zimą i "nagle" na kilka metrów przed dostałeś strzała z oślepiającego światła choć wcześniej absolutnie cię nie oślepiało, to jesteś jednym z tych który ma w dupie innych. Z wzajemnością. Tak samo będę cię traktował
  18. Co ma być priorytetem? Jeśli zapier.alando za wszelką cenę, to blokuj amory, wbijaj 5 barów w gumy i gnaj. Będzie obijać dupsko i jajca, ale będzie szybko. I omijaj szyszki. Jeśli komfort jest najwyższą wartością, to odwrotnie do powyższego, najniższe ciśnienie, full suspension on. Ale wiatru we włosach za wiele nie będzie Wszelkie stany pomiędzy to kompromis między jednym a drugim. I zamiast o tym tyle rozprawiać, skoro masz już ten rower pod ręką, to sobie potestuj różne kombinacje, aż dojdziesz do tej ukochanej. Naprawdę teoretyzowaniem niczego nie załatwisz, co najwyżej zbierzesz materiał do badań nad preferencjami użytkowników forumrowerowe.org.
  19. @Dokumosa tak to wiem, bo od 2 tyg czuje kolana przez to że jechałem na kadencji i tak stosunkowo dobrej ale jednak 81, a teraz celuje w 85-90 a najlepiej 87
  20. To już musiałbyś sobie sam zweryfikować. Zależy od wydolności i dystansu. IMO zamiast walczyć z wiatrakami lepiej popracować nad kadencją i jeździć mniej siłowo.
  21. Na stronie Focusa jest kalkulator rozmiaru.
  22. Jak to jest z kasetą 10-45T w napędzie 12s od Shimano - teoretycznie każda przerzutka tylna, która działa z 10-51, będzie działać też z mniejszą kasetą, czy mogę się spodziewać jakichś problemów?
  23. @zekker a czasem nie powinienem najpierw sie nauczyć jeździć z zablokowanym tylnym amortyzatorem? Bo zawsze miałem z tym problem i dziwnie mi się jeździło, mniej komfortowo, a dodatkowo jak teraz bawie się w wyższe ciśnienie to poprzez to ograniczam sobie kolejne uginanie opony + zablokowany damper to zostanie mi tyle co nic z amortyzacji. Zastanawiam się po prostu czy jak chce zablokować amortyzator to powinienem jednak operowac na niższym ciśnieniu? Czy nie ma reguły? Założyłem tez już osobny temat o tym amortyzatorze z tyłu i z przodu bo mam wrazenie ze nie do konca jest szybciej /lepiej
  24. Czyli jak chce jeździć w zimę to normalnie inwestycja znowu w rzeczy rowerowe na zime (1000 zł?)
  25. Czyli pomimo że jedzie mi się dziwnie i niezbyt komfortowo to jeśli kiedyś będę chciał kupić sobie szose/wyścigówke czy jakikolwiek rower bez amorów to powinienem już teraz zacząć jeżdzić bez zawieszenia z tyłu i z przodu? Blokować przód i tył za wszelką cenę? Tylny damper mogę zamknąć, w połowie otworzyć albo w pełni otworzyć, tutaj rozumiem, że najlepiej zablokować? A przedni amor mam możliwość regulacji "wajchą" od 1 do 100% (pokrętłem) Jakieś sugestie jak zacząć? Minusem jest to że nie mam regulacji poprzez manetkę tylko muszę sięgać reka by odblokowac albo zablokować amory No i co do ciśnienia coś zmniejszać (by dodać amortyzacje na tył poprzez niższe ciśnienie niż 2,5 bara np?) No ja się domyślam po co, by na twardej zablokować, tylko czemu odnosze wrażenie ze jakbym się ścigał z klonem mnie to jeśli ja bym jechał na w połowie otwartym damperze a drugi mój klon na w pełni zablokowanym to różnica byłaby pewnie max pare sekund na mecie? A moje kolana z odblokowanym amorem + komfort byłby o wiele większy? Bo biore pod uwage ze nie da sie miec ciagle plaskiej powierzchni i zawsze sie wjedzie na jakąś syszkę, kamień, łodygę itd
  26. @ChociemirWidać różnie można trafić. Moje Elitewheels to była tragedia, a w obsłudze klienta chyba biłem się z botem, który twierdził, że jest człowiekiem (tak by wynikało, bo odpowiedzi mocno nielogiczne były). Znajomy z CSC także mocno się zawiódł - dostał koła z biciem rzędu 2mm, szprychy każda inny naciąg. Na dzień dobry serwis za 200 zł, a po 2 miesiącach wymiana wszystkich łożysk. Chyba głównym problemem tych chińskich marek jest brak powtarzalności jakości z tego co widzę, bo opinie są skrajne. Jedni bez problemów, inni dramat. A obsługa klienta jak na całym Ali różnie się trafia - raz przyjmą zwrot, innym razem nie do przebicia przez bota i zero szans na skuteczną reklamację.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...