Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Cześć, aktualnie planuje wymianę obręczy ewentualnie całych kół rowerowych. Posiadam alexrimsy (nie wiem jaki model ale są wąskie 17mm) i piasty shimano m475 chciałbym coś w podobnej półce znaleźć. 26" nie jest już popularnym rozmiarem, a więc i dostępność modeli mocno ograniczona. Przeszukując internet znalazłem głównie modele z wewnętrzną szerokością 21-23. Czy będzie to jakaś szczególna różnica do moich starych obręczy typu wymiana opon, odczucia podczas jazdy po zakrętach, mniejsza większa przyczepność dla opony itp? Czy to są jednak kosmetyczne różnice? Moja jazda opiera się głownie na lasach szutrach i gdzieniegdzie piaskach. Zapomniałem: które brać 32H czy 36H? Te co mam są 32H. Dziękuję za odpowiedź
  3. Bo w koło komina jazda.
  4. Dzisiaj
  5. Ponowny wypad na punkt widokowy w okolicach Lubowidza.
  6. Przy tej Husqvarnie bardziej niż sama marka sprawdziłbym dokładną specyfikację tej konkretnej sztuki i rocznik. Jeżeli celujesz w około 80–100 km przy lekkim wspomaganiu, sama deklarowana pojemność baterii jeszcze niewiele mówi. Zasięg mocno zależy od masy roweru i użytkownika, temperatury, opon, przewyższeń, ciśnienia, poziomu wspomagania i prędkości. 26 kg też warto brać pod uwagę — podczas jazdy z silnikiem nie przeszkadza tak bardzo, ale przy prowadzeniu, schodach albo transporcie już tak. Przy cenie wyraźnie niższej niż w innych sklepach sprawdziłbym przede wszystkim: - dokładny rocznik i wersję Grand Pather 4, - pojemność baterii, - dokładny model silnika, - czy bateria i ładowarka są oryginalne, - warunki gwarancji i kto ją realnie obsługuje, - dostępność części i serwisu, - czy rower nie jest wyprzedażą starszego rocznika albo egzemplarzem ekspozycyjnym. Pięć minut po sklepie jest dobre do sprawdzenia pozycji i pierwszego wrażenia, ale faktycznie nie powie wiele o komforcie po 30–50 km. Przy okazji zrobiłem u siebie poradnik o realnym zasięgu e-bike'a, bo właśnie ten temat jest często źle przedstawiany jako jedna liczba: https://ebikeintelligence.pl/wiedza/realny-zasieg-roweru-elektrycznego A jeżeli chcesz porównać wymagania z innymi trekkingowymi/SUV-ami, możesz też sprawdzić: https://ebikeintelligence.pl/finder Sam przy tej ofercie najpierw ustaliłbym dokładną baterię i rocznik — wtedy można już dużo sensowniej powiedzieć, czy 8 tys. to faktycznie okazja.
  7. Przy takim profilu użytkowania skupiłbym się bardziej na wygodzie i praktycznym wyposażeniu niż na maksymalnej mocy silnika czy największej baterii. Najważniejsze kryteria w tym przypadku to moim zdaniem: - niski przekrok / łatwe wsiadanie, - możliwie wyprostowana pozycja, - pełne błotniki i dobre oświetlenie, - bagażnik pod sakwy/zakupy, - łatwo wyjmowana bateria, jeśli ładowanie ma być w domu, - masa roweru — szczególnie jeśli kiedyś trzeba będzie go prowadzić lub podnosić, - wygodne hamulce i prosta obsługa, - realna dostępność w polskim sklepie, żeby można było się przymierzyć. Przy 4–6 km w jedną stronę i głównie płaskim mieście nie celowałbym od razu w bardzo dużą baterię 700–800 Wh. Taka bateria zwiększa masę i cenę, a przy tym zastosowaniu może być po prostu zbędna. Ważniejsze będzie wygodne ładowanie i sensowna masa całego roweru. Przyzwyczajenie do holenderskiej pozycji też jest ważne — warto szukać modeli miejskich / komfortowych trekkingowych z niskim przekrokiem, a nie tylko patrzeć na kategorię producenta. Ja przy podobnych wyborach używam teraz też porównywarki eBike Intelligence: https://ebikeintelligence.pl/finder Można tam zacząć od sposobu jazdy i potrzeb, a potem porównać konkretne modele i aktualne oferty. Baza jest jeszcze rozwijana, więc traktowałbym ją jako dodatkowe narzędzie do zawężenia wyboru, a nie zamiennik jazdy próbnej.
  8. Dorzucę od strony telefonu, bo autor zaczął od problemów ze smartfonem. Większość kłopotów z telefonem na rowerze to bateria i ekran w słońcu, a nie sama nawigacja. Pomaga czarne tło (na OLED-ach piksele są wtedy wyłączone), przygaszanie ekranu po kilkunastu sekundach i mapy zapisane zawczasu. Przy trasach 50–150 km i nawigacji po nieznanym terenie Edge Explore 2 to i tak rozsądny wybór — dedykowany licznik wygrywa baterią i czytelnością. Ujawniam się: robię aplikację Torqano (licznik GPS + trenażer w telefonie) i właśnie szukam testerów na Androida i iPhone'a. Nie ma nawigacji z nazwami ulic, więc autorowi by nie pomogła — ale jeśli ktoś jeździ z telefonem na kierownicy i chce przetestować, szczegóły na torqano.com.
  9. Spokojnie możesz jeździć. Znam zawodników którzy przy wadze 140kg jeździli na rowerach co teoretycznie przyjmują 120. Po prostu uważaj na krawężniki i inne korzenie - bierz je technicznie a koła powinny wytrzymać (o ramę nie masz się co martwić). Nie wiem jaki jest standard w inżynierii rowerowej ale przy konstrukcjach stalowych przy projektowaniu dodaje się minimum 20% obciążenia przy której zaczyna coś się dziać.
  10. Bo równo z kalendarzem, jest jesień to trzeba zżółknąć:
  11. Jak by to określił mieszkaniec z drugiej strony Sudetów ......" Je to výborné " . https://the5krunner.com/2026/09/26/garmin-fenix-9-bugs/. Garmin hołduje wiekowej tradycji 😉 ,że jego produkty powinno się kupować dopiero po roku od premiery. 😁
  12. Ciśnie się na usta taka konkluzja .....można gwoździe wbijać cegłówką lub dedykowanym młotkiem . Dla mnie wybór jest oczywisty choć autor wątku ma z tym problem .
  13. Odnoszę się do tego co pisałeś o przejeździe, a nie pieszych. Nie wiem skąd ich wytrzasnąłeś. Art. 27. 1. opisuje tylko sytuację jak rowerzysta jest już na przejeździe, kompletnie nie określa w sytuacji kiedy oba pojazdy są przed przejazdem. Tu trzeba się odnieść do przepisów ogólniejszych, czyli Art. 25. ewentualnie znaków jak takie się znajdują w danym miejscu. Istnieją jednak interpretacje, że w takich sytuacjach (rondo) zastosowanie ma Art. 27. 1a. Rower porusza się wzdłuż drogi, a samochód z niej skręca przecinając tor jazdy, więc musi ustąpić.
  14. Zmniejszając rozmiar opony, opory toczne wzrosną i wynika to wprost z fizyki. Zyskuje się na masie (o ile faktycznie, bo wcale tak dobrze z wyborem lekkich nie ma), może oporach powietrza. Tak czy inaczej głównym czynnikiem będzie bieżnik, guma, konstrukcja opony. Opony są nowe, toczą się według autora dobrze, to ja bym na razie tutaj nie mieszał.
  15. Bo łabądki w parku
  16. tak, mam problem ze zrozumieniem co napisałeś w tym zdaniu - czy to zdanie w swojej precyzyjności obejmuje wszystkich uczestników ruchu, czy może nie uwzględnia prowadzących pojazdy mechaniczne tj. samochody. I wrzuć na luz z tym Twoim tonem edukacyjnym. Przemyśl w.w zdanie i zastanów się czy jest napisane tak, że bez poprzednich wpisów da się wykminić co autor miał na myśli.
  17. Waga systematycznie spada, cierpliwie czekałem do limitu ale już jestem niecierpliwy i mam chęci przesiąść sie na gravel.
  18. Wczoraj
  19. Prześpię się jeszcze z tematem, ale chyba faktycznie wybiorę opcję 1. Dziękuję bardzo.
  20. To tak jakby ktoś był ciekaw. Nie mam info, jak to wygląda w Dr Dew, ale Kona Sutra Ltd o podobnej przestrzeni na opony ma korby 177mm Q-factor i 10mm po każdej stronie luzu tylko. Czyli nie ma co się łudzić, że tu jest lepiej. Uważam to za absurdalnie słabe rozwiązanie. Jak pisałem, w rąbanym Riverside 120 wchodzą opony 50+ (nie wiem, czy nie będą się gryzły z hamulcami v-brake, ale nie o tym mowa), a nie ma problemu z korbami 140mm Q-factor (muszę je zmierzyć dokładnie, ale wiem, że to jedne z węższych, jakie oglądałem, choć nie oglądałem tak wielu ), więc gdyby design Riverside 120 poszerzyć o te 8mm, to nadal wchodziłyby prawie każde korby gravelowe, bo te zwykle oscylują koło 150mm. A tymczasem u Kony nawet rower "super podróżny gravel" nie łyknie żadnych korb poza szerokimi MTB. W Riverside po prostu tylne widełki są najpierw poszerzone i spłaszczone, by weszła opona, następnie idą niemal prosto, a potem znowu się wyginają. Można? Można. I to w ramie roweru za 800zł (dobra, teraz 1200, ale ta inflacja zasuwa...). Oczywiście hamulce hydrauliczne wymagają sztywniejszego widelca, ale cholera, Kona ma sztywną oś i dobrej jakości stal, więc to nie jest tak, że się nie da, bo geometria nie pozwala, tylko się komuś nie chciało "generować kosztów". Złożenie interesującego mnie roweru na ramie Four Corners 2 wychodzi mi 4200zł, więc w sumie...
  21. Lullaby For A Lonely Child · Nucleus Nucleus - Gone With The Weed
  22. Regulamin wymaga zamieszczenia zdjęć sprzedawanych przedmiotów.
  23. Jestem umówiony na oględziny. Co do kwoty myślę że się dogadamy:)
  24. W drugiej wersji powinien być łańcuch HG 10 rzędów - odpowiednio do kasety i przerzutki. Wewnętrzny rozmiar ogniw łańcuchów HG 9 - 11 rzędów jest taki sam więc będzie pasował do korby Cues. Osobiście jednak polecał bym zestaw pierwszy - bardzo niewielkie w rzeczywistości opóźnienie zmiany biegów przeszkadza tylko tym którzy jeżdżą pod presją wyniku a przy normalnym użytkowaniu ważniejsza jest trwałość i lepsza zmiana biegów pod obciążeniem - tu jest przewaga systemu LG
  25. Czyli w sumie mam 2 opcje: Opcja 1: Kaseta: Cues CS-LG400 11-43 Przerzutka: Deore RD-M5130 Manetka: Cues SL-U6000-10R / Deore SL-M5130 Łańuch: CN-LG500 Opcja 2 (jeśli w ogóle w chodzi w grę, ze względu na dopasowanie łańcucha LG/HG) Kaseta: Deore CS-M4100 Przerzutka: Deore RD-M5120 Manetka: Deore SL-T6000 Łańcuch: LG (CN-LG500) lub HG (CN-HG54 / KMCX10) Ktoś może ewentualnie potwierdzić, że druga opcja w ogóle wchodzi w grę (a jeśli tak to z jakim łańcuchem HG 10rz czy LG) ? Tutaj widzę, że ktoś podobny napęd chciał złożyć (do kasety 10rz HG i korby LG chciał dać łańcuch HG), ale pytanie czy coś z tego wyszło.
  26. Ja bym się nie przejmował, pierwsze poddadzą się koła, pewnie dosyć szybko. Z czego wynika Twoja waga, otyłość czy masa mięśniowa?
  27. Systemy linkglide (cues) i hyperglide (MTB) nie są kompatybilne - różne odstępy między koronkami, różne przełożenie ciągu linki na wychył wózka przerzutki, inny ciąg linki w manetce. Tył musi być homogeniczny. Tylko łańcuch jest ten sam we wszystkich linkglide i 11s MTB Proponuję poruszać się w ramach oficjalnej kompatybilności: productinfo.shimano.com/en/compatibility/C-433 Przód ze stosunkowo dużym blatem rozumiem, że jest przemyślany. Co co linkglide vs hyperhlide to w sktócie w tym pierwszym większa trwałość, wolniejsze przerzucanie, większa masa, lepsze stopniowanie kaset.
  28. W rowerze mojej żony jest zestaw - z przodu tarcza 42 ( nie Cues bo to elektryk z napędem centralnym ale nie ma to znaczenie) kaseta LG 400 Cues 11-43, przerzutką i manetka Deore LG 5130 ( to jedna z dwóch pierwszych linii Linkglide, jeszcze przed Cuesem) łańcuch CN-LG 500, pracuje to bardzo ładnie, ma obecnie 12,5 tyś km i jak na razie nie wymagało regulacji. Możesz też zastosować manetkę 10 rzędową Cues U6000, nie ma znaczenia. W systemie Linkglide odległość pomiędzy zębatkami jest stała i dlatego jeden łańcuch obsługuje 9-10 i 11 przełożeń.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...