Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

* * * * * 1 głosy

[tuning] przeróbka piasty shimano HB-M475 na łożyska maszynowe

tuning shimano piasta

39 odpowiedzi w tym temacie

#1 RaiderX

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 32
  • 101 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Polska
  • Imię:Rafał

Napisano 21 styczeń 2012 - 13:34

Chciałbym wam opisać jak w domowych warunkach przerobiłem piastę shimano HB-M475 na łożyska maszynowe. :) Koszt operacji zależny od jakości użytych łożysk, których ceny zaczynają się już od 1zł. W moim przypadku kosz całkowity to 25 zł.
Do przeróbki użyłem:
-2 łożyska z uszczelinieniem gumowym SNR 10x26x8
- klej epoksydowy, dwuskładnikowy, szybkowiążący, uniwersalny BISON

Pewnego dnia znudzony zabawą w kontrowanie konusów i brakiem płynnego obrotu piasty (wżery na miskach) wpadłem na pomysł, żeby wybić miski i zmierzyć średnicę i głębokość otworów. Ich średnica, to 25,5 mm, głębokość chyba 7 mm. W internecie szukałem czy są łożyska o podobnych wymiarach. Szczęście mi dopisało i okazało sie, że są łożyska o wymiarach 10x26x8 mm - myślę sobie - idealne! wystarczy tylko lekko podszlifować otwory w piastach i wcisnę je bez problemu. Kolejny etap, to rozmyślanie co z osią? Otwór w łożyskach 10mm, a oś 9,5mm i do tego jeszcze gwint (cały czas mam na myśli oś do konusów). Miałem kilka pomysłow, co można zrobić i najlepszym okazało się pokrycie gwintu klejem epoksydowym ale o tym później.
Mając w głowie obraz, jak wszystko ma wyglądać, zabrałem się do pracy. Otwory w piastach skrobałem nożem (prawie jak na tokarce :002: ) i szlifowałem drobnym papierem ściernym aby uzyskać średnicę około 25,98 mm (nie wiem dokładnie jaka powinna być tolerancja otworu pod łożysko 26mm...) Kilka prób szlifowania i udało się wbić łożyska młotkiem przez drewniany klocek :002: Oś w odpowiednich miejscach pokryłem klejem epoksydowym wiążącym w 5 min i wsunąłem w otwory. Ważne jest aby oś była w osi otworów. Drugi, lepszy sposób, na umieszczenie osi w łożyskach jest taki: Wyznaczamy w jakich miejscach osi mają znajdować sie łożyska i pokrywamy około 1mm warstwą kleju, bierzemy łożysko, smarujemy otwór cienką warstwą smaru i nasuwamy na oś. Wkładając cienkie druciki pomiędzy oś a otwór ustalamy położenie osi w środku otworu i czekamy, aż klej zwiąże. Po około 10 min wybijamy oś z łożyska. Tak samo robimy z drugiej strony osi. W ten sposób otrzymujemy oś którą można wbić w piastę z łożyskami. Oś wchodzi w otwory z oporem i nie ma mowy o żadnych luzach.

Dołączona grafika

Oś zablokowałem 4 nakrętkami kontrującymi do konusów (po 2 na każdą stronę) o łącznych wymiarach widocznych na powyższym zdjęciu.

Oto efekt końcowy:

Dołączona grafika
Dołączona grafika

Łożyska SNR z uszczelinieniem gumowym 8 zł za sztukę + wysyłka. Klej miałem w domu.
Piasta po przeróbce toczy się bardzo płynnie. Po przebiegu około 700 km nie ma mowy o żadnych luzach również w miejscu zastosowania kleju i jestem pewen, że jeszcze bardzo długo wytrzyma. Najbardziej jestem zadowolony z tego, że nie trzeba się bawić w regujację stożków. Po pojawieniu się luzu na łożyskach można je bezproblemowo wymienić i dalej cieszyć się lekkością i płynością obrotu przez bardzo długi czas. Połączenie z użyciem kleju wg mnie jest niezniszczalne. Podczas ewentualnej wymiany łożysk wystarczy wybić oś i stare łożyska. Wbijamy nowe łożyska i oś, i gotowe.

Jeśli ktoś chciałby podobnie przerobić swoją piastę, to oczywiście wszystko wykonuje na własną odpowiedzialność!

Rowery

  • admin

#2 Andrew

    Master

  • Mod Team
  • Reputacja: 233
  • 2980 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wrocław

Napisano 21 styczeń 2012 - 14:32

Super pomysł. Sam kiedyś miałem problem z M475 (wżery na bieżniach), ale nie wpadłem na to, że da się wybić miski.

#3 Piksel

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 44
  • 1206 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Miasto Świętej Wieży
  • Imię:Adam

Napisano 21 styczeń 2012 - 15:16

Dobry pomysł, ale jednak nie do końca przemyślany.Mimo uszczelnienia łożysko nadal jest bardzo narażone na zabrudzenia.Można by było spróbować wypiłować konusa, tak aby łożysko weszło w środek między bieżnią,a konusem, tak jak kulki.

„Ból jest przemijający, a skutki rezygnacji pozostają na zawsze.” - Lance Armstrong.

Dołączona grafika


#4 RaiderX

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 32
  • 101 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Polska
  • Imię:Rafał

Napisano 21 styczeń 2012 - 15:37

Łożysko jest narażone na zabrudznia w takim samym albo nawet mniejszym stopniu niż oryginalne uszczelnienie, aczkolwiek można by je udoskonalić. Umieszczenie łożyska między bieżnią a konusem jest niewykonalne. Nawet nie ma łożyska o takich wymiarach żeby tam weszło. A co do piłowania konusa, to proszę wziąć pilnik w rękę i spróbować...
Dobrym pobysłem byłoby pójście do tokarza i wytoczenie osi z materiału o odpowiedniej wytrzymałości ale ja niestety nie miałem takiej możliwości. Wiąże się, to też z dodatkowymi kosztami ale byłoby lepszym rozwiązaniem niż klej.

#5 kubek20

    Master

  • Użytkownik
  • Reputacja: 71
  • 2214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
Garaż Rower

Napisano 21 styczeń 2012 - 15:49

Ja bym kupił łożyska o większej średnicy wewnętrznej, a konusa w miejscu gdzie styka się z kulkami stoczyłbym na wymiar wewnętrzny łożyska, wtedy bez problemów można by było nawet regulować luz (jestem pewny w 80%) :P

Rowery

  • admin

#6 RaiderX

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 32
  • 101 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Polska
  • Imię:Rafał

Napisano 21 styczeń 2012 - 16:06

Na 99% nie da się kupić łożyska o większej średnicy wewnętrznej, ponieważ łożyska są znormalizowane i dla średnicy zewn. 26mm największa średnica wewn. to 10mm. Są jeszcze łożyska o wymiarach 12x28x8 ale wtedy trzebaby wziąć piastę na tokarkę (jeśli wogóle to możliwe) i roztoczyć otwór na potrzebny wymiar, bo w warunkach domowych byłoby to raczej niewykonalne. Z tego co wiem to w łożyskach, o których tu mówimy nie ma możliwości regulacji luzu. Stoczenie konusa ze względu na jego twardość i wymioary jest niewykonalne, a jeśli by było, to napewno dosyć kosztowne.

#7 rzymo

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 39
  • 1256 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Grudziądz

Napisano 21 styczeń 2012 - 19:26

Da kupić różne dziwne łożyska o nietypowych wymiarach, ale przede wszystkim nie będzie to tanie.
Konus wcale nie jest taki twardy ;) Mało tego - ma być stosunkowo miękki, żeby wymieniać właśnie jego, a nie miski.

Jedno co mi się nie podoba to właśnie brak uszczelnienia od zewnątrz. O ile w piastach szosowych takie rozwiązanie ma szansę się sprawdzić, to w rowerze 'górskim' nie ma racji bytu...

#8 kubek20

    Master

  • Użytkownik
  • Reputacja: 71
  • 2214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
Garaż Rower

Napisano 21 styczeń 2012 - 19:32

Cytat

Z tego co wiem to w łożyskach, o których tu mówimy nie ma możliwości regulacji luzu.
Mam koło mavic Crossride na łożyskach maszynowych i tam moge regulować luz :)

#9 tobo

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 217
  • 8003 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wałbrzych
  • Imię:Tomek

Napisano 21 styczeń 2012 - 19:33

Dlaczego nie ma racji bytu? Łożyska zawieszenia rowerów amortyzowanych w wielu przypadkach nie są w żaden dodatkowy sposób kryte, tylko za pomocą śruby mocującej i samego uszczelnienia łozyska. Rozwiązanie sprawdza się i to całkiem skutecznie. na pewno jest to lepsze rozwiązanie niż oryginalne kulki, konusy i blaszane kapselki, które gniją szybko i pozwalają bez problemu zgnić bebechom piasty.
blue ptak is back!!! :)


http://www.pinkbike.com/photo/5249152/

#10 RaiderX

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 32
  • 101 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Polska
  • Imię:Rafał

Napisano 21 styczeń 2012 - 19:39

Jak to nie ma uszczelnienia? Przecież pisałem, że kupiłem łożyska z uszczelnieniem gumowym (2RS), które na pewno jest lepsze od fabrycznego uszczelnienia konusów. Jakiś czas temu z ciekawości zdjąłem takie uszczelnienie z łożyska w suporcie i było czyściutkie w środku.

#11 tobo

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 217
  • 8003 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wałbrzych
  • Imię:Tomek

Napisano 21 styczeń 2012 - 20:45

Chodzi zapewne o uszczelnienie dodatkowe, zewnętrzne, nie to samego łozyska. Jak w pracy patrzę na "uszczelnienia" piast, te dodatkowe, to myślę że producenci spokojnie mogliby sobie je w wielu przypadkach podarować.
Poza tym dwa łozyska po 8 zł i tak wypadną taniej niż wymiana bieżni, konusów i kulek w normalnej 475tce, nie mówiąc już o jakości kręcenia się. Najgorzej w tych piastach obrywa strona lewa, potem ta od bębenka.
blue ptak is back!!! :)


http://www.pinkbike.com/photo/5249152/

#12 rzymo

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 39
  • 1256 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Grudziądz

Napisano 21 styczeń 2012 - 21:06

Wyświetl postUżytkownik RaiderX dnia 21 styczeń 2012 - 19:39 napisał

Jak to nie ma uszczelnienia? (...)
Prosta labiryntowa uszczelka konusa jest dużo skuteczniejsza niż 'gumka' w RS. Nie wiem w jakich warunkach jeździsz, ale u mnie przednia piasta z łożyskami "na wierzchu" się nie spisała (mniej więcej 3 tygodnie jesienno-zimowej jazdy i FAG do kosza).
Chociaż z drugiej strony 475 różni się od 525 i całej reszty wyższych modeli - a tej 475 akurat w rękach nie miałem. Poniżej 525 nie schodziłem i nie mogłem narzekać (na każdej jednej Shimano przebiegi pięciocyfrowe - obojętnie czy Deore, czy XTR).

#13 tobo

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 217
  • 8003 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wałbrzych
  • Imię:Tomek

Napisano 21 styczeń 2012 - 21:18

475tka ma z jednej strony metalowy kapsel, z drugiej od bębenka "kapelusz" bez górnej części, niejednokrotnie lekko jajowaty (przez co nie przylega równo do konusa) lub nawet gorzej zdeformowany. Metalowy kapsel ma spory prześwit otworu i jedyne na co można uszczelnić to miejsce to duużo smaru. Ta piasta nadaje się konstrukcyjnie co najwyżej do roweru miejskiego eksploatowanego przy dobrej pogodzie, na pewno nie jako piasta mtb. Bieżnie są tylko trochę odporniejsze na atak rdzy i kwadratowych kulek niż konusy i piasty te trzeba często otwierać. Jestem pewien że na łozyskach maszynowych będzie działać dłużej, serwis jest łatwiejszy, szybszy i tańszy.

Wyświetl postUżytkownik rzymo dnia 21 styczeń 2012 - 21:06 napisał

Prosta labiryntowa uszczelka konusa jest dużo skuteczniejsza niż 'gumka' w RS. Nie wiem w jakich warunkach jeździsz, ale u mnie przednia piasta z łożyskami "na wierzchu" się nie spisała (mniej więcej 3 tygodnie jesienno-zimowej jazdy i FAG do kosza).
Chociaż z drugiej strony 475 różni się od 525 i całej reszty wyższych modeli - a tej 475 akurat w rękach nie miałem. Poniżej 525 nie schodziłem i nie mogłem narzekać (na każdej jednej Shimano przebiegi pięciocyfrowe - obojętnie czy Deore, czy XTR).
To pięciocyfrowe przebiegi są wg mnie szczęściem, bo ogólnie jakość niższych modeli shimano jest żałosna, mówię to na podstawie przeprowadzanych serwisów takich piast w tanich rowerach mtb, hybrydowych czy trekkingowych eksploatowanych masowo całorocznie w dosyć ciężkich warunkach miejsca gdzie mieszkam.
blue ptak is back!!! :)


http://www.pinkbike.com/photo/5249152/

#14 Piksel

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 44
  • 1206 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Miasto Świętej Wieży
  • Imię:Adam

Napisano 21 styczeń 2012 - 21:25

Wg mnie wcale nie miał szczęścia to normalne przebiegi tych piast.Mój tylny lx bez serwisu przejechał 10tys. ostatnio miało robiony serwis, wszystko w idealnym stanie, kolejne 10tys pojeździ.Natomiast przedni nie miał ani razu serwisu,a przebieg też ma nie mały i kręci się świetnie.Wracając do tematu polecam porównać jakość "uszczelki" w łożysku, a w konusie.To w łożysku, to w ogóle nie powinno się nazywać uszczelka tylko plastyk z domieszką gumy.Natomiast koszt eksploatacji maszynówek wcale nie jest mniejszy od zwykłych.Dobre łożysko kosztuje, kulki są tanie jak barszcz, a konusy to się wymienia po kilkudziesięciu tysiącach kilometrów.

Użytkownik Piksel edytował ten post 21 styczeń 2012 - 21:27

„Ból jest przemijający, a skutki rezygnacji pozostają na zawsze.” - Lance Armstrong.

Dołączona grafika


#15 tobo

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 217
  • 8003 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wałbrzych
  • Imię:Tomek

Napisano 21 styczeń 2012 - 21:30

Może to tylko plastik z gumką, jednak w zawieszeniu rowerowym, bez osłony, sprawdza się bez problemu. Porównuję to codziennie i nie widzę druzgoczącej przewagi gumek w stosunku do uszczelek łożysk. Oczywiście dobrze, że piasta na maszynach posiada dodatkowe zewnętrzne uszczelnienia, bo tych nigdy dość. Na pewno guma chroni lepiej niź blaszany kapsel (porównując uszczelki piast).

Wg mnie jednak podstawą trwałości piasty nie jest samo uszczelnienie a materiał kulek, konusów i biezni. Byłem zdziwiony gdy serwisując stary model ultegry w środku znalazłem brudny szlam a po wyczyszczeniu poszczególne elementy wyglądały jak nowe, poza śladem "spolerowania" na powierzchni konusów.


blue ptak is back!!! :)


http://www.pinkbike.com/photo/5249152/

#16 RaiderX

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 32
  • 101 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Polska
  • Imię:Rafał

Napisano 21 styczeń 2012 - 21:39

Jeżdżę amatorsko, nie startuję w maratonach itp i nie stać mnie na sprzęt najwyższej klasy. Do takich zastosowań przerobiona piasta niskiej klasy w zupełności wystarcza i jest na pewno lepszym rozwiązaniem niż konus i kulki. Ceny dobrych łożysk 10x26x8 zaczynają się 7 zł więc, to nie tak strzsznie dużo.
Zauważyłem, że wszyscy piszą o piaście tylnej a temat dotyczy piasty przedniej.

#17 Piksel

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 44
  • 1206 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Miasto Świętej Wieży
  • Imię:Adam

Napisano 21 styczeń 2012 - 21:44

Kiedyś widziałem gdzieś nie wiem czy na tym forum przerobionego tylnego xtka, ale z tego co pamiętam tam łożyska były uszczelnione specjalnie przystosowanymi konusami, a na dodatek dzięki temu zabiegowi piasta schudła bodajże 80g!

„Ból jest przemijający, a skutki rezygnacji pozostają na zawsze.” - Lance Armstrong.

Dołączona grafika


#18 RaiderX

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 32
  • 101 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Polska
  • Imię:Rafał

Napisano 21 styczeń 2012 - 21:57

Też to czytałem i koszt przeróbki wyniósł tą osobę aż 70 zł. 60 zł zapłacił tokarzowi za wytoczenie paru elementów a łożyska kupił za 4 zł sztuka :002:

#19 mrmorty

    Master

  • Mod Team
  • Reputacja: 77
  • 1614 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Skąd:Warmia i Mazury
  • Imię:Józek

Napisano 21 styczeń 2012 - 22:00

pozwolę sobie temat podpiąć :)
Dołączona grafika

#20 tobo

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 217
  • 8003 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wałbrzych
  • Imię:Tomek

Napisano 21 styczeń 2012 - 22:47

Czy piasta tylna czy przednia to raczej nie ma znaczenia :)
blue ptak is back!!! :)


http://www.pinkbike.com/photo/5249152/




Podobne tematy Collapse