Skocz do zawartości
RafalSBK

[amortyzato] XCR LO Solo Air

Rekomendowane odpowiedzi

RafalSBK

Zgonie z zapowiedziami temat się wreszcie pojawił.

Więc postaram się opisać jak najdokładniej krok po kroku jak przerobić ten amortyzator.

1) odkręcamy golenie dolne od górnych - za pomocą klucza imbusowego odkręcamy te małe śrubki od spodu amortyzatora, na początku wykręcamy je ok 5mm następnie trzeba w nie postukać młotkiem aby rozdzielić golenie, po czym wykręcamy je całkowicie.

2) odkręcamy korek od sprężyny (ten z reg. naprężenia wstępnego) - delikatnie ściskając żabką, lub młotkiem i przecinakiem, ta druga metoda wymaga sporo wprawy tongue.gif

3) wyciągamy wszystko co jest w goleni ze sprężyną - czyli sprężynę pozytywną wraz z elastomerem (pałka gumowa w środku sprężyny)i plastikowymi podkładkami znajdującymi się na jej końcach, oraz tego pałąka plastikowego ze sprężyną negatywną.
4dd12f22fa95acf5gen.jpg

4) sprężynę pozytywną, elastomer i te plastikowe zakończenia sprężyny, odkładamy na półkę - już się więcej nie przydadzą, chyba że ktoś będzie chciał powrócić do wersji pierwotnej.

5) bierzemy na warsztat tego plastikowego pałąka ze zdjęcia powyżej
wyjmujemy z niego plastikową tulejkę i zastępujemy ją podkładką metalową, ja wcześniej uciąłem sprężynę negatywną o połowę ale przy wersji z powietrzem potrzebna jest cała, ja musiałem wstawić nową
924480be8a355197gen.jpg

6) teraz trzeba zrobić gwint pod toczek który będzie trzymał powietrze w środku goleni górnej czyli gwintujemy przy pomocy gwintownika M8 ten otwór w górnej części plastiku
te zdjęcie nie chciało wejsć więć jest link
na głębokość ok 3 cm

7) teraz potrzebny będzie taki zestaw podkładek
4f8e30dc82de68a7gen.jpg
pokolei od lewej:
-śruba M8 dł. 3cm,
-2 podkładki sprężynowe śr wew 8mm
-3 podkładki śr zew 25mm
-2 podkładki gumowe o tej samej średnicy zew
wszystko do kupienia w sklepie hydraulicznym

8) wsadzamy w środek gumowych podkładek po jednej sprężynowej
6f0446c7ca0bca97gen.jpg
a następnie robimy takiego przeplatańca
7ed9ccaeefc7c0f6gen.jpg
! nie wkręcamy do końca śruby z podkładkami bo wtedy będzie ciężko to wsadzić w goleń !

9) wsadzamy całość w goleń górną (od góry) i przy pomocy długiej 13 nasadowej i żabki
00c6a271b27aee41gen.jpg
dokręcamy śrubę która ściśnie gumowe podkładki, które następnie będą ciasno dolegać do ścianek goleni.
8e08ed0ee53afdf4gen.jpg
przy dokręcaniu pamiętajmy że gwint jest plastikowy (żeby go nie zerwać)

10) zakładamy golenie dolne

11) w goleń w której nie ma teraz już sprężyny a jest tłoczek wlewamy olej najlepiej przekładniowy do mostów w samochodach, ewentualnie do skrzyni, tak aby poziom oleju był trochę (ok 4 cm) poniżej górnego końca dolnej goleni (jeżeli oleju będzie za mało, po napompowani powietrzem amortyzator będzie albo cały czas miękki aż do samego dobicia albo cały czas twardy) ilość oleju powinno się dobrać odpowiednio do swojej wagi)

12) korek...
mój wygląda tak
72137709f6467407gen.jpg
ja poświęciłem swój i przerobiłem go wklejając w środek wentyl samochodowy,
ale warto wytoczyć cały odnowa z metalu u jakiegoś tokarza i dopiero wkleić wentyl
informacje o metalowym orku są gdzieś tu http://www.forumrowerowe.org/topic/97178-amortyzator-rock-shock-dart3-solo-air/

13) zakręcamy korek i pompujemy ileś tam powietrza
844c7d4fecc2c453.jpg
w zależności od upodobania czy ma być twardy czy miękki
pompka wykonana z lodówki tongue.gif


chyba niczego nie zapomniałem ale jak by ktoś miał jakieś wątpliwości to pisać

RafalSBK tak sobie czytam twojego posta i się zastanawiam nad paroma rzeczami
czy twoje przeróbki są bezpieczne?
czy ten plastikowy korek nie wystrzeli mi w oko po napompowaniu?
czy amortyzator nie gubi oleju?
i czy przeróbki są odwracalne?

otóż drogi czytelniku
1) tak są bezpieczne skoro do tej pory nic mi się nie stało
2) nie, nie wystrzeli Ci w oko, skoro seryjnie wytrzymuje nacisk na sprężynę to wytrzyma tez napór powietrza
3) jak do tej pory nie uronił nawet kropelki oleju
4) są w pełni odwracalne, pod warunkiem że wytoczysz nowy korek z metalu, w przypadku przeróbki oryginalnego korka pozbawisz się możliwości reg naprężenia wstępnego

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Danielasty

no ok, mam pytanie, czy waga się zmniejszyła?

Nurtuje mnie to bo seryjnie tam jest sprężyna, która aż tak ciężka nie jest, zamiast tego jest tam powietrze, ale jednak z olejem, który też swoje waży

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sebaxgh

Co do oleju to mam pewne obawy czy nie zacznie przeciekać do dolnej goleni, bo ten tłoczek może się trochę wyrobić. a raczej nie zacznie wyciekać na zewnątrz bo jak się mocno dokręci to te plastiki powinny uszczelnić. (chyba że ja czegoś nie zrozumiałem i tam ba być olej :teehee: )

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Jarek516

Mnie interesuje jak zrobiłes pompke z silnika? :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kroczu

Mnie interesuje jak zrobiłes pompke z silnika? :D

 

Agregat w lodówce jest pompką. Wystarczy, że wyczaisz gdzieś opuszczoną lodówkę, odkręcisz agregat, poucinasz rurki i mini domowa sprężarka jest Twoja!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
PoleK

I to Jest dobry projekt :)

 

może się jednak wybiorę do hydraulicznego, i zobaczymy jak toto będzie pracowało w takiej wersji... płynna praca czy raczej kiepsko?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
RafalSBK

sprężyna+elastomer na pewno jest cięższa, ale o ile to nie wiem,

co do przeciekania - rozebrałem go dzisiaj jeszcze raz po tygodniu codziennej jazdy po lesie i sam się zdziwiłem ale dolna gumowa uszczelka była sucha, więc ta pierwsza musiała dobrze uszczelniać, podejrzewam że z żywotnością będzie tak że raz na rok czy kiedyś tam będzie trzeba wymienić te gumki.

Tłoczek działa na takiej zasadzie że podkładki gumowe mają mniejszą średnice niż metalowe, lecz gdy się je ściśnie śrubą to się spłaszczają jednocześnie zwiększając średnice i w ten sposób uszczelniają, dodam że mój xcr ma już rok jazdy po lesie co weekend za sobą.

 

 

jeżeli chodzi o pompkę, jest to agregat z lodówki, wystarczy pominąć termostat i poucinać wszystkie przewody, jednym zaciąga powietrze a drugim dyma, !nie wolno zatykać tego przewodu od ssania ponieważ w ten sposób najłatwiej go spalić! poza tym dyma ok 4 atmosfer

 

 

czy pracuje płynnie? trochę płynniej niż na sprężynie ale to kwestia odpowiedniej ilości oleju i powietrza ja u siebie mam 0,7 atmosfery

Edytowane przez safian
Przypominam o regulaminie (2f) ^^

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sebaxgh

Też bym zrobił, ale problemem są te korki.. plastikowych nie chce niszczyć bo mogą się przydać, a nie mam sprzętu żeby samemu zrobić :confused: chyba że można kupić gdzieś korki ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mrmorty

nie wystrzeli?

a właśnie że wystrzeli!

Przy sprężynie nacisk na korek istnieje tylko w momencie ugięcia się amortyzatora, a z powietrzem to jest tak, że nacisk od dołu jest non stop, a przy ugięciu jest tym bardziej zwielokrotniony...

Chcesz zostać piratem? Mam gdzieś na strychu z dzieciństwa trójkątny kapelusz i czarną opaskę na oko... :devil:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
RafalSBK

ok, popracuje nad metalowym, tylko mam pytanie?

mrmorty czy jak tokarz robił Ci ten korek to czy gwint tez robił na tokarce czy miał taki gwintownik z drobnym gwintem?

mam dostęp do tokarki u zaprzyjaźnionej konkurencji (również kowalstwo artystyczne - kute balustrady ogrodzenia i takie tam)

ale wiem że z takim gwintownikiem to będzie problem z dostaniem oraz na pewno spory koszt

 

chociaż zastanawiam się ile taki plastikowy wytrzyma, nabiłem te 4 atmosfery, amor był tak twardy ze nawet centymetra się nie ugiął,

obecnie jeżdżę na 0,7 atmosfery,

i tak sobie dalej rozmyślam nad wytrzymałością plastiku, w kranie woda jest pod ciśnieniem ok 8 atmosfer? a plastikowe korki czy złączki też wytrzymują. 4 atmosfery to da się palcem zatkać, a plastik nie wytrzyma?

 

jak będzie mi się nudziło to zrobię test ile wytrzyma taki korek :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
PoleK

0.7 przy tak duzej komorze, pomysl jaka ta komora jest mala jak zamkniesz amora :) P1V1=P2V2 :P polecam wzor.

 

mysle ze plastik to nei jest najlepsze rozwiazanie ;)

 

a co do gwintu, tozrobia Ci na tokarce bez problemu, jesli tylko mają pojęcie i nóż odpowiedni.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
RafalSBK

już to sobie rozkminiłem, i co do tego to na pewno nie zmienię zdania, chyba że ktoś znajdzie dobry argument, który obali moja tezę

 

nacisk na korek jest bardzo podobny jak przy sprężynie i wynosi waga roweru + moja waga, chyba że nabił bym tyle powietrza że był by twardszy niż przy sprężynie, a nie jest.

 

według przelicznika wychodzi że przy wbiciu go do końca tam jest trochę ponad te 4 które nabiłem jak sprawdzałem szczelność,

jak mnie dalej będziecie męczyć o korek to zrobię metalowy dla waszego spokoju :P

tylko będzie mnie to kosztować pół litra dla tokarza

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Puklus

Zrobiłem coś podobnego z moim manitou, tylko miałem regulacje wysokości widelca ktora była nieszczelna, projekt upadł :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
RafalSBK

a z powietrzem to jest tak, że nacisk od dołu jest non stop

a ze sprężyną jak się ustawia naprężenie wstępne to nie ma nacisku cały czas?

 

w takim razie pytanie zagadka:

w rowerze jest seryjny xcr ze sprężyną, rower waży powiedzmy 15kg, na rowerze jedzie rowerzysta powiedzmy 65kg, i wiezie na kierownicy kolegę, żeby było sprawiedliwie niech waży też 65kg, większa część tego ciężaru idzie na przednie koło, biorąc pod uwagę konstrukcję xcr'a ile kg nacisku wytrzyma korek?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
PoleK

obciazenie statyczne to cos innego niz obciazenie dynamiczne...

 

jak widzisz z powyzszego, cisnienie rosnie proporcjonalnie do zmniejszenia sie komory.

 

ale zauważ, że statycznie (zblizone warunki do statycznych, czyli bardzo po woli) mozesz np dętkę, napompować do dużych rozmiarów, ale jak przyciśniesz dynamicznie, to pęknie szybciej...

 

ja bym po prostu sie bal jezdzic z korkiem plastikowym.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mrmorty

Gwint był robiony osobno na jakiejś inne maszynie, wiem tylko że gość mamrotał że jest metryczny.

Co do ciśnienia - czemu u Ciebie komora wyszła taka mała?

Ja w zależności od preferencji nabijam od 85 do 100 PSI do swojego Darta.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pawel199224

nie wiecie moze czy podobna przeróbka jest możliwa w torze 318 coil??? ma u turna i podobno z tym nie będzie trzymac powietrza. Mam tokarza w rodzinie i dorobił by mi praktycznie wszystko za darmoche.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
PoleK

Gwint był robiony osobno na jakiejś inne maszynie, wiem tylko że gość mamrotał że jest metryczny.

Co do ciśnienia - czemu u Ciebie komora wyszła taka mała?

Ja w zależności od preferencji nabijam od 85 do 100 PSI do swojego Darta.

 

 

o czym Ty do nas piszesz?

 

jak dla mnie, to mniejsze cisnienie jakie musi wpakowac, oznacza, ze komora jest wieksza...

 

 

@pawel:

 

jak Tokarz Ci dorobi, to potrzebujesz korek pod wentyl (niech zdejmie wymiary z korka od Uturna), i popychacz - tez niech zdejmie wymiary z oryginaly tylko tloczek na koncu niech wymierzy pod srednice wew goleni gornej (i natnie w nim rowki pod oringi), i masz Tore Air...

Edytowane przez PoleK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mrmorty

Przyklejam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
RafalSBK

@pawel:

jak będzie ci wytaczał tłoczek to jego średnica powinna być jak najbardziej dopasowana do śr wewnętrznej goleni górnej,

ja próbowałem zrobić z rolki teflonowej która była mniejsza o 1 mm i oringi spadały, później próbowałem wcisnąć je pomiędzy podkładki tez mniejsze o 1 mm i też spadały, a że nie miałem nic bardziej dopasowanego to wymyśliłem patent z podkładkami metalowymi i gumowymi.

 

heh może teraz posypie się fala przeróbek różnych amortyzatorów na powietrze :P

w sumie myślę że większość amorków da się tak przerobić, a przynajmniej większą część która posiada tłumienie w osobnej ggoleni

 

co do oleju to sprawdziłem jeszcze taki wynalazek

bf2976c30aac16e7.jpg

kupiłem to na orlenie za 16,90zł jest tak gęste że z trudnością się wylewa z puszki :P

tego gówna na pewno nie wlał bym do silnika w samochodzie

ale wlałem do xcr'a

czuć że chodzi ciaśniej, ale pojawiła się jedna wada... za każdym razem jak rower stoi niejeżdżony przez parę godzin to amortyzator sztywnieje całkowicie, trzeba najpierw nacisnąć na kierownice całym ciałem i jak by się rozkleja i dopiero pracuje tak jak ma być,

może ten cud techniki zapobiegnie wyciekaniu w przyszłości,

zastanawiam się nad powrotem do oleju do mostów

 

heh "space technology"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michuuu

Zmieszaj doktora z olejem np. przekładniowym, robi się gęsty w zależności od proporcji. Sam doktor może kleić uszczelki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
RafalSBK

tak właśnie zrobiłem jakiś czas temu i pomogło, już się nie klei

 

a ten plastikowy korek używam do tej pory :icon_cool: i oka nie wybił :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
RafalSBK

minął prawie miesiąc od momentu przerobienia XCR'a na powietrze.

Jak do tej pory nie ma żadnych wycieków,

ciśnienie bez zmian,

korek plastikowy twardo siedzi na swoim miejscu,

jedyne co zrobiłem dzisiaj to zmniejszenie ilości oleju (powiększenie objętości sprężyny powietrznej) oraz dopompowanie powietrza pod większą objętość,

ustawiłem go tak że w czasie jazdy jest wgnieciony na ok 20mm, oprócz tego dobijam go dodatkowe 100mm i w ciąż zostaje 20mm zapasu,

więc wykorzystuje 120mm skoku ze 140mm dostępnych, nareszcie uzyskałem efekt o który mi chodziło,

ponieważ od nowości myślałem co z nim zrobić żeby przy mojej wadze 65kg wykorzystać cały możliwy skok w tym amortyzatorze a nie tylko część skoku.

Tak więc przeróbki jak najbardziej polecam jeżeli amor jest za twardy, jak by ktoś miał problemy to chętnie coś doradzę

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość pw524

Tak sobie czytam ten temat bo mam ten amor i też się zastanawiam nad "poprawieniem" jego działania i nasuwa mi się jedna uwaga.

Warto by wspomnieć (nie było chyba o tym pisane) że te uszczelki gumowe z których jest tłoczek powinny być z gumy olejoodpornej bo inaczej to ich żywot będzie krótki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mrmorty

Jak by to powiedzieć i złośliwym nie być - to się rozumie przez samo się

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • BetoNova
      Przez BetoNova
      Oddam (ewentualnie w zamian przygarnę 4-pak :D) używany amortyzator Suntour NEX 4610 V4, wymontowany z Kellysa Axisa. Używan jakieś 5 lat, przez ostatnie 2 zablokowany. Rdza tu i tam. W zasadzie ugina się, może komuś się przyda do składaka na zimę czy coś. Ja zamieniłem go na sztywniaka i szkoda mi go wywalić na złom :]
      1 1/8", pod oś trekkingowo-mtb 100mm
      Odbiór w Szczecinie.
      Jak ktoś bardzo chce, mogę wysłać paczkomatem.
       
      Mam do oddania także osie z szybkozamykaczami.




    • siti07
      Przez siti07
      Witam. Mam problem ponieważ zastanawiam się  nad kupnem amortyzatora " amortyzator SR SUNTOUR Raidon 27,5 XC R 120mm" do starej ramy firmy SHIMANO MAGNUM ELITE. Rama jest aluminiową dobrze wyważona i darzę  ją  sentymentem dlatego chciałem ja zostawić a rower wyremontować.  Stary amortyzator był firmy ZOOM i rura montażowa  jest cała prosta i ma 28,6 mm, a w Nowym amortyzatorów jest stożek  i jest tam też podany wymiar 28,6 mm tylko nie wiem czy to jest mierzone na początku czy na końcu rurki. Pytanie moje jest takie czy nowy amortyzator mi podejdzie czy będę musiał kupić  jakieś inne łożyska czy jakieś redukcje o ile są? Dziękuję  i pozdrawiam.
    • Xeno6057
      Przez Xeno6057
      Witam, chce kupic sobie nowy amortyzator. Mam 700zł, Aktualnie posiadam fabryczny z Speca pitch (27.5). Chciał bym coś pod xc co zbieralo by dobrze nierownosci w lasach itp. Altualnie mam 100mm skoku, ale nowy moze miec do 120mm
    • atiti
      Przez atiti
      Pozdrawiam Wszystkich
      Chcę przedstawić Wam stosunkowo prosty i tani sposób na widelec do kół 26 calowych zastępujący amortyzator.
      Coraz więcej osób dochodzi do wniosku, że trzeba wymienić stary, ciężki i niedziałający amortyzator przedni.  I co mogą użyć w zamian. Zwykłe sztywne widelce do kół 26 calowych są za małe. Wsadzenie ich zamiast amortyzatora spowoduje opadnięcie przodu roweru i rower stanie się bardziej narowisty w jeździe. Podniesienie samej kierownicy nie zmieni prowadzenia roweru bowiem źródłem problemu jest obniżenie główki ramy. Nowe sztywne widelce o takiej samej odległości oś koła – początek rury sterowej widelca [A-C] i lżejsze waga około 840 gram wobec 2,5kg amortyzatora są bardzo drogie np. Mosso ok 330zł i Force ok 270zł.
      I oto moje rozwiązanie, które rozwiąże palący problem wymiany amortyzatora przedniego w setkach a nawet tysiącach rowerów typu hardtail i przerobienie je na „sztywniaki” rowery bez amortyzacji, które są lżejsze, szybsze na twardej nawierzchni, lepiej przyśpieszają itp. … ;-)
      Narzędzia w dłoń i do roboty czynić druciarstwo ale niewielkie.
      Co potrzebujemy:
      Brzeszczot, pilnik do metalu, imbus chyba 5mm, metrówkę, ołówek, miejsce do pracy, trochę czasu (do 8 godzin z przerwą na kawę lub dwie) i widelec pod koła 28 o wartości [A-C] ok 41-43 cm, można znaleźć na Alle do 50zł

      oraz specjalne adaptery dostępne na AliE koszt z wysyłką 35zł (Bicycle V Brake Extension 406 to 451 Conversion Seat Converter 16-20inch Adapter) czas oczekiwania ponad miesiąc.



      1.       Ucinamy oba piwoty brzeszczotem, tak aby wystawały ok 2-3mm ponad powierzchnię. Gdy piwoty są wkręcane to mamy mniej pracy bowiem je tylko wykręcamy.

      2.       Przykręcamy piwot do widelca. Nakładamy szczękę  hamulca V-Brake na piwot adaptera. I co się okazuje, że adapter nie pasuje bowiem szczęka blokuje się o adapter. Spowodowane to jest tym, że ten adapter służy do montażu większych kół w ramie i widelcu.

      3.       I co teraz nadchodzi czas na pilnik. Należy zebrać część materiału z tej części adaptera, która jest przykręcona do widelca. pracujemy tak długo aż szczęka hamulca nie będzie ocierać o ścieraną powierzchnie adaptera. Ja zebrałem około 3-4mm. Można użyć szlifierki elektrycznej lub innego narzędzia. Minusem tego rozwiązania jest niewątpliwe osłabienie adaptera. W związku z tym, że ten rower będzie używany przez dziewczynę do jazdy po mieście a hamulce będą średnio ustawione (blokowanie koła nie będzie następowało od razu po lekkim naciśnięciu klamki) mi to nie przeszkadza. Do ambitniejszej jazdy w terenie proponuję od spodu adaptera podkleić dwuskładnikowym klejem do metalu stalowy płaskownik i go pomalować.

      4.       Przerwa na kawę lub inny napój z bąbelkami.
      5.       Powtarzamy punkt 3 dla drugiego piwota.
      6.       I wielki finał. Wkładamy koło do widelca i zakładamy obie szczęki V-Braków z klockami i podziwiamy nasze „niewielkie” druciarstwo.


      Link do galerii zdjęć w lepszej rozdzielczości: https://tufotki.pl/SnqS9
      Waga "mojego Mosso" to 1280g, gdy skrócę rurę sterową z gwintem o kilka centymetrów będzie jeszcze mniej.
      Oczywiście można zrobić to inaczej mając dobrego spawacza w okolicy. Wtedy tylko ucinamy piwoty i spawamy je ok 2cm niżej. Potem jeszcze tylko „kosmetyka” to jest: szlifowanie miejsc po wyciętych piwotach, przygotowanie do malowania i pomalowanie widelca.
       

    • d1scoo
      Przez d1scoo
      Witam, mam problem ponieważ skladam rower i zobaczyłem że mam lekko za krótką rure sterową i mam pytanie czy moge tak jeździć i czy da się to jakoś zniwelować 


×