Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Cześć,

Wygrałem voucher na 3000 zł do CentrumRowerowe i szukam roweru, który będzie dobrym wyborem na powrót do jazdy po dłuższej przerwie.

Ostatni raz rowerem jeździłem około 10-13 lat temu, głównie do szkoły na "góralu" z komunii i wspominam to bardzo dobrze. Obecnie planuję jeździć przede wszystkim po asfalcie, raczej rekreacyjnie. Trasy nie będą pewnie zbyt długie, nie wykluczam, że z czasem zacznę jeździć więcej ale 100km na raz nigdy nim nie zrobię.

Miałem okazję przejechać się rowerem szosowym znajomego i zupełnie nie podobaja mi się te wąskie opony, więc szosa odpada.

Nie znam się za bardzo na rowerach i nie wiem jeszcze, czego dokładnie od niego oczekuję. Chciałbym po prostu kupić coś uniwersalnego i wygodnego.

Budżet to 3000 zł z vouchera plus ewentualna dopłata 1000 zł, max 1500 zł, jeśli rzeczywiście będzie to miało sens i przełoży się na zauważalnie lepszy rower.

Ważne, aby polecany model był dostępny w CentrumRowerowe.


Mój wzrost to 180cm, waga 70kg
Będę wdzięczny za propozycje konkretnych modeli oraz krótkie wyjaśnienie, dlaczego właśnie taki rower warto rozważyć w moim przypadku. 😊

Edytowane przez zimo32
Napisano

Szosa odpadła tylko ze względu na wąskie opony? Bo jeśli siedziało Ci się dobrze na takim rowerze i kierownica typu dropbar generalnie stykła, to może gravel z szerszymi od szosy oponami? Alternatywą na asfalty dla wszelkich "baranków" będzie rower crossowy z prostą kierownicą i bardziej wyprostowaną sylwetką i uzyskiwanymi zasadniczo mniejszymi prędkościami.

 

Napisano (edytowane)

Tak, przez opony. W szosie wydają mi się bardzo delikatne i miałem wrażenie, że jak przypadkiem wjadę w jakąś dziurę czy na krawężnik, to łatwo będzie je uszkodzić.
Co do pozycji, siedziało mi się dobrze (może minimalnie za bardzo pochylona), ale ciężko mi porównywać, bo od lat nie jeździłem na innych typach rowerów. 
Zakupu w ciemno nie będę robił, bo mając jakieś modele, przetestuję je w sklepie.

Czy za te 4k znajdę jakiegoś dobrego gravela, bo znajomy od szosy mówił, że gravela poniżej 6k to nie ma co szukać.

Edytowane przez zimo32
Napisano (edytowane)

Generalnie jeżeli chodzi o gravela, to wybór będzie dotyczył kilku kluczowych komponentów:

- rama (metal, głównie alu versus karbon) - w tym budżecie o karbonie zapomnij, więc rama alu. Dobrze by było, gdyby rama była przystosowana do tzw. osi przelotowych (u nas zwanych niesłusznie "sztywnymi"), a nie na stare szybkozamykacze. 

- koła - nawet nie mówię, jakie mogą być, bo w tych pieniądzach bierzesz, co będzie, opony możesz sobie potem wymienić na bardziej dostosowane do tego, co zachcesz, więc na startowy setup nie trzeba tu zwracać uwagi.

- widelec (alu versus karbon) - i w tym budżecie można czasem przyhaczyć karbonowy widelec

- hamulce mechaniczne versus hydrauliczne, wiadomo że te drugie lepsze, ale przy dzisiejszych cenach (jeszcze w sezonie zakupowym rowerów) o hydraulikę będzie trudno

- napęd (raz, że kwestia czy 2 czy 1 blat z przodu i ile i jakiej rozpiętości biegów z tyłu, dwa - jakiej to firmy, jakiej klasy, itp.) - tu jakiś miks preferencji/ wyobrażeń oraz możliwości budżetowych

Twoje ograniczenie do Centrum Rowerowego powoduje, że jak sobie wybierzesz rowery gravelowe, ustawisz cenę w pożądanych widełkach to i tak wielkiego wyboru nie będzie. Zrób tak, poprzeglądaj, co wypadło i wróć z konkretnymi pytaniami o konkretne modele. jeśli myślisz o jakiejś ambitniejszej turystyce, to rama powinna mieć możliwość montażu bagażnika, bidonów, toreb w różnych miejscach, możliwość montażu błotników, stopki itp., wówczas na to też trzeba zwrócić uwagę. 

Drobne rzeczy, typu sztyca czy siodło można sobie po czasie zupgradować, więc wyjściowy setup nie jest taki ważny.

Edytowane przez chester_jds
  • +1 pomógł 1
Napisano
3 godziny temu, zimo32 napisał:

Chciałbym po prostu kupić coś uniwersalnego i wygodnego.

Gravel ani nie jest uniwersalny ani tym bardziej wygodny. W sumie to badziewie do takiego zastosowania i jak kupisz to idę o zakład, że po miesiącu będziesz się zastanawiał co z nim zrobić. Jak po bandzie finansowej to masz taką propozycję https://www.centrumrowerowe.pl/rower-crossowy-stevens-8x-gen-2-pd55443/?v_Id=301513

Napisano

Jak nie bardzo wiesz co chcesz to idź do sklepu typu decathlon czy CR :) czy inny osiedlowy najbliżej Ciebie przymierz sobie MTB, crossa i gravela zobacz jak to w dzisiejszych czasach wygląda z siedzeniem na takim rowerze. Pomęcz jakiegoś sprzedawcę za to mu płacą 🙂

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Przychodzę z małą aktualizacją.

Gdy pisałem post, wiedziałem tylko, że wygrałem konkurs, a dzisiaj voucher mam już oficjalnie w rękach. Okazało się też, że jest ważny 2 lata, więc nie muszę się spieszyć z zakupem.
W związku z tym pewnie go kupię dopiero po sezonie a do tego czasu planuję potestować różne typy rowerów, żeby wiedzieć, co najbardziej mi odpowiada.
Z zakupem poczekam pewnie do okolic listopada - może akurat na Black Friday pojawią się jakieś ciekawe promocje albo ten Stevens spadnie z ceny.

Przy okazji chciałbym podziękować wszystkim, bo wpadło kilka wartościowych komentarzy i dzięki nim mniej więcej wiem już, czego szukać i na co zwracać uwagę przy wyborze roweru.

Do usłyszenia za kilka miesięcy!
 

  • 4 tygodnie później...
Napisano
W dniu 19.06.2026 o 23:22, chester_jds napisał:

Generalnie jeżeli chodzi o gravela, to wybór będzie dotyczył kilku kluczowych komponentów:

- rama (metal, głównie alu versus karbon) - w tym budżecie o karbonie zapomnij, więc rama alu. Dobrze by było, gdyby rama była przystosowana do tzw. osi przelotowych (u nas zwanych niesłusznie "sztywnymi"), a nie na stare szybkozamykacze. 

- koła - nawet nie mówię, jakie mogą być, bo w tych pieniądzach bierzesz, co będzie, opony możesz sobie potem wymienić na bardziej dostosowane do tego, co zachcesz, więc na startowy setup nie trzeba tu zwracać uwagi.

- widelec (alu versus karbon) - i w tym budżecie można czasem przyhaczyć karbonowy widelec

- hamulce mechaniczne versus hydrauliczne, wiadomo że te drugie lepsze, ale przy dzisiejszych cenach (jeszcze w sezonie zakupowym rowerów) o hydraulikę będzie trudno

- napęd (raz, że kwestia czy 2 czy 1 blat z przodu i ile i jakiej rozpiętości biegów z tyłu, dwa - jakiej to firmy, jakiej klasy, itp.) - tu jakiś miks preferencji/ wyobrażeń oraz możliwości budżetowych

Twoje ograniczenie do Centrum Rowerowego powoduje, że jak sobie wybierzesz rowery gravelowe, ustawisz cenę w pożądanych widełkach to i tak wielkiego wyboru nie będzie. Zrób tak, poprzeglądaj, co wypadło i wróć z konkretnymi pytaniami o konkretne modele. jeśli myślisz o jakiejś ambitniejszej turystyce, to rama powinna mieć możliwość montażu bagażnika, bidonów, toreb w różnych miejscach, możliwość montażu błotników, stopki itp., wówczas na to też trzeba zwrócić uwagę. 

Drobne rzeczy, typu sztyca czy siodło można sobie po czasie zupgradować, więc wyjściowy setup nie jest taki ważny.

Wiem, że temat praktycznie zamknięty ale chciałem dopytać. Tak do 3-4k, jeśli chodzi o gravel to co wybrać? Romet boreas 1 lite 2024, czy może warto dopłacić do Storma focusa 4.0 - on jest na GRXie pełnym. Nie znam się aż tak - w sumie to byłby mój pierwszy gravel... Może coś jeszcze innego? Waga u mnie 64kg wiec te hamulce hydrauliczne chyba nie są aż tak konieczne. Storm ładny, ale mało opinii no i nawet nie miałbym gdzie się na nim przejechać, bo nigdzie go nie ma

Napisano

Drogi @LTX24, podstawowa różnica między nimi to napęd 2x vs 1x (ilość blatów w korbie), piasty (osie - jeśli dobrze widzę QRy na fotce rometa) oraz te hamulce. Czy bym dopłacił 500-600 do tego Storma? Dopłaciłbym bez wahania, bo primo - jestem "team 2x", secundo - jestem "team shimano" (ostatni mój sram który pamiętam, to były grip shifty w mtb w latach 90. ubiegłego wieku, chociaż to było w rowerze, którym waliłem tysiące km i już żadnym potem tyle nie przejechałem), no i jestem "team hydrauliczne hamulce". 

A serio, to rodzaj napędu (1x10 czy 2x10) to musisz sobie sam wybrać, chociaż Romet ma korbę 40T i kasetę 11-34, a Storm ma korbę 46-30 i kasetę... 11-34, więc widzisz, że masz o wiele większą rozpiętość w Stormie - i więcej miękkiego i więcej twardego, za cenę wachlowania nie tylko tyłem, ale i przodem (Romet przełożenia 1,18-3,63, Storm 0,88-4,18). Co do hydrauliki - zaufaj chyba tu wszystkim, jest po prostu o lata świetlne lepsza od tych linek. No i osie... Storm ma przelotowe (zwane sztywnymi), natomiast w Romecie widzę stare szybkozamykacze (z tyłu, co do przodu mało co widać na dostępnych fotkach). Osobiście do QRów nic nie mam, ale jako starsza technologia będzie coraz mniej dostepna, jakbyś robił jaki upgrade kiedyś, to może być trudniej. Coraz trudniej kupić dobre koła na dobrych komponentach i QRach.

Nie wiem tylko, czemu oba te rowery mają 32 szprychowe koła, 28 by w zupełności starczyło.

W rowerze bardziej wymagającym dopasowania, a grawel na pewno jest bardziej wymagający, niż np. cross, polegałbym na własnym poczuciu komfortu, więc lepiej wypróbuj, zanim kupisz.

Za koniec - z fotek w necie Storm mi się bardziej podoba. Rower ma się też właścicielowi podobać, więc nie bój się do punktacji dodać własny gust. Chciałbyś, by Ci jakiś random z forum żonę wybierał wedle własnego gustu? :) 

Napisano

Ja też bym bez wahania dopacił do Storma - wszystkie zalety Storma w porównaniu z Rometem opisał kolega powyżej: sztywne osie, hydrauliczne hamulce, napęd z miękkimi i twardymi przełożeniami. W Romecie masz baaardzo twardy napęd, w pofałdowanym terenie nie pojeździsz, będzie ciężko i będziesz bluzgał. Też mam w grawelu Shimano GRX 2x10 i jest to w zupełności wystarczający napęd, bardzo odporny, czy raczej "nieczuły" na niedokładną regulację i idealną czystość. Ja swój używam nie tylko do wycieczek za miasto ale też katuję jako commutera, od kilku miesięcy nie mogę się zebrać, żeby go wymyć, tylko szmatką przecierem łańcuch raz na 2-3 miesiące i smaruję. Jak go wyregulowałem po zakupie to nie dotykam baryłek, wszystko działa a zdrzżyło się, że wyglebił. Nie raz. Mam go już ponad 2 lata, przejechałem nim grubo ponad 4 tys. km, prawie 5 tys. km i nic się nie dzieje z napędem, ciągle działa, nie przeskakuje chociaż już widać przebieg po zębatce i łańcuch też pewnie wyciągniety jak cholera. Hamulce też nie wymagały żadnej interwencji. Zresztą we wszystkich swoich rowerach (mtb, szosa i grawel) mam napęd 2x10, hydrauliczne hamulce i sztywne osie i raczej poniżej tego standardu już bym nie schodził. W fitnessie i starym bieda-grawelu nie miałem sztywnych osi i też nic się nie działo (generalnie sztywne osie w szosach czy grawelach to nie must have, ustawiają koło zawsze w tej samej pozycji po zdjęciu i ponownym założeniu i nie trzeba regulować hamulców, które przy osiach qr mogą obcierać po ponownym założeniu bo pozycja nie będzie taka sama jak porzednio, co innego w mtb katowanym w terenie) ale świat idzie do przodu i jak jest wybór to lepiej mieć współczesny standard

Napisano

Żaden.

Jak coś co ma GRX  400 to w podobnej cenie można kupić cos bardziej znanego jak Fuji Jari i ma bardziej zdroworozsądkowo poprowadzone kable. 

Jak chcesz się bawić w 1xx i mech hamulce, szukaj czegoś na swordzie lub advent, bedzie taniej i konkretniejszy napęd. 

P.S.

Jak czytam w temacie o bieda gravelu, ze sztywne osie to cud, miód, orzeszki, a QR to bieda i zapomnij, to raczki więdną. 

Napisano (edytowane)

Podobnej? Aha...

Fuji Jari, model w tej półce cenowej (3,5 kPLN+), ma niekarbonowy widelec, napęd 2x9 (Sora/Alivio) i waży w całości 15-20% więcej od Rometa. 

https://www.decathlon.pl/p/mp/fuji/rower-meski-szosowy-fuji-jari-2-3-kola-28/_/R-p-45f5601e-e519-456e-9e05-280e7077d9c7

Żeby mieć GRX w tym Fuj trzeba kolejnych parę stówek wywalić i przekroczyć niebanalnie 4 kPLN. I dostajemy w zasadzie niemal to samo, co Storm. 

https://allegro.pl/oferta/fuji-jari-1-3-widelec-carbon-shimano-grx-2x10-hydraulika-gravel-56-l-18614690560

Edytowane przez chester_jds
  • +1 pomógł 1
Napisano

Ale......no chyba te parę stówek to nie sprawi ze mu budżet klęknie?

O Fuji to można cos napisać, troszkę już są na tym rynku i ten framset, o Stormie można powiedzieć nic, a o fikołkach z pochowanymi kablami wspomniałem. Wrzucajmy do głowy więcej logiki, mniej marketingu. 

Napisano
20 godzin temu, chester_jds napisał:

Drogi @LTX24, podstawowa różnica między nimi to napęd 2x vs 1x (ilość blatów w korbie), piasty (osie - jeśli dobrze widzę QRy na fotce rometa) oraz te hamulce. Czy bym dopłacił 500-600 do tego Storma? Dopłaciłbym bez wahania, bo primo - jestem "team 2x", secundo - jestem "team shimano" (ostatni mój sram który pamiętam, to były grip shifty w mtb w latach 90. ubiegłego wieku, chociaż to było w rowerze, którym waliłem tysiące km i już żadnym potem tyle nie przejechałem), no i jestem "team hydrauliczne hamulce". 

A serio, to rodzaj napędu (1x10 czy 2x10) to musisz sobie sam wybrać, chociaż Romet ma korbę 40T i kasetę 11-34, a Storm ma korbę 46-30 i kasetę... 11-34, więc widzisz, że masz o wiele większą rozpiętość w Stormie - i więcej miękkiego i więcej twardego, za cenę wachlowania nie tylko tyłem, ale i przodem (Romet przełożenia 1,18-3,63, Storm 0,88-4,18). Co do hydrauliki - zaufaj chyba tu wszystkim, jest po prostu o lata świetlne lepsza od tych linek. No i osie... Storm ma przelotowe (zwane sztywnymi), natomiast w Romecie widzę stare szybkozamykacze (z tyłu, co do przodu mało co widać na dostępnych fotkach). Osobiście do QRów nic nie mam, ale jako starsza technologia będzie coraz mniej dostepna, jakbyś robił jaki upgrade kiedyś, to może być trudniej. Coraz trudniej kupić dobre koła na dobrych komponentach i QRach.

Nie wiem tylko, czemu oba te rowery mają 32 szprychowe koła, 28 by w zupełności starczyło.

W rowerze bardziej wymagającym dopasowania, a grawel na pewno jest bardziej wymagający, niż np. cross, polegałbym na własnym poczuciu komfortu, więc lepiej wypróbuj, zanim kupisz.

Za koniec - z fotek w necie Storm mi się bardziej podoba. Rower ma się też właścicielowi podobać, więc nie bój się do punktacji dodać własny gust. Chciałbyś, by Ci jakiś random z forum żonę wybierał wedle własnego gustu? :) 

 

10 godzin temu, Greg1 napisał:

Ja też bym bez wahania dopacił do Storma - wszystkie zalety Storma w porównaniu z Rometem opisał kolega powyżej: sztywne osie, hydrauliczne hamulce, napęd z miękkimi i twardymi przełożeniami. W Romecie masz baaardzo twardy napęd, w pofałdowanym terenie nie pojeździsz, będzie ciężko i będziesz bluzgał. Też mam w grawelu Shimano GRX 2x10 i jest to w zupełności wystarczający napęd, bardzo odporny, czy raczej "nieczuły" na niedokładną regulację i idealną czystość. Ja swój używam nie tylko do wycieczek za miasto ale też katuję jako commutera, od kilku miesięcy nie mogę się zebrać, żeby go wymyć, tylko szmatką przecierem łańcuch raz na 2-3 miesiące i smaruję. Jak go wyregulowałem po zakupie to nie dotykam baryłek, wszystko działa a zdrzżyło się, że wyglebił. Nie raz. Mam go już ponad 2 lata, przejechałem nim grubo ponad 4 tys. km, prawie 5 tys. km i nic się nie dzieje z napędem, ciągle działa, nie przeskakuje chociaż już widać przebieg po zębatce i łańcuch też pewnie wyciągniety jak cholera. Hamulce też nie wymagały żadnej interwencji. Zresztą we wszystkich swoich rowerach (mtb, szosa i grawel) mam napęd 2x10, hydrauliczne hamulce i sztywne osie i raczej poniżej tego standardu już bym nie schodził. W fitnessie i starym bieda-grawelu nie miałem sztywnych osi i też nic się nie działo (generalnie sztywne osie w szosach czy grawelach to nie must have, ustawiają koło zawsze w tej samej pozycji po zdjęciu i ponownym założeniu i nie trzeba regulować hamulców, które przy osiach qr mogą obcierać po ponownym założeniu bo pozycja nie będzie taka sama jak porzednio, co innego w mtb katowanym w terenie) ale świat idzie do przodu i jak jest wybór to lepiej mieć współczesny standard

Dziękuję bardzo za naprawdę konkretne odpowiedzi. Ten storm mnie mocno do siebie przekonuje, ale brakuje mi jednej rzeczy... a mianowicie opinii - To o czym wspomniał @clavdivs. Myślę, że to bardzo ważna kwestia, a ciężko coś o tym modelu znaleźć. Dodatkowo to dwuletni model, więc też go raczej w salonach rowerowych nie znajdę (Decathlon też nie oferuje wypożyczenia), ale przedzwonię w tym tygodniu. Niby to nie problem dołożyć kilka stówek, ale z drugiej strony początkowy budżet to był 2,5k, ale po wkręceniu się w temat podniosłem do 3,5k no i finalnie do 4k.

Nie wiem czy warto dalej podwyższać poprzeczkę cenową na pierwszego gravela, gdzie pewnie będę robić max. 250km miesięcznie (No chyba, że za bardzo się wkręcę :D ). Co myślicie? Czy ta dopłata faktycznie ma sens? Czy ten Storm będzie wystarczający i nie ma się co nawet zastanawiać? Bo z tego co czytałem to polska firma i jakość tych rowerów jest całkiem w porządku, a tutaj też waga bardzo niska, co dla mnie ma znaczenie, bo na tym rowerze w 80-90% będę jeździć po szosie.  (no i sam wygląd mi odpowiada, nie będę ukrywał). Dodatkowo coś słyszałem, że w tym rowerze jest bardzo długa rama, no i przez to pozycja jest mocno wyciągnięta, ale myślę, że przy 174 i rozmiarze 54 tego aż tak nie odczuję (mam nadzieję)

Aktualnie jeżdzę na Giancie Roam 3, który podchodzi pod 16kg, więc myślę, że mimo wszystko odczuję kolosalną różnicę, czy to będzie najtańsza używka, wspomniany storm czy coś z wyższej półki.

PS: Bardzo się cieszę, że przykułem uwagę i dostałem rady od kilku osób (swoją drogą, widzę że speców w temacie :) ) - to naprawdę dużo daje, jeśli chodzi o podjęcie decyzji (przynajmniej mi - laikowi)

Napisano
10 godzin temu, clavdivs napisał:

Jak czytam w temacie o bieda gravelu, ze sztywne osie to cud, miód, orzeszki, a QR to bieda i zapomnij, to raczki więdną. 

Jak zwykle u Ciebie czytanie ze zrozumieniem nie wychodzi... Akurat napisałem, że w szosie i grawelu sztywne osie to nie must have. No chyba, że nie wiesz co to znaczy must have, to wtedy sorry... (ups, skoro nie wiesz co znaczy must have to pewnie też nie wiesz co znaczy sorry 😁). I nie odpisuj bo to nie ma sensu.

Cytat

Nie wiem czy warto dalej podwyższać poprzeczkę cenową na pierwszego gravela

@LTX24 Warto dołożyć tyle aby kupić coś co ma współczesne standardy, czyli karbonowy widelec, sztywne osie i hydrauliczne hamulce. No i napęd grawelowy bo się jeszcze zdarzają w tych tańczych Claris czy Sora z szosowymi korbami 50/34T (chociaż coraz rzadziej bo wypiera je Cues i w sumie jakiś Cues np. 2x10 z hydraulicznymi hamulcami też by nie był zły) a czy to będzie 2xx (np. GRX 2x10) czy 1xx (np. SRAM APEX 1x11) to już zależy od Twoich preferencji (których zapewne jeszcze nie masz wyrobionych) i od tego gdzie będziesz jeździł. A piszesz, że 80-90% będziesz jeździł po szosie, więc ja bym wybrał 2x10 dla ciaśniejszego stopniowania i trochę większej prędkości maksymalnej. No i ten APEX z korbą 40 lub 42T i kasetą 11-42T będzie też trochę twardszy więc będzie ciężej na jakichś podjazdach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...