Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

@Greg1

A pociągiem nie idzie gdzieś się wywieźć? Względnie samochodem jak ktoś ma.
Parłówko jest w sensownym czasie dojazdu, choć rozkład co 3h nie jest fajny. Teraz zerkam i Wysoka Kamieńska ma też IC, więc oferta lepsza. Trasy północ-południe stają otworem.

Odnośnie czekania na wietrze, to cienka kurtka nieprzewiewna i można przetrwać. Pewnie jakieś wiaty w okolicy też są i można się osłonić lub znaleźć inne spokojnie miejsce w okolicy.
Alternatywnie autobusem przez tunel?

Napisano

@zekker oczywiście, że idzie się wywieźć ale:

- dworzec PKP jest po wschodniej stronie Świny więc jak ktoś mieszka "po tej właściwej stronie" to trzeba się przeprawiać promem w jedną i drugą stronę a promy pływają co pół godziny o czym pisałem wcześniej,

- jak się już pojedzie do tego Wolina, Wysokiej Kamieńskiej czy nawet Goleniowa to do Świnoujścia jedziesz w kierunku północnym/północno-zachodnim/zachodnim a przy statystycznie przeważających wiatrach zachodnich i północno-zachodnich jedziesz pod wiatr.

Więc już lepiej jechać gdzieś tam na wschód rowerem i wracać pociągiem albo z kimś samochodem. Zresztą tak robiłem - jechałem np. do Kołobrzegu R10 i zabierał mnie ktoś z rodziny samochodem ale już musisz kogoś angażować w twoje hobby itd.

Lepiej już jechać na zachód niemieckim pociągiem UBB, który ma stację w Świnoujściu po zachodniej stronie do Wolgast, Greifswald i wracać z wiatrem 😁 

 

  • +1 pomógł 1
Napisano

Ja jak chcę jeździć w mocno wietrzny dzień do planuje trasę tak aby wracać z wiatrem. W pierwszą stronę jadę lasami, koło wałów lub ewentualnie takimi drogami gdzie będzie boczny wiatr. Powrót jest już wtedy bardziej spontaniczny. Sprawdzam najpierw kierunek wiatru na IMGW, a następnie planuję trasę

Napisano
W dniu 12.04.2026 o 20:07, Greg1 napisał:

Nie wszędzie tak się da - w takim Świnoujściu np. można jechać tylko na zachód albo wschód bo na północy i południu woda. 

@Greg1 bajki piszesz , jak się nie da.....wszystko się da....😉😁  Przesiadasz się z gravela na aquarela 🤣

bsi-hydrofoil-aquabike-30jun20176-small.jpg

  • Haha 4
Napisano
20 godzin temu, Greg1 napisał:

- jak się już pojedzie do tego Wolina, Wysokiej Kamieńskiej czy nawet Goleniowa to do Świnoujścia jedziesz w kierunku północnym/północno-zachodnim/zachodnim a przy statystycznie przeważających wiatrach zachodnich i północno-zachodnich jedziesz pod wiatr.

Bardziej myślałem o powrocie też koleją.
Mniej wygodne takie powroty, bo albo trzeba się śpieszyć bo ma się już kupiony bilet, albo mieć szczęście i wolne miejsca. Np. w zeszłym roku wywiozłem się z Gdańska na Pasłęk, potem wzdłuż Kanału Elbląskiego i do Elbląga. Tam musiałem poczekać ze 2h, bo na wcześniejsze nie było już ponoć miejsca na rowery - cóż zwiedziłem trochę miasto ;) 
Bardziej ryzykowne trasy, to np. Laskowice Pomorskie - Czarna Woda, czy Smętowo Graniczne - Kaliska, bo to małe stacje, pociągów nie za dużo, więc nie ma pewności, że wpuszczą (na razie nie miałem problemów, choć raz ciut obsługa marudziła), a do np. Tczewa jednak jeszcze kawał drogi.
Też wolę się wywieźć i wracać rowerem ale to zawęża możliwość tras.

20 godzin temu, Greg1 napisał:

Lepiej już jechać na zachód niemieckim pociągiem UBB, który ma stację w Świnoujściu po zachodniej stronie do Wolgast, Greifswald i wracać z wiatrem 😁

Jak mają sensowne połączenia, to wręcz oczywiste.

  • +1 pomógł 1
Napisano

Jak słyszę wiatr, to czuję się wywołany do tablicy. Myślałem że tylko ja tak ponadprzeciętnie narzekam na to że prawie zawsze wieje w twarz. ;)

Jak mocno wieje podczas dojazdu do pracy i mnie bardzo styra, to jestem po prostu mniej miły w robocie :D. Chociaż sam wiatr to pikuś, wiatr i zacinający deszcz, to już gorzej.

Natomiast na szosie jeszcze nigdy nie zrezygnowałem, ani nie zmieniłem kierunku czy trasy ze względu na wiatr. Leci po prostu więcej bluzgów, ale co w nogach zostanie to moje. Nie uznaję też taktyki "zawsze z wiatrem", czyli wsiadasz do pociągu lub auta z rowerem i jedziesz gdzieś żeby móc do domu z wiatrem wrócić. Ja raczej traktuję tower jako trening, więc dla kogoś kto sobie lubi pozwiedzać i się nie umęczyć to dobra opcja.

Najbardziej jednak mnie wk***ia kiedy namęczysz się z kilkusetmetrowym podjazdem i zamiast super zjazdu z 60+ km/h w nagrodę wiatr wciska tak mocno że do 50 nie da się dobić.

Nie wiem czy w każdym rowerowym filmie jest narzekanie na wiatr, ale lekko w połowie :D Tutaj nieco krótsza trasa i rozmyślenia nad nieustannie zmieniającym się wiatrem (tak że zawsze wieje przeciwko): https://youtu.be/ge7c14S7bIg a tutaj peszek z wiatrem średniobujcą na niemal całej ponad 120 km, w tym na zjazdach:

 

 

 

  • +1 pomógł 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...