zekker Napisano 14 Kwietnia Napisano 14 Kwietnia @Greg1 A pociągiem nie idzie gdzieś się wywieźć? Względnie samochodem jak ktoś ma. Parłówko jest w sensownym czasie dojazdu, choć rozkład co 3h nie jest fajny. Teraz zerkam i Wysoka Kamieńska ma też IC, więc oferta lepsza. Trasy północ-południe stają otworem. Odnośnie czekania na wietrze, to cienka kurtka nieprzewiewna i można przetrwać. Pewnie jakieś wiaty w okolicy też są i można się osłonić lub znaleźć inne spokojnie miejsce w okolicy. Alternatywnie autobusem przez tunel? Cytuj
Greg1 Napisano 14 Kwietnia Napisano 14 Kwietnia @zekker oczywiście, że idzie się wywieźć ale: - dworzec PKP jest po wschodniej stronie Świny więc jak ktoś mieszka "po tej właściwej stronie" to trzeba się przeprawiać promem w jedną i drugą stronę a promy pływają co pół godziny o czym pisałem wcześniej, - jak się już pojedzie do tego Wolina, Wysokiej Kamieńskiej czy nawet Goleniowa to do Świnoujścia jedziesz w kierunku północnym/północno-zachodnim/zachodnim a przy statystycznie przeważających wiatrach zachodnich i północno-zachodnich jedziesz pod wiatr. Więc już lepiej jechać gdzieś tam na wschód rowerem i wracać pociągiem albo z kimś samochodem. Zresztą tak robiłem - jechałem np. do Kołobrzegu R10 i zabierał mnie ktoś z rodziny samochodem ale już musisz kogoś angażować w twoje hobby itd. Lepiej już jechać na zachód niemieckim pociągiem UBB, który ma stację w Świnoujściu po zachodniej stronie do Wolgast, Greifswald i wracać z wiatrem 😁 1 Cytuj
wojtbike Napisano 14 Kwietnia Napisano 14 Kwietnia Ja jak chcę jeździć w mocno wietrzny dzień do planuje trasę tak aby wracać z wiatrem. W pierwszą stronę jadę lasami, koło wałów lub ewentualnie takimi drogami gdzie będzie boczny wiatr. Powrót jest już wtedy bardziej spontaniczny. Sprawdzam najpierw kierunek wiatru na IMGW, a następnie planuję trasę Cytuj
pecio Napisano 14 Kwietnia Napisano 14 Kwietnia W dniu 12.04.2026 o 20:07, Greg1 napisał: Nie wszędzie tak się da - w takim Świnoujściu np. można jechać tylko na zachód albo wschód bo na północy i południu woda. @Greg1 bajki piszesz , jak się nie da.....wszystko się da....😉😁 Przesiadasz się z gravela na aquarela 🤣 4 Cytuj
smw44199 Napisano 14 Kwietnia Napisano 14 Kwietnia Brak wpinanych pedałów niektórych do tego zniechęci 😁 Cytuj
D1ckSteele Napisano 14 Kwietnia Napisano 14 Kwietnia Cytat Brak wpinanych pedałów niektórych do tego zniechęci 😁 Pozycja jakaś taka endurance, mało aero XD 2 Cytuj
zekker Napisano 15 Kwietnia Napisano 15 Kwietnia 20 godzin temu, Greg1 napisał: - jak się już pojedzie do tego Wolina, Wysokiej Kamieńskiej czy nawet Goleniowa to do Świnoujścia jedziesz w kierunku północnym/północno-zachodnim/zachodnim a przy statystycznie przeważających wiatrach zachodnich i północno-zachodnich jedziesz pod wiatr. Bardziej myślałem o powrocie też koleją. Mniej wygodne takie powroty, bo albo trzeba się śpieszyć bo ma się już kupiony bilet, albo mieć szczęście i wolne miejsca. Np. w zeszłym roku wywiozłem się z Gdańska na Pasłęk, potem wzdłuż Kanału Elbląskiego i do Elbląga. Tam musiałem poczekać ze 2h, bo na wcześniejsze nie było już ponoć miejsca na rowery - cóż zwiedziłem trochę miasto Bardziej ryzykowne trasy, to np. Laskowice Pomorskie - Czarna Woda, czy Smętowo Graniczne - Kaliska, bo to małe stacje, pociągów nie za dużo, więc nie ma pewności, że wpuszczą (na razie nie miałem problemów, choć raz ciut obsługa marudziła), a do np. Tczewa jednak jeszcze kawał drogi. Też wolę się wywieźć i wracać rowerem ale to zawęża możliwość tras. 20 godzin temu, Greg1 napisał: Lepiej już jechać na zachód niemieckim pociągiem UBB, który ma stację w Świnoujściu po zachodniej stronie do Wolgast, Greifswald i wracać z wiatrem 😁 Jak mają sensowne połączenia, to wręcz oczywiste. 1 Cytuj
szsz Napisano Środa o 15:11 Napisano Środa o 15:11 Jak słyszę wiatr, to czuję się wywołany do tablicy. Myślałem że tylko ja tak ponadprzeciętnie narzekam na to że prawie zawsze wieje w twarz. Jak mocno wieje podczas dojazdu do pracy i mnie bardzo styra, to jestem po prostu mniej miły w robocie . Chociaż sam wiatr to pikuś, wiatr i zacinający deszcz, to już gorzej. Natomiast na szosie jeszcze nigdy nie zrezygnowałem, ani nie zmieniłem kierunku czy trasy ze względu na wiatr. Leci po prostu więcej bluzgów, ale co w nogach zostanie to moje. Nie uznaję też taktyki "zawsze z wiatrem", czyli wsiadasz do pociągu lub auta z rowerem i jedziesz gdzieś żeby móc do domu z wiatrem wrócić. Ja raczej traktuję tower jako trening, więc dla kogoś kto sobie lubi pozwiedzać i się nie umęczyć to dobra opcja. Najbardziej jednak mnie wk***ia kiedy namęczysz się z kilkusetmetrowym podjazdem i zamiast super zjazdu z 60+ km/h w nagrodę wiatr wciska tak mocno że do 50 nie da się dobić. Nie wiem czy w każdym rowerowym filmie jest narzekanie na wiatr, ale lekko w połowie Tutaj nieco krótsza trasa i rozmyślenia nad nieustannie zmieniającym się wiatrem (tak że zawsze wieje przeciwko): https://youtu.be/ge7c14S7bIg a tutaj peszek z wiatrem średniobujcą na niemal całej ponad 120 km, w tym na zjazdach: 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.