zlatan Napisano 30 Marca Napisano 30 Marca (edytowane) Powoli przymierzam się do zakupu szosy typu road plus, czy tam all road... no generalnie szosy, którą awaryjnie da się pojechać poza asfaltem. Cena jest orientacyjna, chcę czuć że wiem za co płacę. Co bym chciał: Geometria typu endurance, do zmieszczenia opona pewnie ze 32. Nie zamierzam z nikim się ścigać, liczyć watów, jeździć na ustawkach. Chcę machnąć sobie w miarę dynamiczną wycieczkę 100 km po asfalcie, w trakcie jazdy cieszyć się że rower szybko popiernicza, a po powrocie nie marudzić że bolą mnie plecy. Karbonowa rama, sztywne osie, hydraulika, napęd 105. I takie poczucie "ogólnej kompletności" - mostek, opony czy siodełko mogę zmienić, ale nie chcę żeby mnie od startu kusiło np. wymieniać koła albo napęd Bez cudów typu jakiś Di2, Future Shock czy inny IsoSpeed, zresztą to chyba i tak nie ten budżet. Generalnie rower ma być prosty, zbudowany na typowych standardach. Tu będzie problem i jednocześnie zaproszenie do wyrażenia opinii... Dla mnie idealnie by było gdyby rower przy kokpicie miał mostek i pancerze w starszym stylu, puszczone na zewnątrz które wchodzą w ramę dopiero za główką. Ale teraz chyba dosłownie KAŻDY producent karbonowych szos chowa wszystko co się da. Wkurza mnie to, bo bardzo burzy mi moją ideę że rower to powinien prosty sprzęt do serwisu i naprawy, a zintegrowane kokpity stoją z tym w idealnej sprzeczności. No więc, czy ostatni punkt to faktycznie rzecz godna uparcia się że przewody mają być na wierzchu, czy ostatecznie nie ma co zawracać rzeki kijem i pogodzić się z tymi kokpitami? Jak raz na jakiś czas zapłacę więcej na serwisie za wymianę linek to jakoś przeżyję, ale bardziej obawiam się sytuacji że chciałbym zrobić lekką korektę pozycji mostkiem co okaże się operacją na miarę wystrzelenia rakiety na stację kosmiczną. Jedyny rower który spełnia powyższe warunki jaki znalazłem to Felt VR: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-felt-vr-advanced-105-pd48487/?v_Id=261540 A ogólnie to strasznie podoba mi się nowy Giant Defy Advanced, brałbym go bez zakładania tematu, ale tu już oczywiście musieli pochować przewody: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-giant-defy-advanced-2-2026-pd52091/ Co sądzicie o powyższych? Czy macie jeszcze jakieś modele do polecenia? Zdecydowanie preferuję nowy rower, ale gdyby te pancerze okazały się nie do przeskoczenia to niechętnie, ale poszukam też w używkach. Dzięki. Edytowane 30 Marca przez zlatan Cytuj
Chociemir Napisano 31 Marca Napisano 31 Marca Wiesz "co byś chciał" więc szukaj roweru spełniającego wymagania. Czy oczekujesz, że ktoś będzie Tobie szukał? Cytuj
zlatan Napisano 31 Marca Autor Napisano 31 Marca 11 godzin temu, zlatan napisał: faktycznie rzecz godna uparcia się że przewody mają być na wierzchu, czy ostatecznie nie ma co zawracać rzeki kijem i pogodzić się z tymi kokpitami? Liczę na opinie ludzi którzy więcej mieli do czynienia z takimi zintegrowanymi rowerami. Rowery umiem sobie znaleźć, zresztą już to zrobiłem. Z tym że z powodu powyższego jeszcze nie mogę się zdecydować na któryś z nich. Cytuj
Chociemir Napisano 31 Marca Napisano 31 Marca (edytowane) Wszystko zależy od firmy np. w Canyonie większość rzeczy, w przypadku konieczności wymiany, jest od ręki. Z kolei w Lapierrze czas oczekiwania na mostek innej długości miał wynosić 3 tygodnie, a jego cena -z tego co pamiętam- około 600 zł. Kierownica zintegrowana z mostkiem w Canyonie kosztowała około 1500 zł, w Wilierze Rave SLR ID2 kosztuje 1100 Euro. Edytowane 31 Marca przez Chociemir Cytuj
zlatan Napisano 31 Marca Autor Napisano 31 Marca A jak to wygląda jeśli chodzi o różnicę jakości karbonu między poszczególnymi firmami? Nigdy nie miałem karbonowego roweru i w sumie wcześniej nie myślałem nad tym. Czy rama w Giancie jest jakaś "lepsza" niż w Felcie, nie wiem, lżejsza, bardziej wytrzymała, lepiej tłumiąca? Jeśli tak, to czy to są różnice które totalny amator może odczuwalnie zauważyć? Cytuj
Michal2008 Napisano 31 Marca Napisano 31 Marca felt ma starą 105, giant już nową. Prowadzenie przewodów przez główkę w opcji mechanicznej czyli 2 przewody + 2 przewody trochę słabo, z drugiej strony ta kabloza w felcie bardzo słabo wygląda przynajmniej dla mnie, są plusy i minusy. Cytuj
Chociemir Napisano 31 Marca Napisano 31 Marca Dla mnie najlepszym kompromisem są przewody przeprowadzone przez pokrywkę sterów czyli nie ma problemów z wymianą mostka czy kierownicy przy równoczesnym zachowaniu "schludnego" wyglądu. Nad różnicami w jakości karbonu, przy tym budżecie, nie ma sensu się zastanawiać. Cytuj
Michal2008 Napisano 31 Marca Napisano 31 Marca no i giant będzie miał przewody prowadzone z pominięciem mostka. Tylko tak jak pisałem w przypadku napędu mechanicznego w główce robi się już ciasno. Z drugiej strony to tylko rower i nie ma się co, aż tak spuszczać. Cytuj
nctrns Napisano 31 Marca Napisano 31 Marca Jak szukasz roweru bez udziwnień, to Giant nie jest dla ciebie. Sztyca D-Fuse do kupienia tylko od nich, nie typowa rura sterowa i przez to mostek. Co do karbonu, to Giant jest jednym z liderów rynku. Cytuj
Michal2008 Napisano 31 Marca Napisano 31 Marca jesteś pewien, że ten model defy (2026) ma "nie typowa rura sterowa i przez to mostek"? Cytuj
Chociemir Napisano 31 Marca Napisano 31 Marca Jeśli przewody mają być na zewnątrz to jest ogromna oferta rowerów używanych w atrakcyjnych cenach. 1 Cytuj
Michal2008 Napisano 31 Marca Napisano 31 Marca @nctrns jeszcze raz czy linkowany model GIANT Defy Advanced 2 2026 ma to rozwiązanie? nie ma co ludzi wprowadzać w błąd podpowiem, nie ma 1 Cytuj
nctrns Napisano 31 Marca Napisano 31 Marca No to niech się zdecydują, na zdjęciu mają okrągłą, ale w specyfikacji piszą że mostek AeroLight, czyli pod sterówkę Overdrive Aero, a ja wkleiłem screena ze specyfikacji tego roweru na stronie gianta, też mostek AeroLight i zwykła sterówka... Cytuj
Michal2008 Napisano 31 Marca Napisano 31 Marca no nie, mostek Contact Aerolight jest pod zwykłą sterówkę, wiec proponuje bazować na stronie producenta, a dwa, że jak ktoś nawet minimalnie siedzi to wie, że D shape jest dopiero w wyższych modelach. 1 Cytuj
Talrand Napisano 31 Marca Napisano 31 Marca Screen nctrns'a jest ze strony https://www.giant-bicycles.com/pl/defy-advanced-2 Cytuj
Michal2008 Napisano 31 Marca Napisano 31 Marca no i jest błąd zobacz sobie na tej samej stronie advanced 1 i 0 1 Cytuj
nossy Napisano 31 Marca Napisano 31 Marca Jest Canyon Endurance....ale ode mnie głos na Defy. Bardzo dynamiczny rower, a przy tym wygodny, D-fuse daję radę nawet w podstawowych wersjach. Prowadzenie wewnętrzne jednak daje radę wizualnie...nawet jak patrzę na swojego Propela ze zintegrowanymi i Tcr z kablami na wierzchu to jednak nawet dla mnie (gdzie miałem to gdzieś) jest różnica. Oczywiście integracja pociąga za sobą jakieś konsekwencje no bo w przypadku grup manualnych jest tam tych przewodów trochę, ale w Giancie jakoś to wszystko dobrze działa. Jak chcesz obniżyć pozycję kokpitu, czy zmienić mostek to jest więcej zabawy, ale to raczej czynność jednorazowa więc jak stać Ciebie na rower za ok.8 kafli to stać tez Ciebie na ta czynność serwisową i tyle. Nie widzę powodów dla których należy się tego bać. Jeśli chodzi o karbon to wiadomo Giant , czy Merida to jest topka niezależnie od użytego karbonu. Warto rozkminić gwarancje w CR na Gianty i inne rowery. Jakość ramy zapewne nieco lepsza niż w przypadku Sensy Giulia GF, Raymon Kirana co widać zresztą po wadze roweru, gdzie w Giancie też nie masz lekkich kół i opon. Ale Defy na wstępie jest już w tej grupie cenowej przyzwoicie lekki. Cytuj
Chociemir Napisano 31 Marca Napisano 31 Marca Jeśli chcesz rower "bez udziwnień" to Giant powinien być jednym z ostanich wyborów... Cytuj
FigoiFago Napisano 31 Marca Napisano 31 Marca Może takie coś? Bernard - 🇩🇪️ CUBE ATTAIN SL GTC DISC 56 | 6499 PLN 💎 FAKTURA... | Facebook Cytuj
nossy Napisano 31 Marca Napisano 31 Marca 10 godzin temu, Chociemir napisał: Nad różnicami w jakości karbonu, przy tym budżecie, nie ma sensu się zastanawiać. No w tym budżecie ma to akurat bardzo duży sens. Bo tutaj masz często no name'owe ramy od nie wiadomo kogo, często ciężkie, z dużą ilością materiału przez co endurance potrafią być sztywne jak kark dzika vs przemyślane ramy, które w niskim budżecie oferują lżejszą wagę i lepszą pracę ramy. Druga kwestia to gwarancje...2-3 lata vs dożywotnia. Oczywiście raczej nikt rowerem do końca życia swojego (lub końca marki jak w przypadku Rondo) jeździć raczej nie będzie, ale 5-10 letnie romanse nie są niczym rzadkim. @zlatan Co do udziwnień i pktnr 4 oraz kolejnego akapitu. Faktycznie- trzeba szukać rumaka z zewnętrznym prowadzeniem linek, okrągłą sztycą, normalną sterówka, mostkiem....a nie czekaj....już się takich prawie nie robi. Pozostaje szukanie leżaków magazynowych- choć nie oznacza to, że będą to złe rowery. Czy wewnętrzne prowadzenie linek jest aż takim dużym dyskomfortem...no nie. Owszem- serwis, zapłacisz nieco więcej w przypadku normalnego roweru (w Madone nieco więcej), ale będzie to czynność raz na jakiś czas, a nie raz w roku....ja mam to gdzieś, ktoś inny nie. Świat idzie do przodu, nic z tym nie zrobisz... 2 Cytuj
Michal2008 Napisano 1 Kwietnia Napisano 1 Kwietnia (edytowane) Nie rozumiem tego podejścia z „nietypowymi” rozwiązaniami jaki mostek czy sztyca, serio? 😆 tych nietypowych rozwiązań macie potem na portalach aukcyjnych od groma i to praktycznie za darmo, więc dopasować potem rower żaden problem… jak ktoś skreśla rower, bo ma sztycę nie okrągła to gratuluję, który teraz ma okrągłą 🫡 Edytowane 1 Kwietnia przez Michal2008 1 Cytuj
KNKS Napisano 1 Kwietnia Napisano 1 Kwietnia (edytowane) 12 godzin temu, nossy napisał: @zlatan Co do udziwnień i pktnr 4 oraz kolejnego akapitu. Faktycznie- trzeba szukać rumaka z zewnętrznym prowadzeniem linek, okrągłą sztycą, normalną sterówka, mostkiem....a nie czekaj....już się takich prawie nie robi. Zawsze można kupić jakieś padło z PRL i cieszyć się prostotą, brakiem skomplikowania i dyndającymi na wszystkie strony linkami. Ten karbon ten lepiej sobie odpuścić, bo pęka i wszyscy wiedza, że pospawać się go nie da. Sztywne osie są niepotrzebne bo QR też daje radę, a elektronika to zło, zaraza i banda hakerów, za rogiem, tylko czeka żeby Cię zaatakować. 🤣 Edytowane 1 Kwietnia przez KNKS Cytuj
zlatan Napisano 1 Kwietnia Autor Napisano 1 Kwietnia Kolega zdaje się widzi tylko czarny i biały i wstał dzisiaj lewym butem SPD-SL. Jak zdejmiesz kask i przygrzmocisz głową w ścianę to może zobaczysz że są też odcienie pomiędzy. Cytuj
przecietny.kolarz Napisano 1 Kwietnia Napisano 1 Kwietnia Przewody które idą przez łożyska główki są irytujące, bo powodują wiele problemów przy serwisie, zwłaszcza z mechaniczną grupą. Mam aktualnie takie rozwiązanie, gdzie pancerze wchodzą pod mostkiem. Czy jestem zachwycony myśląc o serwisie? Nie. Czy jestem zachwycony podczas codziennej jazdy? Tak. Kwestia priorytetu. Sztyca w nietypowym kształcie. No wiadomo, trochę lipa. No ale z drugiej strony, jak ta sztyca jest z karbonu, waży tyle ile przeciętna sztyca, to po co to zmieniać? Nietypowa rura sterowa. Ponownie, jeżeli ktoś nie jest z tych co muszą co tydzień zmieniać pozycje, to jakie to ma znaczenie? Można zmienić mostek jeżeli rzeczywiście jest spory problem, co bywa kosztowne, ale... jak ktoś kupuje rower za 10-15k, to chyba liczy się z dodatkowymi kosztami. Sam byłem z tych co narzekali na standardy, no ale koniec końców, co ile zmienia się komponenty żeby to stanowiło jakiś wielki problem? Po to się kupuje rower za wyższą kwotę, żeby właśnie ograniczyć zmiany do minimum. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.