Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Cześć.

Czy ktos z Was używa:

  • mechanicznego zacisku z dwoma klockami ruchomymi (np takie FORCE DUAL MTB)
  • semi hydrauliczne, tzn klamka na linkę + linka w pancerzu + zacisk hydrauliczny?

Chciałbym zostawić klamki szosowe na linkę i jednocześnie mieć tarczówki. Zastanawiam się jakie są realne korzyści wymienionych powyżej przykładów nad tradycyjnymi zaciskami tarczowymi mechanicznymi z jednym ruchmym klockiem?

Napisano

Wszystkie tarczówki na linkę to mniejszy lub większy ból. Miałem linkowo-hydrauliczne, miałem avid BB7 road. Cały czas na to zmarnowany nie jest wart różnicy w cenie względem hydrauliki.

Niemniej jeśli już bym miał z czymś zostać to szedłbym w zacisk mechaniczny z dwoma ruchomymi klockami.

  • +1 pomógł 1
Napisano

Miałem mechaniczne Avid BB7, Hayes CX5 , TRP Spyke, TRP Spyre. Dwa ostatnie modele to z dwoma ruchomymi tłoczkami które dużo lepiej hamują od tych dwóch pierwszych ze wskazaniem na TRP Spyke, ten model bez problemu dorównuje siłą hamowania hydraulikom. Co do łączenia klamek szosowych z zaciskami linkowymi do rowerów MTB tak jak ten FORCE DUAL MTB który wymieniłeś, te zaciski mają inny ciąg od zacisków do szosy, po podłączeniu takiego zacisku do klamkomanetki skok klamki będzie bardzo duży ale siła hamowania będzie też duża. Dwutłoczkowe jest łatwiej wyregulować, klocki lepiej przylegają do tarczy. Do klamek szosowych to lepiej wybrać jakieś TRP Spyre, żeby taki hamulec na linkę dobrze hamował to należy wsadzić pancerze Jagwire keb-sl i dobrze dobrać tarcze pod szerokość klocka, do modelu TRP wsadzić klocki M05-RX.

  • +1 pomógł 1
Napisano
1 godzinę temu, mutos napisał:

Zastanawiam się jakie są realne korzyści wymienionych powyżej przykładów nad tradycyjnymi zaciskami tarczowymi mechanicznymi z jednym ruchmym klockiem?

Realnych korzyści to żadnych. 

Sory panowie , nie wiem jak duże doświadczenie macie z hamulcami mech, ale dwutłoczkowe były dla mnie największym rozczarowaniem. To właśnie z jednym klockiem ruchomym przywróciły mi wiarę w mech, banalnie proste w regulacji, nie potrzeba żadnych cudów z klockami pancerzami by to przyzwoicie hamowało. 

  • +1 pomógł 1
Napisano
Godzinę temu, leejoonidas napisał:

 FORCE DUAL MTB który wymieniłeś, te zaciski mają inny ciąg od zacisków do szosy, 

Masz rację. Zapomniałem o tym. Na pierwszy raz chciałem przetestować działanie z klamkami MTB a później docelowo szosowe klamki. Dzięki za zwrócenie uwagi.

1 godzinę temu, KSikorski napisał:

 nie jest wart różnicy w cenie względem hydrauliki.
 

Tu nie chodzi o cenę lecz o prostotę a co za tym idzie niezawodność. Nie ukrywam że z hydrauliką miałem bardzo mało styku więc naturalnie wybieram to co lepiej znam czyli linkę. Ale dzięki za podpowiedź.

Godzinę temu, clavdivs napisał:

Realnych korzyści to żadnych. 

To właśnie z jednym klockiem ruchomym przywróciły mi wiarę w mech, banalnie proste w regulacji, nie potrzeba żadnych cudów z klockami pancerzami by to przyzwoicie hamowało. 

Mam bardzo słabe doświadczenie ale też skłaniam się ku mech jednotłoczkowym bo nie mam się do czego przyczepić w jednym z moich rowerów aczkolwiek nie mam porównainia za bardzo do innych tarczowych.

Napisano (edytowane)
Cytat

Sory panowie , nie wiem jak duże doświadczenie macie z hamulcami mech, ale dwutłoczkowe były dla mnie największym rozczarowaniem. To właśnie z jednym klockiem ruchomym przywróciły mi wiarę w mech, banalnie proste w regulacji, nie potrzeba żadnych cudów z klockami pancerzami by to przyzwoicie hamowało.

Muszę się z tym zgodzić, tyle,ze chciałem zwrócić uwage nie na sile hamowania a siłę jaką trzeba włożyć w klamkomanetke aby zahamować. Te z dwoma tłoczkami ruchomymi mają dwie spręzyny i trzeba pokonać opór obu spręzyn aby nacisnąć klamkomanetkę, uważam,że działa to ciężko. Z jednym ruchomy tłoczkiem dziala to  lekko zwlaszcza w wymienionych wyżej avid bb7 jak i bb5, lekko działają też shimano rs305 przypuszczam,że inne tego typu także. Myślę,że mniejszym problemem bedzie klamka hamulcowa do kierownicy prostej, ale do prostej to hydrauliki ze wzgledu chociazby na cene nie są problemem jak mi się wydaje. Kluczem do dobrego i lekkiego działania hamulcow mechanicznych jest dobre ustawienie tj "nie naciąganie" spręzyny czyli ustawienie ich na zero bez sciagania ich baryłką. Lepiej ustawic lewy klocek blisko taczy i dokrecić prawy. Pisał kiedyś o tym @uzurpatori miał rację. Z kolei hamulce hydrauliczne na linkę działają bardzo fajnie i lekko ale są duże a nawet bardzo duże, przynajmniej te które znam.

Edytowane przez Przecietny
Napisano

A ja używam w gravelu dwutłoczkowych hybryd TRP HY/RD po wymianie z TRP Spyre. Założyłem tarcze Galfera i czarne klocki też Galfera. Linki ciągną klamki SRAM Apex aż miło. Hamuje to lepiej niż bardzo dobrze w porównaniu ze Spyre. Przyzwyczaiłem się do modulacji i dla mnie siła nacisku na klamkę jest normalna, lekka. Wadą jest faktycznie gabaryt, są spore. Ogromną zaś zaletą jest to, że potrafią się "same wyregulować". Oczywiście standardowe ustawienie trzeba przeprowadzić, ale po kilku hamowaniach tłoczki jakby "wiedzą" jak dopasować się względem tarczy. Czary takie 😉. Kupiłem je w Decathlonie jakieś 1,5 roku temu, kiedy była na nie promocja. Do tej pory są bezobsługowe. Tam jest kilka ml oleju, więc nie ma się bardzo co zapowietrzyć.

Napisano (edytowane)
19 godzin temu, mutos napisał:

Cześć.

Czy ktos z Was używa:

  • mechanicznego zacisku z dwoma klockami ruchomymi (np takie FORCE DUAL MTB)
  • semi hydrauliczne, tzn klamka na linkę + linka w pancerzu + zacisk hydrauliczny?

Chciałbym zostawić klamki szosowe na linkę i jednocześnie mieć tarczówki. Zastanawiam się jakie są realne korzyści wymienionych powyżej przykładów nad tradycyjnymi zaciskami tarczowymi mechanicznymi z jednym ruchmym klockiem?

Co do różnicy jedno vs dwutłoczkowe mechaniki. Mam takie i takie. Różnicy to nie robi. Najmocniejszy mechanik który posiadam to Alhonga MD11 i jest jednotłoczkowy - ale to wersja pod klamki MTB. W gravelu mam TRP Spyre i są wyraźnie słabsze.

Dwutłoczkowe nieco łatwiej się ustawia, to tyle.

Z hybryd miałem hybrydy Zooma z Aliexpress. Póki działały, to były rewelacyjne. Potem się rozciekły i były złomem.

Edytowane przez uzurpator
Napisano

Cześć,

Moje doświadczenie ogranicza się do trzech modeli jednotłoczkowych (MTB, szosa), jednego modelu dwutłoczkowego(Gravel) i bliżej nieokreślonej ilości hamulców hydraulicznych (MTB, szosa). A właściwie to powinienem napisać, z jednym i dwoma ruchomymi klockami.

Jeżeli chodzi o siłę hamowania, modulację i komfort to hydraulika jest na pierwszym miejscu, bardzo daleko przed czymkolwiek co ma w nazwie "mechaniczne". Jeżeli ktoś twierdzi inaczej, to oznacza że nigdy nie jeździł na poprawnie zainstalowanym zestawie hydraulicznym, zwłaszcza jeżeli mówimy o rowerach z klamkomanetkami.

Wbrew temu co można przeczytać we wszelkich recenzjach, ja uważam (Posty powyżej to potwierdzają) że hamulce mechaniczne z jednym ruchomym tłoczkiem działają lepiej. Siła potrzebna do wciśnięcia klamki jest minimalna, a siła hamowania według mnie wyższa niż przy dwutłoczkowych zaciskach.

Niestety mechaniczne mają tę wadę, że jakiekolwiek ciaśniejsze zakręty pancerza, powodują dramatyczny wzrost siły potrzebnej do wciśnięcia klamki.

Ustawiając hamulce pod względem siły hamowania, komfortu i pewności, moja lista wygląda tak:

1. Hydraulika

2. ...

3. ...

4. Jeden ruchomy tłoczek

5. Dwa ruchome tłoczki

Sewis i bieżące utrzymanie:

1. Dwa ruchome tłoczki

2. Jeden ruchomy tłoczek

3. Hydraulika

Jest jednak jedno "ale":

Jeżeli nie ma się roweru z w pełni zintegrowanym kokpitem, to nie ma co się bać hydrauliki. Jest ona właściwie bezobsługowa. Wystarczy raz na rok, profilaktycznie wkręcić lejek, nacisnąć pare razy klamkę, cofnąć i/lub przesmarować tłoczki. Tyle. Jest to max 20-30 minut roboty. A nawet jeżeli trzeba będzie zrobić coś więcej, to właściwie nie różni się to od obsługi hydrauliki w MTB. Gorzej jak ma się wspomniany w pełni zintegrowany kokpit, no ale to już kwestia roweru a nie hamulców samych w sobie.

Oczywiście można napisać że mechaniczne nie wymagają w ogóle serwisu, tylko napięcia linki co jest prostsze i szybsze. No tylko że to wcale nie jest to prawda, a piszą tak ludzie którzy o sprzęt nie dbają. Po jednym sezonie TRP Spyre używane w Gravelu i to w niezbyt wymagających warunkach, zaczęły trzeszczeć bo do łożysk dostał się kurz i piach. Zaciski z jednym ruchomym tłoczkiem są prostsze i takie problemy mnie z grubsza omijały, ale regulacja tych zacisków jest koszmarna.

Także wybierając spośród hamulców z jednym lub dwoma ruchomymi tłoczkami, wybrałbym hydraulikę. Aktualnie ceny są naprawdę atrakcyjne. Jeżeli definitywnie hydraulika odpada, brałbym jeden ruchomy tłoczek. Według mnie TRP Spyre i klony są przereklamowane.

PS: Do dwóch ruchomych tłoczków najlepiej użyć pancerza bezkompresyjnego, który jest bardzo drogi i sztywny jak ten od przerzutki.

 

Napisano
16 godzin temu, Przecietny napisał:

Te z dwoma tłoczkami ruchomymi mają dwie spręzyny

Przeważnie mają jedną sprężynę, dla przykładu TRP Spyre ma jedną. Siła jaką wkładasz w naciśnięcie klamki wynika z oporów linki w pancerzu, im dłuższy pancerz i im więcej zagięć tym większe opory. 

  • +1 pomógł 1
Napisano

Tak, ale jest 2 lub 3 razy droższy niż standardowy.

Jeżeli chodzi o przewód hydrauliczny, to masz go w zestawie z hamulcem. Dodatkowo, oprócz uszkodzeń mechanicznych się nie zużywa i nie ma potrzeby wymiany. Warto sobie zostawić tylko lekki nadmiar na ewentualny nowy zestaw insert/oliwka.

Napisano

No dobra, widać się trochę zmieniło. Jak ja miałem hamulce mechaniczne, to kosztował chyba powyżej 20 zł i nie był powszechnie dostępny, a przy pełnym pancerzu w Gravelu trochę tego trzeba było mieć.

Tak czy inaczej, reszta punktów pozostaje.

Napisano

@leejoonidas  w jednym rowerze  mającym trp spyre wymieniłem na takie z jednym tloczkiem ruchomym ale nie wymienialem pancerzy z linkami a działanie klamkomanetki to niebo a ziemia. Dlatego wywnioskowalem, ze sa dwie sprezyny. Zasugerowałem się błędnie tymi elementami zaznaczonymi na fotce. Po dokładniejszym przyjrzeniu sie i wyjęciu klocków okazuje się,że  masz racje,  to jeden element  działający z dużym oporem rozpychający oba tłoczki.

trpspyre.jpg

Napisano (edytowane)

Sprężyna jest jedna, ale jest potwornie mocna w porównaniu do zacisków z jednym tłoczkiem ruchomym. 

Serwis TRP Spyre/Spyke jest koszmarny i właściwie są zaprojektowane tak, żeby ten serwis praktycznie uniemożliwić. Same tłoczki wykonane są z plasteliny i jak się nałoży za dużo kleju* na gwint, a przy okazji ma się kiepskie klucze, to można obrobić gniazdo bardzo szybko.

*klej trzeba nałożyć dlatego, że od wibracji hamulce się rozregulowują. Nie ma tam fizycznego elementu, który by trzymał tłoczek w danej pozycji. W Shimano które miałem jest to malutka sprężynka, która utrzymuje tłoczek w danym położeniu.

Ogólnie TRP Spyre według mnie to bardzo mocno przereklamowane zaciski, a właśnie z powodu wielkiego Hype, zdominowały rynek gotowych rowerów razem z bliźniaczymi Tektro (TRP to marka premium Tektro).

Ze "smaczków" to zapiekają się jeszcze śruby klocków, no ale to akurat może się zdarzyć w każdym zacisku. Jak się kupuje używane, to trzeba też zwrócić uwagę czy ktoś nie przykręcił linki w złej pozycji (nad śrubą, zamiast pod), przy okazji robiąc mały rower w ramieniu hamulca.

Gdybym je kupił z gotowym rowerem, to bym nie narzekał. Właściwie to tak było gdy kupiłem kiedyś Gravela. Natomiast sam z siebie bym ich nie kupił.

Edytowane przez przecietny.kolarz

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...