Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Hej, pytanie jak w tytule - czy Cues naprawdę tak doskonale wypada, jeśli chodzi o trwałość kasety? 

Zastanawiam się nad złożeniem sobie za jakiś czas nowego roweru. Jeśli pójdę w napęd 1x (bo zwyczajnie dużo mniej z tym kombinowania, nie trzeba walczyć z kompatybilnością przerzutki przedniej z rozmiarem zębatek) to potrzebować będę kasety o szerokim zakresie. Cues w kasecie 11-50 ma przyzwoite ustawienie biegów, ale napędy 12-rzędowe zaczynające się od 11 zębów są pod tym względem lepiej zestrojone. 

Pytanie więc, czy Waszym zdaniem większa trwałość Cues jest faktycznie odczuwalna? I czy na tyle, by zrównoważyć 1 przełożenie mniej? Dodatkowo słyszałem, że z kulturą pracy bywa różnie - a Wam jak się sprawdza?

I ostatnie pytanie - jak wygląda trwałość napędu 12x w porównaniu  10x? jest wyraźny spadek, czy jednak dość porównywalnie?

 

 

Edytowane przez Brukiew_Niepospolity
  • Haha 1
Napisano

A do czego ten rower ma być? dużo będzie jeździć? Cues ma takie jakieś opóźnione zmienianie biegów. 12s są drogie, przy jednym blacie z przodu to wybrałbym minimum 11s deore.

Napisano (edytowane)

 @Rafał87 No mam nadzieję robić jakieś 80-90km na tydzień, obecnie zimą robię po 45km, ale będę też używał do dojazdów do pracy po 6km w jedną stronę. Zwykle jeżdżę w terenie z gatunku leśna błotnista droga, droga polna z kałużami, czasem na przełaj po bezdrożu zupełnym - 40% i reszta twarde nawierzchnie. 

 

Rower to będzie albo jakiś fitness/cross (cross ze sztywnym widelcem to jeszcze cross? :D) z nietypową kierownicą pod bardziej aerodynamiczną pozyję na asfalt (lubię eksperymenty) albo typowy gravel, ale raczej to pierwsze.

Jakbym brał Deore, to chyba 12x, bo bardzo nie lubię skoku z 15 na 18 zębów z tyłu, no chyba, że źle pamiętam, jak te kasety są zestrojone.

Edytowane przez Brukiew_Niepospolity
  • Haha 1
Napisano (edytowane)

@kaido2 Zacxnijmy od tego, że jak już się przekonaliśmy, podejmuję czasem bardzo nieprzemyślane decyzje.

 

Byłem przekonany, że mi wystarczy faktycznie na płaski Wrocław parę przełożeń, dlatego z oryginalnych 1x8 (z najgorszą dostępną kasetą 12-32, taka mi kiedyś zamontowali w ramach serwisu w Decathlonie w 2019 roku, gdy bałem się sobie ręce ubrudzić, wstyd się przyznać - która miała wszystkie wady kasety 11-34 bez jej zalet) zrobiłem 1x9 (36x11-36) (to, dlaczego nie 1x10 to długa historia). Jednak okazało się, że jak mnie los  poprowadził drogą przez las, gdzie tylko drogi nie było już od paru lat, to cisnąłem na najniższym przełożeniu męcząc się okrutnie. To samo jak jechałem przez pole ze sterczącymi suchymi badylami. Itd. nie wiem, może z czasem zacznę jeździć normalnie, ale dotychczasowe parę miesięcy jeżdżenia to zawsze jakieś ścieżki po samym brzegu jeziora dookoła bobrowych nor, haszcze i wertepy i cholernie bym się ucieszył z najniższego przełożenia w stylu 0,8. Do tego chciałbym mieć rower, z którym wsiadam do pociągu, wysiadam sobie w Kotlinie Kłodzkiej i nie żałuję podjętych decyzji życiowych. 

Edytowane przez Brukiew_Niepospolity
  • Haha 1
Napisano

To jak z przodu 36 i 9s, to Sunshina na tył wrzucić np 11- 42 z Alivio 3100 i po temacie. Koszt kaseta przerzutka 150 PLN.

Jak szkoda hajsu to na tył zamiast 3100 dać L-twoo AG5

Downgrade do 8s:

Kaseta HG400-8 11-40 lub Sunshina, czy Goldix 11-42, 

Może być z tą L-twoo

Napisano

@kaido2

Tzn. teraz mam jak mam, będę kombinował, jak z tego zrobić X2, dla sportu (temat Tobie znany i zakończony z wiadomych przyczyn, jeszcze raz przepraszam za tamte ekscesy). 

Tutaj chciałbym bardziej poruszyć kwestię, co sobie w przyszłym rowerze zamontować. Zasadniczo, ograniczeń budżetowych większych nie ma, ot odpada jakiś high end/elektronika, a poza tym - hulaj dusza. 2x też w sumie ujdzie, bo teoretycznie korba 46-30 pozwoliłaby jeździć na niższych biegach z tyłu w porównaniu z np. 38T, a to oznaczałoby trochę lepszą wytrzymałość napędu, ale na ten moment staram się zorientować, w co się warto pchać, a w co mniej. I znów - tu nawet nie chodzi o jakąś wielką potrzebę, by zaoszczędzić na kasetach, po prostu chcę znaleźć jakiś fajny balans trwałości i wygody. 

 

@szczupak56 A to super, faktycznie kasety zestrojone bardzo sprytnie (biegi wąsko ustawione w górnym zakresie, gdzie ma  to znaczenie, bo zwyczajnie parę km/h robi wielką różnicę, za to  przy ostrych podjazdach człowiekowi aż tak nie wadzi, że nie porusza się z optymalną prędkością, ważne, że jedzie, więc większe skoki są spoko, no i przekładają się na dużo mniejsze różnice prędkości koniec końców).

Ale wracamy trochę do oryginalnego pytania - czy serio Cues tak ostro odstaje na plus jeśli chodzi o wytrzymałość? Czy może 11-rzędowy napęd nie-Cues wcale nie jest taki delikatny?

  • Haha 1
Napisano

Jakiej wytrzymałości oczekujesz ?

Alu zębatka 38T NW za 3 dychy nabite 12 koła , do 15-tu spokojnie pociągnie.

Kaseta HG400 11-40 do 15-tu koła powinna pociągnąć jak nie więcej.

Napęd  1x8 , łańcuch zużywa się tu tak samo jak przy 2x.

Jeżdżone w syfie, sport ( w tym ten po górach) z 38x11 jadę te 55 km/h, 38x40 użyłem może raz w terenie i skosie w okolicach 16%? Na bajora i sh*t po płaskim 38x18 to jest max jakiego zdarza mi się używać. Plaskacze asfalt, szutry używam dwóch koronek 11 i 13 z czego 70% stanowi 13 :) 

Przy ściganiu w topce rozumiem te 12, 13 s, ale turystyka krajoznawcza? Tu w mojej ocenie wymagania co do przełożeń mogą być jeszcze mniejsze do tego co podałem wyżej, gdzie istotne jest aby było to przełożenie ratunkowe przy władowaniu w jakiś syf :) 

 

Podsumowując:

Nic nie jest z dykty jak się może wydawać, a do turystyki po płaskim nie potrzeba nie wiadomo jakiej technologii.

  • +1 pomógł 2
Napisano (edytowane)

@kaido2

Jeździć po paruletniej przerwie zacząłem w 2025. I jak sobie jadę 25km/h na 36-18 to myślę, że to spoko tempo, haha. 

Bardzo zazdroszczę kondycji i formy. Po trochę zaśnieżonej drodze z kałużami jechałem na starej kasecie na 36-32 i mi brakowało niższego biegu na bardziej techniczne fragmenty. Tak samo jak mi wiało 30km/h w twarz w drodze powrotnej...

Podejrzewam, że jeszcze ze swojego truchła wycisnę trochę więcej, ale jak czasem wracam po płaskim na 36-21 to nabieram wątpliwości...

W każdym razie, po starym dobrym 8-9 rzędowym napędzie nie spodziewam się niczego poza świetną wytrzymałością. Ale boję się, że Shimano przestanie klepać kasetę Alivio HG400 9s 11-36, bo na stronie już jej nie ma. A do tego osprzęt niestety wchodzi w grę albo używany, albo "low end". 

A wszystko ma być tym razem wygodne, ergonomiczne i cieszyć oko. Stary rower robię "na budżetowo" (co nie powstrzyma mnie przed kupieniem 2 różnych przednich przerzutek w ramach eksperymentu), nowy budżetowy być nie musi. I nowy będzie ze mną jeździł po Polsce.

Pozdrawiam serdecznie. 

 

Edytowane przez Brukiew_Niepospolity
  • +1 pomógł 1
  • Haha 1
Napisano

Z moich doświadczeń wynika że jeśli chodzi o Shimano ważny jest kraj produkcji - najbardziej trwałe są elementy wyprodukowane w Japonii, najmniej - w Chinach gdzie produkują elementy niskich grup - widać nadzór jest kiepski. Jeśli byś się zastanawiał nad 9 rzędami ( choć początkowo pisałeś o dylemacie pomiędzy 11 a 12) to da się jeszcze kupić HG400 "made in Japan" która w naszych elektrykach z centralnym napędem robi ok 7 tyś ( chińskie HG 200 poddało się po 3 tyś) + łańcuch przynajmniej HG53  i przerzutka Deore 592 bo chińskie Alivio które było fabrycznie rozpadło się po 10 tyś. Nie miałem w rękach 8 - 9 rzędowych Cues ale podejrzewam że są z Chin. Jeśli chodzi o 10 rzędów to polecam serię 5130 Linkglide - oznaczane jako Deore LG ( w rowerze mojej żony ma 10 tyś i jak na razie bez śladów zużycia) a 11 Deore XT LG 8130 obie z fabryki w Japonii, co do wyższych Cues trzeba by przejść się do sklepu i przeczytać gdzie są produkowane.

Co prawda nie o napędzie ale w dziale o sprzęcie rowerowym są wypowiedzi kilku osób o znacznym pogorszenie jakości tarcz hamulcowych rt86 po przeniesieniu produkcji z Japonii do Chin.

  • +1 pomógł 2
Napisano

@PiotrWie

Czytałem gdzieś, ale nie wiem, czy to prawda, że tylna przerzutka i manetka Deore 11-rzędów (tylko 11 biegów, bo niby tylko przy 11 biegach kaseta ma podobny układ) obsłużą kasetę Cues, bo rozstaw zębatek jest ten sam.  

Pytam, bo o przerzutkach i manetkach Cues czytałem sporo złych rzeczy, a zastanawiam się, czy trzeba szukać Deore LG, czy dowolna Deore mi wystarczy.

  • Haha 1
Napisano (edytowane)

Ja też czytałem różne negatywne opinie o Cues ale nikt nie określił o który Cues chodzi - czy podstawową serię 3000 czyli odpowiednik starej Acery czy o wyższe grupy. Zanim w ogóle wymyślono Cues to na początku 2022r weszły pierwsze napędy z systemem Linkglide - Deore 5130 10 rzędów i Deore XT 8130 11 rzędów. W rowerze mojej żony jest ta pierwsza i się sprawdza - myślę że ta druga też jest OK. Jeśli źle opinie są na podstawie najpopularniejszych Cues serii 3000 czy 4000 to jest tak jakbyś na podstawie napędu Acera napisał że wszystkie Shimano są kiepskie. Jeśli na forum jest ktoś kto miał doświadczenia z 11 rzędowym Cues U 8000 to dobrze by było gdyby napisał swoją opinię - moja żona jest w każdym razie  zadowolona z Deore 5130 a jako poprzednią miała pełny komplet 9 rzędowego Deore XT - manetka, przerzutka i kaseta i to kilka razy z rzędu więc się jak powinien działać napęd - jak przez krótki czas miała HG 200, manetkę Acery i przerzutkę Alivio to kazała mi to zmienić bo " działało jak chciało"

Edytowane przez PiotrWie
  • +1 pomógł 2
Napisano

Oczywiście chodziło o zwykłe Deore, a nie Deore Linkglide.

 

Dodatkowo, poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale zębatki w napędach 11 i 12-rzedowych są tej samej grubości, więc praktycznie wytrzymałość powinna być pi razy drzwi ta sama. 

Oczywiście ponoć w Cues są grubsze, ale tak z ciekawości, mierzył to ktoś, czy faktycznie jest więcej "mięcha" tam, gdzie kasety są najbardziej zżerane, czy może to jakaś wielka psychomanipulacja ze strony Shimano?

  • Haha 1
  • 4 tygodnie później...
Napisano
W dniu 31.12.2025 o 18:57, PiotrWie napisał:

Jeśli na forum jest ktoś kto miał doświadczenia z 11 rzędowym Cues U 8000 to dobrze by było gdyby napisał swoją opinię - moja żona jest w każdym razie  zadowolona z Deore 5130

Za rok planuję składać szosowo-szutrowego turystyka właśnie na Cues U8000 11x11-50, na pewno zdam dokładną relację. Rama i koła już są. O tym najwyższym Cuesie są praktycznie same dobre opinie na zachodnich stronach.

O tych  5130 i 8130 też myślałem, być może ten pierwszy dam do miejskiego roweru przyjaciółki w miejsce troszke już steranego 1x10 Deore. Dobrze, że o nim (pozytywnie) piszesz, i o tych miejscach produkcji.

  • +1 pomógł 1
Napisano (edytowane)

@Miro1970 Przeszukałem internet i złych opinii faktycznie za bardzo nie ma. 
Biorąc pod uwagę, że im więcej biegów, tym łatwiej o problemy z regulacją, to 11-50 wydaje się bardzo rozsądnym wyjściem. Do tego na góry można z przodu walnąć 36T i mieć przełożenie 0,72, czyli w cholerę nisko. Żyć nie umierać. 

Tylko trochę irytujące, że nie mogę znaleźć żadnych relacji z serii "przejechałem na Cues X kilometrów zanim zużyła się kaseta". Ale z drugiej strony, może tacy "pasjonaci technikaliów" akurat wybierają inne grupy osprzętu....

Edytowane przez Brukiew_Niepospolity
Napisano

Trochę trudno o takie opinie bo najstarsze rowery z Linkglide ( Deore 10 rzędów i Deore XT 11 rzędów) są z końca 2022 a z Cuesem z drugiej połowy 2023, a i tak wtedy podchodzono do tego jak przysłowiowy pies do jeża. Podejrzewam że możesz nie znaleźć nikogo kto ma przejechane więcej niż nasze 10 tyś. Ale mogę dodać że jak ostatnio byłem w zaprzyjaźnionym warsztacie wymienić tylny hamulec ( w elektryku w tym celu trzeba zdemontować silnik) i powiedziałem że ta kaseta ma 10 tyś to był zadziwiony jak dobrze wygląda. Myślę że spokojnie wytrzyma drugie tyle a w elektryku z napędem centralnym to super wynik - 9 rzędowe Deore XT ( komplet - łańcuch + kaseta) wytrzymało 8,5 tyś.

  • +1 pomógł 2
Napisano

@Brukiew_Niepospolity Ja planuję tarczę 38t, to da w miarę uniwersalny napęd do spokojnej turystyki.

Pamiętaj o tym, że te Cues 8000 mają korby 1x tylko z tarczami 30, 32, 40 i 42. A przerzutki cues działają tylko z łańcuchami 11 rzędowymi HG I LG. I nie ma na rynku na razie alternatywnych tarcz korby innych marek z inną ilością zębów. A jak chcesz użyć innej korby z odpowiednią tarczą 11 rzędową, to musisz pilnować linii łańcucha, która w Cues 1x11 z tarczami 40 i 42t ma 50 mm. Alternatywne 36, 38t powinny mieć podobnie, ewentualnie ciut więcej.

Ja planuję dać korbę GRX 1x11 z wyższej grupy, bo ona ma linię łańcucha 49.7 mm i są do niej alternatywne tarcze o różnej ilości zębów, z offsetem zachowującym tę linię łańcucha.

  • +1 pomógł 1
Napisano (edytowane)

@Miro1970
Co do korb i linii łańcucha.
Z tego co mi wiadomo, działać to będzie z każdą zębatką, która daje radę z łańcuchem 11-rzędowym.
Te 50mm podejrzewam jest po to, by w nowoczesnych gravelach z 50+mm oponami nie było kolizji.  No chyba, że znasz jakiś doskonały powód, dla którego z przodu musi być 50mm, o którym nie pomyślałem. Dopuszczam taką możliwość. 

Widziałem sporo zmontowanych rowerów z Cues i przednie korby były najróżniejsze. Innymi słowy - jak człowiek weźmie korbę z Alika, np. Senicx PR3, to można cokolwiek na to założyć.
Swoją drogą, jakbyś był ciekaw korb z aliexpressu, to trochę temat mam ogarnięty :P


 

Edytowane przez Brukiew_Niepospolity
  • +1 pomógł 1
Napisano (edytowane)

@Brukiew_Niepospolity Od paru lat w swoich rowerach i jednym przyjaciółki stosuję 1x11 z różnymi tarczami i korbami i wiem, że zasadniczy problem to przekos na łańcucha na 1-2 największych koronkach, zwłaszcza wtedy, gdy dasz tarczę z przodu większą od zakładanej przez producenta. Łańcuch wtedy ma tendencję do skakania i przeskakiwania na mniejszą koronkę, a opory są takie, że aż chrzęści. Wtedy trzeba prezycyjnie regulować przerzutkę dość często.

Na przykład mam napęd SLX z tarczą Garbaruka 38t, która nie dość że większa od największej oryginalnej 34t, to jeszcze ma offset dający linię łańcucha o ok. 3.5 mm większą. Bez podkładek pod tarczę zmniejszających linię o 3.7 mm największą koronka 42 była bezużyteczna, a 37 działała ledwo ledwo. Nawet podkładki 3 mm nie rozwiązały problemu w pełni. Można oczywiście bez podkładek i z nie do końca dobrą linią tak ustawić wózek, żeby łańcuch się w miarę trzymał dużych koronek, ale najmniejsze idą jak młynek do kawy.

Ale dobrze ustawiony napęd 1x11 (mam doświadczenie z SLX M7000, XT M8000, GRX najwyższy) jest super. Miałem krótko 12s M7100 z tarczą 38t, czyli większą od przewidzianej przez producenta - o wiele gorszy w trzymaniu regulacji.

Przyjaciółka ma 1x10 Deore z linią ok.3 mm za dużą i tarczą 38t, czyli 6t większą od maks. nominalnej i to chodziło w miarę ok, może dlatego, że koronki w kasecie 10t są troszkę mniej rozsunięte na szerokość. Ale dopiero po daniu podkładek 3 mm chodzi bez zarzutu.

Co do związku tej linii 50 mm z szerokością opon, to nie wiem, nie używamy opon na tyle szerokich, by kolidowały z łańcuchem.

 

Edytowane przez Miro1970
  • +1 pomógł 1
Napisano (edytowane)

@Miro1970 Mi chodziło w drugą stronę 😛

Myślałem, że chodzi ci o to, że jak będzie mniej niż 50mm, to coś się stanie, stąd wolałem dopytać co, bo z tego co wiem, czysto z perspektywy działania przerzutek, okolice 46-48mm są optymalne. Więc trochę Cię źle zrozumiałem, ale na swoją obronę - na temat w ogóle nie patrzyłem z perspektywy roweru górskiego. 

 

Edytowane przez Brukiew_Niepospolity
Napisano

@Brukiew_Niepospolity, to ja nie do końca zrozumiałem, że chodzi o mniej niż te wzorcowe 50 mm. Trochę mniej lepiej niż więcej, ale oczywiście bez przesady.

Np. Garbaruk robi tarcze do korb GRX bodajże w dwóch opcjach. Jedna wersja z offsetem takim jak w oryginalnych tarczach,  druga wersja z offsetem przysuwającym łańcuch o 2 czy 3 mm do ramy.

 

Napisano (edytowane)

@Miro1970 No to wracamy do tego, że w sumie możesz sobie tam dowolną korbę wrzucić poza jakimiś wynalazkami MTB i będzie grało. 
Ja na razie montuję sobie turbobudżetowy napęd 2x9, choć wymienię korbę na goldix Q-factor 163mm (oryginalnie nie chciałem, ale jednak Q-factor 142mm to dla mnie coś za mało) i  suport na MTB, na tym pająk od GXP i napędu 2x10, zębatki 38T i 24T i z tyłu kaseta Microshift CS-H092 9-rzędowa 11-34, przednia przerzutka dowolna MTB która udźwignie skok 38-24. To może działać całkiem fajnie z gigantycznym zakresem przełożeń, ale zobaczymy. Jak nie podejdzie, to następny rower faktycznie będzie 1x11. 

Jedyny minus całej historii z Cues (czyli zastępowanie nim starych napędów 1/2/3x8/9) jest taki, że korzyści z Cues 2x10/11 są dość wątpliwe, bo zwykle 2x ma ten plus, że można użyć dość wąsko zestopniowanej kasety, przy zachowaniu szerokiego zakresu. Z Cues trochę lipa, bo każda kaseta zaczyna się od 11-13-15-17-20, więc jedyny plus 2x11 jest wtedy, jak ktoś albo potrzebuje ekstremalnie niskich przełożeń, albo całkiem wysokich.

Dla porównania, wspomniana 9-rzędowa kaseta MS 11-34 ma skoki 11-13-15-17-19-21 więc poza typowo szosowymi napędami, wygodniej się już nie da. Trzymam kciuki, żeby moje wyjazdy w bardziej górzysty teren się ziściły, bo inaczej przełożenie 24:34 raczej się nie przyda :P


 

Edytowane przez Brukiew_Niepospolity

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...