Skocz do zawartości

Miro1970

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    591
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Miro1970

  1. Wg mnie nie jest zbyt odpowiedni, bo tak duże przeskoki między biegami będą szarpać płynność jazdy.
  2. Ten rower jest w tej cenie bardzo ok. Pozycja może być trochę pochylona, co można skorygować mostkiem że wzniosem. Przełożenia są miękkie, można w razie potrzeby dać tarczę 38t - co będzie idealne na ten typ jazdy. Problem jest że stopniowaniem, bo tam właśnie jest 11-13-15-18-21. Czyli odczuwalne dziury akurat w miejscach najczęściej używanych w jeździe po płaskim. Bo to jest kaseta bardziej do MTB. Ale może żona to zaakceptuje. Moja przyjaciółka tak jeździła latami na długie wycieczki i całkiem przywykła. Zawsze można po zużyciu napędu wymienić na Cues 6000. To nie jest majątek.
  3. Podstawowa rada ode mnie. Zapomnieć o napędach 3x definitywnie. Do tego typu jazdy, o której piszesz, to mordęga, a połowa przełożeń nie będzie używana z racji uciążliwości i bezużyteczności. Szczerze polecam do takiej rekreacji 1x. Najlepiej 1x11. I zwróć uwagę na to, żeby stopniowanie najmniejszych koronek było 11-13-15-17-19-21-24... albo 11-13-15-17-19-22..., w ostateczności 11-13-15-17-20... To jest kluczowe w takim napędzie w doborze przełożenia do prędkości i nachylenia terenu. 11-13-15-18-21 odpada. Pewnie żona nie ma punktu odniesienia, ale wiem, o czym mówię. Będzie zadowolona z 1x11, a tym bardziej, im więcej skoków, co dwa ząbki. Jakby rower z 1x11 był za drogi, to ujdzie też 1x10 Cues U6000, ma akceptowalne stopniowanie. Zasięg bodajże 11-46. Albo z Deore 1x10, z zasięgiem 11-43.
  4. Słusznie zrobiłeś. Zazwyczaj odwieczna mądrość ludowa, by w razie wątpliwości brać mniejszą, się sprawdza.
  5. @2rs232, wielkie dzięki. Zaraz sobie to ustawię. Licznik kupiłem ponad tydzień temu, okazał się lepszy niż przypuszczałem po lekturze recenzji itd. Aplikacja dobra, choć parę ważnych funkcji "poukrywanych" nieintuicyjnie Jeden minus to słabsza bateria niż oczekiwałem. W dzień, przy ok. 24 stopniach, przy jasności ekranu 60 procent, z 3 satelitami i na trasie mieszanej turystycznej ze zwiedzaniem, ze średnio częstym stawaniem, paroma postojami na 111 km i około 9 godzin aktywności ubyło 58%. W chłodzie przy 8-10 stopniach zjada zauważalnie więcej. Nie przyglądałem się jeszcze równomierności ubywania energii. Zrobię, jak radzi @keltu i zmierzę czasy ponownie.
  6. @Viking1wielkie dzięki !!! za cenne informacje, nigdzie nie umiałem ich znaleźć.
  7. Pytanie do użytkowników. Myślę o IGPSPORT bsc300t. Czy jeśli zboczę z zaplanowanej trasy, objade jakieś jezioro i wrócę na trasę niekoniecznie e miejscu jej opuszczenia - to czy licznik będzie liczył wszystkie przejechane km? Czy tylko km przejechane po wyznaczonej trasie? I to samo pytanie odnośnie czasu jazdy. Do całkowitego czasu jazdy danego dystansu dolicza też czas jazdy poza wyznaczoną trasą? I druga rzecz. Czy w trybie nawigacji można pod mapą dodać pola/liczby z dowolnymi parametrami, np. aktualna prędkość, przejechany dystans, czas jazdy. Pytania może podstawowe, ale do tej pory jedyna moja nawigacja to Mio, więc obycie nikłe.
  8. @michalr75, Twoje czasy z grubsza pokrywają się z czasami i uzyskami przyjaciółki. Czyli ok. Inny problem się pojawił. Przy logowaniu przyjaciółki do aplikacji, pojawia się komunikat, że jej konto zalogowało się do innego urządzenia mobilnego. I że jeśli będzie kontynuować logowanie, to to inne urządzenie zostanie wyługowane. "To konto Coros zalogowało się na innym urządzeniu mobilnym. Dalsze logowanie na tym urządzeniu spowoduje wylogowanie konta na innym urządzeniu." I pod spodem przyciski: Kontynuuj logowanie oraz Anuluj. Rzecz w tym, że nie ma żadnego innego urządzenia. Ma tylko jedno konto w aplikacji i jedno urządzenie. Co z tym zrobić?
  9. @smw44199, który konkretnie Cues masz na myśli? Pytam, bo rozważam kupno napędu Cues z linii najwyższej - U8000, często czytam o tej toporności i ciekaw jestem czy tego najdroższego też to dotyczy.
  10. @michalr75 jeździłem swego czasu z sakwami tylnymi z namiotem pełnoskalowym, śpiworem, matą, gratami do gotowania itd. I to był stary tandetny Kross na Nexusie, ten rower goły ważył ponad 15 kilo, a było to naaaście lat temu i nie było ultralekkich namiotów, a jedna wyprawa trwała 3 tygodnie prawie i mieliśmy z sobą wszystko... A ważyłem 60 kg w mocnych porywach... Zjeździliśmy cały północny wschód Polski, były piachy i ładowanie tych pancerników do pociągów z wysokimi stopniami itd. Tak wtedy jeździłem, dziś bym tego raczej nie przeżył - dosłownie... Teraz umiem się tak spakować na parę dni do toreb, żeby całe graty łącznie z piciem ważyły kilka kilo, ale bez spania w namiocie. W wersji namiotowej może znów spróbuję, ale i w tej opcji ze stalowym rowerem zmieszczę się może poniżej 20 kilo. Inne czasy, inne doświadczenie, inny sprzęt. No i jestem minimalistą obecnie. Tak że zgadzam się z Tobą, chodziło mi tylko o to, że da się stabilnie rower objuczyć, by wyszło powyżej 20 kg, a nawet i 30 kg (bo znam osoby, co tak sprawnie jeżdżą). To też zależy od rodzaju tras, nawierzchni, no i siły/postury delikwenta. No i przede wszystkim od charakteru jazdy/wyprawy.
  11. Powiedzmy, że przeciętny współczesny jako tako przyzwoity rower nadający się do turystyki wazy 9-12 kg. Goły. Dwa większe bidony, lampki, nawigacja itd. to plus ponad 2 kg. 3-4 puste bdb dobrej jakości, niezbyt duże torby to plus lekko licząc 1 kg. Czyli żeby nie przekroczyć wspomnianych 20 kg całościowo - to możesz zabrać szpeju (z narzędziami, dętką, pompką i ewentualnymi błotnikami, stopką) maks. 5-8 kg w najlepszym wypadku... Idąc Twoim tokiem myślenia... Tak więc lwia część rowerowych turystów jeździ na rowerach kompletnie niestabilnych. Mocno przesadzasz, albo masz na myśli turystykę light, na kartę.
  12. Ja przy tym wzroście i tej geometrii bezdyskusyjnie wziąłbym L i ewentualnie podniósł przód mostkiem i/lub kierą z większym wzniosem dla wyprostowanej pozycji.
  13. Teraz przeczytałem Twój wpis. Prawdopodobnie masz rację. Kilkanaście postów wcześniej pisałem, że bębenek na swoich łożyskach obraca się z wyczuwalnym oporem i z odchyleniem od osi. Zatem cofam to, co napisałem w poprzednim poście , że to tulejka sprasowana, sugerując się innymi wpisami. Moje pomiary mogły być niedokładne, bo mam tylko taką sobie elektroniczna suwmiarkę. Tak więc wszystko pasuje, było uderzenie, a jego możliwe skutki pokrywają się z tym, co napisałeś. Piszesz, że wystarczyłaby wymiana łożyska i śrubki, no cóż - już cały bębenek wymieniony.
  14. Nie spodziewałem się tyłu ciekawych odpowiedzi po moim pytaniu. Bardzo pouczające. Ustosunkuje się w poniedziałek, bo teraz jestem mega zajęty. Na razie powiem jedno: wymiana bębenka na nowy wraz z tuleją - taki sam jak stary - całkowicie rozwiązała problem. Znalazłem też stare zdjęcia tego koła, niezbyt wyraźne - ale na 90 % bębenek bezpośrednio po zbudowaniu tego koła wyglądał tej jak teraz nowy, czyli zęby kilka mm wystawały. Mam jakąś intuicję, że to mocny upadek na bok roweru sprasował wspominaną wcześniej tuleję. Uderzenie poszło prosto w ośkę zacisku od strony kasety, mam tę oś w aktualnie założonym kole, przyjrzałem się i widać na niej bardzo wyraźne ślady uderzenia, mocne zdarcie farby i częściowo alu.
  15. Kaseta SLX M7000. Dzięki za odpowiedzi, odpowiem wieczorem, bo teraz się zbieram na wycieczkę.🚴‍♂️
  16. Pomierzyłem. Tulejka trzyma wymiary podane przez producenta. Na zdjęciu dół bębenka, wystaje z niego tulejki ok. 0.2 mm. Rant kołnierza korpusu piasty jest wytarty przez kasetę, teraz to zauważyłem, że jest jaśniejszy niż rant z drugiej strony, czyli kaseta się ślizgała.
  17. Nikt go nie ruszał. Koło cały czas stało w domu. Nierealne jest, żeby podczas tego przeglądu po 200 km podmienili bębenek, bo to solidny serwis, który znam od wielu lat, poza tym byłem przy tym przeglądzie. Ponawiam pytanie, czy oparcie kasety na tym kołnierzu korpusu piasty zamiast na zębach bębenka przesunęło kasetę bliżej osi roweru? Jak uratować to koło? Wystarczy wymiana bębenka lub/i tej tulejki dystansowej, która jest wg @Dokumosaskompresowana pod bębenkiem? Przypomnę, że bębenek chodzi z oporem i rusza się na osi. Wiem, że moje pytania są Łopato logiczne, ale jeszcze się nie znam na budowie piast i dopiero składam sobie ich obraz w głowie.
  18. @Dokumosa, jeśli to właśnie miało miejsce, to przyczyna mogło być: 1) za mocno skręcona oś QR (bo to masz pewnie na myśli)? 2) silne uderzenie w oś z prawej strony podczas upadku roweru? Jakakolwiek by nie była przyczyna, to kaseta wraz z bębenkiem się przysunęła do osi roweru, szprych?
  19. @Turysta05, dzięki za naświetlenie sprawy z innej strony, ale niezbyt mnie to przekonuje. Przy okazji jeszcze jedno pytanie. Pomijając opieranie nie kasety o kołnierz, jeśli ja na ten szosowy bębenek 11s założyłem przez nieuwagę kasetę 11s MTB bez podkładki - to kaseta zbliżyła się do osi roweru o 1.85 mm? I tym samym przesunąłem linię łańcucha? Czy da się w takim wypadku dokręcić kasetę, czy starczy gwintu na nakrętce? Sam już nie wiem, czy ja tam miałem tę podkładkę i ją po demontażu dałem do szuflady, czy cały czas była w szufladzie...🙃
  20. Bębenek porusza się na osi. Tulejka OK. Łożyska bębenka kręcą się z oporem, łożyska piasty chodzą bez zarzutu. Teraz mi coś przyszło do głowy. Rower mi się kiedyś na silnym wietrze przewrócił. Czy mogło być tak, że uderzenie tak idealnie trafiło (może był jakiś kamień na podłożu), że cała siła poszła w miarę prostopadle do linii roweru i w tylną oś z prawej strony i spowodowała te szkody? A opory łożysk bębenka i jego nieosiowy ruch były na tyle małe, że niczego nie zauważyłem??? @KSikorskiTam raczej na pewno dałem podkładkę pod pierwszą kasetę, bo inaczej bym przecież tej kasety prawidłowo nie przykręcił. Mam tę podkładkę, pewnie ją zdjąłem z bębenka. Ale w obecnej sytuacji wpadnięcia bębenka w piastę podkładka nie rozwiąże problemu.
  21. Tak myślałem. Napisałem o tej podkładce dla pewności. No nie wiem, jak to działało, ale naprawdę chodziło normalnie. Co więcej, serwis budujący to koło nic nie zauważył dziwnego w bębenku, na przeglądzie koła po 200 km też nic nie powiedzieli. Po tym tys. km normalnie odkręciłem kasetę, a wsunięcie zębów zauważyłem dopiero przy montażu następnej. Zgodnie z radą sprawdzę piastę.
  22. @przecietny.kolarzwidzę, że też masz te zęby na dole bębenka poniżej czarnego kołnierza piasty. Chodzi o to, że po skręceniu kaseta opiera się na tym kołnierzu, zamiast na tych zębach. Na zdjęciach tej piasty w necie raz widać, że te zęby wystają ponad kołnierz piasty, a raz, że są ciut poniżej lub na równi. Dwa serwisy, z którymi się skontaktowałem, stwierdziły, że zęby powinny wystawać nad kołnierz, bo będzie ocierać. Tylko że poprzednio założona kaseta nic nie obcierała. Jak to rozumieć?
  23. Dziwny problem mi się pojawił. Piasta kupiona nowa w pudełku. Koło zbudowane w dobrym serwisie. Założona kaseta M7000. Wszystko działało bez zarzutu przez jakieś 1000 km. Zdjąłem kasetę, by ją dać do innego koła. Na bębenku (wersja utwardzona anty bit) lekkie nacięcia, może zbyt lekko przykręcona kaseta? Po paru miesiącach chcę na ten bębenek założyć inna kasetę 10s i zauważam, że ona się nie opiera na takich wypustach u podstawy bębenka, tylko wchodzi jakby za głęboko, te wypustki razem z bębenkiem są jakby wsunięte do środka piasty. Kaseta 11s tęż nie leży prawidłowo. Podkładka dystansowa nie pomaga, zresztą z poprzednią jej nie dawałem, bo po co. Co się mogło stać? Po zdjęciu pierwszej kasety nic z tą piastą nie robiłem. Może przy demontażu kasety coś mi wypadło? Albo była za mocno przykręcona i wepchnęła ten bebenek? Ale w takim razie, dlaczego to działało dobrze 1000 km? Na pierwszej fotce piasta fabrycznie nowa (podobna), na pozostałych moja obecnie.
  24. Chce użyć tej przerzutki do 1x11. https://bike.shimano.com/pl-PL/products/components/pdp.P-RD-U8020.html Shimano i większość sklepów twierdzi, że jest do napędu 2x11, nieliczne, że do 1x11 też. Ma długi wózek i pojemność aż 48t. Czy te parametry nie wpłyną jakoś negatywnie na precyzję pracy i regulacji przy jednej tarczy z przodu - 38t? Nie chcę napędu 1x11 - 11-50 z przerzutką RD -U8000 z racji wielkich dziur między najniższymi biegami, a też tak lekkie przełożenia nie są mi niezbędne.
  25. Deklaruje 72 godziny na głównej stronie opisującej ten model. A w opisie podaje nawet 120 godzin. O 72 godzinach mówił też bodajże prowadzący kanał Mikroprzygody. Ale ok, jak rozumiem, to nierealne czasy. 45 godzin też jest ok.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...