Skocz do zawartości

[koła] jakie koła carbonowe do gravela


PawelW84

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

No właśnie jakie koła karbonowe polecili byście do grawela Rose Backroad z napędem 2x11 Shimano.

Oryginalnie mam koła Rose G-Thirty Disc LIGHT 28" / 700 C , przednia piasta 12x100, tylna piasta 12x142

https://www.rosebikes.pl/rose-g-thirty-disc-light-28-700-c-gravel-wheelset-shimano-hg-24-spokes-2701404?article_size=8358&product_shape=42

Chciałbym coś carbonowego, myślę o:

stożek 35-45mm

piasty DT  350 ( 280 to już chyba przesada ? )

szerokość dostosowana do zwykłych opon 44mm (nie hookless)

szprychy ?? Pewnie coś Sapin-a ale nie znam się

nyple ?? 

Przeglądając neta natrafiłem na następujących producentów kół:

1) Evanlite  model np Road off https://evanlite.com/pl/gravel/

2) Dandy Horse model np Pulsar 30 https://dandyhorse.cc/sklep/pulsar-30-ar/

3) Vinci model model np GRV 44mm  https://www.vinciwheels.com/pl/produkt/vinci-grv-44mm-2023/

4) No Limited model np Race 39mm https://no-limited.pl/product/kola-no-limited-race-39-gravel-disc/

5) Falcon model np Gravel 40mm https://falconwheels.pl/produkt/kolo-g/#konfiguracja

6) Pro-Way model np GR2 BLACK 40mm https://pro-way.pl/produkt/new-kola-karbonowe-pro-way-gr2-black-40mm-opona-gravel-ratchet-exp-36t-sapim-cx-ray-1360g-kopia/

 

Jesteście w stanie coś podpowiedzieć, doradzić ?? 

Napisano

Nikt się nie wypowie na temat tych producentów i oferowanych kół do zastosowan grawelowych?  

Myślałem że to dość znane produkty i znajdzie się na forum ktos, kto je użytkuję, ma na ich temat opinie lub własne doświadczenie i podpowie czym warto sie zainteresowac.

Napisano

W innym temacie okazało się, że większość aktywnych użytkowników zmaga się z zaawansowaną peselozą i podejrzewam że taki pomysł jak koła z plastyku to zupełna abstrakcja… no chyba że wersja kolekcjonerska z 1993r… Grawelowcy w seksownych ciuchach chyba siedzą na innych komunikatorach.    Może się mylę? 
ostatnio na the radavist pojawiła się fotorelacja z  Girodeo 2023 i w powodzi zdjęć popatrz sobie na ukruszoną i zalaną mlekiem szeroką karboobręcz…  w całej tej zabawie z szeroką obręczą i jednak wąską oponą oraz skandalicznie niskimi ciśnieniami ryzyko takich przygód rośnie… dlatego jeśli już polska ekipa na chińskich obręczach ma robić te koła  to może taka najbliżej domu - aby był  dogodny kontakt osobisty z pletmistrzami? I pytanie czy ten karbon ( stożek) to ma pomagać na asfaltach z v ponad 30 km/h czy większość samotnie  po ciemnym lesie i piachu… sam na razie mam 370g Cresty w grawelu ale może będzie czas ma zmiany… w 2022 i 2023 rolę grawelową odgrywały robocze koła szosowe ( z dętką, opony 40 i 32 )  kola tak ciężkie jedna obręcz to chyba 600 g .Myśłałem, że wrzucenie Crestów zrobi efekt turbo ( tak było np w wyścigach mtb z wciąż rwanym tempem)    Jednak przy moim samotnym  nudnym deptaniu okazało się, że poza szerszym podparciem opony  (25mm zamiast 20mm- czuć np na piasku) nie podziało się nic, jednostajna jazda bez zmian…

W 2024 trochę coś chodzi mi po głowie, gorzej,  że mam stalówkę 100,135 QR i  raczej żadnych miłych okazji z węglem nie widzę, a zaplatać premium chyba nie będę :)  
 
A czemu mając chyba dobre i lekkie koła Rose chcesz coś zmieniać?  Na co liczysz?

Napisano

Z wymienionych producentów miałem koła Evanlite New Disc. Używałem ich w rowerze szosowym z dętką i wszystko było w porządku. Gdy chciałem przejść na system bezdętkowy okazało się, że nie da się tego zrobić ponieważ wewnątrz jednej z obręczy jest mikrowyszczerbienie przez które wydobywa się ciśnienie. Ja tego nie spowodowałem więc raczej była to wada fabryczna. 

W gravelu używam kół Farsports  o wysokości 36 mm i szerokości wewnętrznej 26 mm. Aktualny przebieg to około 17 tys. km i -jak na razie- spisują się znakomicie. Do tego mają wyśmienitą masę  (24 szprychy z przodu, 28 z tyłu, piasty DT 240) 1320 gramów.

Można zerknąć też  na Zipp 303 - są duże przeceny.

Z polskich zaplataczy dodałbym jeszcze BlackCatWheels, który składa koła pod bardziej indywidualne potrzeby - ma bardzo dobre opinie.

Napisano
28 minut temu, itr napisał:

W innym temacie okazało się, że większość aktywnych użytkowników zmaga się z zaawansowaną peselozą i podejrzewam że taki pomysł jak koła z plastyku to zupełna abstrakcja… no chyba że wersja kolekcjonerska z 1993r… Grawelowcy w seksownych ciuchach chyba siedzą na innych komunikatorach.    Może się mylę? 
ostatnio na the radavist pojawiła się fotorelacja z  Girodeo 2023 i w powodzi zdjęć popatrz sobie na ukruszoną i zalaną mlekiem szeroką karboobręcz…  w całej tej zabawie z szeroką obręczą i jednak wąską oponą oraz skandalicznie niskimi ciśnieniami ryzyko takich przygód rośnie… dlatego jeśli już polska ekipa na chińskich obręczach ma robić te koła  to może taka najbliżej domu - aby był  dogodny kontakt osobisty z pletmistrzami? I pytanie czy ten karbon ( stożek) to ma pomagać na asfaltach z v ponad 30 km/h czy większość samotnie  po ciemnym lesie i piachu… sam na razie mam 370g Cresty w grawelu ale może będzie czas ma zmiany… w 2022 i 2023 rolę grawelową odgrywały robocze koła szosowe ( z dętką, opony 40 i 32 )  kola tak ciężkie jedna obręcz to chyba 600 g .Myśłałem, że wrzucenie Crestów zrobi efekt turbo ( tak było np w wyścigach mtb z wciąż rwanym tempem)    Jednak przy moim samotnym  nudnym deptaniu okazało się, że poza szerszym podparciem opony  (25mm zamiast 20mm- czuć np na piasku) nie podziało się nic, jednostajna jazda bez zmian…

W 2024 trochę coś chodzi mi po głowie, gorzej,  że mam stalówkę 100,135 QR i  raczej żadnych miłych okazji z węglem nie widzę, a zaplatać premium chyba nie będę :)  
 
A czemu mając chyba dobre i lekkie koła Rose chcesz coś zmieniać?  Na co liczysz?

Krucze trochę ostudziłeś mój zapał. 

Odnośnie chęci wymiany kół, nie będę tu dorabiał teorii żeby uzasadnić fanaberię za 5 000 zł, bo według mnie go nie ma, chociaż po cichu liczę na spadek masy i większą responsywność roweru. Ja grawelem jeżdżę dość szybko i dynamicznie, raczej daleko mi do flanelowej koszuli ;)

Po prostu pomyślałem nad zmianą czegoś w rowerze :) 

@Chociemir o tym producencie nie słyszałem ale widzę że to koła dostępne tylko w USA. Kół w grawelu ani szosie nie mleczę, używam dętek TPU Rightnow :)

 

Z waszych wypowiedzi wnioskuje, że obojętnie co wybiorę to będzie to zasadniczo na podobnym poziomie

 

Napisano
2 godziny temu, PawelW84 napisał:

Nikt się nie wypowie na temat tych producentów i oferowanych kół do zastosowan grawelowych?

"Nikt" się pewno nie wypowie bo, jak zauważył @itr , gros tego foruma to już dziadki są, które okres fascynacji wypasami mają za sobą. Ja, po przewalaniu fury kasy na ęduro wypasy przez 10 lat aktualnie bujam się na trupach i gruzach z olx.

Jeździ się tak samo fajnie, a zostaje na wódkę i śledzika.

Napisano

Jakkolwiek żartem napisałem nie zniechęcam :) może są czasem okazje aby ma secie kół zrobić jazdę próbną …. Dodatkowo przed wydaniem fortuny na nowe koła można sobie nowy set  slikowych gum kupić, albo zamleczyć przetestować … jeśli na ww grawelu nie raz nie dwa jest podpięcie pod grupkę mocnych kolegów na szosówkach to karbon z wysokim stożkiem i grubą ale gładką oponą może dać coś dobrego. Ale wyższy stożek to też trochę więcej masy, i bujania  bocznym wiatrem, gdy kolarz lekki.

Napisano

No dobra to jak już sobie wszystko wyjaśniliśmy to, które koła z w/w polecacie, a jeśli nie koła to chociaż na czym je składać pod oponę 44mm ?

Czy DT 350 to dobra piasta ( wyłączając demontaż ratchet) 

Jakie szprychy, Sapin, DT  ?

Jaka szerokość felgi

Jaki stożek ? Bliżej 45mm czy 30 mm

 

Napisano

zaraz skoro chodzi Ci po głowie  opona aż 44 to może krok dalej: set  27,5 z balonem taki jaki zmieści się ramie widelcu?   Olsztyn "NO" ? czy ten na Jurze?    Ha  - musisz dobrać sobie rower do planów jazdy na 2024, piachy las, może  parszywe czy dotowane z UE szutry idealne? Albo 90 procent asfaltu ?  Do tego dodaj swoją masę, bagaże jeśli w planie, oraz to żeby nowe były inne od starych  ( wtedy różnica  odczuć większa)       Mam koła na Sapimach i DT ... Jedyne złe wspomnienia z DT Revolution przy wiotkiej leciutkiej alu obręczy, zła para.

Napisano

Na pewno nie zamówiłbym Vinci, bo -jeśli dobrze spojrzałem- to cena z piastami 350 wynosi 5900 zł. Dandy Horse chyba podobnie . Za tyle -jak się dobrze poszuka- można znaleźć Firecresty.

Napisano
32 minuty temu, itr napisał:

zaraz skoro chodzi Ci po głowie  opona aż 44 to może krok dalej: set  27,5 z balonem taki jaki zmieści się ramie widelcu?   Olsztyn "NO" ? czy ten na Jurze?    Ha  - musisz dobrać sobie rower do planów jazdy na 2024, piachy las, może  parszywe czy dotowane z UE szutry idealne? Albo 90 procent asfaltu ?  Do tego dodaj swoją masę, bagaże jeśli w planie, oraz to żeby nowe były inne od starych  ( wtedy różnica  odczuć większa)       Mam koła na Sapimach i DT ... Jedyne złe wspomnienia z DT Revolution przy wiotkiej leciutkiej alu obręczy, zła para.

Olsztyn, ale miasto wojewódzkie - Warmińsko-mazurskie. 

Od ciężkiego terenu mam XC więc w moim grawelu 700x44 pasuje idealnie.

Waga 94 kg + sporadycznie  podsiodłówka z plecakiem + rower jakieś 9 kg. Z sakwami nie jeżdżę

@Chociemir 

Vinci i Dandy Horse wychodzą drogo. 

Za to Falcony są ciekawe. Za piasty DT 350 i szprychy Sapin D-light wychodzi 4200, a na piastach DT 240 - 4 900 zł 

Napisano

Chińskie karbony za ~600zł sztuka - 1200zł

Chińskie piasty na ratchetach czy tam 120 zazębień - 300zł.

Szprychy Przód - 16x revo + 16x Race

Szprychy Tył - 16x race + 16xLeader

Szprychy ok 250zł

Łącznie poniżej 2000zł, wagowo ok 1500g i spokojnie 100 kilowy prosiak pojeździ.

Napisano
1 godzinę temu, PawelW84 napisał:

@uzurpator Oczywiście jest to bardzo dobry pomysł. Pytanie czy znasz jakieś chińskie karbony godne polecenia ?? 

 

Znajomy jeździ na Elitewheels i nie narzeka.

Napisano
W dniu 16.01.2024 o 13:49, PawelW84 napisał:

2) Dandy Horse model np Pulsar 30 https://dandyhorse.cc/sklep/pulsar-30-ar/

Kolega ujeżdża takie też w Backroadzie. Bodaj po miesiącu rozsypała się przednia piasta i wymiana gwarancyjna była lekko oporna ale od tamtej pory jeździ i jest w porządku. Natomiast jak tu wyżej wspomniano - przy tej szerokości opona 44-45mm to absolutne minimum.

 

23 godziny temu, PawelW84 napisał:

chociaż po cichu liczę na spadek masy i większą responsywność roweru.

Jak zmieniłam koła na carbony to efekt był naprawdę szokujący, oczywiście po pewnym czasie już się tego nie zauważa 🙂 Wybrałem obręcze bez stożków, Newmen pod mtb, szerokość wewn 25mm, piasty DT 240 i cieniowane szprychy Sapima. Waga wyszła niecałe 1300g. Koła mają najechane w sumie około 5 tys km, ostatnio sprawdziłem naciąg szprych oraz zajrzałem pod bębenek i nie ma się do czego przyczepić.

Kusiła mnie budowa na chińskich obręczach, bo od kogo nie kupisz to będą chińczyki, ale w razie problemów nie jesteś uziemiony aż paczka przyleci z Chin.

 

 

20230507_184730.jpg

Napisano

Dlaczego przy obręczy o szerokości wewnętrznej 25 mm (jak w zalinkowanych kołach Dandy Horse) " opona 44-45mm to absolutne minimum"? Sam obecnie jeżdżę  na obręczach 26 mm wewnątrz z oponami 40 mm i jest elegancko. Zipp zaleca obręcze 25 mm wewnątrz do opon 28 mm, a ten producent jest bardzo renomowany. Enve podobnie.

Napisano

@Chociemir Bo przy rozmiarach do 28-30mm kiedy szerokość osadzenia jest porównywalna z szerokością opony to mamy większe ryzyko łapania snejków / dzur. Tam gdzie drogi są kładzione żelazkiem to może nie problem, ale w PL to potrafi ugryźć.

Czy to akurat 40 czy 35 na 25 czy 30 to nie wiem. Ale sam miałem problemy z oponami 28mm na obręczy 26mm.

Napisano

Trend poszerzania obręczy w MTB i super niskim ciśnieniu  można zrozumieć, tak samo w blaszanych obręczach tylu Wigry 3 ryzyko snaka nie jest duże… ale już łupanie po kamieniach ma blaszanej rawce Wigry tylko je wyginało a rower jechał dalej…

przeniesienie szerokich obręczy w świat szosy i szutru i mleka, niższych ciśnień ma swoję cenę,  kamienie , żwir, krawędzie betonowe i inne szpary potrafią chrupnąć solidnie bo przekrój to już nie żarówka tylko ołówek drewniany z gumką :)

Napisano

Zrobiłem małe porównanie polskich chińczyków

kola.thumb.jpg.183bbfc6fcb16c4af6fbdabd6794e1ba.jpg

Pro way wyglądają bardzo interesująco cenowo, Falcon zaraz po nich. 

No limites i Evanlite  to średniaki cenowe, natomiast  Dandy Horse i Vinci troszkę odfrunęły z cenami.

Patrzyłem też na oferty z alli. Koszt felg carbonowych ELITEWHEELS 38mm wysokości 21mm szer wewnętrznej to koszt 1 831 zł + piasty DT 350 1100 zł + szprychy Sapin D 220 zł + nyple 42 zł = 3 193 zł 

Do tego trzeba doliczyć jeszcze zaplecenie. Pewnie z 150 zł od koła ? Wychodzi 3 500 zł

Przyrównując do Falcon czy Pro way to chyba gra nie warta świeczki.

W związku z czym wydaje mi się  że mój wybór został zawężony  do Pro way i Falcon 

Napisano

Swoje koła zaplatałem sam, z przygodami owszem, forum pomogło i do tej pory bezawaryjnie jeżdżę. Tak tylko mówię 😉

Jedna uwaga do Pro Way - szprychy aero będą dzwonić od kamyczków i na pewno szybciej pojawią się odpryski niż na szprychach o przekroju okrągłym.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...