Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Dziś mogę podsumować test długodystansowy Tokena TK 878EX na ceramice.
Ostatnio suport zaczął dawać znać o sobie, a dodatkowo dziś zauważyłem luzy na osi.  Przetrwał 22 000km  na szosie, ale długo już nie pociągnie.  Pada łożysko lewe. Niby szczelny, ale smar czarny wewnątrz łożyska i nie ma już gładkości obrotu. Od napędu podobnie jak u kolegi wcześniej czysto. Oś korby lekko wytarta i to wywołało luz. Łożyska ceramiczne na przekładkę niedostępne, choć i tak chyba lepiej kupić całość, biorąc pod uwagę ich ostatnie ceny. Pytanie tylko, czy warto. Korba ultegry kosztuje dziś całkiem sporo i do zajechania tarcz daleko a może się okazać, że kolejnego suportu nie przeżyje. Może lepiej wrzucić Schimano i częściej wymieniać i nie mieć problemu?

Napisano (edytowane)

Według mnie pierwotny post powinien być oznaczony „artykuł sponsorowany” albo wręcz „reklama”
 

Jak ktoś tylko patrzy na smar i pisze super jakość to od razu włącza mi się syrena ostrzegawcza. 
Albo ogląda kulki o średnicy 0,5 mm i mówi, że precyzyjnie obrobione to się pytam na jakiej podstawie. 
O ocenie utwardzenia powierzchni już nie wspomnę. 
Nie jestem przeciwnikiem Tokena bo rozwiązuje problem wielu nieszczęśników,  którzy zostali uszczęśliwieni suportem Pressfit w ramach z wadliwym wykonaniem suportu. Z drugiej strony ma on swoje zalety i wady. 

Edytowane przez Kettler
Napisano

Czasem tak bywa, że się czymś na tyle człek zachwyci, że wad nie widzi... :)
Tak mi się nasunęła jeszcze jedna drobna uwaga, że te wspomniane kulki w moich łożyskach punktowo jakieś takie chropowate się zrobiły.

 

  • 3 lata później...
Napisano (edytowane)

Moje doświadczenia z tokenem były takie iż....kupiłem chyba 7lat temu rower, pierwszy  na pf szosowy na ultegrze...wogole podjarka, full carbon boutique...no i wiadomo, najwieksza wada roweru zrodziła się po internetowych przekazach, PressFit to złooooo...pomyslałem ok, przy pierwszych problemach wleci ninja 🙂

Po okolo sezonie( z 5tys km na nim), cos cpyka 🙂 aha czas na Ninja ...wymieniłem...i tak jezdziłem ale od czasu do czasu cos cpykało dalej 😉 rozebralem go całego ze 2x...wzywałem różdzkarza, był wróż Maciej i Hary z Tybetu, a rower po paru setkach km po każdym serwusie, za każdym razem znowu cpykał. I pewnego dnia zorientowałem się, że cpykanie pochodzi od osi Formula x12 typu QR :-)) wymieniłem ten badziew na DT TA...i prawie cicho było, a ja mam stany depresyjne jak słysze cpykanie, znow cpyka. Stwierdziłem, ok ten typ tak ma. Po kolejnych kilku latach poogladałem troche Hambiniego na YT i zrozumiałem że PF w dobrze wykonanej ramie to najlepsza opcja 😉 pewnego dnia zdecydowałem się wywalic tokena i wrócic do bb92 shimano. Od tego dnia rower jest jak cień. 

W miedzyczasie dokupilem z 3 inne rowery na pf, i w zasadzie jedyny problem jaki kiedykolwiek miałem z pf to z cpykaniem ninja którego zupełnie niepotrzebnie zainstalowałem w mój rower.

 

I trzeba napisać o wadach tokena:

1. Oś jest instalowana bezpośrednio w łożysko (*w shimano oś jest w plastikowej tulejce) wada jest oczywista, jak łożysko stanie, a ktoś to przeoczy, to szybko oś korby pada, bo materiał podpierajacy oś w tokenie jest twardszy od osi, a tymbardziej od plastiku

2. Korpus tokena jest z alu które przy jakichkolwiek luzach, rozbije mufe znacznie szybciej niż plastikowe miski shimano.

Edytowane przez gnomon
  • +1 pomógł 3
Napisano

Ninja jak jest prawidłowo dobrany do ramy i korb oraz właściwie zainstalowany  to przeżywa każdy suport Shimano parę razy.  Oczywiście też trzeba dbać  o odpowiednie wypełnienie gęstym smarem pomiędzy deklem a łożyskiem i żaden totalny syf mu nie straszny. 

Napisano (edytowane)

Mam wrażenie, że główna zaleta Ninja gdzie się zgubiła w trakcie rozważań. Zalety są dwie ale za to duże, suport jest skręcany do mufy pressfit, nie każdy umie i da radę dobrze zamontować suport pressfit ale prawie każdy kupi  za 15-20pln klucz do suportu i go wkręci. Wkręcany, sztywny Ninja wymusza równe ułożenie łożysk po obu stronach, nawet w lekko krzywych mufach. I właściwe jest jeszcze jedna zaleta, Ninja++ 0.1mm, do wyrobionych muf pressfit ratuje wiele osób przed koślawą jazda albo wymianą roweru. 

@pecio a jak komuś się chce i wymieni łożyska Tokena na jakieś NTN, SKF itp. z dobrą izolacją to jeszcze dłużej.

Edytowane przez ernorator
  • +1 pomógł 1
Napisano

Ale jak masz dobrze wykonana rame, to taka ninja nie ma zastosowania...i nie ma jakichkolwiek zalet, a może powodować problemy, np wypracuje oś korby gdy łożysko w ninja stanie.

Napisano

Co do kwestii osadzenia łożyska od razu na osi to korby to nie jestem do końca przekonany co jest lepsze. Jak  łożysko padnie i zaczyna się kręcić " na smyka" to kawałeczek plastiku miedzy nim , a osią nic nie daje, a wręcz może powodować jeszcze gorsze uszkodzenia. Bo plastik momentalnie zniknie i wtedy powstają już całkiem solidne luzy, które mogą destrukcyjnie wpływać na oś korby.

Napisano
2 godziny temu, gnomon napisał:

Ale jak masz dobrze wykonana rame, to taka ninja nie ma zastosowania...i nie ma jakichkolwiek zalet, a może powodować problemy, np wypracuje oś korby gdy łożysko w ninja stanie.

 

8 godzin temu, ernorator napisał:

suport jest skręcany do mufy pressfit, nie każdy umie i da radę dobrze zamontować suport pressfit ale prawie każdy kupi  za 15-20pln klucz do suportu i go wkręci.

Ninja++ 0.1mm, do wyrobionych muf pressfit ratuje wiele osób przed koślawą jazda albo wymianą roweru. 

Tak sobie próbuję wyobrazić jak trzeba nie lubić swojego roweru, żeby mu łożysko stanęło w suporcie. To tak w lidze ludzi co przegapili przetarcie ślizgu linki tylnej przerzutki i udało im się zmieniając przełożenia przepiłować linką oś korby. 

Napisano

Wystarczy jeden błotny i mokry maraton. Nie mam zwyczaju rozbierania i smarowania roweru po każdej jeździe. Po maratonie szybkie mycie karcherem i jazda do domu. W sezonie to tydzień lub dwa tygodnie przerwy i jazda na kolejny

Napisano

Dużo maratonów jeździłem, w ogóle dużo na rowerze jeździłem ale faktycznie nie spotkałem się z sytuacją co by łożysko w suporcie było tak zmasakrowane, że aż zblokowane i na smyka kręciło się po korbie. Inna sprawa, że mam wrażenie, że obecna stal w korbach, a stal sprzed 20 lat to dwa różne materiały....ale może to tylko moja projekcja.

Napisano
14 minut temu, ernorator napisał:

 

Tak sobie próbuję wyobrazić jak trzeba nie lubić swojego roweru, żeby mu łożysko stanęło w suporcie. To tak w lidze ludzi co przegapili przetarcie ślizgu linki tylnej przerzutki i udało im się zmieniając przełożenia przepiłować linką oś korby. 

Oj tam, sa ludzie którzy potrafia wziasc udział w maratonie z Włoch na Nord Cap Race  i tam rózne rzeczy moga sie wydarzyc...to że Ty jestes swiadomy i masz czas...nie znaczy że każdy zawsze może i wie...

Tak czy siak, ja tam do Tokena nie wracam. Nie widze najmniejszej potrzeby. Mam dobrą ramę, dobrze wykonaną. 

Napisano
4 minuty temu, lewocz napisał:

Dużo maratonów jeździłem, w ogóle dużo na rowerze jeździłem ale faktycznie nie spotkałem się z sytuacją co by łożysko w suporcie było tak zmasakrowane, że aż zblokowane i na smyka kręciło się po korbie. ...

Nie mam na myśli całkowitej blokady. Prawda jest taka, że uszczelnienie Ninja jest dużo słabsze od np. Wheels MFG. Jakość użytych łożysk w tokenach też jest lipne

Napisano

Jakość 99% łożysk w szpeju rowerowym to lipa, jeszcze popularne łożyska łatwo znaleźć oryginalne dobrej firmy ale już typu 63802 to lipa. Niby NTN, SKF czy FAG mają w katalogu ale w sklepie już nie bardzo. 

Napisano (edytowane)

Chyba suporty GXP, o ile dobrze pamiętam, miały z jednej strony inne łożysko i potrzebna była dodatkowa wkładka, właśnie plastikowa. Wheels MFG z kolei wymyśliło sobie specjalne łożysko do tego standardu, które kosztowało kilka ładnych złotych i oni już nie korzystali z plastikowych wkładek.

Ale tak na marginesie to nie znam przypadku zablokowania korby przez łożysko w suporcie.

Edytowane przez schwinn0

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...