Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Młody ostatnio wrócił z dwoma kapciami. Z diagnozy wyszły dwa idealne snejki. Nie chciało mi się wtedy kleić gum - postanowiłem wrzucić nowe. I co? I pękło :( Ulubione łychy ze wszystkich, które walają się po kanciapie. Tyle już opornych tublesowych opon przeszły, a załatwił je jakiś Sam z pierwszego montażu... Ehhh, trzeba się będzie po sklepach rozglądać za uzupełnieniem zestawu.

20260701-163126net.jpg

  • +1 pomógł 2
Napisano

Też je wielbiłem aż zmacałem Pedro's i stałem się ich wielkim fanem 

Pedrostyrelevers_1024x1024.jpg?v=1702641

 

A dzisiaj po raz pierwszy stawiałem tublesa benzyną i zapalniczką.  Najpierw WD-40 ale chyba mam podróbę bo ledwo zapłonął, lakier do włosów (Wella 5) używany do gripów też nie dał rady ale ekstrakcyjna...buchnęło ogniem, oponka wpełzła na rawkę i przez chwilę poczułem się jak Ghostrider.  

Niestety była to hulajka a nie bicykl ale +1 do expa wjechało ;)

 

  • +1 pomógł 1
  • 2 tygodnie później...
  • Mod Team
Napisano

Tydzień temu oko w oko z dzikiem - nie dość, że nie uciekł, to się zbliżał (na 5 -10 m), a chwilę wcześniej myślałem o zrobieniu zdjęcia w miejscu, z którego przyszedł (praktycznie spod ambony w pobliżu szeregowców)... Aż tak odważny nie jestem, żeby od razu bratać się z obcą świnią, i do tego dziką ;) Plus dwie spłoszone sarny.  

Dzisiaj rower wodny, tzn. woda w butach - więcej ogarniania roweru i siebie, niż samej jazdy. Jednak zemściło się zbyt późne wyjście.

Napisano

Podjąłem kolejną (nie wiem już którą próbę) przekonania moich pań do jazdy na rowerze. Tym razem wypożyczyłem dwa gravele: full carbon, napęd 1x12 AXS, opona 700x45 i wadze poniżej 9 kg. Następnie zaplanowałem traskę na 40 km, 300m up. Na trasie postoje na lody, ciastka, kawę i fajne miejscówki. Przyszła sobota, ruszyliśmy na trasę i szok! Na 40km żadna z Pań nawet słowem nie wspomniała, że są jakieś podjazdy (były dwa po ~3% max). Normalnie na tej trasie z 2 podjazdami zostałyby mi wytknięte 4 podjazdy ;) Po drodze pokropił lekki deszczyk i to też nie było problemem. Panie zaliczyły trasę zadowolone mimo, że uparły się jechać bez pieluch. 

Po wypadzie dostałem polecenie aby sprzedać oba rowery MTB, które Panie posiadają obecnie i kupić gravele. Tutaj zaczynają się schody! Ma być carbon, ma być elektronika, ma być 9kg ale ma kosztować tyle co alu na napędzie 12s grx :D 

  • Haha 8
Napisano

O tak @marcin_ostrów 

Po tym jak zrobiłem szybki przegląd rynku to zadanie jest z gatunku tych niemożliwych do wykonania. Albo jest alu + elektroniczna grupa albo carbon + mechaniczna grupa. Oczywiście jest sporo oszczędności po drodze na różnych rzeczach ale to powiedzmy można ogarnąć w ramach zimowych modernizacji. 

BTW. Zanim panie się rozmyślą wystawiłem na OLX ich aluminiowe klocki MTB :D 

 

Napisano (edytowane)

hm ramę znalazłem, całkiem fajną. Natomiast zaskoczyłeś mnie grupą za 900€. Masz jakiegoś linka?

Dobra znalazłem nawet poniżej 800€.

Edytowane przez Eathan

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...