Skocz do zawartości

Greg1

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 246
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez Greg1

  1. @Giddy5844 Nie musisz nic kupować, ci tzw. kołodzieje mają wszystko co trzeba. Pierwszy z brzegu przykład, nie wnikałem w jakość/rodzaj piast itp.: Mocne koła 28" pod kasetę 8/9/10 - Koła 28 kaseta - 12008571263 - Allegro.pl Ale raczej szukaj czegoś na piastach maszynowych.
  2. A te śrubki nie służą przypadkiem do mocowania w określonym miejscu sztycy siodełka? Bo nie widzę tam żadnego "tradycyjnego" zacisku
  3. @smw44199 czy na pewno piszesz o 3-rzędowym? O 1-rzędowym pisze czy mówi się, że ma tą przewagę, że jest łatwiejszy w utrzymaniu czystości bo nie trzeba czyścić przedniej przerzutki (bo jej nie ma ) i nie zapycha się ona błotem (bo jej nie ma ). Że można jeździć bez czyszczenia łańcucha? Naprawdę takie teorie wypisujesz na forum rowerowym gdzie ludzie tak dbają o swoje sprzęty, że o łańcuch nie wybrudzą swoich białych skarpetek nawet po przejechaniu 100 km? Fakt jest taki, że "przeciętny Kowalski" jak ustawił napęd na środkowy blat to tak jeździł całe życie i nigdy nie zmieniał biegów z przodu, więc de facto i tak miał napęd 1-rzędowy
  4. @Tyfon79 wiem o co Ci chodzi i sam często kupuję u lokalsów, ostatnio nawet buty Speca kupiłem w lokalnym sklepie bo cena była bardzo dobra, porównywalna z tą w sieci ale napisałeś: a tysiak to już konkretna oszczędność. P.S. No i nie jestem pewien czy ta Cepelia faktycznie była taka sławna na świecie czy tylko tak nam wmawiano - od wielu, wielu lat pracuję w międzynarodowym towarzystwie zarówno poza granicami jak i w kraju i jakoś nigdy nikt z moich kolegów z pracy (nie tylko młodzież ale i goście po 60-tce) nie zapytał mnie o Krakowiaka z Cepelii ale o "Polish pottery" czy polskie wódki typu Wyborowa (ta chyba była najczęściej widywana poza granicami i pytana) już tak
  5. Osobiście bardzo nie lubię kaset typu Megarange z najlżejszą zębatką dużo większą niż pozostałe. Zdaję sobię sprawę, że dzięki temu mamy lepsze, ciaśniejsze stopniowanie w pozostałej części ale ten skok o prawie 10 zębów zawsze mnie "wybijał z rytmu". Miałem taką w swoim starym bieda-grawelu i wymieniłem na jakąś kasetę Sunrace z "normalnym" stopniowaniem. Jeśli chodzi o koła to na Allegro czy olx możesz znaleźć oferty od gości zaplatających koła za rozsądne pieniądze. W prawie każdym mieście czy miasteczku jest też jakiś serwis rowerowy gdzie ktoś zaplata koła, np. u mnie takie nowe koło kosztuje w granicach 240-260 zł, na Allegro czy olx jest taniej. Jeśli idzie o suport, to Neco ma wersję uszczelnianą, nie pamiętam oznaczenia, musiałbyś poszukać w necie. Chociaż faktycznie pomyślałbym o przejściu na HT2 i napęd jednorzędowy jak pisze kolega powyżej, coś 1x10, żeby było jakieś w miarę logiczne stopniowanie. Nie przywiązuj się też do tych obrotowych manetek bo wymuszają one jakieś kombiacje z gripami, że krótsze, itd.
  6. Myślisz, że jakby za każdym razem przepłacali ten tysiąc kupując drożej to by się dorobili "jej w opór"? Dlatego właśnie mają "jej w opór" bo nie przepłacali jak frajerzy "bo nasze", "bo trzeba wspierać lokalne firmy" tylko "kombinowali", żeby kupić taniej a zaoszczędzone pieniądze zainwestować, pomnożyć, itp., itd. Nie chcę pisać, że rozumiałbyś jakbyś się czegoś dorobił bo może właśnie osiągnąłeś sukces, masz kasy "w opór" i możesz sobie pozwolić na bycie filantropem i wspieranie lokalnych, naszych, droższych niż "obce"
  7. Jeśli tylko te trzy wymienione wchodzą w rachubę to Conti Race Kingi bym brał
  8. Co za pytanie? Jednemu się podoba synowa innemu teściowa. Są zwolennicy ajfonów i są zwolennicy androidów. Napęd zależy od tras, po których chcesz jeździć - jak więcej terenu lepszy będzie 1xx (gdzie godzimy się na większe "dziury" w kasecie), jak więcej szosy to 2xx (gdzie teoretycznie mamy lepsze stopniowanie). Jedni wolą sposób zmiany biegów w Shimano, inni (są tacy? nie jestem pewien...) wolą tzw. double tap w Sramie. Nie da się odpowiedzieć jednoznacznie na takie pytanie
  9. Gdzieś w necie wynalazłem, że takie ustawienie jest optymalne:
  10. @TheJW a dlaczego? Ja właśnie, po zakupie pierwszej szosy jesienią tamtego roku, myślę, żeby też spróbować spd-sl i miałem zamiar kupić żółte bloku na początek
  11. Zdecydowanie 56. Jak masz gdzie to przymierz się
  12. To inna kwestia. Co więcej szerokość rzeczywista po założeniu zależy też od szerokości wewnętrznej felgi
  13. Po zmierzeniu trzeba odjąć po 5 mm na stronę (na błoto, bicie, itp.) i wyjdzie Ci jaką maksymalną szeokość możesz wsadzić
  14. I jeszcze przedłużona rura sterowa
  15. @chrismel napisałem, że teraz, na bieżąco ze dwa i że temat ten zakładany jest średnio raz-dwa na tydzień więc summa summarum wyjdzie kilkaset
  16. Greg1

    [5~~6k] Pierwsza szosa?

    W tamtym roku na krótkim, lokalnym maratonie mtb/grawelowym widziałem gościa jeszcze chyba "większego" niż ten z jutuba na jakimś podstawowym grawelu Krossa czy Rometa na Clarisie - zasuwał jak mały samochodzik, lepiej od wielu szczuplaków, więc tusza nie jest dyskredytacją do dynamicznej jazdy rowerem. Jeśli masz gdzieś w pobliżu Decathlon to tam można wypożyczyć rower na dzień czy weekend ale, jak pisał Mihau_, zima to średni czas na testy szosy. Ja na Twoim miejscu na początku kupiłbym używkę żeby zobaczyć czy zaskoczy. Ja tak zrobiłem, mając już mtb, grawela i fitnessa zachciało mi się spróbować jazdy na szosie więc kupiłem używanego Krossa Vento 3.0 za 1,7 tys. zł - kwota niezbyt wysoka na w miarę współczesny rower a jak się znudzi to zapewne uda się odsprzedać bez większej straty. Chociaż za tę cenę to na te kilka przejażdżek w roku też można zostawić bo jednak szosa pokazała, że ma sporo ograniczeń w porównaniu z grawelem i jakbym miał wybierać to zostawiłbym grawela
  17. Równolegle przerabiamy chyba ze dwa wątki na ten temat. Podobny pojawia się średnio raz czy dwa w tygodniu. Użyj forumowej wyszukiwarki, zobacz co polecamy, pooglądaj polecane rowery, poczytaj o nich i wtedy ewentualnie wróć po szczegóły
  18. Greg1

    [Opony] do Gravel-a

    Pisałem już wcześniej, że miałem Terreno Dry w rozmiarze 35c i były tragiczne. Na szutrze, jak było troszkę luźniejszego powierzchiowo piachu to ślizgały się jak na lodzie, zupełnie jak moje slicki 28c w szosie. Poza tym może miałem jakieś inne Tereno Dry niż kolega @Lextalionis, moje były te tańsze, podstawowe, teoretycznie z "bardziej chamskiej gumy", ale bardzo szybko było na nich widać zużycie - po przejechaniu nie więcej jak 400-500 km tylna opona ma wyraźnie wytarty bieżnik (gdzieś je mam walnięte w garażu, jak nie zapomnę to zrobię zdjęcie), do 2000 km chyba by nie dała rady dojechać
  19. @pecio z tym Twoim "nowym, ofensywnym SmartTagiem 2" musisz uważać na księży chodzących po domach po kasę, tzn. "chodzących po kolędzie": Ksiądz kopał psa przez siatkę i rzucił w niego kamieniem. Jest reakcja policji - Wiadomości
  20. Ja osobiście wolałbym Eskera 6.0 niż 5.0 bo wizualnie wygląda bardziej sportowo, dynamicznie. No i wyższa grupa napędowa 2x11 vs. 2x10. Esker 5.0 ma też pozagrupową korbę a ja lubię mieć porządek i wszystko z jednej grupu tak jak w Eskerze 6.0. Jak kupowałem swojego grawela to był dla mnie jeden z priorytetów. Ale pisałeś, że będzie też bikepacking więc Esker 5.0 z pierdylionem insertów na tobołki wydaje się do tego lepiej przystosowany. Na szybkie "codzienne" przejżdżki po asfaltach/szutrach wybrałbym Eskera 6.0. Na biepacking myślałbym o Eskerze 5.0. No chyba, że używasz sakw a nie tobołków to nie potrzebujesz tych wszystkich insertów co oferuje Esker 6.0
  21. Albo jak ponownie skręcisz chałupniczymi metodami to mimo kontry pedał będzie się "samodokręcał" w trakcie jazdy, miałem tak kiedyś z jednymi pedałami i po kilku próbach rozkręcania i ponownego kontrowania poległem i wywaliłem je do kosza
  22. "N+1" to ilość rowerów, którą powinien mieć każdy szanujący się rowwerzysta, gdzie "n" to jest liczba obecnie posiadanych rowerów. Istnieje też wersja "n-1", która mówi, że "n" to liczba rowerów przy której żona żąda rozwodu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...