Skocz do zawartości

Greg1

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 250
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez Greg1

  1. To po co Ci lampka z normą StVZO jeśli mieszkasz w Szczecinie a nie w Niemczech? Też mieszkam przy granicy i jeżdżę u nich a też byłem tam 3 lata na kontrakcie i nigdy nie miałem lampki spełniającej normę StVZO i jak Ci pisałem wcześniej nikt nigdy się nie przyczepił. Miałem za to zawsze jakąś z jakimś tam odcięciem. Jedna z nich to Offbondage 1000 lm z Ali, tutaj masz podobną z lampką tylną w komplecie: https://allegro.pl/oferta/lampki-rowerowe-przod-tyl-usb-wodoodporne-1000-lumen-powerbank-4800-mah-15911765955 Mam też Prox Aero F III 400 lm, która ma jakieś tam odcięcie i która w zupełności wystarczy nawet za miasto czy do lasu i która ma dość długi czas działania, chyba jeden z dłuższych w tego typu lampkach, tu masz przykładową ofertę i są też opcje kupna w komplecie z lampkami tylnymi: https://allegro.pl/oferta/lampka-rowerowa-przod-przednia-prox-aero-f-iii-1-led-400-lm-usb-2000mah-13169705226 A jak chcesz koniecznie coś z StVZO to wspomniane poprzednio Sigmy ale musisz kupić w DE bo w PL nie będą miały normy StVZO
  2. O tak, wiele razy jak planowałem gdzieś pętelkę szosową to mi wrzucał odcinki przez szuter albo po kocich łbach przez las Trzeba zawsze po zaplanowaniu przejrzeć trasę, często w Komoocie są zdjęcia (takie zielone kropki) albo w Google Maps w widoku satelitarnym albo street view
  3. Model MTB 700 jest spoko choć dość drogi jak na tego typu pedały na łożyskach kulkowych ale jak napisałeś kwestia reklamacji w Decu itp. Na początek możesz spróbować w butach trailowych, jak pisałem mają one dość twardą podeszwę, nie piankową jak szosowe modele. Też mam między innymi Asicsy (chyba model Gel Trabucco Terra o ile dobrze pamiętam) i to o nich pisałem, że przeszedłem w nich wąwóz Samaria. Ale możesz nimi zahaczać o tylne widełki bo buty do biegania mają z reguły rozszerzające się podeszwy dla stabilności, wiem co piszę bo w butach spd nie zahaczam a w butach sportowych typu trailówki czy trekkingi już mi się to zdarza. Szczególnie przy małej ramie. Mam jedne trekkingi, które mają wręcz "podwinięte" podeszwy (Columbia Woodburn 2) i w tych nie zahaczam i w tych zdarza mi się i lubię jeździć po mieście czy do pracy ale w butach trekkingowych, jak pisałem już powyżej, możesz mieć problem z odpowiednim umiejscowieniem ich na pedale bo będzie konflikt pomiędzy głębokim bieżnikiem i pinami. W mieszczuchu mam pedały kompozytowe ze zintegrowanymi, niezbyt wysokimi kompozytowymi pinami i tam nie mam aż takiego problemu z tym ale jak próbowałem na mtb na wysokich metalowych pinach to miałem z tym problem. Jak nie chcesz za dużo wydawać na specjalistyczne buty a chcesz coś na niedzielne przejażdżki z rodziną to możesz też wykorzystać jakieś podstawowe modele butów na deskę typu DC czy Vans
  4. Mieszkasz w Niemczech, że potrzebujesz lampki z StVZO? Jeśli tak to idź po prostu do sklepu i kup (nie wiem w jakim mieście mieszkasz i jakie masz tam sklepy ale przeważnie znajdzie się jakiś B.O.C., MEGA Bike albo Decathlon, o mniejszych, lokalnych nie wspominając), oni sprzedają w sklepach tylko takie spełniające wymogi. Możesz np. kupić np. jakąś Sigmę Aura 80, którą sprzedają w komplecie z lampką tylną (link) albo Sigmę Aura 45 (link) do miasta nie potrzebujesz bardzo mocnej, żadnych 1000 lm, wystarczą Ci np. 300-400 lm. Jak chcesz mocniejszą to może być Sigma Aura 100 (link). Możesz też kupić Sigmę Buster 400. Wszystkie te Sigmy są dobrymi lampkami i kupione w Niemczech będą spełniały warunki normy StVZO. No i miej świadomość, że w Niemczech lampki tylne zgodnie z normą StVZO nie migają. Ale ja jak tam mieszkałem to używałem lampek kupionych w Polsce z funkcją migania, żeby być bardziej widocznym w dzień czy o zmierzchu jak się ściemnia (nie używam funkcji migania w nocy) i nigdy, żaden Policjant mnie nie zatrzymał a wielokrotnie ich mijałem, co więcej kilka razy nawet ich mijałem jak mieli akcje na ścieżkach rowerowych i nigdy nic mi nie powiedzieli ani nawet nie zatrzymali
  5. Tak jak napisał kolega powyżej - to i więcej porad dla początkujących znajdziesz oczywiście w necie, na yt jest mnóstwo filmów z poradami dla początkujących (tam znajdziesz jak się oglądać, jak hamować, jak omijać przeszkody, itp., itd.). Więcej jest oczywiście filmów zagranicznych więc wpisz coś w stylu "tips for beginers road bikers" albo jak wolisz po polsku to wpisz coś w stylu "porady dla początkujących rowerzystów szosowych", wykorzystaj "niejezdne" dni zimowe i opanuj teorię
  6. Mógłbyś proszę opisać trochę bardziej swoje spostrzeżenia odnośnie tych butów z perspektywy użytkownika od trochę dłuższego czasu jaki już minął? Widziałem je dzisiaj na żywo w sklepie w naprawdę świetnej cenie, pomierzyłem, rozmiar o.k. i jak sobie przypomniałem jazdę z soboty tydzień temu - jak zmarznięte miałem stopy po 2 godz. 20 min. w temperaturze około 0°C w letnich butach, dwóch parach grubych skarpet zimowych merino i ochraniaczach to stwierdziłem, że chyba czas kupić buty zimowe
  7. Obracają się ciężej bo smarowanie zamarzło w tych porannych -17°C 😁
  8. Niestety ale pedały, które polecił kolega Marvelo powyżej będą mniej więcej takie jak Mam tego typu plastikowe pedały ze zintegrowanymi plastikowymi pinami w fitnessie, który jest teraz moim mieszczuchem i commuterem (i nie są to jakieś chińskie noname tylko "firmowe" Cube) no i nie zapewniają trzymania na wysokim poziomie. Do miasta na dojazdy do pracy czy sklepu w "cywilnym" obuwiu czy na niedzielną, nieśpieszną przejażdżkę z rodziną się oczywiście nadają
  9. Ja na codzień zarówno w mtb jak i grawelu mam małą 1,5 l, w której mieszczę wiatrówkę albo jakieś drobiazgi:
  10. Niestety w Polsce nie ma tzw. "kultury stania w korku", tzn. żeby każdy stał równo jeden za drugim. Gdzieś kiedyś czytałem, że we Francji w latach 70-tych bodajże była duża kampania medialna, żeby stać równo jeden za drugim w korku, żeby umożliwić skuterom przejeżdżanie z boku a skuterzyści ze swojj strony "uczyli" samochodziaży i przekrzywiali im czy wręcz urywali lusterka jak za bardzo wystawali w którąś stronę. U nas niestety nawet nie ma nawyku automatycznego tworzenia korytarza życia w korku na autostradzie co jest normą w Niemczech - nawet nasi to robią bez problemu. Ja tydzień temu, jak była piękna, wyżowa, słoneczna pogoda z suchym asfaltem to wyciągnąłem szosę i zrobiłem 60 km. Nie ma co do tego przeciwwskazań ale z reguły ludzie unikają zimowych warunków przez sól i syf na drogach i często na zimę mają jakieś "zimowe", gorsze szosy albo cx-y a swoje wychuchane i błyszczące szosy z wywoskowanymi, błyszczącymi łańcuchami i kasetami wyciągają tylko w piękne, słoneczne, suche, letnie dni
  11. Jeśli możliwe to omijać drogi wojewódzkie z poboczem bo tam normą jest, że wyprzedzają na trzeciego i jeździć jakimiś lokalnymi, bocznymi, z małym ruchem. Tzw. serwisówki wzdłuż autostrad czy ekspresówek też są często mniej uczęszczane i dobre do jazdy na szosie. Coraz więcej jest też dróg rowerowych, fajnych, asfaltowych poprowadzonych wzdłuż dróg krajowych czy wojewódzkich (w Niemczech to norma ale w Plsce też coraz częściej się je spotyka) - jak jeździsz samochodem to na pewno takie widywłeś w okolicy i możesz jeździć na początku nimi Ja akurat mieszkałem kilka lat w Holandii i kilka w Niemczech i tam w miastach z reguły przed skrzyżowaniami (jeśli nie ma oddzielnych ścieżek rowerowych) są wyznaczone pasy dla rowerów po prawej stronie jezdni i miejsce dla rowerów przed samochodami (w Polsce też chyba próbowano to wprowadzić w większych miastach) i ja się nauczyłem podjeżdżać od prawej strony do początku korka i startować z kopyta jako pierwszy, jak motocykle, ale robię to naprawdę szybko, żeby nie tamować ruchu. Tak to wygląda przykładowo: Jak jest krótki korek albo lewoskręt i nie ma jak podjechać na początek to stoję w korku czy na światłach w kolejce jak inne samochody ale tego nie lubię bo wdycham spaliny
  12. A, i jeszcze nie nadają sie buty z taką dużą ilością podeszwy wystającą do tyłu, jak to jest powszechnie stosowane we współczesnych butach do biegania, bo ta wystająca do tyłu podeszwa zahacza o dość mocno rozszerzające się we współczesnych rowerach tylne widełki. Chodzi mi o to:
  13. Ja sprawdzałem "kompresowalność" tej kurtki puchowej Forclaz z Deca bo chciałem ją właśnie kupić po to, żeby mieć jako awaryjną czy to w plecaku czy to na rowerze w torbie pod ramą i muszę przyznać, że da się ją zwinąć do naprawdę niedużych rozmiarów. Do plecaka spoko się nada, do torby podramowej jednak mimo wszystko była trochę za duża
  14. Ja mam buty "specjalne" do platform, jedne O'Neal i jedne Five Ten ale często jeżdżę też na platformach w butach trekkingowych więc podzielę się swoimi spostrzeżeniami. Buty do biegania ze zdjęcia wklejonego przez kolegę Spidelli sądząc po podeszwie są butami trailowymi, czyli do biegania w terenie i ich podeszwy są bardziej jak w butach trekkingowych, więc teoretycznie można też tak je traktować (mam kilka par takich butów bo biegam tylko w terenie i wybrałem je nawet zamiast "tradycyjnych" butów trekkingiwych do przejścia wąwozu Samaria na Krecie, najdłuższego wąwozu w Europie, bardzo kamienistego w znacznej części). W butach trekkingowych da się jeździć na platformach ale niestety ułożenie dość wysokich klocków w ich podeszwach często uniemożliwia odpowiednie/wygodne/optymalne ułożenie nóg na pedałach (szczególnie, że na spd miałeś je ustawione idealnie, wiem bo w szosie i grawelu mam spd) i cały czas starasz się poprawić ich ułożenie i się wkurzasz, że nie możesz tego zrobić. Lepiej jest z tym w butach dedykowanych bo tam nie ma głębokiego bieżnika i można sobie stopę ustawić idealnie a piny trzymają idealnie podeszwę na miejscu. Miałem też wcześniej pedały platformowe, jakieś Cube, z niższymi, szerszymi i bardziej płaskimi pinami i one nie trzymały za dobrze butów, zimą się nawet wręcz ślizgały. Moje Five Teny to mogel Sleuth i one mają bardzo cywilny wygląd, jest to jakiś kultowy model Adidasów z podeszwą Five Ten
  15. Bezprzewodowe Sigmy mają dwa rodzaje łączności: analogową, która bardzo mocno gubi sygnał i cyfrową, która jest trochę lepsza pod tym względem (nie pamiętam oznaczeń, jedno z nich to ats). To już lepiej przewodowe kupić, energi czerpią bardzo mało i nie gubią sygnału więc odczyt jest wiarygodny
  16. A może coś typu 3w1? Jak jest cieplej to chodzisz w samym polarze czy softshelu (zależy co jest w danej kurtce) albo warstwie zewnętrznej, wiatroszczelnej, a jak chłodniej to obie warstwy. Oddycha, leosza niż puchówka
  17. Jak ma być tani i na mostek to w Action jest taki bezprzewodowy chyba za 20 zł z groszami, mam chyba ze dwa takie i działają dosyć dobrze, tzn. dość stabilnie trzymają sygnał, oczywiście zdarza się czasem, że zgubi sygnał ale niezbyt często. Jedyna wada, że bateria w czujniku/nadajniku na widelcu nie wytrzymuje zbyt długo, jakieś 2-3 miesiące. Jakby co to mam chyba jeszcze jeden nieużywany. Edit. Coś go nie widzę na stronie sklepu Action a na Allegro Janusze biznesu sprzedają je za 45 zł i więcej: https://allegro.pl/oferta/licznik-rowerowy-bezprzewodowy-lcd-walfort-czarny-zestaw-uchwyt-baterie-15558302483
  18. Ale płotek i przy nim informacja, że teren ścisłej ochrony i że zakaz wstępu dobitnie wskazuje, że jest to teren chroniony i można łapać i walić mandaty a kilka patyków w poprzek drogi i ukryta kamera raczej się kojarzy z fotoradarami w śmietnikach będącymi głównym źródłem zarobku gmin kilka czy kilkanaście lat temu. Nie wiemy czy to był jakiś lokals wiedzący, że to teren ścisłej ochrony czy jakiś "niedzielny turysta" i nie jestem absolutnie za tym, żeby łazić gdzie popadnie poza szlakami w takich miejscach jak PN-y ale widać, że ta ścieżka nie jest jakąś wąską ścieżką , którą chodzą zwierzęta do wodopoju tylko wydeptaną, systematycznie użytkowaną i jakbym akurat tam był to też bym pomyślał, że jest to pełnoprawna ścieżka a patyki ktoś złośliwie narzucał. To nie jest żadne tłumaczenie, że są setki takich ścieżek - skoro zamontowali kamerę to znaczy, że jest znana i powinna być zablokowana solidniej niż patykami i oznakowana
  19. Nie dziwię się, że szybki skoro na bosaka po zimnym śniegu. Szybszy to jedynie na bosaka po rozżarzonych węglach... albo jak konkretnie przyciśnie i dwójka jest już w fazie świstaka 🤣
  20. Miałem kiedyś LG K4 - malutki, z wymienną baterią, idealnie by się do tego nadawał ale jak sprawdzałem to też tylko używki albo jakieś dziwne, pewnie "odnowione" wersje
  21. Skojarzyło Ci się z: 🤣
  22. Met Idolo XL 60-64 cm ma szerokość mniej więcej 18,7-18,8 cm
  23. Szukaj kasków z dopiskiem "Wide", nie pamiętam teraz które firmy ale widziałem parę tego typu kasków jak szukałem dla siebie bo też mam okrągłą głowę, szerszą niż norma przewiduje ale przy w miarę normalnym obwodzie 56-57 cm. U mnie wystarczyło kupić wersję L/XL która się da odpowiednio mocno "skręcić" do mojego rozmiaru. Jak wrócę do domu to mogę zmierzyć mój - ja mam MET Idolo Tak na szybko widziałem w necie kask POC Omne Air Wide Fit, pisane też POC Omne Air WF - WF jak Wide Fit. Były też inne ale nie pamiętam
  24. @spidelli chodzi o trzymanie roweru pod pracą 8 godz. na słońcu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...