Miała być rama. Myślałem o zakupie i przewaleniu gratów ze Skociszcza do nowej R, ale... wyszło inaczej.
Dobre spostrzeżenie. wybrałem opcję "częściowego złożenia". Wyszedłem z założenia, że na tym etapie serwisant zauważy ewentualne skuchy ze strony producenta.
Tak, czy siak zanim ogarnąłem to co przyszło w pudle, to trochę czasu upłynęło. To co wyciągnąłem z pudła, to imho najsensowniejsze rozwiązanie. Były ZA, były PRZECIW, porównania, studiowanie tabelek, rozmowy przy piwie. A więc prosto z pudła:
Poniżej już po zabawie w oklejanie, przerzuceniu kilku gratów ze Skociszcza i pierwszej kulance:
Wszystko działa - zostały jeszcze jakieś tam drobne regulacje siodła i kokpitu. Operator zadowolony