Mi to już przestało robić różnicę.
Serwis kulek jest upierdliwy bo trzeba każdą osobno myć, smarować a potem kilak razy dobierać idealne napięcie łożysk.
Serwis maszyn jest upierdliwy, bo jak łożysko stwierdzi "nie wyjdę bo nie, bo jestem stare i się skleiło powierzchowną korozją", to walenie punktakiem każdorazowo wywołuje u mnie stres że jednak coś rozwalę.