Skocz do zawartości

nossy

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 432
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez nossy

  1. ...czekaj, chwila...jak pierdyknie w Ciebie auto podczas jazdy rowerem to z OC sprawcy wypłacą Tobie odszkodowanie za rower, jak ktoś wjedzie Tobie w tyłek i zniszczy zawartość bagażnika to też idzie z OC sprawcy. Jak Ty się rozwalisz autem i zniszczysz rowery na dachu to AC nie pokryje tej szkody. A tu nagle info, że jak ktoś wjedzie Tobie w tyłek i zniszczy prawidłowo zabezpieczone rowery na legitnym bagażniku to nie wypłacą????
  2. Czyli się nie dowiedziałem...i tak na boku coś mi się wydaje, że o inhibitorach korozji i silnych tenzydach w środkach na bazie wody nie słyszałeś...od ponad 20lat siedzę w antykorozji i przygotowaniu powierzchni. Faktycznie jestem w d...e. Cały przemysł też...trzeba wrócić do benzyny😀. Same pelikany.
  3. ...próbuje zrozumieć logikę tylko...przywaliłeś się do tych "nowych środków" , że nie takie idealnie jak benzyna po czym stwierdzasz, że w sumie masz wyrypane na łańcuch tylko szmata i śrubokręt, a benzyny to w sumie rzadko używasz bo nie masz hopla na punkcie łańcucha. To po co pierwszy wpis?
  4. @Mentos...prawie ekologicznymi środkami na bazie wody jesteśmy w stanie umyć lepiej niż benzyną bardzo wiele rzeczy. Biorą tłuszcze, których nie bierze zwykła benzyna...tak benzyna nie bierze każdego zabrudzenia/tłuszczu...lepsze są rozpuszczalniki epoksydowe, nitro, aceton, zmywacz do silikonów. Benzyna to archaik i tyle. Nie wypowiem się nt. ekologicznych środków jakich wiele na rynku, ale mogę się wypowiedzieć nt. środków których sam używam przemysłowo. Gdyby nie fakt, że potrzebna jest temperatura do szybszego odparowania to używałbym ich również do mycia łańcuchów w moich rowerach. Nie śmierdzą, łatwo się filtrują, utylizacja dużo łatwiejsza.
  5. @kregiel..Melitta -na bogato. Ja używam zwykłych z Auchan albo Rossmana, ale do klarowania nalewek. Szybko się zapychają. Do szejków używam starych bidonów gianta- nie rozpuszczają się. Po odstaniu można zlać syf z góry, później wyklarowaną część w środku, a syf który zebrał się na dole zostawić do odparowania. Jak w każdej kąpieli odtłuszczającej ...tłuszcz, film olejowy do góry, twarde frakcje pójdą na dół.
  6. Suplementacja to ostatnia rzecz jak warto brać pod uwagę w tej układance. Pytanie o tętno słuszne- spoczynkowe wskazuje, że raczej nie jesteś osobą, która często poddaje się treningom wydolnościowym, choć i na to nie ma reguły. Upały i odwodnienie oczywiście może zrobić swoje i spadek wydolności w tej sytuacji może sięgać sporych wartości. BCAA to m.in aminokwasy. Kreatyna- w kolarstwie na Twoim poziomie totalnie bez sensu- no chyba, że szykujesz się pod kolarstwo torowe i sprinty. Zacznij od podstaw, dieta, sen, nawodnienie, posiłek regeneracyjny po treningu, posiłek w trakcie treningu jeśli trwa dłużej niż 1,5h. Żeby odpowiedzieć na Twoje pytania trzeba by poznać dokładnie jak wyglądają twoje treningi, czy są w miarę równych odstępach czasu, jaka jest periodyzacja...aha...z doświadczenia przestałem patrzeć co mi pokazują Strava, Garminy, Brytony. Bazuje na strefach , które wychodzą z realnych badań progu mleczanowego i vo2max.
  7. @keltu...no to road+ nie ma nic wspólnego. Oczywiście ja po szutrach okazjonalnie przelatuje na 25c, a bruki na 28c. Ale pewnie nie tego oczekuje autor i przeciętny śmiertelnik. Ale mam też road+ w postaci contenda ar i tam włożone 35c. Na typowe szutry więc zawsze wybieram road+ z oponami 35c. @pethryth Revolt dość ciekawy, ale w wersji alu ma bardziej stonowaną geometrię. Aczkolwiek idzie na nim kręcić dobre średnie na szosie oraz szutrach. Mnie jednak nie urzekł i na sezon jesienno-zimowy wybrałem road+ z oponami 35c. Szukałem czegoś pomiędzy tcr'em, a revoltem. Co do hampli mechanicznych- mam u siebie w road+ mechaniki (moje akurat działają bardzo spoko, a porównanie mam do avid juicy 5 w mtb oraz hydraulicznej ultegry). Na płaskie powiedziałbym , że tragedii nie ma...na góry, pagórki wolałbym jednak mieć hydro- szczególnie zimą. Przy obecnych cenach felta, xroad'a można jednak pokusić się o hydro hample w dobrej cenie roweru.
  8. Bo to jest temat gniew rowerzysty...więc próbuje go wywołać. Proste...a że dodatkowo na rowerze wkurzało go brak sprężyn w kanapie to mu się ulało.
  9. ...tak pod warunkiem, że to jest przyczyną. A nie zawsze musi być. Jest cały szereg zmiennych od kadencji o której wspomniałeś przez złą pozycję po dysfunkcję. Sprawdzać warto od najprostrzego i najtańszego wariantu.
  10. Organizm jest ze sobą mocno powiązany. Haluksy zaczynają się m.in np.: w Achillesie, problemy w odcinku lędźwiowych zaczynają często w kolanach. Może być tak, że masz źle ustawioną pozycję, za duże nacisk na staw kolanowy co pociąga za sobą dalsze konsekwencje. U mnie zmiana ustawień bloków, wysokości siodła i odsunięcie siodła praktycznie zniwelowały problem, a cierpiałem głównie po ciężkich maratonach w Karpaczu, Bielawie, Świeradowie itp. Możesz tez mieć lekko przestawioną miednicę, jedną nogę krótszą od drugiej co przy większych obciążaniach rodzi problemy. Tak więc tak...większe obciążenia na kolana mogą powodować bóle w odcinku lędźwiowym- jak pisałem sam tak miałem.
  11. Dietetykiem też możesz być "po kursie" choć to już nie zawód medyczny....fizjoterapueta oczywiście zawód medyczny, ale kupa ludzi trenerów, studentów awf, instruktorów jogi robi wąskie kursy i reklamuje się jako fizjo, terapeuci, oczywiście masz gabinety, obowiązkowo jakiś rysunek ciała- nikt nie pyta o wykształcenie choć na ścianach mnóstwo dyplomów z ukończonych kursów. No bo dla przeciętnego Kowalskiego masaż robi fizjoteraupeta....może powinienem napisać "fizjoterapeuta po kursie".
  12. Kross kiedyś robił ramy u siebie. Jest jeszcze Giant, który technologię karbonu ma mega opanowaną i niemal wszystko robią u siebie (plus jeszcze dla innych). Wbrew pozorom karbon to nie alu. Łatwiej wejść w produkcję ram karbonowych niż dobrego hydroformowanego alu (profile plus ramy).
  13. No to tak ode mnie, który walczy z bólami pleców od lat. U mnie bóle lędźwiowe były spowodowane złym ustawieniem bloków i siodła. Velolab załatwił sprawę jedną sesją fittingu plus zalecił dodatkowe ćwiczenia na stabilizację. Po drugie idź do lekarza rodzinnego- niech zleci Tobie rtg. Rodzinny nie da Tobie skierowania na rezonans ani tk. TK w przypadku kręgosłupa średnioopłacalny, lepiej rezonans. Ja walczę od paru lat ze spięciami mięśni, spina mięsień grzbietu, dalej powięzi, opłucną- aż nie moge powietrza nabrać. Spięcie potrafi trzymać dniami, aczkolwiek kumulacja ma miejsce przez pare godzin. Mam dobrego osteopatę, który potrafi to dobrze rozmasować, igły, laser i spokój na parę tygodni. U mnie ani RTG, ani rezonans nic nie wykazały, konsultacje z bardzo dobrymi neurochirgami, osteopatami i nic. Jeden lekarz mówi, że to kwestia spięć na tle nerwowym, drugi że to jakaś choroba immuno i zaburzenia elektrolityczne mięśni, ktoś tam że może od jelit (bo często dają takie symptomy). Tak więc nie trać czasu bo jak problem będzie się nasilał, a nic nie wyjdzie z kręgosłupa to szukanie kosztuje czas i pieniądze. Zacznij od: -rodzinny i rtg ,jak nic nie wyjdzie to.... -bikefitting, jak nie pomoże to: -rezonans i konsultacja z neurochirugiem, osteo i dalej wg wskazań. Jak nie ma przeciwskazań to wzmacniaj mięśnie głębokie brzucha i pleców. Nie bawiłbym się ze zwykłym fizjo bo byle kursie. Mam doświadczenia rodzinne, że osoba miała problemy z odcinkiem lędźwiowym więc chodziła do fizjo, który to rozmasowywał. Na początku pomagało, ale po roku ból się nasilił. Po roku dobry osteopata, który od razu zalecił rezonans. Po rezonansie skierował do neurochirurga- okazało się był stan zapalny, który pierwszy fizjo potęgował masażami, skończyło się na skomplikowanej operacji. Udało się, ale dyzfunkcje pozostały.
  14. zobacz czy w Twoim izotoniku nie ma aspartamu, gumy guar itp Ja stosuje izotonik w proszku z activlabu jak sytuacja zmusza, isostaru lub często robię sobie sam. Sok z pomarańczy plus woda np.staropolanka 2000 w proporcjach 50/50 i masz izotonik. Kiedyś przez jeden izotonik kupiony na szybko na stacji ledwo ukończyłem zawody , prawie były krzaki jak u Toma podczas Giro.
  15. nossy

    [mleko] dolewanie

    W szosie między 30, a 45 ml na każde koło raz na rok, nie zaglądam....
  16. Za tą kasę wątpię, czy kogoś znajdziesz, ale pytaj- w niektórych branżach kryzys wiec niektórzy schodza z cen. Za opiekę trenerską z doskoku zapłacisz więcej. Sprawdź sobie way2champ, fti cycling,gvt ale raczej szykuj się na większe wydatki. Możesz też kupić sobie jakiś gotowy plan z way2champ, zobaczyć jak wychodzi Tobie trening w oparciu o gotowe założenia. Wychodzi taniej, jak się wkręcisz to idziesz w indywidualną opiekę.
  17. Mając obecnie ultegrę i sorę, wcześniej tiagrę, 105 stwierdzam, że tiagra chodzi o niebo lepiej niż sora- szczególnie przód...i se można regulować w nieskończoność. Podobnie w mtb alivio/deore chodzi lepiej niż altus/acera.
  18. Sens jest taki, że zmieniając clarisa, sorę na tiagrę/grx zyskujesz hamulce hydrauliczne, lepiej działające klamki i lepszą zmianę biegów przód/tył. Co do przełożeń to kwestia indywidualna. Czy jest sens w wymiarze ekonomicznym...wg mnie jakby kierować się bardziej w tiagrę to tak bo idzie wyrwać dobre ceny ( a przynajmniej zimą szło ). Jeśli zmiana na pełnego grx to chyba faktycznie lepiej sprzedać obecny sprzęt i poszukać promki gdzieś na coś nowego.
  19. Jakby porzeźbić z mixem Tiagry i GRX, czyli dać klamki i hample od Tiagry, przód Tiagra, tył GRX to wyjdzie nieco taniej. Nie wiem jak z korbą, Sora pogodzi się z Tiagrą, Claris...nie wiem.
  20. ...a w tygodniu to kolega może ćwiczyć siłę lub wytrzymałość siłową lub moc. Każdy taki trening jest inny j służy innym celom. W przypadku długich treningów dzień po dniu podstawą będzie regeneracja jak masaże, rollowanie, nawodnienie i dieta. Ale to się nie musi udać, jeśli Twój organizm nie wyrobił "za mlodu" pewnych nawyków regeneracyjnych to po średnio 25- tym roku życia możesz mieć już problem z regeneracją po długich treningach dzień po dniu. Wszystko zależy od indywidualnych cech i fizjologii.
  21. To chyba dobra decyzja....najtaniej to ściągnąć lakier chemią, przemyć dobrze wodą, osuszyć, odtłuścić i zabezpieczyć lakierem bezbarwnym automotive w sprayu...ale chemia i spray to też koszty.
  22. Kiedyś teamowe ciuchy robiliśmy w bcm-nowatex wg naszego projektu, ale zawsze to były większe ilości. Ciuchy dla siebie wg własnego projektu zlecałem w martombike (obecnie inoni, czy jakoś tak). Czy robią jeszcze pod zamówienie to nie wiem...ale warto spytać. Jakościowo i jeśli chodzi o krój , dopasowanie, jak ciuch leży itp. to polecam tych drugich (spodenki, koszulki, bluzy).
  23. Sam preferuje batony, żelki, izotoniki i zawsze to polecam....ale przy długich jazdach rowerowych, czy też długich wyjściach w góry po 4-5h zaczyna mi się robić po tym wszystkim niedobrze więc co by nie gadać....buła z serem i kabanero i można cisnąć dalej.
  24. 70 mikronów to już nie tak cienko...japońce walą tyle lakieru całościowo na samochody😀.
  25. Pod farbę proszkową jest to koniecznością. No chyba, że kupiłeś nową ramę z ali, pomalowaną tylko w podkładzie to można się pokusić o zmatowienie i wcześniejsze wygrzanie (lub nawet nie, ale to w określonych warunkach). Jeśli chodzi o malowanie ciekłe, wszystko zależy jak wygląda stara powłoka i jak się zachowa przy matowieniu. Jak będzie równa, bez odprysków, ubytków , adhezja na dobrym poziomie to można na to malować, każdy mały wżer , ciekła chętnie pokaże.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...