Skocz do zawartości

nossy

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 321
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez nossy

  1. @Tommy....wtedy łamały się ramy i kości, ale co się dziwić jak za trasy brał się Golona, a Powerade do dzisiaj wspominam z uśmiechem na twarzy. A tak serio....mam wrażenie , że wtedy to była jakaś plaga z ramami nie tylko kellysa.
  2. Witam kolegę ze starego, dobrego forum i być może gdzieś z tras xc. Wiem , że nieco inaczej ocenia się gościa co wstał z kanapy, a inaczej co wraca po latach tyrania po kamulcach. Nie chcę wchodzić w prywatę, ale pytanie o kręgosłup....jeśli góra cierpi to faktycznie sportowa pozycja -wyciągnięta niezbyt wskazana, jeśli dół to z kolei czasem zbytnio dziadkowa pozycja ugniatająca dół kręgosłupa tez nie wskazana. Gravela bym nie polecał no chyba że pozycja na takim giancie revolcie się spodoba, ale jakiś fitness bez amora, albo cross z dobrym amorem będzie spoko. https://www.centrumrowerowe.pl/rower-crossowy-kellys-phanatic-90-pd46756/ https://www.centrumrowerowe.pl/rower-crossowy-kellys-phanatic-80-pd46757/ Nie znam się zbytnio na crossach, ale po latach mtb-xc nie wyobrażałbym sobie sprzętu na amorze bez manetki na kierownicy. Zainwestowałbym tylko w lepsze opony.
  3. Szczerze, gdyby to była moja decyzja to nie chcąc wydawać 7-8k to wydałbym 6,5k na ww. Sensę Gulię GF.....zostanie na lepsze opony. Nawet przy 6k warto już rozważać o dołożeniu do karbonowej ramy. No chyba, że z jakiś przyczyn się boisz. Wtedy Contend AR1, Kross, Orbea....albo totalnie budżetowo Sensa.
  4. Na centrumrowere.pl jest wspomniany Giant defy adv.2 i w tym budżecie to jedna z lepszych opcji. W tym samym sklepie jest jeszcze nieco egzotyczny Raymon Kirana na s.105 2x12. Z kolei tutaj masz: https://szybkierowery.pl/produkt/sensa-giulia-gf-comp-105-2x12-disc-2025/ https://szybkierowery.pl/produkt/sensa-giulia-gf-tour-105-2x12-disc-2026/ https://szybkierowery.pl/produkt/bianchi-infinito-icr/ https://szybkierowery.pl/produkt/bmc-roadmachine-three-disc-carbon-105-nowy-w-super-cenie/ Wagę wpisałeś, ale wzrostu już nie więc z rozmiarem strzelamy. W tym budżecie rama karbonowa i Shimano 105 2x12. no chyba, że coś fajnego się trafi jeśli chodzi o ramę i koła na 2x11 ro też bym rozważał.
  5. Kluczem jest tu "dla mnie dramat" oraz "w oparciu o własne, realne....". Dlaczego uważam, że dla mnie ten kokpit to dramat. Jest dość masywny i sztywny co jeszcze w rowerze Aero bym skumał, ale średnio się sprawdza w rowerze o takiej charakterystyce. Mostek dość rozlegle rozchodzi się na boki co wpływa na jego grubość, szerokość. Parapet jest dość płaski i szeroki przez to środkowy chwyt był dla mnie mało wygodny w stosunku do innych posiadanych/testowanych. Gięcie dolnego chwytu niezbyt wygodne, szczególnie na zjazdach gdzie operowanie hamulcem i przerzutkami nie było przyjemne i przez to ten rower całościowo bardzo mnie zmęczył. Pomijam tendencję do myszkowania po drodze na większej prędkości, brak mu stabilności charakterystycznej dla tej grupy rowerów. Do tego roweru robiłem podejście dwa razy szukając sprzętu na brukowane , czy szutrowe wyścigi i podobne klimaty w okolicy. Z ciekawości spytałem mechaników w wypożyczalni skąd brałem ten rower na parę dni i sami mówili, że ludzie potrafią narzekać na ten kokpit. Oczywiście to moje odczucia, ktoś może mieć inne Po prostu trzeba zwrócić uwagę, że geometria całego roweru i sam kokpit są nieco specyficzne i nie każdemu to podejdzie. Trochę popłynąłem, ale wolę być dobrze zrozumiany.
  6. @gad....spytałem o przeznaczenie bo wrzuciłeś dwa nieco inne rowery. Ten Indonezyjczyk to taki niby enduvrance. Madonna to rower nastawiony na osiągi i ściganie, choć dość wygodny podobnie jak Giant tcr. Jeśli dopuszczasz marki ....nie wiem jak to nazwać....bardziej budżetowe/ bez renomy itp. to zobacz propozycje Sensy...Gulia GF. Jest jeszcze Raymon Kirina, ale to jeszcze podobny egzotyk na naszym rynku co Polygon. Ze sprzętów endurancowych i sprawdzonych masz Gianta Defy, BMC Roadmachine, Meride Sculturę Endurance. Bardzo dobre lekkie ramy z potencjałem na odchudzanie. W tym budżecie raczej s.105 di2. Nie wiem co masz na myśli małe ramy....z wymienionych tylko w TCR masz znaczny slopping z geometrią compact road. No ale....tak jak napisałem, przeznaczenie nie było znane , a wrzuciłeś dwa totalnie inne sprzęty. Co do Canyona Endurance to....masz tu specyficzną geometrię ramy, która jak na endurance jest dość sztywna co uratowano nieco sztycą. Mnie ten rower totalnie nie ujął. Dość wygodny (choć tu tcr,defy, orbea orca, madone wypada lepiej), świetnie podjeżdża i fatalnie zjeżdża. Kokpit dla mnie dramat. To oczywiście pisane w oparciu o własne, realne doświadczenia. @leotdipl....a jakie mają mieć opinie o tych sprzętach skoro są dystrybutorem. Nie mówię, że są złe...ale wciąż mało znane i mocny spadek wartości murowany.Nie wiem jak z gwarancją, czy w latach, czy dożywotnia?
  7. W tym budżecie masz w czym wybierać....pytanie do czego ten rower? Nie wiem tylko czy brałbym pod uwagę Polygona w tym budżecie....duży spadek wartości raczej Ciebie czeka. Szybciej sprzedaż Trela, Orbea, Gianta niż to. No i tu masz sprawdzone ramy. Szukałbym czegoś ze stajni Trela, Gianta (defy, tcr, propel jak do ścigania), Orbea Orca, Lapierre Xelius DRS, Może jakiś Willier w promce by się trafił, Bianchi. 105, czy ultegra?
  8. no pewnie że nie.....dlatego ja napisałem o polerowanych o czym wspominał autor wątku parę wpisów wyżej 😀. Chromowane, a polerowane...jakby różnica.
  9. ....no przecież bieżnie hamulca się zabezpiecza przed malowaniem. Można tez pomalować i później stoczyć, ale o to trudniej w domowych warunkach natomiast tak robią fabryki.
  10. Dlaczego lakier bezbarwny ma zejść....bezbarwny ciekły czy proszkowy kładzie się na polerowane elementy stalowe czy aluminiowe w tym felgi z powodzeniem i trzyma to latami w trudnych warunkach.
  11. nossy

    [Uniwersalna] budżetowa

    Nie napisałem, że Defy lepiej się zbiera....to troszkę inny sprzęt, ale ma mocne zacięcie sportowe. 50-100m to ja swoim Tcr'em 2km szutry na 25-28c na pełnej prędkości robiłem. I było jak na sportową szosę dość komfortowo. Dlatego zostawiłem go sobie na bruki i szutry. Na tych samych szutrach obecny Propel na tych samych kołach i oponach starał się wyrwać mi barki. No ale jednak na hopkach , płaskich, jazda w grupie, zaciągi, czy sprint jest szybszy w stosunku do tor'a. Ogólnie uważam tcr'a za najbardziej uniwersalną szosę jaką jeździłem. Defy jest nieco bardziej komfortowy i niewiele ustępuje pod względem prędkości natomiast wg mnie tcr lepiej bierze zakręty za szybkich zjazdach. Ale tak jak napisałem....jeśli miałbym mieć jeden uniwersalny rower na szutry, ustawki, wyścigi szosowe w niemal każdym terenie byłby to Defy
  12. nossy

    [Uniwersalna] budżetowa

    Szuter można ogolić na 25c, ale to raczej rozwiązanie dla fanatyków. Sensę odpuść przy takich założeniach. Jeśli ma być jeden to musi zawsze być jakiś kompromis. 32c to nawet do Propela wejdzie, ale na szutrach będzie telepało więc raczej trzeba szukać czegoś bardziej komfortowego. Wyjścia następujące: -Giant TCR adv.2 na s.105, prześwit na opony do 33c, tak więc 32c wejdą, często kupowany sprzęt na ultra, szybki, wygodny, świetnie podjeżdża i zjeżdża, szybki na płaskim no ale te 32c na szutry to ciągle może być mało. -Giant Defy adv2 na s.105, prześwit na opony ponad 35c, tak więc coś szerszego wejdzie, niby road+ endurancowy, ale to rower, który serio się zbiera i na ustawkach z luzem da radę, nie będzie gwiazdą sprintu jak Propel, ale będzie szybko i komfortowo, na centrumtowerowe.pl są poniżej 8k, zostaje budżet na karbonowe koła CSC i schodzisz z wagą na ok.8kg. -Superios X-road - jak wyżej, ale wchodzi 40c i chyba nieco gorsza rama. Giant ma większy potencjał na odchudzanie. Możesz też iść w patent, czyli na dojazdy do roboty 35c na lekkim bieżniku, a na ustawki zmieniasz same opony na coś szybszego. Jeśli mają być opony, które szybko się zmieniają to polecam duro moe joe 35c (370gram, ale nie jest tak szybka jak np.: tufo speedero, które jednak średnio się zakłada, niemniej jednak fajna opona), a na ustawkę maxxis high road 28c (230gram, szybka i bardzo przyczepna opona, dla mnie bardzo pozytywne zaskoczenie, mam contenda ar z oponami 36c na szutry jako gravela, a po zmianie na wspomniane maxxisy okazał się zaskakująco szybki). Albo latasz na jednej wtedy na mleku conti gp5000 s tr 30 lub 32c, ale choćby nie wiadomo jak zaginać rzeczywistość nie będzie tak dynamicznie jak na 25/28c. Wszystko oczywiście powyżej oparte na moim własnym doświadczeniu. Gdybym miał zostać z jednym uniwersalnym rowerem na szutry, ustawki, zawody to poszedłbym w gianta defiego i albo rotował samymi oponami, albo gotowymi zestawami kół (ale wtedy to muszą być dokładnie takie same zestawy żeby nie pitolić się z ustawieniami hampli, przerzutki itp.).
  13. Orbea fajne sprzęty, ale karbon od 8k w górę raczej. Grupa Shimano 105 11r lub 12r najlepiej, korba 50-34, sztywne osie, karbonowa rama. Promki będą się kończyć bo sezon idzie choć magazyny ciągle pełne. alu: https://szybkierowery.pl/produkt/mmr-grip-00-disc-105/. (niestety 11r) https://szybkierowery.pl/produkt/sensa-modena-ltd-105-disc-2x12-2025/. (12s) karbo: https://szybkierowery.pl/produkt/sensa-giulia-gf-comp-105-2x12-disc-2025/ No i drożej: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-r-raymon-kirana-pd47932/ https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-giant-defy-advanced-2-pd43258/?v_Id=232818 https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-orbea-orca-m30-pd37197/
  14. Też ładny....na CR jest Lapierre Xelius DRS rozm.57 na ultegrze di2 za lekko ponad 12k. Do tego jakieś karbonidła, pomiar inpeaka i jest dobrze...
  15. Oczywiście, że to drugie....ale trzeba oddać sprawiedliwość, że nie wszyscy producenci podeszli do tematu jak Giant i wypuszczali na pałę koła hookless bez protokołów gdzie ludzie nie stosowali się do norm ISO, walili wysokie ciśnienia itp. Tak więc zdarzały się wypadki w tym ten bodajże de Gendta gdzie zastosowano zbyt wąską oponę w stosunku do szerokości obręczy. Od wielu jaycoAlula ściga się na hooklesie bez żadnego incydentu, ja bezproblemowo od wielu lat. Przez parenaście lat jazdy, ścigania amatorskiego ściągnąłem w życiu dwie opony z tyłu (w mtb i szosie)....z haczykowej. Nie bronię tutaj hooklessa, mam i używam, nie mam obaw kupić kolejnego setu na obręczy hookless, ale tylko gianta/cadexa. Każdy niech podejmuje decyzję samemu, rozumiem też brak zaufania. Natomiast nie przekreślałbym tego gianta przez same koła....zawsze można sprzedać za 2,5-3k-szybko zejdą, a za tą kwotę kupić coś raczej gorszego albo chińczyka na haczykowych i po temacie.
  16. @KamerografPL 1-zdecydowanie tak 2-nie miej obaw, o czym szerzej poniżej 3-nie ma, szczególnie uwzględniając ramę i osprzęt, czasami idzie wyrwać lapierra xeliusa drs 2 rozwinięcie.....jeśli chodzi o hooklessa to tylko od Gianta/cadexa. Mega dopracowany system i protokół bezpieczeństwa. Były wypadki z hooklesem , ale nigdy od Gianta. Stosując opony z tabeli opon dopuszczonych możesz się czuć w pełni komfortowo. No właśnie tabela- to największy minus tego systemu, czyli ograniczony wybór opon. I to jedyna rzecz którą możesz się przejmować Pitolenia internetowych wieszczy co się opinii.w necie naczytali nie słuchaj. Jeśli hookless to tylko od Gianta/Cadexa. Sam się bałem, ale od wielu lat na hooklesie gianta w parze z Conti gp5000str i spokój. Totalnie bezproblemowy system, a same koła slr1 są bardzo przyzwoite. Lepsze piasty niż w slr2. Jeśli tylko akceptujesz tubulessa w szosie to spokojnie możesz w to wchodzić. Polecam. Kompletny rower do ścigania , nabijania kilometrów, jazdy po brukach, płaskim, górach, a przy tym dla mnie dość komfortowy.
  17. Niestety to nie zaleta tej sytuacji, a jej dramat dla nas....czy to się komuś podoba czy nie dostaniemy rykoszetem. Dlaczego- bo nasz świat to walka o marżę z której żyjemy, czyli te wszystkie Treki, Spece, Krossy, Canyony mają marżę, którą dzielą się dystrybutorami gdzie pracują ludzie. Tak wygląda ta układanka. Oczywiście można dyskutować, że oddawanie know how i produkcji było błędem itp, no ale to już się stało. A chińczyk....no cóż marżą się nie dzieli i m.in dlatego jest tańszy. Kupisz sobie rower albo koła dwa razy tańsze bezpośrednio z wysyłką do PL. I tak będzie w każdej dziedzinie. Niestety-bo marży z tego zobaczymy, czytaj mocno zbiedniejemy. Dlatego właśnie zmienia się na naszych oczach ład i porządek światowy.
  18. Cytując klasyka "no i w pi....u, wylądował, cały misterny plan w łeb". I po co było to całe strzępienie ryja....
  19. Mają....pod warunkiem wykonania przeglądu do 3 miechów i zakupów w rodzimej dystrybucji czyli PL albo UE (to info warto zweryfikować). Defy to fajna opcja, rama typu endurance, ale udało się zachować trochę dynamiki. Na jedną rzecz warto zwrócić uwagę...stosunek Stack do reach , o którym często się mówi to jedno, ale ważna też jest praca całej ramy bo może się okazać , że kupując rower o geometrii endu nabywamy zarazem ciężką i ramę sztywną jak kark dzika. Stąd niekiedy okazuje się, że rama z pozoru wyścigowa , ale bardziej dopracowana (a głównie są to rowery tzw. na góry jak tcr, orca i ponoć z opinii ten Lapierre) są wygodniejsze, cały układ lepiej amortyzuje drgania niż niektóre ramy endurancowe. I teraz pytanie co chcemy osiągnąć kupując rower endurancowy....wygodę wynikającą z pracy układu, czy bardziej wyprostowaną pozycję. Taka luźna wrzutka z mojej strony...
  20. Recepta tu jest prosta i każda z powyższych rad trafna. Do gravela szerszy papeć i jest rower na szutry i afterseason , a szosa na okres od kwietnia do października. U mnie się to świetnie sprawdza gdzie szosa lata niemal cały czas od mniej więcej kwietnia do końca października, a Gravel od listopada do marca.....chce zrobić luźne trasy po lasach to biorę gravela (u mnie road+ z oponą 36c), chce polatać przełaje też Gravel się nada. Mając dwa sprzęty zyskujemy sporo no i zawsze jest odskocznia i jakieś zmiany więc ryzyko znudzenia nieco mniejsze.....tak tylko z mojej perspektywy.Zyskuje forma, technika i głowa. Poza tym jak kolega chce na ustawki jeździć to jednak taka typowa szosa bardziej się do tego nadaje....pod warunkiem , że noga za tym pójdzie.
  21. Chyba temat uciekł gdzieś na bok. W klubach nie ma kasy więc trenuje się na szrocie, żeby nie zużywać sprzętu startowego. Cała reszta to gadka pod usprawiedliwienie budżetu. Jak zaczynałem się ścigać to też tak było....ale prawda jest nieco inna. Trenujemy na tym, na czym się ścigamy. Szczególnie w górach. Na rodzi się zaufanie do sprzętu i poznawanie jego granic. Długo miałem zarówno w mob jak i szosie dwa komplety kó...startowe i treningowe. No i lepiej znałem te treningowe. Jak budżet pozwala to jednak lepiej ten sam sprzęt, a częściej wymieniać np.: opony i części napędu. A co do pytania autora....masz kompletny sprzęt. Jedyne co można zrobić to wymienić koła na karbonowe stożki choć koła które masz są serio spoko. Wyścig to wyższe prędkości, sprinty, przyśpieszenia więc tu stożek pow.45 będzie szybszy i sztywniejszy przy przyzwoitym secie. Ale w górach przy mocnych wiatrach może być ograniczeniem przy braku wprawy. Kierownica Aero....szkoda kasy. Lepiej kupić dobry kask Aero, ciuchy, a jak ciągle chcesz wydawać to wydaj na trenera.
  22. Nam kiedyś BCM Nowatex szył teamówki, przy wielu kompletach nie brali za projekt chyba i drobne poprawki też robili. Przymierzaliśmy ich standardy i docelowe robili pod wymiar, ale to było sporo lat temu. No ale to były jakieś tam ilości, cale komplety i co roku robione nowe bo się sponsorzy i nazwa zmieniała lekko. Martombike jeśli chodzi o grafikę to zrobił mi nawet dwa komplety wg mojego projektu. Było trochę drożej...
  23. @krajsikTo pytanie czy i jak chcesz używać nowego sprzętu. Czy te długie podjazdy w górach to szosowe/asfaltowe, czy ciągnie Ciebie w stronę zawodów gravelowpch? Czego oczekujesz od nowego sprzętu? Możesz iść w stronę sportowego gravela albo road+ w stylu superior xroad, Giant defy, może coś od Ridleya. Z tą geometrią i stosunkiem Stack do reach to oczywiście jest to ważny wskaźnik, ale nie jedyny. Dużo mówi o geo, ale poza tym ważna jest baza kół, kąt główki ramy i samego widelca, długość tylnich widełek, kąt rury podsiodłowej. Poza tym gen to jedno, a przekroje rur szczególnie w karbonie to drugie. Jeździłem już na endurancach sztywnych i mało komfortowych oraz sportowych szosach o sportowej geometrii, szybszych, a zarazem wygodniejszych. Mam dwie szosy jednego producenta o tej samej geometrii, ale innych przekrojach ramy itp. To dwa skrajnie różne rowery, zupełnie inaczej się prowadzące....
  24. W tym budżecie jest w czym wybierać natomiast pytanie o grupę di2/axs czy to konieczność (pytam bo wtedy grono dobrych ram się nieco powiększa np.: Giant Defy). Focus Paralane, spoko opcja choć pamiętaj , że Sram nieco droższy w serwisie niż 105 di2. Wspomniany Cube też spoko, Canyon do mnie nie przemówił, nie podobało mi się jego prowadzenie na zjazdach choć podjężdżał fajnie, Bianchi....spoko , ale szukaj polskiej dystrybucji. Natomiast możesz obadać sobie dodatkowo: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-lapierre-xelius-sl-5-0-di2-pd45160/?v_Id=243743 (geo bardziej sportowa) https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-r-raymon-kirana-pro-pd47931/?v_Id=259197 (ta marka dopiero wchodzi na nasz rynek, półka Sensy, ale ponoć dożywotnia gwara na ramę jak się zarejestrujesz) https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-superior-x-road-9-5-gf-pd42256/?v_Id=229099 (fajna rama, wchodzi szerszy papeć jakby co, typowy road+) https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-superior-xr-9-5-gf-pd48053/ https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-sensa-giulia-gf-105-di2-special-pd48365/?v_Id=261281 https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-orbea-orca-m30i-pd36859/?v_Id=250364 (idealnie w budżecie, bardzo dobra rama, pewnie byłby to dla mnie jeden z pierwszych sprzętów od których zacząłbym poszukiwania, geometria niby w stylu "race", ale z nastawieniem na góry więc jest dość wygodnie, poza tym jak spojrzysz na stosunek stack do reach to jakoś super sportowo to tu nie jest.) https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-giant-tcr-advanced-1-kom-pd45824/?v_Id=247324 (rewelacyjna rama, szybki na płaskim, dobrze zjeżdża, świetnie podjeżdża, a mimo geometrii sportowej dla mnie dość wygodny, miałem parę tcr'ów, z ostatnim nie potrafię się rozstać mimo zakupu innego sprzętu) Dynamiczny, a zarazem komfortowy w mojej subiektywnej opini. Dla siebie wybierałbym między tcr'em, a Orbeą (mimo, że wpisałeś "endurance" lub z ciekawości Lapierrem. Jeśli natomiast szukasz road+ , którego z szosy będziesz chciał przerobić na lekkiego gravela samą zmiana opon to superior pod tym kątem zbiera dobre opinie (starsze modele miałby czasami problem z opadającą sztycą). Pamiętaj, że to zaoszczędzisz na rowerze to możesz wsadzić w lżejsze i lepsze koła choć te w Cubie i Superiorze złe nie są.
  25. Jak już sobie z kolegą zrobiliście dobrze i podbudowaliście swoje ego to powiem Tobie, że prawdziwy twardziel co leje z "pedalarzy" karbonu nigdy nie okleja....obtarcia ramy są jak szlify na nogach. A tak szczerze....zaleciało piaskownicą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...