Skocz do zawartości

nossy

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 407
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez nossy

  1. A czy to nie jest tak, że w tyt. rękojmi odpowiedzialność spada na sprzedawcę w przypadku wady ukrytej ( o której wiedział i zataił przed kupującym)? ....nie wiem , nie znam się, tak usłyszałem tylko od prawnika występującego w sprawie więc jestem ciekaw.
  2. Zmarło dwóch ludzi...mówmy albo dobrze albo wcale. 3 strony pie....a o domysłach, rozsądku, braku rozsądku, oceniania na podstawie nie wiadomo czego, jeden mądrzejszy od drugiego., każdy z patentem naprawdę absolutną.
  3. wyluzujcie...zmarło dwóch ludzi i tyle i aż tyle. Roztrząsanie o winie orga , a głupocie startujących ma średni sens i poza gilganiem ego poszczególnych osób niewiele wnosi do czegokolwiek. Wczoraj odbyły się MP w kolarstwie, a także Baranowski Tour. Tak więc nie były to jedyne zawody w tym kraju. Poza tym każdy wie na co się pisze. Każdy niech sam ocenia swoje możliwości i robi co chce.
  4. Ale tak sobie myślę....do kogo kierowałeś reklamację-do sklepu, czy treka bezpośrednio. Co na to sklep? Możesz to olać i żyć dalej albo rzeczoznawca , rzecznik praw konsumenta, sąd, ugoda- choć pewnie skończy się na rabacie. Nerwy i czas stracony w gratisie.
  5. Z daleka wygląda to na zabawę rozpuszczalnikiem i nieudolną zaprawkę. Nie chce mi się wierzyć, żeby ktoś z fabryki wypuścił taki bubel. Nawet w przemyśle wg różnych norm branżowych taka wada eliminuje powłokę jako pełnowartościową. Abstrahując od tego, że w niczym to nie wadzi to wygląda to średnio, wątpię aby przeszło to kontrolę jakości. Jeśli Ty nic nie grzebałeś, ani sprzedawca/sklep to lipa. Czy pod palcem czuć jakieś nierówności, chropowatość lakieru itp?
  6. To może wspomniany wyżej Kross Alta (taka dość estetyczna szosa typu road+). Z graveli masz jeszcze: https://szybkierowery.pl/produkt/sensa-romagna-gravel-xp-grx-2x12-2026/ Z popularnych opcji jest jeszcze giant revolt 1. Dość popularny sprzęt w świecie graveli choć to taki bardziej turystyczny gravel, mi ten rower akurat nie leży. Ten Formentor robiłeś na szosie, czy gravelu? Tak rzucę jedna myślą tylko- nie jako prawdę objawioną, ale jako coś do przemyślenia. Skoro główne trasy to asfalt, a chcesz zjechać sobie na delikatny szuterek to może jakaś szosa typu endurance/road+ z możliwością wsadzenia szerszych opon 35-38c. Coś w stylu Giant Contend AR (sam używam jako lekkiego gravela), van rysel edr (nie pamiętam który to dokładnie model, może ktoś podpowie), kross alta, coś ze stajni cube. Jest tego trochę.
  7. Gratuluje zakupu i szerokości....niecałe 10k za adv.1 to bardzo dobra cena. @koro....szukasz okazji do 10k za di2, dokładasz chińskie karbony za 2k i masz fajny sprzęt. Ultegra fajna, ale 105 robi robotę od wielu lat. Jest jeszcze wspomniany wyżej corratec cct, ale jak to jeździ to nie wiem. Wiele lat ścigałem się na ramach corrateca i złego słowa nie powiem....ale było to pierdylion lat temu i od tego czasu mogli pójść w lepszą lub gorsza stronę. Z całą pewnością rower też w jakiś sposób wart uwagi. Co do topowych ram. Po przesiadce z aluminiowej ramy np.: Sensy przesiadka nawet na podstawową ramę któregoś z producentów/składaczy wymienionych przez @ernorator wraz z karbonowymi kołami będzie dużym przeskokiem. Trzeba już sporo jeździć i mieć mocno sprecyzowane potrzeby i oczekiwania żeby czerpać zyski z ram s-worksa , najwyższej dogmy, gianta SL, itp. W centrumrowerowe.p, jest chyba orbea orca z di2 i karbonowymi kołami chyba za ok.12k. W tym budżecie sam wolałbym celować w nowy rower.
  8. No to już kwestia indywidualna i generowanych mocy- szczególnie na lekkim zmęczeniu. W tej Sensie masz pewnie 50/34-11/34, czyli najlżejsze 1-1. I pytanie jak jechało się Tobie np.: taką Przehybę. Czy jechałeś już na najlżejszym, czy miałeś jeszcze rezerwę czy nie i było to już udeptywanie kapusty? Wiadomo-waga samego roweru, jego odpowiednia sztywność, waga kół, opony to wszystko trochę pomaga, ale wiadomo- podstawa to generowana moc i kadencja.
  9. Przełożenia to kwestia indywidualna i generowanych średnich mocy na poszczególnych podjazdach. Jednemu na góry wystarczy 52/36-11/30 (na takim głównie się ścigałem w pagórkowatym i górzystym terenie), dla drugiego będzie lepsze 50/34-11/36 (nowa s.105 2x12 przyjmuje na tyle 11-36). To już dość miękki napęd pozwalający średnio wytrenowanemu amatorowi mierzyć się z podjazdami pow.15%. Pytanie w jakim terenie jeszcze jeździsz, jakie góry i podjazdy planujesz atakować. Bo czymś innym jest np.: przełęcz Jugowska, czy Okraj, a czymś innym przełęcz Karkonoska, czy Modre Sedlo. W teorii takie 52/36-11/34 na większość polskich podjazdów powinno być ok jak jest trochę pod nogą, plus też taki, że jak lubisz dokręcić na zjeździe to większy blat pozwoli na większe prędkości, z drugiej takie miękkie 50/34-11/36 da większy komfort podczas mierzenia się z trudniejszymi podjazdami, a jak nie lubisz gnać pow.60kmh na zjazdach to blat 50 też będzie oki. To sprawa bardzo indywidualna jak wspomniałem na początku. p.s. Ten z linka to albo błąd w opisie, albo to nie jest polska dystrybucja (albo ktoś wymienił w sklepie korbę bo potrzebował do innego....). Często jest tak, że rowery np.: na Hiszpanię wychodzą z nieco innymi przełożeniami niż np.: na Polskę. Niektórzy producenci praktykują takie dziwne rozwiązania.
  10. @Chociemir....czuję ironię....ja z tej gwarancji skorzystać musiałem. Revolty pękały na potęgę, Propele też miały swoje słabe chwile. @gandalf_kolorowy....Orbea Orca to bardzo fajny sprzęt, miałem go raz na krótkiej rundzie po górach na karbonowych kołach, bardzo fajnie podjeżdża i zjeżdża. Kolega mega zadowolony. Dla ścisłości -gwarancja w CR na Gianty jest 2 lata (patrząc na temat kolegi z forum nt. zakupu Rondo i reklamacji w CR to raczej znamy się do bramy, w PL dystrybucji masz dożywotnią na pierwszego właściciela). Chińskie koła.....ludzie polecają elitewheels, csc, icaan. Ogólnie jakoś wolę naszych rodzimych kołodziejów choć to też pędzone na chińskich obręczach, ale bywają dobre promki w Vinci, Falcon, No Limited. Opony.....aktualnie pod mleko używam Conti gp5000 s tr 28c ( w sumie parę kompletów na koncie) pod dętkę maxxis highroad 28c (kupiona z ciekawości na testy bo chwalona na innych kontynentach- bardzo miłe zaskoczenie) ale ogólnie każda z topu jest oki...schwalbe pro one, Pirelli p zero, Vittoria corsa pro, corsa next (wolniejsze, ale ponoć lepiej amortyzują). Tufo też ma dobre opinie. p.s.zwróć też uwagę na przełożenia w poszczególnych sprzętach. Część ma korby 52/36, inne kompakty. W górach w zależności od tego jakie średnie moce generujesz może mieć to znaczenie, szczególnie na podjazdach o bardziej stromym nachyleniu.
  11. 12k to albo tcr na di2 z CR (pamiętając o gwarancji), ale bez karbonowych kół oraz wspomniany wyżej corratec na di2 i karbonowych kołach. Nie głupia opcja. Jeśli chodzi o sprintorwery to jest to polska dystrybucja. Co do rozmiaru to ja mam 176/177 i w tcr i Propelu m-ka idealnie siada. Jak będzie Tobie przymaławy to mostek 110 załatwi sprawę. Dużo zależy od proporcji Twojego ciała, ale skoro kalkulator tak mówi to na 95% m-ka będzie ok. Za 12k uda się pewnie w sklepie wyrwać: https://www.giant-bicycles.com/pl/tcr-advanced-1-pc-2025 Podzwoń po sklepach albo zadzwoń do sprintorwery po ile Tobie zrobią. Mają też Orbea w ofercie więc możesz obadać po ile taka Orca na di2 by była.
  12. W teorii w każdym wypada m-ka, ale zauważ że w sculturze TT to 560, a TCR to 550. W sculturze (nie wiem jaki siedzi tam mostek) raczej skłaniałbym się ku m, natomiast w tcr ku rozmiarowi m/l (mostek 100mm). W linku masz opcje "jaki jest mój rozmiar". To dość dokładny kalkulator gianta, wpisz tam swoje pozostałe parametry , zobaczysz co wyskoczy. Z ciekawych opcji o zabarwieniu sportowym na góry masz tez Orbea Orca, obadaj sobie. Trochę cięższa niż tcr i scultura, ale też fajny sprzęt. W tej cenie tylko mechanika wtedy. p.s. Niestety Scultura w rozm. m i ł w tym sklepie już wyprzedana.
  13. Sercem roweru jest rama, koła jego duszą....podstawa to dobra rama. Giant, Merida, Bianchi, Canyon- nie mówię, że Sensa jest zła, po prostu te są nieco lepsze. Ja używam mechaniki (ultegra, nowa 105) i regulację robię może raz w roku, choć zdarzyło się, że po mega ulewie w górach ultegra była do regulacji. Niemniej jednak di2 to nowy standard, bardziej odporna na rozregulowanie, pomijam pierdy związane z relacją licznik/manetka. Ja nie odczuwam potrzeby, kolega bez niej nie wyobraża sobie jazdy. W pierwszej kolejności szukałbym dobrej ramy, w drugiej kół, aczkolwiek te możesz sobie dokupić później. Jeśli różnica w cenie jest np.: 1000-2000zł to nie ma co się zastanawiać i iść w di2. Mniej pitolenia się z kablami w przypadku zmiany kokpitu itp. Co do samego roweru i geometrii....to będzie raczej spora różnica, szczególnie w odczuciach z jazdy, sztywności itp. w stosunku do tego co masz. Dobra rama karbonowa jest sztywna tam gdzie ma być sztywna i pracuje tam gdzie ma to robić, stąd często w ramach karbonowych większy komfort z jazdy, a zarazem lepsze odejście gdy stajesz w korby. Bianchi jak każde aero będzie dość sztywne i szczerze powiedziawszy nie widzę dla amatora sensu posiadania ramy aero w stylu oltre , propel, reacto, orca aero przy użytkowaniu go w górach. Lepiej iść w TCR'a, czy Sculturę. Większy komfort, nieco lżejszy, mniej podatny na boczny wiatr. I tak piszę to z własnego doświadczenia jako posiadacz modelu aero i allrounder na góry. No ale aero ubrane w stożki 40-50mm cieszy oko i wygląda dobrze a to też jest ważne. Koła na góry też raczej 35-40mm stożek.
  14. W tym budżecie sam raczej szedłbym w coś nowego. Pytanie tylko jaka geometria Ciebie interesuje i czy chcesz iść w di2. Na sportowo: https://szybkierowery.pl/produkt/merida-scultura-4000-105-nowy-w-super-cenie/ https://www.giant-bicycles.com/pl/tcr-advanced-2-pc-2025 (ogarniesz rabat na ok.9k zł) https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-giant-tcr-advanced-2-pc-2026-pd51197/ (tu idealnie w cenie, ale okrojona gwarancja bowiem z tego co wiem, Giant nie honoruje polskiej gwarancji dla rowerów kupionych w CR czyli masz dwa lata sklepu , a nie dożywotnią na ramę jak w przypadku zakupu z polskiej dystrybucji, rowery gianta z CR nie pochodzą ponoć z polskiej dystrybucji). https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-giant-tcr-advanced-1-pc-pd42518/ (jak wyżej, wersja z di2) https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-corratec-cct-team-pro-pd49252/ (szybki, sztywny, di2, karbonowe koła-kompletny rower lekko ponad budżet) https://szybkierowery.pl/produkt/bianchi-oltre-race-105-2026/ Endurancowo: https://www.giant-bicycles.com/pl/defy-advanced-2 (z rabatem raczej okolice 10k zł, najlepiej pytać w sklepach stacjonarnych albo jakieś sprintrowery, olimpiasport itp) https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-lapierre-pulsium-5-0-2026-pd53407/ https://szybkierowery.pl/produkt/sensa-giulia-gf-tour-105-2x12-disc-2026/ https://szybkierowery.pl/produkt/sensa-giulia-gf-pro-105-2026/ (markę znasz, wsadziłem do endurance, ale geometria nie jest wybitnie endurancowa). https://www.canyon.com/pl-pl/rowery-szosowe/endurance-bikes/endurace/cf/endurace-cf-7/4427.html?dwvar_4427_pv_rahmenfarbe=R129_P01 (trzeba sprawdzić dostepność, ale lekko ponad budżet masz już karbonowe koła) Wszystko sprawdzone raczej konstrukcje gdzie Giant i Merida wyprzedzają konkurencję jeśli chodzi o same ramy. Canyon też dobrze stoi. Oczywiście wybór na rynku większy i pewnie ktoś coś ciekawego wsadzi jeszcze.
  15. Nie wiem czy są dobre, czy nie bo na nich nie jeździłem.....ale trochę źle mnie zrozumiałeś. Przeczytaj dalej co napisałem.... chodzi o to, że koło to system który ma pracować w określonym zakresie, a nie być karbonową plasteliną, która ugina się i pracuje na podjazdach jak głupia, szprychy grają, a na zjazdach koło żyje swoim życiem (a takie niestety miałem-nie to nie była wina zaplotu tylko gów....e koło). To rozumiem przez dobre koło. Miałem w rękach no name chinole które można było wgnieść w niemal każdym punkcie obręczy , czyli przy dolnym i górnym rancie co już jest bardzo słabe...
  16. ...no bo tu kluczem jest stwierdzenie "dobre koła". Miałem już takie karbonowe plasteliny co przy podjeździe 15% w korbach gięły się i grały jak głupie, a na zjazdach pow.50kmh to był totalny dramat choć producent niby dobry. Obecne twarde jak skała pod paluchem, pięknie się napędzają, a przy tej samej oponie w stosunku do stożka alu 32mm dużo przyjemniej się toczą po bruku, czy kiepskich drogach. Tu nie ma reguły, kolarstwo nie jest zero-jedynkowe. Z całą pewnością w oparciu o karbon na tą chwilę można stworzyć najlepsze koła (najlżejsze, najlepiej pracujące), można uformować niemal dowolny kształt obręczy także w środku. W przypadku alu to nie jest takie proste. Przypomnę , że tak producent obręczy w większości zleca wykonanie profilu , który zagina w obręcz u siebie. Nawet jak producent profilu robi go pod producenta kół to i tak spotyka się z olbrzymimi ograniczeniami technologicznymi aby zuskać kompromis między wagą, a sztywnością, odpornością itp. Co nie zmienia faktu, że jest cała masa kół alu które wspominam bardzo dobrze jak novatec jetlfy (dla mnie mistrzostwo jeśli chodzi o sztywne , odporne, lekkie alu koło), dtswiss r511, mavic allroad S, mavic crossmax.
  17. 1-to już kwestia estetyki i tego co się komu podoba a co nie. W szosach mam same stożki, w gravelu obecnie niska obręcz alu. Mi się podoba, komuś nie....nie każdy kto sobie wsadzi stożek do gravela jest pelikanem, który łyka wszystko z mediów bo taka moda. Po prostu komuś może się cos podobać i tyle. 2-praca materiału, konstrukcja samego koła. Tak jest i tyle, ogólnie znany fakt. Oczywiście fakt montażu karbonowych szprych zmniejsza "komfort" takiego setu...
  18. Trochę pitolenia się wdarło tutaj....nie wiem w sumie dlaczego. Testy GCN sobie można wsadzić głeboko w....podobnie jak inne tutaj twierdzenia. Ścigałem się sporo zarówno w maratonach mtb i na szosie. Sorry, ale zmiana opon i kół (w tej kolejności) to był zawsze najlepszy możliwy upgrade w sprzęt. Pamiętam do dziś jak kosmiczną zmianą było dla mnie przejście z zestawu mavic crossride ważącego ponad 2kg , na lekkie alusy dt swissa z piastami novateca z waga 1500gram.(przy tych samych oponach schwalbe rocket ron). Podjazdy, reakcja na zrywy to była przepaść. Na podjeździe 5-10-15km to już nie były sekundowe różnice. Ja wiem, że są testy internetowych influencerów , którzy udowodnią, że koła o wadze 2kg, jadą tak samo przy średnich 300w jak karbonowe stożki z wagą 1500gram podczas próby czasowej po płaskim (Karol Classyrider czy jak on tam ma). Natomiast podczas wspinaczki, wychodzenia z zakrętów, sprintach każde rozkręcenie dobrego lekkiego zestawu jest już bardzo odczuwalne i daje realne przełożenie na wynik końcowy liczony w....minutach na trasie pewnie ok.50km. Oczywiście inaczej ma się to w szosie gdzie , a inaczej w gravelu/mtb. I tutaj ważna uwaga- tu nie chodzi tylko o wagę, ale relację sztywności do wagi , a także komfortu. Podjazd Piekła Przytoku na karbonowych kołach vs sztywne alu daje mi spore różnice, co w przeliczeniu na ileś podjazdów plus mniejsze zmęczenie daję końcowy wynik o niebo lepszy na korzyść karbonów liczony w minutach na rundzie 60km gdzie ostatnie wszystkie przejazdy są powtarzalne na karbonowych kołach podczas gdy na alu jestem już tak wytelepany, że ostatnie przejazdy są już sporo wolniejsze Na płaskich przelotowych odcinkach wystarczy pewnie przyzwoite koło jakim jest ten LN plus dobra opona. Ale im więcej dynamiki w jeździe, im trudniejszy teren, im większa moc generowana, im większa prędkość tym zyski ze zmiany kół są większe. Te 2% to może w przypadku średniej mocy na poziomie 100w. Oczywiście ktoś spyta kto robi sprinty, kto spawa do koła....pamiętać należy że każde wyjście z zakrętu to takie rozkręcenie. Kolejna sprawa to zjazdy....różnica na zjazdach między zestawami potrafi być znaczna (w tym przypadku już nie chodzi o wagę tylko o sztywność układu). Im lżejsze i sztywniejsze koło bocznie tym lepiej podjeżdża i zjeżdża. Natomiast karbonowe koła plus dobre szprychy dają odczuwalnie większy komfort na kiepskich nawierzchniach. Czy w tym budżecie kupisz dobre karbonowe koła od chinola....nie wiem, nie testowałem. Reasumując....warto wejść w dobre lekkie koła, jeśli to będzie dobry zestaw, sztywny (bo jeździłem już na lekkich plastelinach i to absolutnie nie ma sensu), jeśli Twoje moce są średnie są większe niż te powiedzmy 150w, lubisz pojeździć bardziej dynamicznie. Wtedy Twoje zyski na rundach ok 50km w terenie lekko trudnym, pofałdowanym będą liczone w minutach. Na więcej nie licz. Pomijam już efekt wizualny bo jednemu się podoba niski stożek , drugiemu karbonowy wysoki i z tym nie ma co dyskutować. Rower też ma się podobać
  19. Cytując klasyka....sercem roweru jest rama ,a koła jego duszą. LN nie należą do najlżejszych. Ze swojego doświadczenia mogę, że warto. Pomijając jakieś tam efekty aero w przypadku karbonowych kół w szosie na wyższym stożku pow. tych 35kmh to w gravelu raczej bym się na to nie nastawiał. Zyskasz wagę w przypadku zakupu jakiś chińskich karbonów typu CSC, Elitwheels....jak to jeździ to nie wiem , większość raczej zadowolona. W gravelu zmieniałem koła dwa razy...z ori na zestaw dt swiss r511,cxray,dt350, waga 1690gram (bo miałem takie z szosy-tutaj rower zyskał na przyśpieszeniu , szczególnie przy hopkach), później zmieniałem na mavica allroad S (waga 1774gramy, wewn, 22mm, niższy stożek niż poprzednie). Tutaj niewiele straciłem na przyśpieszeniu, ale sporo zyskałem na komforcie zarówno tym odczuwalnym na ciele jak i akustycznym bo są bardzo ciche co akurat w gravelu lubię. W szosie z kolei zmianą , którą zauważyłem rotując różnymi kompletami, karbonowe koła poza przyśpieszeniem, utrzymywaniem prędkości dały więcej komfortu. Czy każde takie będą to nie wiem. Ale to co zostało powiedziane na początku....podstawa to dobre opony, to najbardziej odczuwalny upgrade.
  20. Alta wygląda na bardzo ładny, estetyczny rower, zintegrowane kable.....tylko ta waga 11,2 kg (dla największego rozmiaru). Pewnie wynika to z ciężkich opon i kół. W contedzie na wstępie chyba okolice 10kg i karbonowa sztyca. Mój ar3 miał w rozm. M 10,4kg gdzie same opony ważyły 1kg. Po zmianie opon i kół waga grubo poniżej 10kg. Zaciekawiła mnie waga Canyona. 10,8kg gdzie podana waga kół to 3581 gram. Czy oni podają tą wagę jako gotowego zestawu z oponami i tarczami, czy samych kół?
  21. Podejdą, ale sens widzę średni. PR2 mają trochę lepsze piasty i są ciutkę lżejsze....ale w hierarchii kół szosowych alu to i tak ciężkie i średnie koła. Więcej zyskasz na wymianie samych opon na coś szybszego i lżejszego. Ja w swoim contendzie AR przerabiałem już sr2, dtswiss r511 (szprychy cx raz, piasta dt350) oraz Magic allroad S (....i na tych ostatnich jeździ mi się w przypadku tego roweru najlepiej- waga 1774gramy, szerokość wewn. 22mm, ale to obręcz hookless). Tak więc jak chcesz wymieniać same koła to na coś odczuwalnie lepszego jak Mavic allroad S, Fulcrum Racing 500 DB, czyli przedział 800-1000zł. Pytanie jeszcze do czego te koła, jakie opony itp.
  22. Nie jeździłem na wszystkich więc nie mam porównania....ale mam contenda ar, który służy mi jako Gravel/lekka szutrówka poza sezonem (na sezon szosa "na karbonie"). W contendzie mam opony 36c i jako lekki Gravel sprawuje mi się świetnie. Testowałem go również z ustawieniem szosowym, czyli lekkie alu koła i dobre lekkie i szybkie opony. Wiadomo nie ma odejścia Propela, czy Tcr'a, ale mimo to byłem zaskoczony jak ten rower jedzie. Przez sezon jako szosy używała go też moja druga połowa- bardzo zadowolona z komfortu. ( z tego co widzę w ar2 jest już karbonowa sztyca dfuse, która serio sporo daje). Jak na alu nie jest też żle wagowo. Oczywiście do pełni szczęścia warto tam wymienić chociaż opony na coś szybszego. Jako endurancowy road+ świetny rower, trudno mi się z nim rozstać....
  23. @clavdivs....no wiesz pytanie jaki mostek jest w L, a jaki w XL.1cm na ramie, 2 cm na mostku i jest kosmos różnica. Żeby nie było- nie sprawdzałem. Tak tylko rzucam.
  24. Bike sizing, a bike fitting to lekka różnica jakby co....bike sizing (czyli dobór rozmiary do wzrostu i parametrów ciała) to Tobie online zrobi Bartek z roadracing.pl, podobnie jak kalkulatory na stronach producentów. Bike fitting to jednak pare godzin zabawy od bloków, przez siodło po kierę, mostek itp. p.s.L-ka w tym przypadku spoko.
  25. @ChociemirDziękuje za zwrócenie uwagi i przepraszam za wprowadzenie w błąd autora wątku, testowałem oczywiście poprzednią wersję....jeszcze raz sorki. W takim razie pozostaje aktualne tylko pierwsze zdanie. Trzeba będzie przetestować za karę w przyszłym sezonie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...