Skocz do zawartości

kipcior

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 137
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    49

Zawartość dodana przez kipcior

  1. Opony tak dobre, że powietrze ucieka na zewnątrz, żeby zobaczyć w czym jeździ
  2. Lekkie i nowoczesne np. Loca bikes, tylko wtedy analog kosztuje tyle co ten elektryk wyżej. https://locabikes.pl/kategoria/rowery-damskie-miejskie A z mniej stylowo wyglądających rowerów to w zasadzie każdy fitness dowolnej marki. Ten BLB też ma swoje zalety, waga ok, choć części z niskiej półki. Ale hamulce szczękowe to nie jest szczyt techniki i bezpieczeństwa, opony 32c po równym pewnie będą szły jak złe ale komfort na tym ucierpi.
  3. Te rowery są stalowe, ciężki, mają rozwiązania techniczne z początku lat 90 albo i starsze, a ich jedyną zaletą jest taki kobiecy styl. To trochę jakbyś dzisiaj Poloneza Borewicza chciał kupić, bo go Giugiaro zaprojektował. Elektryk do tego jest jakąś opcją, bo przynajmniej zredukuje problem masy, dopóki jest prąd. Choć sam w sobie rower będzie bardzo ciężki. Bateria nie jest za duża ale pewnie ok 50km zrobi i do jazdy wokół komina wystarczy. Ale czy to jest warte 10 tys zł to miałbym bardzo duże wątpliwości.
  4. @chudzinki chyba straciłem wątek po dwóch latach Ja bym próbował tak, bo to ominie najgorszą część czerwonego, a przy okazji Rogacz to całkiem fajne miejsce otoczone okopami: https://pl.mapy.cz/s/hesubajumo Ale na rowerze to ja tam już latami nie byłem.
  5. Po prostu jeśli jedna rura jest karykaturalnie gruba w stosunku do reszty to zwyczajnie źle wygląda. Cały trójkąt ramy w takim stylu już by się lepiej prezentował. A co do standardów to:
  6. Ok, wyściółki z siatką to nie widziałem ale jakby coś takiego było to dajcie znać. Ja akurat jeżdżę w kasku bez siatki.
  7. A nie prościej kupić uniwersalną wyściółkę? Taką mam i polecam, bardzo dobra jakość: https://www.rowertour.com/p/49366/uniwersalne-wkladki-do-kaskow-effetto-mariposa-octoplus-kit
  8. Fajnie, że ten rower wygląda prawie jak analogowy. A nie fajnie, że te dwa wielkie smigła jednak nie poderwą go do lotu
  9. @Maciorra Oni akurat by mogli: https://www.ecobike.pl/produkt/808/rower-elektryczny-ecobike-basic-petrol-blue-23 Tak, to badziewie ale do użytku na wsi akurat może być. Nawet nie jest taki ciężki jak na elektryka.
  10. Jeśli to wejdzie to właśnie liczę na enduraka do zabawy. Mam przecież tylko dwa rowery i czuję się wykluczony komunikacyjnie ze ścieżek enduro
  11. @tobo Pewnie sam zacznę myśleć nad elektrykiem jak to wprowadzą, co nie zmienia faktu że nie podoba mi się dofinansowanie z budżetu prywatnych zakupów. @Tyfon79 Jak zaczniemy od nowa? Na koniach będziemy jeździć?
  12. Kojarzycie tych debili na rowerach szalejących po chodnikach, wyjeżdżających na ulicę prosto pod koła samochodu, jadących na czerwonym i generalnie mających wszystko gdzieś? To teraz kupicie im nowe rowery. A teraz zabierać się do pracy, a nie na forum siedzieć, ktoś musi na to zarobić
  13. To nie jest skrajność, tylko to czym powinien być gravel. Ja się z fulla przesiadłem, na którym już przez to prawie nie jeżdżę.
  14. Gravel jest świetny na każdy teren poza grząskim i beskidzką rąbanką. Aczkolwiek warto zainwestować w amortyzację. Sztycę i mostek albo amor.
  15. Jeszcze jest jedno oczywiste rozwiązanie, jak masz 200km jechać. Zwyczajnie podjedź na najbliższą gór stację i napompuj ile chcesz.
  16. W zasadzie nie jeżdżę dalej niż 100km ale za to w góry to owszem i czasami nie tylko tam gdzie powinienem. Masz semi-slicki i one nigdy nie będą dobre na lekko luźnym podłożu z małych kamyków w jeździe pod górę. Jak są nowe to jeszcze jako tako ale to się przecież zdziera, a za bardzo nie ma z czego. Miałem semi-slick Thundero, gdzie zwykle miałem 3,5 Bar ale czasami jak jechałem z myślą o górach to faktycznie spuszczałem do ok 2,5 Bar, a i tak szału nie było. Choć wyjechać się dało. Przeszedłem na znacznie bardziej wyraziste bieżnikowo Swampero HD, z tyłu mam 3,5-3,8 Bar, i nawet przy tak wysokim ciśnieniu daje radę mam wrażenie, że lepiej niż poprzednie na 2,5. A na asfalcie nie czuję różnicy. Tylko ja mam góry 10km od domu, a jakbym miał tak daleko jechać jak Ty, to pewnie by ten semi-slick został.
  17. Zmielił przerzutkę, to się zdarza. Zwykle właśnie patyk, łańcuch potrafi wkręcić przerzutkę w szprychy dodatkowo krzywiąc koło. Przez ostatnie 30 lat udało mi się to dwa razy i to w ciągu jednego miesiąca. Tourney to generalnie badziewie zbudowane z gównolitu i można go wygiąć w rękach. Wyprostować pewnie też, choć to już idealnie nigdy nie będzie. Ale tak naprawdę zmielić można każdą, a z tego co widzę to napęd 8 rzędowy więc i tak już nic dobrego do tego nie będzie. Pech i tyle.
  18. W poniedziałek nabiłem znowu do tych ok 3,8 Bar. Dzisiaj rano się ruszyłem i trzyma, jedzie też trochę lżej Nie wiem co się stało ale muszę to przypilnować.
  19. To zależy od tras jakie chcesz robić. Okolice 100km albo i więcej to zdecydowanie gravel z barankiem. I ewentualnie wsadź do niego amora. Dostaniesz rower niemal doskonały. A do kręcenia lokalnie w terenie wokół komina tak <50km lekki full xc z myk-mykiem może być lepszy. Wtedy wjedziesz tam, gdzie gravelem nawet z amorem już za bardzo się nie da.
  20. @elkaziorro przypuszczam. że aby ustrzelić piorun robiłeś serię więc... długo żeś tam stał?
  21. @Miro1970 Pierwszy raz? Przyzwyczaisz się Ja dzisiaj w sumie sam nie wiem. Trudno powiedzieć, żebym koło przebił, skoro pod koniec dnia miałem z tyłu 2.5 Bar, ale czas temu jakiś pompowałem do 3.8 Bar. No i teraz coś tak nie chciał jechać ten rower.
  22. Chcesz jechać daleko to jedziesz wolno, tzw. kolarstwo romantyczne. Jak wolno to już kwestia indywidualna, którą trzeba sobie wypracować. Ale przykładowo jak jest z górki i rower sam się toczy, to niech się toczy, a Ty oszczędzaj energię. Jak jest pod górę to jedziesz wolno na lekkich biegach, a nie ciśniesz na siłę, nawet jak ją masz. A jak widzisz rowerzystę na horyzoncie to wcale nie znaczy, że masz go wyprzedzić. Do tego częste przerwy, co 15-20km, coś zjeść, coś się napić. Nie możesz czuć się głodny, bo Cię odetnie i będzie po jeździe. Generalnie jedziesz na luzie, a nie że masz być w domu o którejś godzinie. I zawsze jadąc daleko bierz jakieś światło na rower. I dętki, łatki, pompkę, jakieś podstawowe narzędzia.
  23. Ja bym zrobił drobne poprawki koło Malinowa i Malinowskiej skały, czyli Twój punkt 2 przesunął wyżej, bo ta ścieżka to jest fajny singielek ale podjechać też się da. Tylko nie wiem w jakim jest stanie. Albo w ogóle szlakiem, z odbiciem na niebieski choć tam każdy wariant jest jakimś wyzwaniem. Wcześniej kawałek do przełęczy Malinowskiej trzeba wypchać ale to tylko kilkadziesiąt m. A z powrotem generalnie pchanie się na szczyt Malinowa jest średnim pomysłem ale może by takim wariantem dało się wyjechać. A może nie. Chodziłem tam tylko zimą po śniegu https://pl.mapy.cz/s/barosazoce
  24. @chudzinki żeby zrobić link do mapy.cz to tam gdzieś na dole jest "udostępnij". Samo skopiowanie linku nie działa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...