Skocz do zawartości

itr

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 811
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    26

Zawartość dodana przez itr

  1. 5 tyś to "pułapka" - w miarę jedzenia (jeżdżenia) wzrasta apetyt i ryzyko zmiany całej grupy, kół na lżejsze, opon, hamulców itp itd... Marin nicasio 2 jest świetny, wczoraj oglądałem, jedynie prowadzenie linek dla mnie nie bardzo i szerokie widły z tyłu muszę obejrzeć konflikt pięta rama na spokojnie... zgadzam się że najpierw warto pożyczyć, pomyśleć, albo kupić okazję - prosty, używany gravel na zimę wiosnę i zobaczyć co dalej.
  2. Jeżeli na MTB jest wygodnie, i korba ma więcej niż 32z ( albo jest możliwość zmiany) można spokojne kupić szybkie opony bez dużych klocków, zrobić koła ma szerokich obręczach i mleku, i na pewno nie bedą kotwicą na szutrach, wystarczą by robić kardio na MTB... na MTB po prostu nie uciągniesz w mocnym peletonie szosowym, choć przez lata nie raz takie rowery pod nogą konia pojawiały się na płaskich ustawkach... Jeśli las, o ktôrym mowa to nie góry to z przodu dajemy karbonowy widelec i może dłuższy mostek z pochyleniem sylwetki... Gravel podczas jazdy pod wiatr, rywalizacji w dolnym chwycie, czy dla szosowca poszerzającego pętle o trudniejszą nawierzchnię jest super, ale do jazdy solo nie jest niezbędny... Na gravelu w lesie bez idealnych alejek, utrzymanie prędkości bywa trudniejsze niż na odpowiednim MTB ( bo też różne przecież są w tej grupie) Piach, korzenie, koleiny, przeszkody pod złotą jesienią... 5 tyś to rowery trochę pułapka... czymś zachęcają aby zrazić czymś innym... z czasem będziesz pewnie dokładał. Dużo zależy od miejsca gdzie jeździsz , szosa pola lasy co jest pod kołami i jak układają się pętle...
  3. Turystyki Shimano seria EX, te tańsze a nie z wibramem w Tatry, czy płaską podeszwą bez odklejanego gniazda na spdy. No i nie takie na salę spinnigową. Mimo że się uginają, to raz na jakiś czas potrafiłem pojechać na ustawkę szosową (wzbudzając politowanie u białostopych) miałem przez lata edycje sznurowane MT34, potem CT 71, teraz robią nowe modele. Lubię takie nie sportowe podeszwy Shimano... takie buty wpuszczają powietrze, ale po włożeniu wkładki termicznej i pod neoprenem dawały radę w tęgie mrozy... odrobina gąbki tu i tam robi różnicę w porównaniu do plastików lekkich butów startowych. Adidas Velosamba, zawsze chciałem nigdy nie miałem
  4. To dobrze, sam kiedyś wpadłem jak śliwka kompot odwrotnie, stery zapadały się za bardzo. Zdarza się, co zrobić, trzeba kombinować.
  5. Sory winetu czasem zadaję proste pytania, czy łożysko dolne nie jest do góry nogami ? Zdjęcie podniesione potrzebne. moźe na bieżnię dolną jest wciśnięta ta gôrna, przecięta obrączka czyli górna jak Kazafaza domniemał?
  6. Czyli trzeba przed zakupem guglać opinie sprawdzając nie tylko model, ale i kolor... Jesień, drugi sezon z zimowymi kopytami Shimano z serii 500 zobaczymy czy zaczną się macerować , jestem zachwycony, jeżdżę z Alu wkładką, luźno zapięte, mogę polecić, mam tylko wrażenie że kiedy je zamawiałem nie było wersji WIDE, a teraz już jest... do rozważenia... nie używam grubych skarpet... rozmiar ten co w Shimano..
  7. Buty Shimano trwałe były, gdy zaczynałem, teraz materiał prostych modeli ulega jakby biodegradacji aby po roku dwóch zmienić buty na nowe... na szczęście podeszwa i konstrukcja się nie rozpada, ale tworzywo jak karton takie degradowalne, oczywiście w moich butach, całej oferty przecież nie sprawdzam, ale to na zdjęciu pasuje do tego o czym piszę....
  8. Można myśleć o alkoholu w kategoriach wyboru, jaki każdy z nas podejmuje samemu... zdrowie, dziś mówi się jednoznacznie: zero.... Nie jestem fanatykiem, nikomu nie zaglądam do kubka. Warto jednak zbliżać się do zera, dla zdrowia 🙂 lubię smak piwa w lecie, ale stworzyłem sobie narrację- nie wypite piwo cieszy mnie bardziej od wypitego... im starszy tym mam większy apetyt na życie, i szkoda mi czasu na alko...
  9. Korciły mnie lekkie sztyce, aleekspres, przetrawiłem, odpuściłem... warto kupić renomowaną sztycę, wygodną do ustawienia kąta siodła, i tyle... mam Race Face, Fsa SLK, Scape skrajpera BBB, i stalowego kaloja w ostrym, czyli wszystkie materiały, i jakoś nie czuję różnic komfortu... był jednak moment, w stalowym MTB gdy zamiast alu 30,4 wjechał ten Race Face 27,2 przez redukcję... i na takich muldach (dużych, falistych, gładkich) czuć było pracę karbonu przód tył. Sztyca solidnie wysunięta.l. To z oponami 3 cale.. to nie był komfort tylko wrażenie. W tym rowerze więcej dobrego robi tani Myk Myk niż karbon. Dziwne, że moje sztyce wymienione na początku są w zestawie z wąskimi (szosa gravel) oponami i ciężko pisać o komforcie....sztyca to rura , ile może tłumić? Mikro drgania z frezowania kostki brukowej? Ziarna starego asfaltu? Są takie sztyce rozszczepione , nowoczesne, można poszukać jakie zbierają recenzje.... tego jeszcze nie miałem. Piastę bop light (nową) zabiłem drugiego dnia błotnej jazdy na trofi w Beskidach, rozerwałem pieskami, twardo dusząc na kasecie 11-28 na zawsze zrezygnowałem tej firmy... taki przebieg z ich sztycą- super!
  10. Ha, życie.... dokładnie. Nie ma sprawiedliwości...Piesi na browarem będą "niewidoczni" a na Ciebie z kaskiem ludzie popatrzą z przekąsem.
  11. To raczej chodzi o ostentacyjne walenie dużo i na oczach innych...nie ważne czy przy szlakach czy w cywilizacji ( Katowice) ... Jesteśmy dorośli, robimy to co uważamy za stosowne... 🙂 choć czasem nie zgadzam się z KNKS, to co opisał w pełni rozumiem. Po spowodowaniu kolizji poza drogami pub. zawartość też wpłynie na rozpatrzenie sprawy.... dodatkowo broweryzm obserwowany przez turystów pieszych nie poprawia naszego wizerunku i koegzystencji, bo na zjazdach rowery budzą u napotykanych pieszych sporo strachu.
  12. Kolejny raz po prostu łapię Cię na wpisie kompletnie bez sensu...Nie ma znaczenia czy mówimy o nastolatku czy seniorze.
  13. KNKS większej bzdury nie mogłeś napisać, waga kół dla 40 kg zawodnika w ostrym MTB na pętli to jest niebo-ziemia ( na zawodach) jakie miałeś różnice wagi i w ilu zawodach, jakim terenie startowałeś żeby tak pisać? Dla młodego- lekkie koła na szczyt formy zostawić na dłużej a dochodzenie do formy zostać z ciężkimi, ale na zdrowych dobrych oponach, np cięższej, czy wzmocnionej wersji startowych. Żeby miał do perfekcji nabyte wyczucie bieżnika. I oba zestawy na mleku.
  14. Jeden interpretuje tak inny inaczej, ten film, który podejrzałem skleja przepisy jak widać z regułą prawej ręki nawet jeśli nie ma skrzyżowania. Dla mnie zwrot rowerzysta z regułą prawej ręki i tak miał znaczenie " rowerzysta domniemujący że ma pierwszeństwo" 🙂 Co do konkretnych przepisów nie śmiem ich układać szeregować czy analizować. Pokazuję absurdy
  15. spoko, oficjalnie granica uśmiechu to opona 45c a nie przełaj wg UCI. 🙂 przełaje mają deczko inaczej suporty i mało osób wsiada na klasyki... poza przełajowcami z mlekiem matki w wąskich oponach.
  16. Film zły, mimo dobrych intencji. Montaż podróżniczy dekoncentruje, dodatkowo dominuje powtarzanie morałów i rozmyślania, a nie meritum. Ne rozumiem czemu nie ma nawiązania do zasady "pierwszego" choć muśnięcie tematu jest... mianowicie jeśli rowerzysta z pierwszeństwem prawej ręki wbije się na przejazd i walnie w auto to wjechał nie mając możliwości kontynuowania jazdy..... stąd policja i sąd mają przepaskudny splot przepisów aby zakręcić nam w głowie ...
  17. E-rowerzyści powinni walić tylko e-browary, proste! 🙃 Niestety zwykli rowerzyści robimy to samo, oczywiście nie każdy, ale też można zobaczyć, czy w górach, schroniskach czy w pizzeriach... duży facet zawsze tłumaczy że jedno piwo promilu nie pokaże, chociaż ewidentnie półka "0" jest już dosyć popularnym zamiennikiem chyba coś się zmienia... mam nadzieję, że będzie lepiej, i tak z kaw i ciastek na ustawkach szosowych bije jednak trzeźwością, i dobrze. Gniewam się teraz tym, że w środku dnia jest ciepło i zazdroszczę jeżdżącym nie jeżdżąc... a weekend ma być z deszczem...
  18. O, piękny link, dziękuję, dokładnie o ten wątek zmian w przepisach chodzi, a to z 2022 roku, więc kilka lat jeździłem nie znając tych zmian, dlatego się wtrąciłem ku przestrodze, problemem może też zawsze być doraźna interpretacja patrolu, nie zawsze oparta o najświeższe przepisy, aby szybko zakończyć sprawę mandatem, a jeśli uczestnik rowerzysta, żyje w bańce swoich wyobrażeń to odmawiając mandatu w sądzie może się zdziwić... generalnie samo zło i bałagan...
  19. Moje zdanie z "pierwszym" dotyczy tego fragmentu... Rowerzysta nie zawsze w świetle prawa jest zrównany z pieszym. Podczas oceny kolizji przez policję, zasada "pierwszego"czasem działa, a czasem nie działa, i warto to PODKREŚLAĆ. Innymi słowy piesi mają z nadania pierwszeństwo dzięki wkroczeniu.... a rowerzysta gdy wjedzie w auto - może przegrać w sądzie, albo być współwinny. Rowerzyści bijący w burtę auta mają szansę wygrać po zdarzeniu np w sytuacji podobnej do tej na rondzie, albo gdy auto skręcało krzyżując przebieg drogi dla rowerów. Kultura wielu kierowców nauczyła nas, że na drodze rowerowej przed przejazdem przez szosę USTAWOWO mamy zawsze pierwszeństwo, a to jest półprawda, BO NIE ZAWSZE. Przepisy są takie sobie... Auto w niektórych przypadkach nie musi stawać dęba, jak przed pieszym w rozkroku wkraczającym na zebrę. Choć normalni kierowcy stają...
  20. Masz problemy z czytaniem czy rozumieniem? Słowo pierwszy, nie pieszy... W odpowiedzi piję do Zekkera, bo możliwe, że generalizował... Na rondzie wyżej, wina kierowcy. A nie pierwszego. Nie na wszystkich przejazdach dla rowerzystów zasada jest ta sama... na takich po prostu w poprzek prostej ulicy, bez skrzyżowania działa ta reguła pierwszego...nieszczęśliwa gdy rowerzysta przeleci przez maskę od strony koła.
  21. itr

    [Dzwonek] do lasu

    Chyba można dodać do mleka w oponach, i do bidonu aby odstraszać strumieniem...🙃 miejskie-warszawskie donosy ostatnich tygodni, łoś na centralnym, 4 dziki na auto koło Cytadeli, jeleń strzelony na maskę między Okęciem, a Galerią Mokotów na 3 pasomówce z Krakowa... a nie skanuję wszystkich zdarzeń tylko te, które pokarzą się w komórce przypadkiem.
  22. Tu pierwszy nie ma ( zjazd z ronda) ale pierwszy czasem ma, sam teraz bardziej uważam, bo długo myślałem, że pieszy jest zrównany z rowerzystą, a czasami nie jest. I nie ma tego prawa "wkraczającego" na naszą korzyść... mamy prawo tylko na rondach i gdy auto zakręca w bok na skrzyżowaniu, czy innym zjeździe na parking ...
  23. .... nie mam w ręku twojego łożyska, więc zapytam: czy testując je masz pod palcem metalową wewnętrzną bieżnię czy plastykową tuleję, w którą wpychasz oś korby? Udało Ci się zajrzeć do wnętrza łożyska przez szparę? Pod uszczelnienie? Nie grzebałem we współczesnych, ale w moich czasach czasem łożysko stało, a ślizg odbywał się na powierzchni styku -oś -plastik tulei centrującej . Dobrze posmarowane dziadostwo potrafiło jeszcze popedałować degenerując wszystko do końca. Pojawiał się luz i wytoczony wżer na osi.
  24. W suportach HT, kiedy startowałem w błocie, wystarczyło przejechać maraton, włożyć bokiem do auta na powrót do domu 500 km, powiesić rower na haku na dwa tygodniei suport z przebiegiem np 200 km lewa miska, stawał na beton rdzą, nie było widać smaru. Wtedy wyrobiłem w sobie nawyk uruchamiania roweru startowego na krôtki spacer kilka dni po powrocie. Zamienniki nie Shimano były lepsze, dzisiaj w szosie i gravelu i MTB mam wciąż shimano, z mniejszym kołnierzem i tragedii nie ma... inne oznaczenia kodowe niż twój ( 800?) , ale chyba są szczelniejsze Choć może szrapanie nawalanie korbą po wszystkim lata temu też szybciej mordowało uszczelnienia, a teraz muskam obroty.
  25. itr

    [Dzwonek] do lasu

    A ja tylko trzymam kciuki aby lasy, i nasi leśnicy zostali nasi, w miarę niezależni, ale też nie zarabiający na tym ile wytną czy sprzedadzą gruntów... bo nie doceniamy że jednak mamy dobrze. Wkurza mnie brak szacunku dla lasów, rzek, debilizmy... wkurza mnie akceptowane palenie petów w lesie, czy polany wielogrilowe zadymiające lasy miejskie wieczorami ( mimo akcji smog stop 😉) wkurza mnie, gdy w parku narodowym wycina się do gołego pole lasu na wydmie przy głównym szlaku pieszym w wysuszonej Puszczy gdzie piaskownica do dziś praży się w lecie jak piekarnik. Z napisem na tabliczce : usuwanie gatunków obcych 🤣plus nagłe betonowanie płytami wielu dróg w parku narodowym - żeby rżnąć. miniona ekipa zrobiła na mnie takie złe wrażenie ilością widzianych ciężarówek z drewnem jak okres po wielkim wiatrołomie w Puszczy Piskiej. Tzn pierwszy raz od tamtych czasów zwracałem uwagę... teraz przestałem o tym myśleć, i nie wiem czy trochę mniej się tnie... Może też mniej jeżdżę autem po zakątkach Polski.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...