Skocz do zawartości

itr

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 619
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    26

Zawartość dodana przez itr

  1. 😀 czasem mam złe pomysły, ale ... może zamiast nowe koła - zaplanuj tygodniowy egzotyczny wypad zanim w Polsce będzie ciepło... może Hiszpania, może Włochy.... hotel, samolot, dobre jedzenie i trochę pogody.... mam wrażenie, że to jest więcej warte niż kawałek obręczy. 🙂
  2. Mój wolnobieg Dicta 18 , dawno kupiony (może w dawnych trwałych czasach) . używałem go krótko, wymyśliłem sobie zamiast ostrego, w Wichrze ( 53x18) , ale to w płaskopolsce nie moja bajka. Był na kole szytkowym i nie miałem klucza, stał w piwnicy dobre 10 lat, przebieg więcej niż sto mniej niż 500 km ( przebiłem szybko szytkę) W komplecie klucz Cyclus do zdejmowania. cena sklepowa to 60+30 czyli 90. Chcę oddać do rąk własnych w stolicy komplet za 50 zł. Albo za aparat foto Zorka albo Fed. ...za tydzień będę dobę w Katowicach.
  3. Wszystko się niszczy w przypadku pecha, wiadomo, ale im większa powierzchnia , i mniejsza waga tym większa " wydmuszka" nieodporna na zgniatanie z boku... i moje obręcze od Chińczyka 50/40 mimo "wspólczesnej" szerokości takiej jak kiedyś koła na maratony mtb , nie zobaczą opon szerszych i niż 28, i beskidzkich szlaków... Karbonowe obręcze MTB dostępne od lat - i kto bogatemu zabroni 🙂 A na grawelach ludzie też dają czasem ostro w dół, i lawinowo nie skarżą się na zepsute koła, chociaż Velobird chyba kiedyś po prostu schrupał koło bez gór na jakiejś zwykłej drodze, ale chmm.... z delikatnymi kołami za np 6 czy 8 tyś nie klepałbym się na oponie 40 mm z Wielkiej Sowy do Koziego Siodła bo może to tylko z kilometr kamieni i korzeni, a skasować można....
  4. Robi, widziałem piękne dziury ponad suportem, ale co ma rama do składania kół z szosowych komponentów do górala ? W góry mtb warto komponować sprzęt w góry, jeśli ktoś chce złożyć sobie na góralu coś na kształt szosówki i będzie śmigać po asfalcie to może śmiało brać stożki, które uginają się pod palcem...
  5. Kamienie, kamienie i skorupka z karbonu wysokich stożków.... podrzucane kamienie wpadają w koła, także np 32 szprychy trochę lepiej odbijają te duże niż np 24, moje obręcze z przebiegiem górskim mają wgnioty i rysy w linii nypli od kamieni, rama czy kolano też nie raz dostają kamieniem wielkości dużego jabłka.
  6. Jestem krytyczny do złych okularów, szczególnie ciemnych, okulary, które pokazałem wcześniej są ok, jeśli oczywiście jeśli pasują na nos i twarz . Opisane są jako bezpieczne dla kolarza- ale nie łamałem ich i nie wiem jak się zachowają w tragicznym upadku. Może za 15 zł ktoś użyje młotka i sprawdzi .
  7. 🙂 dla mnie, starego mleczarza MTB, na wąskich kołach zastosowanie mleka, to bardziej rosyjska ruletka, z czekaniem. kiedy strzeli, a pomysł szosowego koła bez mleka i dętki w ogóle do mnie nie przemawia... Strzelenie - martwi mnie nie dziura czy rzygi mleka, tylko momentalne zwinięcie się przedniej opony z felgi co na szybkich zjazdach działa jak postrzał z działa. Się jedzie a potem jest łup i się bardzo boli leży. Raz to zaliczyłem i taka lekcja daje uraz na lata... Poza tym miałem wybuchy opon zamleczonych na chacie ciekawe czy ludziom też czasem coś wybuchnie w słońcu na balkonie, rozgrzanym busie albo w samolocie. U mnie pękały kordy po jednej stronie. Zeskakiwało z haczykowych ztr. Opony 25, 28 będą u mnie kojarzone z dętkami. 32 - 40 mleczone w ramach kaprysu z pogodzeniem się z ryzykiem. Górskie opony mogą na zawsze zostać bez dętek.. Mleko stosuję : nie dla oporności na kolce i pinezki, ale dla trakcji opon terenie, tak aby z mało agresywnych opon wycisnąć ile się da na krańcowo niskim ciśnieniu. A cięższe opony w góry - żeby nie dobijać dętki na skałach. Opona prawie slik z mlekiem zamiast dętki inaczej klei się do przeszkód, i jeśli ma cienkie ścianki boczne - pięknie tłumi... jest jak bardziej doświadczona siostra bliźniaczka wersji z dętką 🙂 Do jazdy na szosie w takim trybie jaki uprawiam teraz - kompletnie nie mam potrzeby mleka ... awaria to szybka zmiana czyste palce, raz dwa... Ale mam wąskie opony 25 i ciśnienie 6-7.... w grawelu nie opierałbym się aż tak...
  8. Przy wąskiej ramie trudno proponować jednak szerokie opony 🤣 Weekendowy bajk paking co to znaczy ? Jakie trasy? Zakładając chęć przejechania się po szutrach z szansą na kopny piach polnej drogi / a po weekendzie powrót do domu na kilka tygodni szosowej jazdy wkoło komina zostałbym z dętkami i możliwością zmiany opon bez upaprania mlekiem... Kwest to niby tani, trwały, odporny ale pewnie oporujący slik... proponuję kupić jedną tanią oponę Cst Pika 32 włożyć ma przód - przejechać się zobaczyć co się dzieje w terenie, ile zostaje miejsca w widelcu. Potem zamienić ją - na tył, i ponowić próbę. Wydatek mały, a opona mimo żr drutowana zacna. Wymiary Piki 38 ( szerszej ) mogę sprawdzić Może wejdzie na przód. Zaoszczędzone w ten bezmleczny sposób pieniądze zamieniłbym w przyszłości np na dwie opony szosowe GP 5000, stosowane, kiedy akurat jest czas bez bajkpakingu 😀
  9. Właśnie post wcześniej napisałem, że może działać bez kombinacji - mam dwa zestawy w dwie strony i oba działają możliwe jest jednak że to szczęście i dobra ręka do regulacji plus jakieś tam korzystne ułożenie pancerzy po ułożeniu naprężeń i jestem wyjątkiem.
  10. Na kwadracie Campagnolo od lat mam korby Shimano, chyba 600, a wcześniej jakieś inne... ośka to coś blisko 110mm Suport Campy z grupy najniższej chyba Mirage ma ze dwadzieścia lat, waży 350g, ale jest niezniszczalny i kręci się najlepiej!!!! Z tego co pamiętam wpływ innego kwadratu yis iis jest homeopatyczny - na linię łańcucha, ale można znaleźć prawdopodobnie np korbę FSA kompaktową, która będzie działać na 110 ce od Campy. Wolałbym kupić korbę szosową compact, shimano już z holoutekiem (bez kwadratów) , tylko wynaleźć używkę ze starszych serii, w stanie super, ale na niższą liczbę biegów...
  11. U mnie manetka obrotowa sram, i przerzutka slx działa perfekcyjnie.kaseta Sram. Odwrotny zestaw, ale w innej ramie : manetka cynglowa Shimano, przerzutka GX kaseta sram działa precyzyjnie, ale ospale, do tego stopnia inaczej, że kupiłem drugiego Slxa do zamontowania. przekonam się zatem, czy to manetka czy ten tylny GX lekko zamulał
  12. Nie mieszkam w górach, i chyba z 5 czy 6 lat w górach pojawiałem się z przerobionymi Pasatem, Jaguarem i trekingiem Autor, i gdybym mógł cofnąć czas - od razu startowałbym z legalnym góralem. Pierwszy mataton MTb w górach zrobiłem Authorem ze slikami 38 mm bagażnikiem i chyba nawet dynamem oponowym. Świeradów u G. Golonki... można robić różne rzeczy, ale warto upraszczać sobie życie, i używać zapalniczki zamiast patyczka z cięciwą do rozpalania ogniska itp. Do dziś żongluję rowerami, mam w górach rowery bez zawieszania i w bajkparku w Czechach i w Srebrnej radzę sobie bez amortyzatora , na szosowych wąskich oponach z sakwami potrafię zrobić Glaciensis bo akurat było po drodze. Ale to nie dowód na, to że warto od takich patentów zaczynać jazdę terenową w górach, stąd polecam starannie dobrany rower z wypożyczalni, i fajną trasę, a nawet instruktora, jeśli tylko jest na to ochota.
  13. Pytacz napisał, że jest nowy w rowerach. To co się może stać na szutrowych autostradach gdzieś w Sudetach jest dużo gorsze niż się nie jednemu wydaje, a pozornie śmiga się tam jak po dywanie. Baranek, klamkomanetki, brak zawieszenia nie pomagają... wystarczy pojechać odrobinę za szybko... Szeroka kierownica, elegancko działające klasyczne klamki, solidnie opuszczający się dropper, zawieszenie... zwiększają szansę że jazda w górach będzie od początku wciągająca.... zachęcam - brać rower w góry, czy grawel czy szosę robić formę i rekonesans, ale rozważać prawdziwy rower górski. Aby nie cierpieć w górach trzeba mieć silne nogi ( albo elektryka), a silne nogi z płaskiej Polski nie działają w górach, trzeba się adaptować do długich podjazdów. Bez siły góry zamęczą. Grawel może być pomostem - do zrobienia bazy. Jazda fulem to zupełnie inna technika i nie ma powodu, żeby uczyć się jazdy w trudnym terenie na sztywniaku walcząc o życie i meandrując miedzy kamieniami czy gasząc każde wybicie na muldach. Potem te odruchy niepotrzebnie nas blokują. Mieszam rowery od lat i to niezbyt roztropnie, ale obcą osobę wsadziłbym od razu na rower MTB bo ten styl jazdy lubię chyba najbardziej.
  14. Ten, który może pokazać na grawelu co potrafi w trudnym terenie nie musi pytać się na forum, ważne, żeby rozsądek kroczył przed upadkiem na twarz.
  15. Na gravelu zabranym w góry możesz wyrobić sobie formę wybierając trasy pod niego... A w teren pochodzić pieszo i zapoznać się naocznie z klimatem nawierzchni i stromizny oraz używanym przez innych w tej okolicy sprzętem MTB, Dopiero forma pozwala cieszyć się swoboną jazdą w większych górach, mówià też, że elektryk też czasem pomaga na początku... przemyśleć odłożyć znowu pomyśleć i wybrać coś dobrego ...
  16. Rozumiem, że nie ma terkotać tylko być rowerem do lżejszych zastosowań i lekkiego toczenia się? Warto zastano się nad przełożeniami. U mnie koło 29 kaseta 11-34 korba 38/24z i teoretycznie mogę spbie wyobrazić że wolałbym mieć blat 44 jak kiedyś w napędzie 3x....wszystko zależy od koncepcji i terenu ( strome góry?) Z korby 44 czy 46 łańcuch idzie najczęściej na środek kasety a nie na 11 czy 13 kę jak z korbą 32,36 czy 38. trzeba przewidzieć przed zakupem. I opony - fajne prawie gładkie, lub sliki ale jeśli jednak czasem jazda w piach czy lekki las to nie za wąskie... . .. i ostatnia opcja poza budżetem : nowe koła z obręczą 622, trekingową, grawelową, lub szosową pod tarcze i opona przełajowa, niektóre ramy przyjmą koło z oponą 28, 32 albo nawet 35 liczy się przecież obwód opony a nie obręczy. Kiedyś z szosowymi kolami jako dodany drugi komplet można było kupić mtb w Decathlonie.... hamulce tarczowe więc dlaczego nie. Ale wtedy kopny piach czy morze korzeni kamieni- odpada.
  17. Dziś zdjąłem kolce, nie mieszając z panią Krysią 😀 zabrałem Zorkę 6, pojechałem jeść 😁
  18. Moje Chińczyki w słońcu , ciemnieją mocno, nie ma lipy...
  19. To Bmx https://www.tori.fi/recommerce/forsale/item/38077004?ci=3
  20. Nie wiem to chyba fiński rowerek dla dzieci , bogaty kraj, Rolofki mają linki po lewej , sterujące piastą. sam przeczytałem - 8s a nie Ss a Rolki mają po 14 biegów, nie wiem nie znam się
  21. Mam jakieś chińskie fotochromy, które działają, scvcn, kupione z głupiafrant za 15 zł, taki zakup pozwoli przekonać się do samego zszarzenia szkieł na szosie, tak ideologicznie... a szarzeją całkiem całkiem, dla mnie ok. jakość optyczna nieznana, ale nie zaginają przestrzeni, z racji ceny i leżenia na moim nosie dobrze- miały być przeciwmeszkowymi okularami leżącymi pod ręką w przedpokoju, gdy trzeba wyskoczyć po bułki, ale pojechały kilka razy na Gassy, i żyję, jednak nie mam zielonego pojęcia czy podczas upadku nie pękają w bagnety groźne dla oka...
  22. Chyba piasta wielobiegowa mająca hamulec w sobie...
  23. Trochę w innym miejscu forum dołożyłem Oli cegiełkę, polecając fitting w razie potrzeby.... Nie widzę szansy na amatorską radę za 1/8 ceny, nie za pieniądze, jednak coś mi się nie chce wierzyć, że w Krakowie nie ma dobrej duszy, która zerknie za darmo z boku na Olę i powie, ustaw kolano do przodu, i zerknie jak na tym rowerze wygląda ( rozmiarze) czy wystarczy lekko przesunąć siodło góra dół przód tył, albo mostek skrócić i pojeździć jeszcze kilka razy, czy od razu na sygnale szukać bikefittera... Fitowanie osoby nowej na szosie - jasne, że ma sens, ale może u Oli coś jest grubo nie tak. Na zajęciach spiningowych, ludzie potrafią męczyć rower zupełnie w dziwnych pozycjach zastanych po wcześniejszych turach, nic nie czując, nie myśląc o pozycji. Zetknąłem się też z opiniami osób mocno już zaawansowanych, którzy po chwili euforii pofitingowej, musieli jednak na pierwszym miejscu postawić swoje wyczucie i wieloletnie nawyki... Sam nie raz dziwnie reagowałem na swoje pomysły kokpitowe- i ustawienia siodła, nie mogłem dojść logicznie do ładu z wnioskami, a najdziwniejsze są zmiany w pozycjach trochę jak pory roku... Jeżdżę na ok. 7 różnych rowerach, raz tak a potem coś inaczej... leżąc, prostując się , czy skracając. edycja PS trzeba uważać w takim temacie na autokorektę tekstu, bo wysłała moimi słowami Olę do INNEGO fittera
  24. Na zdjęciu wygląda dramatycznie... Mikroskopijny prześwit dobrze wygląda na rowerach torowych, które co najwyżej zawijają kurz na oponę. Stare standardy ram bardzo często nie pozwalają na 28, i sam hamulec nie dużo zmienia, Bywa tak że konkretna opona jest wyższa albo niższa, bo rozmiar kalibrowany przez producenta to szerokość... może jest jakaś 28 która w taką ramę wchodzi dobrze, ale jak widać nie ta ze zdjęcia. Ilość gumy np na trwałych oponach turystycznych oraz najlżejszych do ścigania na środku jest różna. Czasami po prostu tak już jest niewiadomo dlaczego. Mam w rowerach Continental Grand Prix Poly, i Grandprix Classic, obie 25 ale ta druga jest jak balon i ma wysokość jak 28 - a waży tylko 230 g. I musiałem robić przekładkę bo w ramie Gianta było jak na zdjęciu, i ciągle szurały nieczystości piasek albo lepkie listeczki jakieś takie jakie lecą z niektórych drzew kwiateczki... Nie cieniowałbym ani śruby ani ramy ani hamulca "pilnikiem". Reklamacja - oddanie roweru, albo akceptacja i jazda na 25, da się a pozostawienie 28 z przodu daje - to co najważniejsze - odrobinę więcej bezpieczeństwa i mikro komfort dla rąk przy jednak niższym ciśnieniu. Z przodu 6 a z tyłu 8b da się przeżyć
×
×
  • Dodaj nową pozycję...