Skocz do zawartości

uzurpator

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 206
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez uzurpator

  1. Rama XL, Koła 27 i pu. Będzie tak sobie wyglądać. Do ramy 700C wejdą tylko z szosowymi oponami. Poza tym mniejsze koła, mniejsza masa rotowana, więc się łorp 9 robi samo.
  2. Nie znacie się. Grawel to oczywiście rower z pełnym zawieszeniem, barankiem i oponami slick.
  3. Zgadzam się z przedmówcami. Ten rower to ani jakiś klasyk, ani nawet dobrej klasy plebiusz z tego okresu. Możesz go oczywiście wyserwisować i zajeździć, ale robienie w niego większych inwestycji jest średnio opłacalne, czy nawet możliwe. Chociażby z tego powodu, że masz tam klasyczne stery czy brak mocowań tarczówek.
  4. No to sugeruję Conti Double Fighter - jest dostępna w rozmiarze 27.5, ma te 2 cale grubości i ładnie się toczy po twardym.
  5. @Marcin2023 Za mało informacji. Np - jaki rozmiar koła? Krossów Level A4 było wiele mutacji.
  6. Bo gravel - robisz to dobrze
  7. uzurpator

    [12750?g] GT i-drive2.0 by MrJ

    Akurat przód jest bardzo estetycznie prowadzony, na modłę widelców Manitou. Tył za to średnio - ani nie sklejony z przewodem przerzutki przy kierownicy, ani nie puszczony minimalnie po tylnym trójkącie. Takie solidne 3/10. Jeździłbym, ale tylko po zmroku.
  8. Kable na bok są 100 razy lepsze niż chowane pod owijkę.
  9. Dołożyłeś do niego ok 50% wagi. Biorąc pod uwagę jak rowerowanie działa - taniej będzie kupić nowy rower do jazdy na lekko.
  10. Przerobiłem następną piastę 150x12 na 135x10 z mini-driverem. Tutaj nawet całą oś robiłem bo oryginalna była stalowa.
  11. Kupiłem sobie worek 200szt imbusowych, nierdzewnych śrubek M4 i sukcesywnie wymieniam z tego powodu. Jedyny problem jest taki, że te oryginalne są ciaśniej pasowane, więc trzeba jakiś klej do gwintów stosować.
  12. To nie jest clou problemu. Prędkość zużywania napędu zależy odwrotnie od kwadratu wielkości jego elementów. Jeżeli jesteś świadomy tego faktu i masz możliwość, to dążysz do jazdy na największych, możliwie, koronkach. Różnica jest na tyle dramatyczna, że nawet jeżeli cyferkowo zakres się zgadza, to jazda na 32 zarżnie kasetę 2-3 razy szybciej niż jazda na 36 czy 38. Nawet na tym forumie jakiś ziom marudził, że kasetę NX czy inny GX zabił na Mazowszu w 3 miesiące. Nowa kaseta 800zł. W patologicznym przypadku będziesz miał przykład który opisywałem na śp blogu. Kupujesz rower w Deca - napęd 30 + 11-42. Mieszkasz w uj od gór. Siłą rzeczy jeździsz na dole kasety i napęd degeneruje się do 1x7, zarzynasz to bo nie masz opcji. Potem jest 'pikaczu face' bo nowa kaseta/zębatka/łańcuch kosztują kilkaset zł kiedy ekwiwalentny napęd 1x7 to się przepija co piątek w barze. Dramat to już jest w e-bikach, gdzie ludziki dodatkowo nie zmieniają biegów, bo silnik, a potem 'ojejku jaki dzisiaj szajs produkują'. Pierdu pierdu. Korporację robią dokładnie to, co jest na superpozycji tego co statystyczny klient chce i jest w stanie ponieść tego koszty. Ten zaś chce lekko, drogo i często do wymiany. To co korporacje robią jest smutnym lustrem jak ludzie się zachowują a to jak bardzo odbiega to od tego co ludzie deklarują jest tylko dowodem na potężną hipokryzję ludzkiego zwierzęcia.
  13. @sznib Ale ja wczoraj całego tripa byłem wkurzony na ten temat! @marvelo Mam wrażenie, ze próbujesz udowodnić coś, z czym, podejrzewam, większość się zgadza. Jak najbardziej w warunkach które opisujesz sprawny amator jest w stanie zamknąć nawet z 53x11. Z czym zaś masz problem, jest fakt, że za przykład podajesz jedną bardzo specyficzną sytuację, gdzie masz w choinkę miejsca i czasu na rozpędzenie się. Dla większości ludzi, z prozakami włącznie, to zdarza się rzadko. W promieniu 100km ode mnie nie mam możliwości zamknięcia takiego napędu z kadencjami z którymi jeżdżę. No, może zjazd z Korbielowa do Żywca by się nadał. Dla prozaków przełożenie 53x11 czy 53x12 służy do sprintu na finiszu i jest używane przez minutę, może dwie. Marginalnie też się przydaje w górach, gdzie akurat nie ma miliona nawrotów - właśnie w warunkach które cytujesz. Kwestia jest taka, że Ja, i jak sądzę reszta loży szyderców, się zgadza co do zjawiska, niekoniecznie zaś co do jego magnitudy. W typowym 'trekingowym' 48/32/28 możesz 99% ludzi zabrać blat i nie zauważą jego braku. No chyba, że mają wolnobieg 14-28, dla którego te 48 jest kompensacją braku 11. 48x14 to zaledwie 38x11. Sugeruję odpowiadać na argument który @marvelo podał, a nie szukać takiego którego nie ma. 11-42 w 11 rzędach to 11-36 w 10 i 11-32 w 9 i prawie 11-51 w 12. To taki złoty standard. Zamienisz ludziom 2x10 38-24 na 1x12 11-51 to jakieś 99% uzna, że to upgrade dzięki lepszej ergonomii. Poza promilem ludzi którzy trenują jakąś formę kolarstwa wytrzymałościowego, większość skoki biegów ok 15% ma w poważaniu. Anegdotycznie - złożyłem dla laików, niedzielnych rowerzystów ( co niedziela na lody i z powrotem ) trzy napędy 1x11. Wszyscy mega zadowoleni. Małżonka wręcz zachwycona, że nie musi myśleć of przedniej przerzutce.
  14. Ja jestem coraz większym fanem napędu 3x7 z mini-driverem i kasetą 7-z-11. Jak na obrazku. Tutaj 11-24 na zadku, 42/32/22 na przodzie. Zero przejęcia przekosami, zakresu dość na moje potrzeby. No i symetryczne koło na cienowanych szprychach które nie ulega autodestrukcji.
  15. Licząc odległością będziesz miał kuriozalne wyniki. Liczymy czasem jazdy. Dzisiaj mam zaplanowaną moją cotygodniową setkę. Taka moja nowa tradycja. Zajmie mi to ok 5 godzin - będzie to mieszanina szutrów, szoski, gravelingu i włóczenia się po GOP. To 300 minut. Jestem w stanie przyjąć, że spędzę powyżej 40/h jakieś 3 minuty w całości. No, może 4. Poza tym 90% tego czasu będzie w okolicach 25/h.
  16. @KNKS Kwestia jest taka, że z 32 z przodu i 10-5x z tyłu, jeżeli nie jeździmy w górach to zarzynamy najmniejsze koronki kasety których jest, siłą rzeczy, kilka. A potem przychodzi do wymiany kasety i jest płacz, że nowa 500zł kosztuje. Do napędu 1x12 jakieś 90% polski powinno stosować zębatki 38-42 zależnie od łydy.
  17. uzurpator

    [12750?g] GT i-drive2.0 by MrJ

    Rower bardzo fajny. Ale za sposób prowadzenia kabli - karniak . Poza tym przydała by się zmieniarka z krótkim wózkiem.
  18. @Ciekawski_770 Deca ciężko pobić w kategorii cena/jakość.
  19. Howitzer nigdy nie był jakoś specjalnie popularny a I Truvativ/SRAM osierocił go lata temu. Przez lata rozumiem gdzieś 2010 rok. Serwisowanie tego jest ... odważne. Sam standard też specjalnie udany nie był. Ergo - nowego raczej nie kupisz. Ja bym imadłem wbił nowe łożyska ile się da, pomagając sobie starym w razie potrzeby. Ale prościej będzie kupić tanią korbę na Ali ( np zawsze popularny IXF ) do tego suport za 60 zeta i przełożyć zębatki.
  20. Kupiłem na alledrogo trupa przerzutki XTR RD-M981-GS z uwalonym wózkiem. Dosztukowałem wózek z Zee który mi się walał po warsztacie. Początkowo wstawiłem bieda kółeczka z jakiegoś alivio. 178g, będę latać jak kozica. Potem znalazłem w 'przydasiach' kółeczka z jakiegoś chińczyka na elo-zią łożyskach maszynowych: I niestety 5g więcej. Jak żyć? Najlepsze jest to, że nie mam sensownego zastosowania dla niej. Po prostu chciałem to zrobić.
  21. Tak jak pisze Sznib, oraz fakt, że parowanie widelca ze, na oko, 150 skoku z ramą 100mm to dość awangardowe połączenie. Zaś 130 to całkiem w trendy z tamtego okresu wpada. Oznaczenie AM zresztą też.
  22. @Kingins Biorąc pod uwagę Twoje dotychczasowe osiągnięcia, dyplomatycznie powiem, że Twoja i ogólna definicja "dobrze działa" są rozbieżne.
  23. @Kingins Zmiana biegu z przodu powoduje obrót wózka. W przerzutkach z offsetem kółka prowadzącego odsuwa to rzeczone od kasety. Im dalej prowadzące od kasety, tym bardziej upośledzona jest zmiana biegów z tyłu. Przerzutki przeznaczone do napędu z przednią przerzutką mają mały, lub żaden, offset. Zobacz sobie różnicę w konstrukcji RD-M7100 vs RD-M7120.
  24. Fałszywy dylemat jest fałszywy. Dane shimano wynikają z cech konstrukcyjnych tych przerzutek, jeżeli się tych założeń nie przekroczy _za bardzo_ to można sobie kombinować. Przy czym warto pamiętać, że pierwsze 10 koronek kasety 11 rzędowej jest identyczne z kasetą 10 rzędową natywną z dokładnością ~2mm ( 0.2mm na każdy dystans, pomiędzy koronkami ). Różnica na tyle niewielka, że można _w miarę_ sensownie wyregulować 11 rzędowy napęd na 10 rzędowej kasecie i vice-versa. Teraz RD-M78x i pochodne mają skos pantografu dobrany do kasety 11-32 oraz zerowy offset kółka prowadzącego. W praktyce te przerzutki są pożenione z kasetami 10rz 11-28 do 11-36, tyle, że im bardziej ekstremalne, tym gorzej to działa. Co więcej, nie lubią kaset o zbyt dużej krzywiźnie stosu. Dla tej przerzutki 11/12 rzędowa kaseta 11-32 jest odpowiednikiem 11-28 na 10 rzędach i działa to _tak se_ . Vide obrazek wyżej gdzie widać moją szosówkę z 12 rzędową 11-32. RD-5120 i pochodne, to rodzina wprowadzona z 11 rzędowym shimano. Ma ten sam skos co RD-M78x, ale niewielki offset kółka prowadzącego. Ten offset pozwala na obsługę kaset 11-4x w 10 i 11 rzędach, ale ogranicza zakres obsługiwanych koronek w korbie. 11 i 10 rzędowe 11-46 które Shimano oferuje to taki 'overclocking' tych przerzutek, bo poza tym 46 te kasety mają takie same sekwencjonowanie jak 11-42. RD-5100 i pochodne to konstrukcja pochodna z 12 rzędowych 1xX. Duży offset prowadzącego, duża wrażliwość na długość łancucha, praktycznie brak możliwości używania przedniej przerzutki. 10-rzędowe 11-42 pewno jeszcze obsłuży, bo to jest 11-rzędowe ~11-51 bez jednej koronki. Z 11 rzędowym 11-42 może braknąć regulacji B w dół, taka cecha konstrukcyjna tej przerzutki. _Generalnie_ przerzutki z dużym offsetem prowadzącego są w miarę obojętne na rozmiar kaset, chociaż niewielki skos w konstrukcjach shimano tutaj przeszkadza. Sram x-horizon ma wywalone, działa na wszystkim. Na 10 rzędowym 11-42 będzie działać i rodzina 5100 i 5120. Może nie optymalnie, ale dramatycznie lepiej niż 78x
×
×
  • Dodaj nową pozycję...