Skocz do zawartości

uzurpator

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 253
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez uzurpator

  1. Ponieważ istnieje coś takiego jak robienie czegoś tylko dla satysfakcji. Kolor i wygląd roweru mają większe znaczenie niż osprzęt do niego przymocowany*. *zakładając, że ten osprzęt to nie jest poziom makro
  2. No dobrze, ale jak to się ma do pytania OPa? @Kuzuki Będziesz rąbać dropy na twarde na sekcjach RTV/AGD ze Skrzycznego? Bo jak tak, to sugerujemy aluminium. Inaczej to kup odpowiednie komponenty i jeździj.
  3. No wiem - dlatego wskazuję, że cokolwiek stosowane w górach typu Beskidy będzie dostawać łomot. Wysokie obręcze karbonowe pod opony 2+ cala istnieją, a i karbonowe obręcze szosowe i górskie nie sąjakoś dramatycznie rózne.
  4. @itr - w przeciwieństwie do skorupki z karbonu z ramy, która robi "om nom nom" i jej to nic nie robi? Wszystkie obręcze wykorzystywane w Beskidzie Domyślnym będą pokancerowane po kilku sezonach.
  5. Kupujesz piasty, obręcze, szprychy i masz. Dokładnie. Miałem kolegę który kupił koła na stożku do mtb i już nie zyje. Umarł ze wstydu.
  6. Jeżeli koło jest proste, dobrze naciągnięte oraz robione na sprawnych komponentach ( głównie - obręcz jest prosta ), to szprychy siłą rzeczy muszą być naciągnięte do pi*drzwi dociągnięte do zbliżonej wartości. Tensometr służy tylko do korekcji i kontroli ostatecznego produktu.
  7. Córce, mającej 160cm i silne krasnoludzkie geny swojej babki ( tzn - stosunkowo mały przekrok ), zrobiłem rower na kołach 26". Rama 14.5", napęd 1x11 deore. Kwestia znalezienia odpowiedniej ramy, resztę komponentów można sobie dobrać wg uznania.
  8. @Talrand Może być coś na rzeczy w kwestii odwodnienia. Akurat wczoraj jechałem na sucho, zwykle mam dwa bidony ze sobą. Jeżdzę cały rok od 23 lat. Dwu-trzy-cztero godzinne wyjazdy to taki standard który uprawiam od lat. @nctrns Dzięki za sznurki. @nossy Celuję w te 70–80%, bo z doświadczenia, przyznaję, niewielkiego, widzę, że mi się tak komfortowo jeździ. Do tej pory jeździłem całkowicie bez wskazań - nawet prędkości - i miałem skłonność do szarżowania, co po dwóch, trzech godzinach zwykle zaliczałem zlot. Pulsometr kupiłem głównie do tego, aby tego nie robić. Rozgrzewkę robię o tyle, że z roboty do terenów jeździeckich muszę dojechać, i się specjalnie nie wysilam aby tego dokonać. HrMax wychodzi mi ze wzorku 174. W zeszłym roku doszedłem do 177. Dekadę temu miałem pulsometr sigmy, który średnio działał, ale zmierzył mi 182-183, jeżeli pamięć nie zawodzi. Dołączam zrzut ekranu, na którym widać ten dryf w górę. Z siodła nie czuć tego było, powiedziałbym nawet, że ostatnią godzinę jechało się lepiej niż pierwszą. Noga podawała, jak mawia folklor. Aha – to GOP, więc teren jest silnie zurbanizowany, stąd wahania. Średnie 132. @KNKS Spróbuję, dzięki za wskazówkę.
  9. Włoski suport ma właśnie 70mm. NIe ma innej wersji. 68mm to BSA.
  10. Proszę o wybaczenie dziwnego tytułu, ale nie wiem jak to opisać w mniej niż dwudziestu słowach. Od pewnego czasu jeżdżę z pulsometrem i zauważyłem ciekawą zależność - tzn - na początku treningu mam problem z przekroczeniem 80% HRmax, ale za to pod koniec jakoś automatycznie wpadam w 90%+. Przykład z wczoraj. Celem było trzymanie się w strefie 70-80% HRmax. Jazda trwała 2h 20m. Tętno, nazwijmy to przeciętne, rośnie jednostajnie z dolnych zakresów 70% na początku, tak aby w po 2h bez większego problemu osiągać 90%. Nawet odpuszczenie nie daje obniżenia tętna do niższej wartości - utrzymuje się te 82-85%. Jak zejdę z roweru to po ~5 minutach jestem znowu na 40-45%. Teraz pytanie - to tak ma być? Jest to objaw czegoś?
  11. Mając bliżej nieokreśloną szerokość kulszy z doświadczenia wiem, że siodła o szerokości 140mm są za wąskie, za to 160-165mm są OK, 175+ są za szerokie. Szerokość jest w sumie jedynym istotnym parametrem. Rozejżyj się za siodłami damskimi. Aktualnie jeżdżę na velo VL-6067 oraz Monte Grappa city Line w wersji męskiej - żadne nie jest specjalnie urodziwe, ale oba mają właśnie te 160-165mm szerokości.
  12. Suporty z włoskim gwintem są dostępne na metry sześcienne. Kupujesz odpowiedni suport, montujesz jaką tam chcesz korbę i jazda. Ogarnięty mechanik zamontuje nawet cuesa 40/28, a jak nie boisz się odrobiny kombinowania, to i górskiego trypla 42/32/24 założyć się da bez problemu.
  13. A wejdzie w ten rower kurbel z zębatką 46T na środkowej pozycji?
  14. Z tego wątku wynika, że zajeżdżasz głównie duże zębatki ( bo to w sumie alu, więc ma sens ). To polecam Deore. zmienisz za 5 lat.
  15. To są mechanicznie te same kasety. Różnią się tylko tym, że SLX ma 45T stalowe, a XT aluminiowe. XTR zdaje się ma trzy największe z amelinium. Za to deore 6100 12rz to po prostu pełna stal.
  16. Cośtam, waga, masa rotowana, bla bla. Kup tańsze, to ten sam szajs. Albo nawet, kup SLX.
  17. @marvelo 36T na enduro krowie na oponach 2-ply to kosmicznie wielki blat. Te same 36T na rowerze XC ze szmatkami prawie bez bieżnika to jednak dość mało. Oba to "górale".
  18. Serio? Tak na bezczela tak napisano? Rozumiem, że montaż tylko pod okiem specjalisty, a klucz z certyfikatem kalibracji?
  19. Koło 16" ma średnicę - pi*drzwi, 450mm. Koło 29" ma średnicę pi*drzwi 750mm. Stosunek 1.6. Więc jeżeli w 29" wystarcza Ci 36, to na 16" potrzebować będziesz zębatki 57T
  20. Nie chodzi o to, że wytrzyma 10k, ale o to, ze z dwunastorzędowego napędu ma w praktyuce 1x5, a zapłacił, niemało, za całość. Są różne baranki. W tym takie o szerokości chwytu rzędu 50cm: https://www.centrumrowerowe.pl/kierownica-gravelowa-ritchey-comp-beacon-xl-pd40419/?v_Id=221739&gad_campaignid=16059005709 Lub więcej. Klamkomanetki w górnym chwycie, przy dużym rozkroku kierownicy zapewniają bardzo wygodny chwyt, podobny do rogów w klasycznym mtb. Kupując rower tak czy inaczej trzeba brać pod uwagę wymianę takich spraw jak rurki ( kierownica/sztyca/mostek), sodła lub pedałów dostosowując rower pod siebie. Współczesne grawele biorą na pokład opony 2" i większe. Zaś problem ze współczesnym MTB jest taki, że ma uniwersalnie napęd z zębatką wielkości pięciozłotówki, co do set-kilometrowych przebieżek na płaskim nadaje się 'tak se'. Na dobrą sprawę pierwszą rzeczą którą trzebaby zrobić w takim rowerze dostosowując do płaskopolski jest zmiana zębatki na jak największą i zmiana kasety na 1x-3x - czyli szosową.
  21. Rower górski do jazdy po płaskim? Teraz to się grawel nazywa. Z płaską kierownicą.
  22. @emski Tak. Power bank też się wlicza.
  23. "obręcze spawane," [V] "dedykowane do emtb SL" [V] "szprychy 2,0mm proste z każdej strony" [X] "wzmocniona piasta" - co to konkretnie oznacza? "bębenek alu" HAHAHAHAHAHAHHHHHAHAHA! Aha, HAHAHAHHHAAHA Jako doświadczony, niegodny nazwywania się człowiekiem hiper wieprz o masie małego czołgu 28szprych to można sobie do szosówki dać. Poza tym do wuja miłego, kłerwa czytać specyfikcję. 130 kilo to waga systemowa. Czyli "człowiek" + rower + bateria + plecak + bidon + zgrzewka piwa + klucz do suportu który jest niezbędny na tripie. Więc nawet 114kg + reszta przekracza 130. Nawet ja, z moimi 104kg skrobałbym to od spodu. Za to mam koła ęduro złożone w 2018, trzepane od wtedy zgodnie z przeznaczeniem. Wciąż proste, robione zgodnie z przepisem wyżej.
  24. Hehe. Dobra pomysła to jest, dobra.
  25. Piasty jakie tam chcesz. DT/Dartmór/Hope czy cokolwiek. Polecam takie ze stalową osią. Obręcze dowolne, byle szerokie. Liczba dziurek wg uznania. Szprychy z przodu: strona tarczy - 2.0mm, proste stronaprzeciwna - 1.8mm, cieniowane Szprychy z tyłu strona napędu - proste 2.3mm strona tarczy - proste 2.0mm
×
×
  • Dodaj nową pozycję...