Skocz do zawartości

uzurpator

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 459
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez uzurpator

  1. Baranek to ma głównie uniemożliwić nadzianie kolegi z peletonu na kierownicę w przypadku wywrotki. Poza tym dolny chwyt jest stabilniejszy _i_ bardziej aerodynamiczny _i_ pozwala na dostęp do hamulca. Na prostej kierownicy nie jesteś w stanie zapewnić tego _i_. Druga sprawa jest taka, że przeciętnie baranek ma ~40cm szerokości, zaś prosta kierownica to już ~60cm, więc nawet w górnym chwycie na baranku się mniej wiatru chwyta. I ostatecznie - do baranka i klamkomanetek trzeba się przyzwyczaić. To w ostateczności tylko styl kierowania rowerem.
  2. Jak bardzo masz wydziwiaty rower? Jeszcze nie spotkałem się z rowerem do którego nie podejdzie jakaś mutacja side-swing, a tam kabel przerzutki wchodzi od przodu.
  3. Bo Bóg nie żyje. Zabiłem ją.
  4. @Miro1970 Człowiek jest bezwartościowym przyrządem pomiarowym. Dosłownie - całkowicie bezwartościowym. Masa naszego ciała jest odczuwana inaczej niż masa czegokolwiek do niego przymocowanego. U mnie też - jak jadę z plecakiem - nawet 1-2kg - to po ok godzinie mam niewielki dyskomfort w karku, jak to zrzucę do sakwy, to i 10kg mi specjalnie nie przeszkadza - byle nie majtało się na lewo i prawo.
  5. Ja tylko wtrącę. Zysk/Strata na wadze jest zawsze ograniczona w widełkach ogólnego przyrostu/spadku wagi systemu rower + rowerzysta + sprzęt. W praktyce zaś to jest do dużo mniej. Jedynie podczas uporczywego, szosowego podjeżdżania można doświadczyć zbliżania się do tego maksimum. Jeżeli weźmiemy 70kg ludzia + 10kg roweru i wrzucimy go na taką Salmopolską, to zmiana roweru na 8kg to rzeczony podjedzie 2.5% szybciej. Mierzalne, ale poniżej poziomu detekcji dla ludzkich zmysłów.
  6. Domniemam, że ten 12 rzędowy GRX łyknie 51 bez problemu. Ewentualnie wystarczy zmienić wózek z którąś z góralskich przerzutek.
  7. Ze zdjęć i filmów które wyszły na Unbound, to geometria pantografu i wózka jest rzeczywiście taka jak w grupach górskich, ale mechanizm nożycowy w tylnej części jest krótszy niż w góralskich przerzutkach, więc pewno będzie to taka hybryda na szosowe łapy i górskie kasety. Czyli dokładnie tak jak GRX 11.
  8. @Jacoo81 Jak wejdzie w ramę, to jak najbardziej możesz.
  9. Jak masz nowe hamulce, to definitywnie muszą się dotrzeć. Ogólnie to benefity z inwestycji w heble możesz przybliżyć tak: Klocki: organiczne > półmetaliczne > metaliczne == ceramiczne. ALE klocki to jedna wielka loteria, bo nie ma w praktyce standardu i X jednego producenta to Y drugiego. Tarcze: _Rodzaj_ tarczy nie ma znaczenia - 20zł z ali jest tak samo dobre jak 200zł z hope. Jedyne znaczenie ma efektywna średnica tarczy. Bez wchodzenia w masturbację: Rozmiar w górę to 10% większa siła hamowania względem poprzedniego. Hamulce: Znaczenie ma tutaj przełożenie hydrauliczne hamulca gdzie czynnikiem jest tak klamka jak zacisk. Shimano ma, zdaje się, trzy rodzaje zacisków - z tłoczkiem 21mm ( MT200, 201, 400 ),. z tłoczkiem 22mm ( wyższe deore, slx, xt ) oraz czterotłoki które _chyba_ są tylko w jednej wersji. Znowu generalna zasada - poziom w górę to 10% więcej. Te bonusy to się przez siebie mnoży - tzn jeżeli "uciułasz" te 15% ekstra ze zmiany rodzaju klocków oraz 25% zmieniając tarczę na 203mm, to będziesz miał ok 45% mocniejszy hamulec. Zmień zacisk na czterotłoczkowy, to robi się z tego ok 75% więcej hamulca. Względem poczciwego MT201 na tarczy 160 Saint na tarczy 220 to jakieś dwa razy więcej hebla.
  10. Dolej gęstego oleju - odrobinę ok5 - do komory powietrznej. Najprościej odkręcić rdzeń zaworka i zrobić to strzykawką ( kluczyk do zaworków kosztuje ~10zł ). Jak nie pomoże to niestety gwarka, bo pewno komora nieszczelna - a to naprawia się polerując ją od środka.
  11. Rama XL, Koła 27 i pu. Będzie tak sobie wyglądać. Do ramy 700C wejdą tylko z szosowymi oponami. Poza tym mniejsze koła, mniejsza masa rotowana, więc się łorp 9 robi samo.
  12. Nie znacie się. Grawel to oczywiście rower z pełnym zawieszeniem, barankiem i oponami slick.
  13. Zgadzam się z przedmówcami. Ten rower to ani jakiś klasyk, ani nawet dobrej klasy plebiusz z tego okresu. Możesz go oczywiście wyserwisować i zajeździć, ale robienie w niego większych inwestycji jest średnio opłacalne, czy nawet możliwe. Chociażby z tego powodu, że masz tam klasyczne stery czy brak mocowań tarczówek.
  14. No to sugeruję Conti Double Fighter - jest dostępna w rozmiarze 27.5, ma te 2 cale grubości i ładnie się toczy po twardym.
  15. @Marcin2023 Za mało informacji. Np - jaki rozmiar koła? Krossów Level A4 było wiele mutacji.
  16. Bo gravel - robisz to dobrze
  17. uzurpator

    [12750?g] GT i-drive2.0 by MrJ

    Akurat przód jest bardzo estetycznie prowadzony, na modłę widelców Manitou. Tył za to średnio - ani nie sklejony z przewodem przerzutki przy kierownicy, ani nie puszczony minimalnie po tylnym trójkącie. Takie solidne 3/10. Jeździłbym, ale tylko po zmroku.
  18. Kable na bok są 100 razy lepsze niż chowane pod owijkę.
  19. Dołożyłeś do niego ok 50% wagi. Biorąc pod uwagę jak rowerowanie działa - taniej będzie kupić nowy rower do jazdy na lekko.
  20. Przerobiłem następną piastę 150x12 na 135x10 z mini-driverem. Tutaj nawet całą oś robiłem bo oryginalna była stalowa.
  21. Kupiłem sobie worek 200szt imbusowych, nierdzewnych śrubek M4 i sukcesywnie wymieniam z tego powodu. Jedyny problem jest taki, że te oryginalne są ciaśniej pasowane, więc trzeba jakiś klej do gwintów stosować.
  22. To nie jest clou problemu. Prędkość zużywania napędu zależy odwrotnie od kwadratu wielkości jego elementów. Jeżeli jesteś świadomy tego faktu i masz możliwość, to dążysz do jazdy na największych, możliwie, koronkach. Różnica jest na tyle dramatyczna, że nawet jeżeli cyferkowo zakres się zgadza, to jazda na 32 zarżnie kasetę 2-3 razy szybciej niż jazda na 36 czy 38. Nawet na tym forumie jakiś ziom marudził, że kasetę NX czy inny GX zabił na Mazowszu w 3 miesiące. Nowa kaseta 800zł. W patologicznym przypadku będziesz miał przykład który opisywałem na śp blogu. Kupujesz rower w Deca - napęd 30 + 11-42. Mieszkasz w uj od gór. Siłą rzeczy jeździsz na dole kasety i napęd degeneruje się do 1x7, zarzynasz to bo nie masz opcji. Potem jest 'pikaczu face' bo nowa kaseta/zębatka/łańcuch kosztują kilkaset zł kiedy ekwiwalentny napęd 1x7 to się przepija co piątek w barze. Dramat to już jest w e-bikach, gdzie ludziki dodatkowo nie zmieniają biegów, bo silnik, a potem 'ojejku jaki dzisiaj szajs produkują'. Pierdu pierdu. Korporację robią dokładnie to, co jest na superpozycji tego co statystyczny klient chce i jest w stanie ponieść tego koszty. Ten zaś chce lekko, drogo i często do wymiany. To co korporacje robią jest smutnym lustrem jak ludzie się zachowują a to jak bardzo odbiega to od tego co ludzie deklarują jest tylko dowodem na potężną hipokryzję ludzkiego zwierzęcia.
  23. @sznib Ale ja wczoraj całego tripa byłem wkurzony na ten temat! @marvelo Mam wrażenie, ze próbujesz udowodnić coś, z czym, podejrzewam, większość się zgadza. Jak najbardziej w warunkach które opisujesz sprawny amator jest w stanie zamknąć nawet z 53x11. Z czym zaś masz problem, jest fakt, że za przykład podajesz jedną bardzo specyficzną sytuację, gdzie masz w choinkę miejsca i czasu na rozpędzenie się. Dla większości ludzi, z prozakami włącznie, to zdarza się rzadko. W promieniu 100km ode mnie nie mam możliwości zamknięcia takiego napędu z kadencjami z którymi jeżdżę. No, może zjazd z Korbielowa do Żywca by się nadał. Dla prozaków przełożenie 53x11 czy 53x12 służy do sprintu na finiszu i jest używane przez minutę, może dwie. Marginalnie też się przydaje w górach, gdzie akurat nie ma miliona nawrotów - właśnie w warunkach które cytujesz. Kwestia jest taka, że Ja, i jak sądzę reszta loży szyderców, się zgadza co do zjawiska, niekoniecznie zaś co do jego magnitudy. W typowym 'trekingowym' 48/32/28 możesz 99% ludzi zabrać blat i nie zauważą jego braku. No chyba, że mają wolnobieg 14-28, dla którego te 48 jest kompensacją braku 11. 48x14 to zaledwie 38x11. Sugeruję odpowiadać na argument który @marvelo podał, a nie szukać takiego którego nie ma. 11-42 w 11 rzędach to 11-36 w 10 i 11-32 w 9 i prawie 11-51 w 12. To taki złoty standard. Zamienisz ludziom 2x10 38-24 na 1x12 11-51 to jakieś 99% uzna, że to upgrade dzięki lepszej ergonomii. Poza promilem ludzi którzy trenują jakąś formę kolarstwa wytrzymałościowego, większość skoki biegów ok 15% ma w poważaniu. Anegdotycznie - złożyłem dla laików, niedzielnych rowerzystów ( co niedziela na lody i z powrotem ) trzy napędy 1x11. Wszyscy mega zadowoleni. Małżonka wręcz zachwycona, że nie musi myśleć of przedniej przerzutce.
  24. Ja jestem coraz większym fanem napędu 3x7 z mini-driverem i kasetą 7-z-11. Jak na obrazku. Tutaj 11-24 na zadku, 42/32/22 na przodzie. Zero przejęcia przekosami, zakresu dość na moje potrzeby. No i symetryczne koło na cienowanych szprychach które nie ulega autodestrukcji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...