Skocz do zawartości

uzurpator

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 459
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez uzurpator

  1. @Mihau_ Dobrze pisze, Korba na kwadrat na suport 127mm + suport o 10-12mm krótszy i masz blaty na tej samej linii łańcucha co w szosie. Wtedy piekła nie ma, nawet góralskie 42/32/22 wejdzie.
  2. To. Kilkukrotnie już od dzieciaków słyszałem "fajny rower!" kiedykolwiek sunę na bzykaczu.
  3. Nie no. Chodzi o to, że zasady dotyczące MT200 są takie same jak wyczesanych Trickstuffów. W jednych i drugich większa tarcza to większa siła hamowania i pojemność cieplna, lepsze klocki to mocniejsze heble itd. To, że sufit dla MT200 jest niżej niż dla rzeczownych Trickstuffów, nie zmienia faktu, że pryncypialnie działają identycznie. Tak stycznie do tematu - w dwóch rowerach mam tarcze 220+ sparowane z mizernymi chińskimi hamulcami ( wręcz chamulcami ) na sznurek. Dzwoni nieco bardizej. Siła wzrosła bez potrzeby kupowania wypasów. Jestem zadowolony.
  4. Ja kupuję łożyska bodajże KYK. 5zł sztuka. Ale FŁT też się zdarza. Generalną zasadę mam, że jeżeli producent dał pudełko do każdego łożyska, to pewno da radę. Jedyne 'dobre' łożyska które kupuję to nietypowe oraz tzw "max" czyli bezkoszykowe, bo dla nich jest po prostu mniejszy wybór. Zamiast ładować PLN w wypasione łożyska lepiej kupić zestaw do wymiany i co sezon* po prostu przelecieć przez cały rower. Stare na złom. Szybko, tanio, i ekologicznie. *czy tam pół, czy dwa, zależnie od intensywności eksploatacji.
  5. Tanie. Zapakować smarem NLGI2. Mieć wywalone.
  6. A czego oczekujesz? Normalnie - będzie +37% siły hamowania na 220 oraz +28% na 200. Porównując ze 160mm. Poza tym - heble jak każde inne.
  7. Po co chcesz wymieniać coś, co działa? Jeżeli siła i modulacja Ci pasuje?
  8. No akurat jeżeli chodzi o opony to masz takie 50% racji. Jest z tym problem. Cała reszta to wygodnictwo i cwaniactwo. I jak pisałem - w pszoku jestem ~2-3 razy rocznie z chemią która mi schodzi w warsztacie - typu stare oleje czy farby. Drukarkę też raz oddałem i kilka tonerów. Bez problemu.
  9. No nic nie przyjmują. Totalnie nic. Elektro śmieci to się do zmieszanych wyrzuca. Olej silnikowy do studzienki ściekowej się wylewa. Panie! Nic nie chcą! <fajka>
  10. W regulaminie PSZOK, dla każdej gminy, jest to, co przyjmują, od kogo i w jakich ilościach. Kilka razy w lokalnym wywalałem problematyczną elektronikę lub starą chemię ( lakiery, kleje itd ). Ale jak spodziewasz się, że Ci przyjmą 3m sześcienne gruzu, to źle myślisz. Od gruzu są firmy od których się zamawia kontener. PSZOK jest od problematycznej drobnicy. Koszty wywozu odpadów są częścią remontu. Ale polactwo-cwaniactwo to stan umysłu. Dlatego wokół wszelakich garaży zawsze powstaje wysypisko opon. Dwukrotnie to robiłem. Trzeci raz będę robić w tym roku bo będę remontować warsztat. Nigdy nie było problemu.
  11. Łał. Nie przyjęli fury odpadów, dokładnie tak jak w regulaminie? Szok. Więc można wywalać do lasu. Top-polak-katolik-wyborca-pis-po-czy-co-tam-aktualnie na tapecie.... Do odpadów budowlanych trzeba sobie zamówić kontener. I tony można wywalać. Dosłownie. Tony.
  12. No to nie fakap, ale dwa fakapy. Po pierwsze, nie można wymagać przestrzegania przepisów, jeżeli aby to wykonać potrzebujesz osprzęt którego się od Ciebie nie wymaga. Po drugie - fotoradar średnio się sprawdza przy pomiarze prędkości rowerzystów.
  13. Formalnie, to rower nie posiada miernika prędkości jako obowiązkowe wyposażenie, więc możesz i z prędkością dźwięku jechać.
  14. SRAM zawsze korzystał z chinskich podwykonawców. Żeby to robić - musiał im przekazać przynajmniej pliki z kształtami tarcz. Produkcja tarczy to wycięcie jej na laserze + potraktowanie szlifierką do płaszczyzn. Produkuje się je z w miarę popularnej stali 2H12 lub 3H12. Mając minimalny wkład ( ok 50-100k ) można tarcze trzebać tysiącami sztuk. Dlatego zresztą dokładnie to chińczycy robią. Nie zdziwiłbym się, gdyby te 'podróbki' były robione z programów które dostarczył sam SRAM. Jakościowo też się pewno nie różnią - dokładne różnice byłoby widać moze po potraktowaniu spektrometrem - dowiedzielibyśmy się jaki to materiał.
  15. Chwila moment.... Ktoś kupuje inne tarcze niż te za 20zeta niebrandowane podróby z ali?
  16. Ograniczeniem w kolarstwie, z wykluczeniem torowych sprintów, jest volumen tlenu zużywany w jednostce czasu - bo to się bezpośrednio przekłada na moc. Masa dokłada oporów toczenia oraz oporu, nazwijmy go, grawitacyjnego. Rozmiar dokłada oporu aerodynamicznego. Jedynie w przypadku jazdy w dół masa 'pomaga' - tzn cięższy jedzie z odpowiednio bardziej stromej góry szybciej bo powierzchnia ciała rośnie - z grubsza - z kwadratem wzrostu, a masa z sześcianem. O czym już pisał Marvelo. Cięższy zawodnik będzie się wolniej rozpędzać oraz zostanie ograniczony z góry przez opory toczenia. Po prostu przy jeździe po płaskim te dodatkowe kilogramy nie robią _aż takiej_ różnicy. Zaś marudzenie o większej sile, bo więcej mięśni, jest z tyłka. To conajwyżej pomaga w przypadku eksplozywnym sprincie. W innym przypadku te mięśnie to tylko balast.
  17. Jezus Marian, ta sztyca. Gdzie mogę taką kupić, bo potrzebuję?
  18. Różnica pomiędzy dziwactwem na normalnością tkwi głównie w czestotliwości ekspozycji. Dekadę temu do głowy by Ci nie przyszło, że najmodniejszym rowerem dekady 2020-2030 będzie grubooponowy rower z barankiem.
  19. Ciekawe co powiesz o tym: lub o tym: Poza tym to baranek się idealnie nadaje do ciorania kilometrów w górach, bo w dolnym chwycie dobrze się podjeżdża a jak opuści się siodło, to też całkiem w dół dobrze idzie. Nie tak dobrze jak ęduro krowa - to fakt - ale dramatu nie ma.
  20. Próbowałeś, czy po prostu jesteś przekonany?
  21. Mam fulla AM z barankiem. Full XC z barankiem się robi. AMA.
  22. Odpadło 99% szosowców.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...