Nie idź w rękawiczki rowerowe, zwłaszcza tak krótkie jak Accent. Ja od lat korzystam z rękawiczek narciarskich, właśnie takich z okolic "do stówki". I w tym budżecie zapewne Decathlon będzie miał najlepszy produkt.
Rowerowe, czy nawet motocyklowe (bo też mam osobny model na zimę) często nie mają mankietu, albo mają za krótki. A potem podczas jazdy wieje po nadgarstkach. Z kolei z narciarskimi nigdy nie miałem problemu. Grunt to pomierzyć dobrze i dobrać rozmiar deczko większy - bo łapiąc za kierownicę, i pochylając się na rowerze palce tak jakby mocniej wciskają się w rękawiczki - i dopasowane idealnie mogą nieco cisnąć. Albo to ja mam długie palce Ale, co do nieprzemakalności to przyznaję że nie pamiętam jak się sprawdzają, raczej kiepsko. Dawno nie jeździłem w zimowym deszczu.