Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Jak pasek to może warto poszukać coś używanego: Ogłoszenie1, Ogłoszenie2, Ogłoszenie3, Ogłoszenie4 Bo z nowych jak tylko 5km na dojazdy do pracy, to wszystkie wymagania ma: CLIMBER
  3. Trudno ocenic co bedzie lepsze, wygodniejsze i bardziej komfortowe kiedy nie znamy wad aktualnego roweru ewentualnie informacji co chcesz zmienic. Znajomy jezdzil na orkanie, pasowal mu i nie narzekal to kupil wersje MM (ebike) i jest "lepiej", wygoda i komfort zostaly takie same Te rowery maja regulowane mostki itd. wiec daja duzo miejsca na dopasowanie pod siebie.
  4. OK, mam teraz mocowany na kierę wychodzący od góry a nie od środka i nawigacja OK ale jest za krótki i dalej lampka koliduje z pancerzami. Skłaniałbym się teraz za przesłużeniem mostka jak wyżej Ogevkin tylko wydłużyłbym jego mocowanie o 3cm (tyle kolidują pancerze). Będę musiał poszukać tych tulejek powiedzmy z aluminium i przyciąć o 3ch. Śruby też pewnie będę musiał wziąć odpowiednio dłuższe.
  5. Wygodniejsze to były by rowery tzw. "miejskie", gdzie pozycja jest bardziej wyprostowana, np: Gazelle Chamonix C7 Albo crossowe, trekkingowe, miejskie - różnie są kategoryzowane - gdzie kierownica będzie wyżej od siodełka, pozycja wygodniejsza niż w Romet Orkan, i/lub bardziej gięta kierownica. Na początek do sprawdzenia kilka propozycji: Koga F3 5.0 - Koga GAZELLE Orange C7 CUBE Nature UNIBIKE CROSSFIRE - Unibike
  6. To był Giant Roam 1 z 2017, którego już nie posiadam. Co do pozycji, to raczej bardziej spokojna. Myślałem oczywiście o gravelu z barankiem, ale przeważył aspekt, że więcej czasu spędzam w mieście i nie będzie on taki praktyczny w kilkukilometrowych dojazdach do pracy czy po przysłowiowe bułki do sklepu. Nie zależy mi na poprawianiu czasu, a na komfortowej i płynnej jeździe ze średnią 20kilka km/h. Napędu 2x też nie wykluczam, gdyby 1x nie udało się znaleźć. To po prostu fanaberia z mojej strony.
  7. Dzisiaj
  8. Pytanie co chcesz zmienić w obecnym rowerze w porównaniu do poprzedniego. Czy to tylko napęd - koniecznie 1x? (miasto i poza miasto - nie wykluczałbym 2x) Inny typ roweru czy jak do tej pory, cross? Czy pozycja ma znaczenie? Czy może być bardziej "agresywna" czy preferowana "spokojna" geometria? (może kierownica typu baranek - w mieście na górnym chwycie, też można jeździć) Jaki typ jazdy, jakie średnie prędkości w mieście i poza miastem, czy dojazd z A do B, czy chęci poprawiania "czasu" przejazdu? 3x10 - to nie taki leciwy Co to za model?
  9. Jak myślisz o x7 to x5 z tego co piszą ma jednakową ramę tylko inny osprzęt. Ja teraz expl 520 i myślę io zmianie na x5 lub expl 540 (teraz w promo za 3k ale już wersja na cues, nie deore jak rok temu.
  10. XCT to amortyzator spręzynowy. częstym metalicznym stukaniem podczas uderzenia kołem o podłoże jest to że tam sprężyna nie ma żadnej otuliny na zewnątrz w porównaniu do XCR który ma i przy uderzeniu sprężyna uderza na boki czyli w rurę goleniową przez co słychać metaliczne dźwięki. Otuliny żadnej nie nałozysz bo spręzyna nie wejdzie ci do środka rury Także stukaniem mogą być luzy na ślizgach, luzy na sterach, DRŻENIE TARCZY HAMULCOWEJ
  11. Cześć, przesiadam się z roweru crossowego z dosyć leciwym już napędem Deore 3x10. Wzrost 180, waga 70 kg. Szukam czegoś uniwersalnego do miasta i okazjonalne wyjazdy poza miasto (90% asfalt). Chciałbym rower ze świeżymi rozwiązaniami. Podobają mi się ze względu na swoją prostotę napędy z jednym blatem z przodu (w poprzednim rowerze praktycznie cały czas jeździłem na blacie 36t). Jeżdżę po bardzo płaskiej okolicy bez podjazdów. Chciałbym też hamulce hydrauliczne, jeśli amortyzator to powietrzny, a miłym dodatkiem będą sztywne osie. Jako taki ideał, wydaje mi się Polygon Heist X7, ale jest niedostępny od dłuższego czasu. Myślałem też nad MTB z założeniem węższych opon, tutaj jest wiele propozycji na bardzo rozsądnym osprzęcie (Radon 6, Romet Mustang M8, Explorer 540). Mają jednak korby 30-32t, a one wydają się bezsensu na asfalt. Trek DS2/DS3 gen 5 są często polecane, ale wydają się gorzej wyposażone w porównaniu do tego Polygona, a do tego mają nietypowe koła 27,5. Coś polecacie?
  12. Trudno będzie np. wy pozycjonować taki rower do sprzedaży - obecne ceny nowego na wyprzedażach to 1699zł. Ktoś kto szuka najpierw porówna z cenami nowych, a później może zobaczy na osprzęt. Do tego "marka" i napęd 1x - większość osób szukając takiego(model Orkan) roweru raczej z 2x, 3x. Ale próbując wycenić obecną konfiguracje , w porównaniu do modeli, z którymi dzieli częściowo osprzęt( Kross Level 6.0, Merida Big Nine 300, Kross Evado 8.0, Unibike Viper GTS) : realnie:1900-2200zł. 2300-2650zł - trzeba dobrze "sprzedać" wszystkie usprawnienia Zdjęcie jak rower prezentuje się na żywo mogło by pomóc
  13. Proszę o poradę w doborze roweru do moich potrzeb. Szukam modelu, który będzie lepszy, wygodniejszy i bardziej komfortowy od mojego obecnego. Nie znam się na typach rowerów, dlatego zwracam się z prośbą o pomoc w wyborze οdpowiedniego rodzαju oraz kilkυ konkretnych modeli.
  14. Załóżmy, że próbujemy się po kolei rozprawić w występującymi ograniczeniami fizycznymi: - aerodynamika pozycja - z pionowej robi sie pozioma, czołowa powierzchnia leżącego człowieka jest mniejsza niż pionowa, - aerodynamika opływu powietrza wokół człowieka jest dostosowana do tego jak najszybciej w naturze się poruszał a to było ok 40km/h - co by z tym zrobić, trzeba go osłonić, czymś, obudować - duże koła mają mniejsze opory toczenia ale zajmują więcej miejsca i mogą tworzyć większe opory aerodynamiczne, - małe koła mają mniejsze rozmiary ale za to nieco większe opory toczenia - kompromisem jest różnokołowy ukłąd gdzie mniejsze koło lub koła są z przodu a większe z tyłu, - okazuje się, że obudowana leżąca konstrukcja nie zawsze gwarantuje stabilność, wiatr itd, z dwóch koł robią się trzy koła. W efekcie, bez ograniczeń blokujących zmiany w rowerze powstała konstrukcja która przy 50km/h potrzebuje tylko 170-100 Wat w zależności od konkretnych rozwiązań, masy i wzrostu rowerzysty i ciągle nadaje się na jazdę po drogach.
  15. Na szosie bez problemu można się dostać pod wieżę widokową na Holicy (761 m). Podjazd jest całkiem stromy, a z powrotem spokojnie ponad 70 km/h można się rozpędzić, bo nie ma zakrętów. Ja miałem ze sobą rower crossowy (jak zwykle w Bieszczadach), ale nawierzchnia jest tam dobra. Wieża ma 35 m wysokości i widoki z góry są naprawdę ładne. Przy okazji, spotkałem tam miłego starszego rowerzystę na elektryku. Nie będę wymieniał z imienia i nazwiska, ale tak od słowa do słowa, kto skąd, co ciekawego można zobaczyć w okolicy i okazało się, że to były, wieloletni dyrektor Muzeum Historycznego w Sanoku, miłośnik i znawca malarstwa Zdzisława Beksińskiego. P.S. Z tym rozpędzaniem z góry to jednak proszę uważać, bo sporo turystów pieszych, a droga jednak wąska. No i nawierzchnia jednak nie taka idealna, tylko na crossie nie czułem. Dołączę jeszcze film z Youtube:
  16. Gdybym wiedział, że komętaż pójdzie w eter to bym ubrał w krawat piękne słowa a tak wyjszło jak wyszło, jest ok. Fajna seria, @100lar3k masz też ładne foty pięknych rowerów…do zobaczenia na kanale?
  17. Może Tufo Thundero albo Speedero
  18. Tutaj również możesz przeglądać w poszukiwaniu roweru https://www.pepper.pl/grupa/sport
  19. HUTCHINSON Caracal Race
  20. Czyli bank rozbity, dzięki Panowie raz jeszcze 🙂
  21. No jak @kaziu podesłał rower z komentarzem to trzeba obejrzeć. Edyta: Nawet mój hultaj się załapał .
  22. Cześć, Zamierzam kupić nowy rower, ale wcześniej musze sprzedać obecny, czyli Romet Orkan 4. Nie bardzo znam realia rynku używanych rowerów więc proszę o pomoc. Rower stockowy został "wybebeszony" i praktycznie większość podzespołów jest wymieniona. Z oryginału została rama, sztyca, kierownica wraz ze sterami i przednie koło. Poniżej lista wymienionych części... [Koło tylne] 29 Alexrims MD21 Novatec D042 DB 8/11s (440zł) [Kaseta] Deore HG50 10rz 11-36T (100zł) [Przerzutka] Deore RD-M6000 GS (100zł) + manetka ZEE [Łańcuch] 2x KMC EPT 10rz, praktycznie nowe (200zł) [Suport] Deore bb-mt501 HOLLOWTECH II (wymieniony po kupnie roweru) + korba Alivio + blat Deckas 38T owal (przekładka ze starego roweru) [Siodło] Ergon SMC Men Gel 164 mm (330zł) [Mostek] PRO LT 70x31.8mm 17° (115zł) [Hamulec tył] (przód niezamontowany) Zacisk hamulca tarczowego Shimano SLX BR-M7120 (300zł) + przewód banjo (90zł) + klamka SLX BL-M7100 (130zł) + tarcza Dartmoor 6 śrub (75zł) Więcej grzechów nie pamiętam. Rower serwisowany we własnym zakresie, bez ingerencji w amortyzator. Rocznik 2023, kupiony w maju 2024. Przebieg około 1600-1700 km.
  23. Panowie. Zwykle śmieszkuję sobie w opisach zdjęć, ale tym razem chciałbym poruszyć ważną sprawę - mam nadzieję, że nie będziecie mieli mi tego za złe. Chodzi o nasze zdrowie. Niezainteresowani mogą od razu przewinąć w dół, do zdjęcia. Do niedawna należałem do grona typowych facetów, którzy do lekarza nie chodzą, bo przecież nie chorują, a nawet jeśli coś jest nie tak, to albo udawałem, że nic mi nie jest, albo bagatelizowałem objawy. A poza tym wiadomo, że nawet jeśli na coś chorujesz, ale tego nie zdiagnozowano, to to nie istnieje. I tak ciągnąłem przez ponad czterdzieści lat. W końcu przyszedł moment, gdy organizm stwierdził, że skoro olewam mniej lub bardziej drobne znaki, to nie będzie się cackał i uderzy z całych sił. Zaowocowało to ponad dwumiesięcznym "wyjęciem z życia". Obecnie powoli dochodzę do siebie i choć już do końca życia będę wiózł się z tym pasażerem na gapę, to gdybym wiedział o nim wcześniej, zacząłbym to leczyć i nie doprowadziłbym organizmu do takiego stanu. Dziś byłem pierwszy raz na rowerze od momentu, gdy wszystko się zaczęło. Zrobiłem 11 km i cieszyłem się jak dziecko, że dałem radę. A zmęczony byłem bardziej, niż kiedyś po 150 km po górach. Słuchajcie swoich organizmów. Mój już od dwóch lat dawał mi znać, że coś mu dolega, ale zawsze tłumaczyłem to wiekiem, zmęczeniem pracą i przeróżnymi innymi powodami. I choć z tyłu głowy wiedziałem, że raczej nie jest to normalne, że w ciągu dwóch lat z osoby, która wśród rowerowych znajomych była tą, która jak planowała trasy, to z jak największą ilością długich, stromych podjazdów i z kim bym nie jechał i ile tego podjazdu by nie było, ja na górze byłem pierwszy, stałem się marudą, która chciała w trakcie wypadu do Hiszpani wypożyczyć elektryczną szosę, bo nie nadążałem za innymi, choć jechaliśmy spokojnym tempem, albo po przejechaniu 40 km z większą prędkością, umierałem na mecie i potrzebowałem kilku dni odpoczynku. Wiedziałem, że to nie jest normalne i co? I wielkie g. Nic z tym nie zrobiłem. Niby człowiek inteligentny, a czasem tak głupi, że aż słów brakuje. Nie piszę tego wszystkiego, bo liczę na Wasze współczucie. Wiem, że jestem dla Was obcy i możecie mieć gdzieś moją "przygodę", ale może choć jedna osoba pomyśli - cholera, już dawno nie robiłem sobie badań, może warto by było. Bo jeśli nic nie wyjdzie, jeśli wszystko będzie ok, to super. A jeśli jednak pojawi się jakieś badziewie, to jak to w piosence Kazika, można mu szybko "zak...ić z laczka i poprawić z kopyta" Bo w końcu zdjęcie.
  24. Zdecydowanie warto popatrzeć na rowery używane.
  25. Mniejsza o przednią przerzutkę, bo u mnie działa. Napędy Shimano 3x9 umarły i nie ożyją, nawet MicroShift nie produkuje. Przerzutek lepszych przednich nie ma i nie będzie. Przeanalizowałem jeszcze dostępność systemu 3x10 i jako kompletny jest jeszcze dostępny, natomiast z korbami 40-30-22T. Biorąc pod uwagę konieczność zmiany manetek, wysoki koszt korby Deore FC-M6000 (400 zł) oraz kupno przedniej przerzutki, oraz jak koledzy pisali, mniejsza żywotność 10s w stosunku do 9s - to zupełnie nieopłacalne. @StrayRider : dzięki za podpowiedź, zamówiłem lepszy suport Deore XT BB-MT801 i na szczęście w porę się zorientowałem, że jest do niego inny klucz Hollowtech II niż standardowy . To np. Bike Hand YC-31BB (jak do suportów Shimano BBR60/MT800). Nieźle się wyedukowałem, oglądałem nowe rowery MTB XC i odkryłem, że prędkość przy jednorzędowym napędzie można uzyskać schodząc na kasecie z 11 zębów do 10 czy nawet 9. Ale jest znowu jazda, bo bębenek dla kaset z zębatką 10 lub 9 zębów musi być nowego typu Microspline, kasety kosztują od 500 do 1000 zł, specjalne wąziutkie łańcuchy 12s HG+, a na końcu okazuje się, że taki jednorzedowy napęd 1x12 jest bardziej wrażliwy na niedoregulowanie, niż system 3x9/10 czy 2x10. Na mecie okazało się, że to drogie i mało żywotne. Doszedłem do wniosku, że grupa CUES jest całkiem niezła (do rekreacyjnej jazdy), bo ma szeroką kompatybilność części, jest trwała, i oferuje bardzo dużo wariantów przełożeń, zarówno w systemie jedno jak i dwurzędowym, gdzie w uzębieniu korb i kaset można przebierać. Natomiast takiego zakresu jak 3x9/10 to już nie ma. Koniec myślenia. Czas składać co jest i co się da i w końcu pojeździć. PS: Do końca roku zamontuję amortyzator Rock Shox Paragon Gold RL 65 mm AIR, oraz sztycę amortyzowaną SR SUNTOUR SP12 NCX i rowerek miejsko-szosowo-turystyczno-przełajowy będzie skrojony na mnie niczym garnitur. Powstanie SUV .
  26. Dzieki
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...