Skocz do zawartości

[suport] brak elementu fabrycznie dostarczonego roweru czy tak ma być?


Quarantino

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Hej :) 

Jestem świeżakiem jeżeli chodzi o cały osprzęt rowerowy. Od niecałego miesiąca jestem posiadaczem tego roweru -> https://www.mediaexpert.pl/rowery/rowery-mtb/rower-gorski-mtb-indiana-x-pulser-6-9-m19-29-cali-meski-czarno-brazowy


W czwartek musze jechać do serwisu rowerowego MediaExpert w Komornikach pod Poznaniem, by mi w ogóle uwzględniono gwarancję na rower (odpłatny serwis 160zł czy wszystko ok by gwarancja obejmowała... SZOK). I tak ostatnio, przyglądając się mu bardziej zauważyłem, że z lewej strony przy korbie gdzie jest suport, chyba brakuje nakrętki czy jak to się tam nazywa. Z prawej strony jest, z lewej brak. Chciałbym się Was zapytać i upewnić czy to powinno być z obu stron. Bo będąc od razu u nich na miejscu, poproszę by domontowali czy zamówili. Dołączam zdjęcie do wątku. 

Dzięki za pomoc! :)

image0.jpg

Napisano

To chociaż tyle, kamień z serca spadł :D bo już myślałem, że mam niekompletny rower xD

A od razu dopytam by nie robić innych tematów. Czy to normalne, że po zakupie jest odpłatny (przegląd/serwis) w ciągu 30 dni od zakupu roweru? Jeżeli to rower ich marki, nowy, itd? Żeby gwarancja obejmowała to muszę zapłacić za przegląd roweru u nich? 

Napisano

Czy to jest normalne? Nie. Czy typowe? Tak.

Przegląd z który płacisz powinien być wykonywany darmowo (tak jest w cywilizowanym świecie). Na tym przeglądzie sklep sprząta PO SWOICH BŁĘDACH montażu i błędach fabryki. W Polsce normą jest obciążać za to finansowo klienta. 

Napisano
29 minut temu, Quarantino napisał:

Przez niespełna 4tyg to jest tak z 300km zrobione jak patrzyłem na Strave :) - jest to dobry wynik na "dotarcie" się osprzętu w rowerze? 

Na pewno. No i widać, że dobry zakup.

 

Napisano
55 minut temu, Quarantino napisał:

A od razu dopytam by nie robić innych tematów. Czy to normalne, że po zakupie jest odpłatny (przegląd/serwis) w ciągu 30 dni od zakupu roweru? Jeżeli to rower ich marki, nowy, itd? Żeby gwarancja obejmowała to muszę zapłacić za przegląd roweru u nich? 

To jest zupełnie sprzeczne z informacją jaką dostałem od mechanika montującego nowe rowery w MediaExpert na Franowie Poznań. Będąc na zakupach z ciekawości zajrzałem i akurat montował zakupiony internetowo damski rower, taki ładny ale ciężki blaszak. Zadałem konkretne pytania:

1. Czy można zwrócić ten rower  w 14 dni? TAK.  Czy pobrudzone białe opony(!) nie stanowią problemu? NIE, byle nie był podrapany lakier, albo jakaś katastrofa.

2. Czy klientka może przyjeżdżać do niego z  problemami w ramach gwarancji? TAK, zrobi drobne regulacje. Gdy będzie grubsza reklamacja prześle rower do Komornik.  Gdy poważne części to prześlą dalej, bodajże do Konina.

Nie było mowy o jakiejś odpłatności, fakt że klientka na początku zapłaciła za kompletny montaż dodatkowo. 

Miła rozmowa, pochwaliłem za dbałość o klienta. Czyżby ściema? @Quarantino zatelefonuj na Franowo i dopytaj jak jest. Powodzenia👍.

 

Napisano

@Turysta05 prawdopodobnie klientka miała wykupiony z rowerem "Pewny start" to kosztuje trochę mniej, składają go i w tym jest ten "darmowy przegląd". Ja kupując rower, nie wiedziałem, że będę musiał go odpłatnie u nich serwisować by gwarancja była "aktywowana". Po prostu kupiłem rower bez zbędnych dodatkowych usług jak złożenie, pewny start itd. 
Dopiero później skontaktowałem się z Indianą jak to wygląda gwarancyjnie, z MediaExpert i obie firmy powiedziały, że przegląd jest must have i muszę go zrobić u nich odpłatnie. 

Napisano

W takim razie moja pozytywna opinia o MediaExpert znika🥴:

2 godziny temu, Quarantino napisał:

W czwartek musze jechać do serwisu rowerowego MediaExpert w Komornikach pod Poznaniem, by mi w ogóle uwzględniono gwarancję na rower (odpłatny serwis 160zł czy wszystko ok by gwarancja obejmowała... SZOK).....

Wszedłem na ich stronę i rzeczywiście są różne usługi płatne, trochę trudno się połapać w tych wariantach, ale odbiór w sklepie to:  99zł montaż, 79zł przegląd Pewny Start, razem 180zł.  Czyli najpierw montuje, a potem sprawdza czy dobrze?  Ale domyślam się, że Ty @Quarantino sam zmontowałeś rower(?), no to co jest grane?😡.

I jeszcze w Komornikach(!), to przecież kawał drogi, nie każdemu pasuje! 

Napisano

@Turysta05 99zł to montaż, składają go do full, ustawiają hamulce, przerzutki, itd. Dostajesz gotowca do chaty i jedyne co to musisz poprawić kierownicę. Ja dostałem rower bez tej usługi (bo nie wykupiłem), czyli musiałem zamontować przednie koło, doregulować sam hamulce, sztyce z siodełkiem założyć, kierownice wyregulować, poprawić przerzutki i dopasować gdzie mają się znajdować na kierownicy itd. 

Pewny start to właśnie ta usługa pierwszego serwisu gwarancyjnego gdy weźmiesz to od razu przy zakupie roweru i kosztuje 79zł. Ja tego nie wziąłem bo nie wiedziałem, że trzeba rower przed upływem 30 dni oddać do oględzin jak działa by dopiero "gwarancje aktywowali" i mnie ta usługa kosztuje 159zł. Gdybym wiedział, że ta usługa i tak kosztuje zawsze to wziąłbym ją za te 79zł przy zakupie roweru :D... A dopiero gdy otrzymałem rower, poczytałem o gwarancji i tam było napisane, że to usługa odpłatna i ja mam w tej cenie niestety 159zł... 

Napisano
3 godziny temu, tobo napisał:

Czy to jest normalne? Nie. Czy typowe? Tak.

Przegląd z który płacisz powinien być wykonywany darmowo (tak jest w cywilizowanym świecie). Na tym przeglądzie sklep sprząta PO SWOICH BŁĘDACH montażu i błędach fabryki. W Polsce normą jest obciążać za to finansowo klienta. 

OD razu normą...przed kazdym zakupem, warto sprawdzic warunki gwarancji....jak ktos nie czyta, badz nie rozumie...to niech placi za te przeglady...

A jak ktos nie chce placic, to albo niech neogcjuje, albo niech kupi inny rower. 

Taki sam typ lamentu pojawia sie teraz na Onetach przy kredytach w PLN, nagle czesc narodu zdziwiona ze rata skoczyla x2. a przeciez doradca kredytowy mowil.... 

Moim zdaniem normą powinno byc golenie frajerów co nie umieja czytac, albo im sie czytać nie chce,  moze jak wypłacą trochę cebulionów, to się nauczą 

Napisano

W Polsce jest normą. W Niemczech,  wielkiej Brytanii czy Norwegii nie występuje. 

Ogólnie w cywilizacji rowerowej nie występuje. Tak to można opisać 

Napisano
5 godzin temu, Quarantino napisał:

trzeba rower przed upływem 30 dni oddać do oględzin jak działa by dopiero "gwarancje aktywowali" i mnie ta usługa kosztuje 159zł

W warunkach gwarancji to mogą sobie pisać wiele rzeczy ale jako że mieszkasz w (miarę) cywilizowanym kraju w środku Europy to masz jeszcze przepisy konsumenckie, które Cię chronią w takich wypadkach -> https://konsument.gov.pl/niezgodnosc-towaru-z-umowa-a-gwarancja-reklamacje/

Napisano

napisze jeszcze tyle, iz czytania papierow nie jest duzo 😉 nie dalej jak wcozraj zamawialem smaochod, cala umowa zawiera 12stron tekstu. z czego spora czesc to tekst o zgodach na przetwarzane danych zbieranych przez samochod. 

Zakladama ze umowa rowerowa nie powinna byc ani dluzsza ani trudniejsza.... wiec nie rozumiem, w czym ten problem. Jest kwit, ktos chce zeby go podpisac, to trzeba sprawdzic co w tym kwicie jest... Kwit ten chroni obie strony, ...a gdy jedna strona czuje sie naciągana, to nie podpisuje i idzie dalej szukac towaru gdzie warunki mu pasują. Co wiecej, pewnie zanim popisze sie ten kwit/czy kupi rower - mozna zapytac o warunki gw i przeglady....nawet czytac nie trzeba.... 

Jak ktos chce za duzo za przeglady,  badz powinny byc darmowe, to rynek sam powinien go wyregulowac i powiedizec mu NIE stary ta usluga jest za droga. Po czasie doprowadzi to do zaorania takiej jednostki. 

Napisano

Moje miasto rodzinne: wszystkie serwisy/sklepy kasują za przegląd zero. Wybór zerowy.  Ktoś bardziej zdeterminowany mógłby chcieć znaleźć coś w promieniu np 20 km od mojego miasta. Zaskoczenie (bądź nie) - we wszystkich sąsiadujących z moim miastach sklepy kasują za tenże serwis zerowy. Więc mogę im wszystkim powiedzieć że ta usługa jest złodziejstwem. I co dalej? Skoro wszyscy stosują tą samą metodę to wybór masz żaden. Dorzuć do tego preferencje wyboru roweru. Chcę coś co oferuje w mojej okolicy tylko sklep kasujący za przegląd zerowy. Więc mogę znaleźć ewentualnie inny który nie kasuje. No. Jest 50 km ode mnie. 100 km dwa razy - bo dowóz i odbiór = 200 km. Niech będzie 6 litrów na setkę,  czyli 12 w sumie, jak nie muszę bujać się w mieście. Jak muszę to dorzucić trzeba ze 4. Zrobi się 16. Do tego te 200 km to powiedzmy 4 h. Jestem przeciętnym Kowalskim, pracuję w godzinach od 9 do 17. To muszę dotrzeć do domu, ewentualnie zapindalać zaraz po pracy, w szczycie. Może się okazać że ten sklep z darmowym jest otwarty w godzinach mojej pracy. Więc wybór mam żaden (a żadko ktoś przy kupnie roweru uwzględnia 236 czynników dodatkowych) i kończę w lokalnym sklepie który mnie pociągnie za posprzątanie po swojej nieudacznictwie. 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...