Skocz do zawartości

[2022] Kross - nowe Level


Alsew

Rekomendowane odpowiedzi

Kwestia ekranu. Ludzie siedzą przed tandetnymi ekranami i rzadko kto ma lepszy wyświetlacz oddający rzeczywiste kolory. Na 60% sRGB to można w wordzie siedzieć a nie o kolorach dywagować. Ja akurat używam 99,97% sRGB i twierdzę, że różnica jest kolosalna między Krossem a Canyonem i przytoczone auta grupy VW owszem, są szare, ale szare jak Canyon a nie jak Kross z domieszką różu czy czego tam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, skom25 napisał:

 

@cervandes dopiero teraz widzę, że ten szary ma jakąś dziwną poświatę. Wpada w jakiś dziwny, siny odcień. Może to kwestia zdjęć? 

Pitolicie o kolorach jak przekupki na targu pod straganem z czapkami i szalikami. Kilka lat temu wszystkie rowery były szaro-bure i matowe, teraz są sraczkowato-pastelowe i połyskliwe. Mi się oba trendy nie podobają i tyle ale z dwojga złego wolę już połysk. A porównywanie dwóch kolorów na podstawie zdjęć z internetu to już śmiech na sali. Ja mam rower któremu zrobiłem 100 zdjęć i żadne z nich nie oddaje rzeczywistego koloru.

Edytowane przez Alsew
  • +1 pomógł 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja też. Świetnie to było widać w przypadku wózka OSPW od AbsoluteBlack. Okazało się że jest to AbsoluteCrap.

Tak samo jak to, że rama jest komfortowa i sztywna jednocześnie. Ja wiem że karbon daje dużo możliwości, ale czasami jak się poczyta bądź posłucha recenzji, to się można złapać za głowę.

Wracając do Krossa. Mnie może nie zmartwiło, ale mocno rozczarowało, że właściwie porzucili temat rowerów szosowych. Było przecież tyle modeli, na każdą kieszeń i były naprawdę przyzwoite, a każdy kolejny był zbudowany na stopniowo lepszych komponentach. Vento 6.0 z karbonu, na Tiagrze i kołach FSA to była rewelacja. Dało się go kupić za 5k zł bez problemu, jeszcze kilka miesięcy temu. Do teraz nie mogę sobie darować że go nie kupiłem.

A teraz co zostało? Smutne Vento 2.0 które z roku na rok jest droższe i coraz gorsze, no i według mnie "bezjajowe" 4.0 i 5.0.

Działają trochę w Gravelach. Esker 1.0 jest trochę padaczkowy, z ceną 2.0 upadli na głowę. 4.0 jest dość specyficzny, ale go mam i w sumie mogę polecić, tyle że ja go kupiłem za 4k. 6.0 jest, a może właściwie był rewelacyjny, ale cena znowu leci w górę. O 7.0 się nie wypowiem, ale to jedyny karbon.

Właśnie, tak sobie przypomniałem. Wczoraj widziałem Eskera 1.0 na żywo, więc chyba ten sam lakier co w Levelu. Wygląda normalnie, nie wpada w jakiś róż czy coś takiego.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@skom25 Najwiekszą porażką marketingowców była bajka o tym że rowery na kołach 27,5 cała łączą w sobie WSZYSTKIE najlepsze cechy rowerów na kołach 26 i 29. Wszystkie firmy serwowały taki bełkot a po kilku latach w zasadzie nie da kupić roweru w tym standardzie bo 29 "lepiej pochłania nierówności" 😁. Teraz nawet dla ludzi potrzebujących ramy 15cali koło 29 jest jedynym słusznym wyborem. Chociaż przy "rekreacyjnym MTB" gdzie pojawia się jeszcze 27,5 w małych rozmiarach ram, czytamy o tym że rozmiar koła jest idealnie dostosowany do rozmiaru ramy. Ściema goni ścieme ! 👏

Edytowane przez Alsew
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie znasz się. Słuchałem lokalnych "napinaczy" po tym jak jechali razem w maratonie. Ten z tyłu, widział jak ten na kołach 29' przejechał dużo szybciej przez to pólmetrowe wyprofilowanie w zakręcie. Wiecie, taka "rynna" wyżłobiona od kół. Mówili to całkiem na serio i oczywiście to była kwestia rozmiaru kół.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego ściema?

Ostatecznie koło 27,5 przegrało z 29 w sportowej rywalizacji.

W rekreacyjnych rowerach gdzie liczy się komfort,  faktycznie można dojść do wniosku, że duże koło to przesada dla kogoś kto ma 160cm, lub dla dziecka. W tym segmencie jest zupełnie inny wolumen sprzedaży i opłacalność, tym bardziej że bazuje się na podstawowych podzespołach.

Tak samo z taperem w ramie, bo w rowerze rekreacyjnym mało kogo to interesuje. Tylko niewielki promil zapewne zdecyduje się na wymianę amortyzatora.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przykro patrzeć jak Kross stacza się na dno bo ja to tak wprost nazywam. Bez mała chyba z 8 lat mija od wprowadzenia jakiejś jednak innowacji w zawieszeniu a tu jak widać barak trailówek czy enduro. I to w czasach gdzie te rowery mają się doskonale. Nie wiem jakim trzeba być nieudacznikiem by to tak spaprać... Ale co tam z plastiku kleją u siebie i to miara sukcesu. 

A tak ogólnie co do standardów to jednym potrzeba drugim nie. To, że ja tam pomykam od czasu do czasu starym 26er bo nie widzę sensu na kupno do takiego zastosowania kolejnego roweru to nie znaczy, że "rozmiar nie ma znaczenia". Geometria poszła a zwłaszcza w fullach tak do przodu, że trzeba by sporych umiejętności by robić sensowne do jazdy rowery. To jest wykonalne ale skomplikowane i mało komu by się chciało w to bawić dla wąskiej grupy ludzi. Bo co by nie pisać większe koło idzie na każdym zjeździe jednak lepiej.  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, clavdivs napisał:

Dlaczego ściema?

Ostatecznie koło 27,5 przegrało z 29 w sportowej rywalizacji.

W rekreacyjnych rowerach gdzie liczy się komfort,  faktycznie można dojść do wniosku, że duże koło to przesada dla kogoś kto ma 160cm, lub dla dziecka. W tym segmencie jest zupełnie inny wolumen sprzedaży i opłacalność, tym bardziej że bazuje się na podstawowych podzespołach.

Dlatego ściema że rower z kołami 29 i rama 15 cali to jest przesada niezależnie od tego czy jest z alu czy z karbonu, czy rekreacyjny czy ścigancki, czy dla dziecka czy dla mężczyzny 160cm. Zaraz podniesie się larum że w Pucharze Świata kobiety tak jeżdżą... Może i tak ale one mają technikę z innego świata a zwykli zjadacze chleba powinni mieć wybór. Nie wszyscy kupują drogie rowery żeby się ścigać 

@Tyfon79 "co by nie pisać większe koło idzie na każdym zjeździe jednak lepiej"

Pewnie dlatego koło 27,5 nadal jeszcze żyje w rowerach trail, enduro itd

Edytowane przez Alsew
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Alsew no tak zgadza się ale nie zwróciłeś na coś uwagi? Jeden z forumowiczów wrzucił tutaj info o niejako powrocie Trance na 27,5er. Tylko teraz ładują szerokie obręcze i opony 2,6" a to kawał koła już jest na tle dawnych gdzie było 2,25/2,35". To jest tuż, tuż koła 29er. A co do małych ram 29er i sadzania na nie bardzo niskich osób a zwłaszcza kobiet to zgoda, że to głupota  w czystej postaci.  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wypadlo by, zaczerpnąć informacji czy osoba o niskim wzroście, która jeździ ambitnie  zechciała by przejść na mniejsze koło. Bo koło 29 nie powstało miedzy innymi, tylko dlatego by wysokim zrobić dobrze.

Z biznesowego punktu widzenia, tworzenie dodatkowego rozmiaru koła dla nielicznych  jest mało korzystne.

Osoby o mniejszym zacięciu sportowym mogą mogą wybrać 27,5, są dostępne modele.

Czy Kross się stacza? wg mnie nie, robi to co mu się opłaca. Trudno zrobić sukces biznesowy na rowerach do jazdy po górach( gdzie jest spora konkurencja) w kraju  nizinnym.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W tym kraju nizinnym co to jak pytają tutaj o fulla w rozsądnych pieniądzach to prawie zawsze pojawia się oferta Deca, Dartmoora. Nawet Trek czy inny Spec nie zarabiają kokosów na fullach do cięższych zastosowań. To nie wolumen sprzedażowy na poziomie Santy. Oferta ma być a jak jej brak to firma jest krzak i tyle by pisać. Kellys w takim razie to powinien już dawano zwinąć interes bo to nie jest top marka u "górskich Słowaków". Pomijam, że rozmawiamy o czymś na wzór narciarstwa gdzie coraz więcej ludzi wybiera jazdę poza naszym krajem. Kross miał czy próbował mieć jaja do czasu ściągnięcia Jolandy Neff. Potem komuś tam te jaja ucięło i finał jest jaki jest. To jest gorsze od Rometa bo ci nie mieli za bardzo aspiracji a Kross owszem plus swego czasu spore zainteresowanie środowiska ze wsparciem włącznie. Nie wiem czy jest bardziej partacka firma gdzieś na tym globie. Wstyd i tyle. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam wrażenie że mocno przesadzasz. Nie mają rowerów Trail/ Enduro to od razu dla Ciebie "krzak"? Znasz wyniki badań rynku jakie jest zapotrzebowanie na rowery danego typu w Polsce?

Porównujesz do Treka czy Speca który nie zarabia kokosów. To po co Kross ma pakować kasę w projekty które się nawet nie zwrócą?

Nie bronię ich, bo sam wytknąłem kilka spraw beznadziejnych. Za to niezmiernie irytują mnie posty jak powyżej. Firma działa, przynosi zyski, robią całkiem niezłe rowery w danym przedziale cenowym. No ale nie, to jest "krzak", bo nie mają Enduro.

Tym tokiem myślenia, to Ferrari to też jest firma krzak. Nie mają w ofercie SUVa. Lamborghini ma, Porsche i Bentley też. Ferrari nie, co za dziady i partacze.

Widzę że mamy tutaj nieprawdopodobnych ekspertów. W takim razie może trzeba założyć własną firmę i robić rowery?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Może będą chcieli się skupić na tym na czym wypłynęli te ładnych kilka lat temu, czyli podstawowe modele rowerów mtb i a la mtb. Przecież Leveli i Hexagonów było wszędzie na pęczki. Z drugiej strony szkoda, bo był moment że mieli i drużynę ze znanymi nazwiskami i szum dookoła tego i sprzęt z własnymi rozwiązaniami zawieszenia, przynajmniej po 3 półki cenowe każdej linii, itp. Widocznie przez chwilę były aspiracje, a potem zwrot do bezpiecznej i pozbawionej fajerwerków przystani.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, skom25 napisał:

Mam wrażenie że mocno przesadzasz. Nie mają rowerów Trail/ Enduro to od razu dla Ciebie "krzak"? Znasz wyniki badań rynku jakie jest zapotrzebowanie na rowery danego typu w Polsce?

Porównujesz do Treka czy Speca który nie zarabia kokosów. To po co Kross ma pakować kasę w projekty które się nawet nie zwrócą?

Nie bronię ich, bo sam wytknąłem kilka spraw beznadziejnych. Za to niezmiernie irytują mnie posty jak powyżej. Firma działa, przynosi zyski, robią całkiem niezłe rowery w danym przedziale cenowym. No ale nie, to jest "krzak", bo nie mają Enduro.

Tym tokiem myślenia, to Ferrari to też jest firma krzak. Nie mają w ofercie SUVa. Lamborghini ma, Porsche i Bentley też. Ferrari nie, co za dziady i partacze.

Widzę że mamy tutaj nieprawdopodobnych ekspertów. W takim razie może trzeba założyć własną firmę i robić rowery?

Mnie irytują tacy ludzie jak ty co rozpisują się w tematach o których nie mają pojęcia. Nie masz pojęcia jak rodził się projekt Moona, kto w nim uczestniczył, jak to wszystko wyglądało ale będziesz tutaj pierniczył farmazony o jakimś Ferrari. Każda firma podlega ocenie i ja to zrobiłem a jak ci się nie podoba idź sobie popłakać albo co najlepsze wrzuć mnie dzieciaku do ignorowanych jak tu straszysz innych i nie dyskutuj ze mną. Dlatego właśnie jako Polska jesteśmy rowerowym zadupiem przez takie myślenie i podejście. RVS to całkiem dobry projekt był z ogromnym wsparciem, zaufaniem, który jakiś frajer zlał ciepłym moczem. Ma do tego prawo bo to jego firma ale kto inny może to ocenić negatywnie. Kontra w stylu "załóż własną firmę" jest mentalnie na poziomie mułu. Trzeba dziś geniuszu by handlować jakimś pospólstwem za kilka tys bez porządnych rowerów w tym szosowych? To jest ambicja jak to szło... jednego z największych producentów rowerów? Kpisz czy o drogę pytasz? Dla mnie mogą handlować tylko rowerami dziecięcymi i trzepać na tym kasę ale nie mam hamulców przed oceną jako coraz bardziej śmieciowej marki rowerowej. 

Edytowane przez Tyfon79
  • +1 pomógł 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zrobię tak jak napisałeś, dodam do ignorowanych. Straszę? A co to, jakieś kary za to są? A teksty o dzieciakach i poziomie mułu to sobie zostaw dla swojego otoczenia. Rozumiem Twoją opinię, ale sposób w jaki ją wyraziłeś, utwierdza mnie tylko w przekonaniu że nie ma powodu żeby z Tobą dyskutować.

30 minut temu, Chociemir napisał:

Wszedłem z ciekawości na stronę Krossa i spojrzałem na ofertę rowerów szosowych (na MTB się nie znam więc się nie wypowiadam) i wydaje się mocno dziwne, ze w dobie tak dużej popularności kolarstwa szosowego  firma ma tak - i to oględnie rzecz ujmując- skromny asortyment.

No to jest rzeczywiście słabe, zwłaszcza że zaprojektowanie roweru szosowego ( a przecież mieli tyle modeli!) to jednak mniejsza filozofia niż chociażby Fulla.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...