Skocz do zawartości
gkochan

[suport, korba] Norco Valence C3 2014 - diagnoza i serwis

Rekomendowane odpowiedzi

gkochan

Cześć!

Na wstępie zaznaczę, że jeżdżę na szosie od kilku miesięcy i nie znam się na mechanice rowerowej (ogólnie mechanikę ogarniam dość dobrze), stąd mój post i prośba o pomoc. Norco Valence C3 to rower z karbonową ramą z 2014 roku (https://www.norco.com/bike-archives/2014/valence-c3/), który kupiłem na OLX jako prawie nufka z przebiegiem 200km... Po zakupie okazało się że rower ma ślady zużycia wskazujące na większy przebieg ale i tak stosunkowo niewielkie. Zdecydowałem się zatrzymać rower. 

Kilka dni temu podczas przejażdżki zacząłem słyszeć dziwne dźwięki z okolicy suportu. Jakby jakiś naprężenia, "zgrzypienie" (z braku lepszego słowa) carbonu, jakby naprężenia... które pojawia się przy obciążeniu. Np. pedałowaniu pod górę. Brzmi to bardzo niepokojąco. Tak brzmi obracająca się korba: https://www.dropbox.com/s/fma2gx8v2897mp3/Wideo%2030.07.2020%2C%2016%2030%2034.mov?dl=0

Zdaje się, że nie powinno to tak brzmieć... prawda? Pytanie co to może być i jaki może być koszt naprawy?

Z góry dzięki za pomoc w diagnozie i naprawie. 

Pozdrawiam,

Kochan

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mihau_

Jedyną rzeczą, która może "trzeszczeć" w tym miejscu, bez łańcucha jest suport.

Masz tam pressfit więc wymiana raczej w serwisie (nie opłaca się kupować do tego narzędzi).

suport stówka,, wymiana kilkadziesiąt złotych

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
gkochan
Napisano (edytowane)

Dzięki wielkie za odpowiedź @Mihau_. O taką poradę mi chodziło.
Co do wymiany, są jakieś lepsze/gorsze opcje? Jest sens inwestować w coś "lepszego"?

Edytowane przez gkochan

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
huskarl

Heh, pierwszy raz widzę, żeby ktoś jeszcze miał Norco Valence. Mam A1 z 2013, kupiony w Anglii, i patrząc po osprzęcie to od twojego różni się, oprócz karbon vs aluminium, właśnie suportem i korbą. Nie wiem czemu u ciebie zastosowali BB30 a nie to samo co u mnie, może rama szersza jest w tym miejscu i by się nie zmieścił. Ja mam duży suport z łożyskami na zewnątrz ramy, co daje dużo lepsze podparcie osi korby i po 4800km ze mną (95kg) nic nie skrzypi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mihau_
19 minut temu, huskarl napisał:

Ja mam duży suport z łożyskami na zewnątrz ramy, co daje dużo lepsze podparcie osi korby i po 4800km ze mną (95kg) nic nie skrzypi. 

Akurat łożyska to są w tym samym miejscu.

 

1 godzinę temu, gkochan napisał:

Co do wymiany, są jakieś lepsze/gorsze opcje? Jest sens inwestować w coś "lepszego"?

Opcji jest masa, powiedzmy, że za te 100-120 wszystko będzie już przyzwoite

Ew. możesz wrzucić https://sklep.token-polska.pl/suporty-c-3.html

Bardzo chwalony temat, taki "skręcany pressfit"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • MateosRoweros
      Przez MateosRoweros
      Czołem!
      Na co dzień śmigam na szosie 
      GHOST Race 5500.
      http://www.bikekatalog.pl/2008/?ppg=show&baza=rowery&pid=1393
      Szosa przyznam, służy już drugi sezon i sprawuje się na miarę aktualnych potrzeb. 
      Jednak (zawsze jest to jednak:) ), korci mnie na wymianę ramy. Coś lżejszego. 
      Napęd Shimano 105, przerzutka ultegra tył zostaje. Reszta do zmiany. 
      Po głowie chodzi mi kilka pytań:
      1) Jaka nowa rama? 
      - chiński karbon,
      - Accent Draft (1400 zł set 2kg waga)
      - https://www.centrumrowerowe.pl/rama-szosowa-carbon-pd21484/?v_Id=136962&gclid=EAIaIQobChMI5ZuLwtby6wIVmNwYCh2Z-wbAEAQYBCABEgJzPPD_BwE
      - coś innego?
      2) Przejeździć do końca aktualny sezon na obecnej ramie, naszykować fundusze na coś nowego? (Salva?) 
      _____________
      Jeżdżę do 100km max weekendami, na co dzień ~ 30km. Wymagania amatorskie 
      Pozdrawiam.
    • AdamKru
      Przez AdamKru
      Witam. Mam możliwość kupna roweru Focus izalco race 6.9 2020 w cenie 4500zł (https://katalog.bikeworld.pl/2020/web/produkt/rowery_szosowe/race_klasyczne/focus/67040/izalco_race_6_9). Czy jest to dobra cena za ten rower, jeśli ktoś miał z nim kontakt to proszę również o ogólną opinie. 
      Jeśli macie jakieś ciekawe alternatywy, z chęcią rzucę okiem.
      Z góry dzięki za jakąkolwiek aktywność. 
      Pozdrawiam.
    • jaszmyr
      Przez jaszmyr
      Witam, chciałbym kupić szosę 
      rozmiar ramy L, XL na wzrost około 184cm (58cm, 21 cali - około)
      osprzęt claris/sora w górę,
      Szukam czegoś nowszego, ważniejsze jest dla mnie żeby rower był na gorszym osprzęcie ale w lepszym stanie.
      I bardzo proszę doradźcie czy czekać może do grudnia jak ceny spadną i kupić nówkę?
    • merfior
      Przez merfior
      Cześć,
      Na razie marzę i się rozglądam, ale chciałbym się już jakoś ukierunkować.
      Obecnie jeżdżę na Tribanie 520. Jestem lekki, mieszkam na Mazowszu, więc mam płasko. Lubię sobie kilka razy w sezonie wystartować w triathlonie i wtedy interesuje mnie, żeby tu nie było specjalnie kompromisów, bo bardzo lubię się wtedy pościgać. Lubię również przy okazji wypadu wakacyjnego zabrać rower i podjechać pod jakiegoś hardcora. Albo założyć 32mm i poszaleć po lasach (zdarzy mi się trafić na jakieś błoto). I w tych dwóch przypadkach nie jest dla mnie kluczowe, żeby było idealnie, ale żeby się dało.
      Myślałem początkowo o rowerze czasowym, ale jednak skłaniam się do:
      - szosy aero typu canyon Aeroad czy Bianchi Aria
      - szosy uniwersalnej ale bardziej opływowej typu canyon ultimate, giant tcr advanced czy Trek emonda
      do których bym mógł założyć lemondkę i przesunąć siodło w przód zmieniając geometrię. Chciałbym też w miarę możliwości rower z kołami karbonowymi na wyższym stożku (oczywiście bez przesady). Tarcze niby nie są mi potrzebne, ale ze względu na koła karbonowe i wypady w góry i las myślę, że jednak wezmę tarcze. Budżetu nie mam określonego, ale 10 - max 15 tys. zł. Nie zależy mi aż tak bardzo na maksymalizacji jakości do ceny. Chcę, żeby wszystko pasowało i było ładnie.
      Nurtuje mnie kwestia możliwości znacznego przesunięcia siodła w przód. Mam okrągłą sztycę fast forward profile design, która razem z lemondką daje wg mnie fajną pozycję. W Bianchi Aria jest fajna możliwość przesunięcia siodła poprzez zmianę ustawienia jarzma sztycy.
      Canyon ultimate ma z tego co widzę sztycę okrągłą, więc mógłbym wykorzystać moją sztycę FF.
      Ciekawi mnie natomiast czy coś da się zrobić w rowerach, które mają sztyce spłaszczone, jak Giant TCR czy Canyon Aeroad albo mają to inaczej rozwiązane (emonda).
      Czy w tego typu rowerach można coś zrobić? Czy producenci oferują jakieś akcesoryjne sztyce albo co?
      A może olać to przesuwanie siodła? Tylko że w takim Tribanie to idealnie się sprawdza.
      Może macie jakieś sugestie co do konkretnych rowerów?
      Canyon Aeroad i Bianchi nie wiem czy nie przesada do moich zastosowań (a model sprzedaży Canyona jednak chyba trochę odstrasza).
      Giant ma dużo miejsca na oponę. W wersji pro team ma karbonowe koła (chociaż to już 16 tys. się robi). Ale ma sztycę opływową i trochę rażą te kable (w porównaniu do innych ładnie schowanych). Emonda podoba mi się ale mogłaby być lżejsza. Co robić?
       
    • Gość Radek
      Przez Gość Radek
      Hej! 
      Poszukuję dla siebie roweru, bo póki jeżdżę na 30 letnim rowerze trekkingowym. I robię codziennie trasy 20-50 km. Po terenie każdego rodzaju od asfaltu, po mijanie głębokiego piasku w lesie (bokiem po poboczu, bo przez niego bym nie ujechał ). 
      Zmierzając do pytania, czy jako całkowity laik powiniem chwytać się za budżetowego gravela? 
      Najchętniej wydałbym do 3 tysięcy (Romet Aspre?), jednak mam wątpliwości, czy jazda na takim rowerze będzie komfortowa i przyjemna. A może rower w tej cenie na lata, nie ma racji bytu? 
      Nie aspiruję do bycia sportowcem i cenię sobie przede wszystkim przyjemność z jazdy. Jednocześnie chciałbym być szybki. 
      Może jednak powiniem iść w stronę roweru crossowego? Może crossowy będzie jakościowo lepszy niż tani gravel, którego cena jest wywindowana hajpem (?). 
      Podsumowując, szukam uniwersalnego roweru na lata w niedużej cenie, na którym nie będę ślimakiem. Z góry dziękuję za odpowiedź, fachowa opinia jest dla mnie bardzo wartościowa, bo sam się zupełnie nie znam. Może komuś przyjdą do głowy modele rowerów, które godzą gdzieś cechy sportowego charakteru gravela z komfortem i uniwersalnością roweru crossowego. 
×