Skocz do zawartości


Strona korzysta z plików cookie. Zobacz jak.   Rozumiem i akceptuję pliki cookies
Zdjęcie

[2016] Sigma Sport

nowości rowerowe

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
45 odpowiedzi w tym temacie

#1 SovaLTD

SovaLTD

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 1056 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:WLKP
Garaż Rower

Napisano 24 październik 2016 - 10:42

SIGMA SPORT

 

Nowe modele liczników ROX oraz Topline 2016.


  • 0

Reklama

Reklama

#2 radetzky

radetzky

    Amator

  • Użytkownik
  • 54 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 październik 2016 - 11:18

Jakieś takie kanciaste..


  • 0

#3 Cona78

Cona78

    Maniak

  • Użytkownik
  • 345 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa

Napisano 24 październik 2016 - 20:25

ROX 7 - już miałem kupować bo najarałem się na funkcję segmentów. Okazało się że nie można podłączyć pulsometru ani czujnika kadencji. Nawet nie wiem czy czujnik prędkości można sparować czy też prędkość jest liczona tylko z GPS.

ROX 11 - czekam aż będzie w sprzedaży i za ile.

 

Ze zdjęć obu liczników nie widać żeby sama nawigacja została ulepszona. Czyli dalej mamy mało czytelną ścieżkę bez żadnych punktów odniesienia ani nawet widocznego kierunku jazdy.


Użytkownik Cona78 edytował ten post 24 październik 2016 - 20:26

  • 0

#4 marcinusz

marcinusz

    Master

  • Użytkownik
  • 2160 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sosnowiec
  • Imię:Marcin

Napisano 25 październik 2016 - 20:07

Nowe ROXy są w końcu w rozsądnych rozmiarach. Porównywalne do Garmina 520. Też mocno się interesowałem, podobnie jak nowymi Lezyne, ale chyba postawię ostatecznie na 520.

 

Ceny według niemieckich portali to 135E za Rox 7.0 a za 11.0 bez czujników lub czujnikami odpowiednio 185 lub 270E, więc pewnie wyjdzie pewnie podobnie lub troszkę drożej niż obecny Rox 10.

 

Ten Rox 7 to ciekawy wynalazek. Bez łączności bezprzewodowej tak do czujników, jak i do zgrywania zapisanych tras. Rox 11 ma możliwość zgrywania po BT do telefonu.

 

Jest koniec 2016 r. i producenci rowerowych gpsów dopiero zaczynają się rozstawać z kabelkami do kopiowania zapisanych jazd i zaczynają robić urządzenia, które nie są monstrualnie duże. Ciekawe ile jeszcze lat im zajmie, aż zaczną stosować ekrany na poziomie podstawowych smartfonów sprzed 5 lat... Wszystko przy cenach, za które kupuje się dość szybki i sprawny "komputer" w postaci telefonu lub tabletu z dobrą baterią i ekranem.


  • 0

#5 Arni220

Arni220

    Master

  • Użytkownik
  • 2481 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:WLKP
  • Imię:Arni
Garaż Rower

Napisano 25 październik 2016 - 21:00

Pytanie moje, po co tak ogromne ekrany w komputerku rowerowym? Mamy smartfony, te są wyposażone w GPS, wystarczy wgrać interesujący nas program np. Locus i mamy nawigację niedostępną dla najdroższych nawet liczników rowerowych. Liczniki niech pozostaną licznikami ze swoimi kompaktowymi rozmiarami. Moim zdaniem nawet mapy nie są im potrzebne, prosta rejestracja danych GPS wystarczy, resztę załatwią smartfony.


  • 0

#6 Fenthin

Fenthin

    Emeryt

  • Mod Team
  • 7022 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 25 październik 2016 - 21:19

Ogromne? 5 lat temu duże telefony miały po 4", a te z ekranem >4,5" były nazywane monstrualnymi. Sam używałem wtedy jakieś LG z chyba 3". Czy to dużo? Ile znajdziesz dziś nowych telefonów z 4" wyświetlaczem i dobrą specyfikacją poza iPhone SE?

Rzecz nie w tym, po co. Tylko czemu tak to jest, że przy aktualnym poziomie technologii dedykowane urządzenie ma gorsze parametry niż głupi telefon? Przy cenie takiej, że można kupić przyzwoity telefon. A nie dotyczy to przecież wyłącznie komputerków rowerowych.
  • 0

Reklama

Reklama

#7 Arni220

Arni220

    Master

  • Użytkownik
  • 2481 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:WLKP
  • Imię:Arni
Garaż Rower

Napisano 25 październik 2016 - 21:39

No ogromne, bo kierownica wyposażona w tableta jakoś tak dziwnie by raczej wyglądała. 

 

Bo ten nowoczesny biznes polega właśnie na tym, by dymać nas na lewo i prawo. Ta technologia w tych licznikach nie jest dziś warta nawet 200zł, najprostsze telefony z GPS, nowe, ile kosztują? 200/300zł? A do tego są pewnie kolorowe ekrany 3". Przykładów tak jak piszesz, długo by wymieniać i to w każdej dziedzinie życia.


Użytkownik Arni220 edytował ten post 25 październik 2016 - 21:42

  • 0

#8 Cona78

Cona78

    Maniak

  • Użytkownik
  • 345 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa

Napisano 25 październik 2016 - 21:57

Płaci się za wygodę używania licznika, który jest ergonomicznie zaprojektowany specjalnie do roweru. Telefon na kierownicy owszem można używać, tylko nie wyobrażam sobie jazdy z nim innym rowerem niż szosowym.


  • 0

#9 SovaLTD

SovaLTD

    Stały bywalec

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 1056 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:WLKP
Garaż Rower

Napisano 25 październik 2016 - 22:04

Płaci się za wygodę używania licznika, który jest ergonomicznie zaprojektowany specjalnie do roweru. Telefon na kierownicy owszem można używać, tylko nie wyobrażam sobie jazdy z nim innym rowerem niż szosowym.

 

A czym się różni dotykowy telefon, zamontowany do kierownicy na specjalnym rowerowym uchwycie, od dotykowego rowerowego licznika zamontowanego na specjalnym rowerowym uchwycie? CENĄ!


  • 0

#10 marcinusz

marcinusz

    Master

  • Użytkownik
  • 2160 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sosnowiec
  • Imię:Marcin

Napisano 25 październik 2016 - 22:09

Trzeba rozróżnić dwa rodzaje urządzeń - "zwykły licznik" i nawigację.

 

Zwykły licznik ma mieć taki ekran, aby 4-10 informacji wyświetlić w takim rozmiarze, aby były czytelne. Wystarczy ekranik 2" i niska rozdzielczość, bez kolorów.

 

Nawigacja musi prezentować mapę. Przydałby się ekran większy i przede wszystkim większa rozdzielczość. Mój pierwszy smartfon, kupiony 5 lat temu za 400 zł (klasa maksymalnie budżetowa) miał rozdzielczość 320x240 i 3" ekran. Obecnie flagowy garmin 1000 ma rozdzielczość "aż" 320x400 i również 3 cale i podobne wymiary fizyczne poza tym, że ma 2 cm grubości zamiast 12mm. Jednocześnie ekran najnowocześniejszego 820 ma 200x256. Sorry, ale co na tym można wyświetlić?

 

Przy tym wgranie śladu o objętości kilkudziesięciu-kilkuset kB potrafi zatkać takiego garniaka na kilkanaście sekund a przewijanie mapy ta mikro-ekraniku to koszmar. A przewijać trzeba dużo, bo mało co widać.

 

Sam nie toleruję dużego klocka i ekranu na kierownicy, więc szukam licznika gps w racjonalnych rozmiarach. Dopiero nowe Lezyne, nowe ROXy i garmin 520 nie są przesadnie przerośnięte, choć do idealnej proporcji rozmiaru ekranu do rozmiaru urządzenia jeszcze daleka droga. Do nawigacji lepiej mieć smartfona z dużym ekranem i szybkim procesorem, przy czym każdy współczesny smartfon jest przynajmniej o dwa okrążenia przed każdym dedykowanym urządzeniem, nawet 5 razy droższym. Na mój gust sens ma jedynie prowadzenie po śladzie, bo z mapy i tak wiele się nie wyczyta. Tu jest plus Roxa, że prowadzenie po śladzie można skonfigurować jako jedno z pól danych a nie osobny ekran. Generalnie ROX 11 to ciekawe urządzenie, ale odstrasza czas pracy na baterii "up to 13h". Może się okazać, że z logowaniem 1s i podpiętymi czujnikami bateria może nie wytrzymać 8 godzin.

 

Tyle biadolenia. Całe szczęście, że akceptowalne urządzenia zaczynają się pojawiać. Szkoda, że są wycenione absurdalnie do możliwości, ale z tym się już pogodziłem.


A czym się różni dotykowy telefon, zamontowany do kierownicy na specjalnym rowerowym uchwycie, od dotykowego rowerowego licznika zamontowanego na specjalnym rowerowym uchwycie? CENĄ!

 

Jak dla mnie: rozmiarem, wodoodpornośią, kompatybilnością z czujnikami, posiadaniem altimetru barycznego i funkcji na nim opartych, dla bardziej technologicznie zaawansowanych - obługą elektronicznych przerzutek i mierników mocy.


  • 1

#11 Cona78

Cona78

    Maniak

  • Użytkownik
  • 345 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa

Napisano 25 październik 2016 - 22:21


> Tu jest plus Roxa, że prowadzenie po śladzie można skonfigurować jako jedno z pól danych a nie osobny ekran.
 
Muszę Cię rozczarować. W ROX 10 można ustawić widok mini-mapy na 1/3 dolnej części ekranu. Całkowicie nieużywalny nawet na szosie. Jeśli już to w widoku mapy można w górnej części ekranu ustawić wyświetlanie dwóch parametrów np. prędkości i obok tętna.

Użytkownik Cona78 edytował ten post 25 październik 2016 - 22:22

  • 0

#12 marcinusz

marcinusz

    Master

  • Użytkownik
  • 2160 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sosnowiec
  • Imię:Marcin

Napisano 25 październik 2016 - 23:44

Całkowicie nieużywalny nawet na szosie.

 

Nawet jako kontrola czy nie wyjechaliśmy z trasy? 


  • 0

Reklama

Reklama

#13 Cona78

Cona78

    Maniak

  • Użytkownik
  • 345 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa

Napisano 25 październik 2016 - 23:50

Nawet jako kontrola czy nie wyjechaliśmy z trasy? 

 

Takie zastosowanie jest bez sensu ponieważ nawet jak nie ma widoku mapy to licznik sygnalizuje dźwiękiem i komunikatem na ekranie że z trasy wyjechałeś.


  • 0

#14 Arni220

Arni220

    Master

  • Użytkownik
  • 2481 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:WLKP
  • Imię:Arni
Garaż Rower

Napisano 26 październik 2016 - 08:23

Płaci się za wygodę używania licznika, który jest ergonomicznie zaprojektowany specjalnie do roweru.

1000zł zamiast 200? No bez jaj, obudowa nie generuje takich kosztów lecz to co w środku, a w środku mamy nie więcej niż miały telefony 5 czy 8 lat temu. 

Na dobrą sprawę dla większości z nas rozmiar takiego ROXa czy Edge 500/520 jest w zupełności wystarczający, bo na ich podstawie nie da się sensownie i tak nawigować, a jako zwykłe liczniki są super i wystarczające. No ale licznik nie może kosztować tysiaka, bez przesady.


  • 0

#15 Cona78

Cona78

    Maniak

  • Użytkownik
  • 345 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa

Napisano 26 październik 2016 - 08:41

1000zł zamiast 200? No bez jaj, obudowa nie generuje takich kosztów lecz to co w środku, a w środku mamy nie więcej niż miały telefony 5 czy 8 lat temu. 

Na dobrą sprawę dla większości z nas rozmiar takiego ROXa czy Edge 500/520 jest w zupełności wystarczający, bo na ich podstawie nie da się sensownie i tak nawigować, a jako zwykłe liczniki są super i wystarczające. No ale licznik nie może kosztować tysiaka, bez przesady.

 

Przecież nie kosztuje 1000zł. Za 900zł masz licznik + czujniki a sam licznik za 650zł.


  • 0

#16 radetzky

radetzky

    Amator

  • Użytkownik
  • 54 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 26 październik 2016 - 08:57

ROX 7.0 - bez danych z pomiaru mocy.. ani pulsometru. Wychodzi na drogi licznik z gps-u.


Użytkownik radetzky edytował ten post 26 październik 2016 - 08:59

  • 0

#17 marcinusz

marcinusz

    Master

  • Użytkownik
  • 2160 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sosnowiec
  • Imię:Marcin

Napisano 26 październik 2016 - 09:30

Jeśli ktoś nie potrzebuje czujników, a chcę zastąpić telefon do obsługi stravy itp., to jest to świetne urządzenie. Przy cenie rzędu 460 zł nie nazwałbym go drogim. Popatrz na liczniki z altimetrem barycznym. Nie są wyraźnie tańsze, a śladu nie nagrają i nawet podstawowej nawigacji nie mają. Podobnie jak konfigurowanych ekranów.

Gdybym nie potrzebował czujników, uznałbym to urządzenie za bardzo funkcjonalne i dobrze wycenione.


Użytkownik marcinusz edytował ten post 26 październik 2016 - 09:32

  • 0

#18 Arni220

Arni220

    Master

  • Użytkownik
  • 2481 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:WLKP
  • Imię:Arni
Garaż Rower

Napisano 26 październik 2016 - 09:53

Przecież nie kosztuje 1000zł. Za 900zł masz licznik + czujniki a sam licznik za 650zł.

Wiele to faktu nie zmienia, 900zł to majątek, a taki licznik bez czujników mija się z celem zakupu. 

 

Gdybym nie potrzebował czujników, uznałbym to urządzenie za bardzo funkcjonalne i dobrze wycenione.

Bzdura. By nagrać ślad i zebrać podstawowe dane wystarczy mieć włączony telefon w kieszonce, a następnie przesłać dane gdzie się tylko chce. Licznik ma nam wskazywać przynajmniej podstawowe dane treningowe, a takie modele flagowe powinny mieć czujnik kadencji. W czystej skali jakość/cena oba modele nie powinny dostać w tych czasach więcej niż ocenę mierną. Zresztą nie tyczy się to tylko ROXów, ale także Garminów. Cena : 2 i było by do przyjęcia.


  • 0

#19 marcinusz

marcinusz

    Master

  • Użytkownik
  • 2160 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sosnowiec
  • Imię:Marcin

Napisano 26 październik 2016 - 10:47

Bzdurne jest takie pisanie. Jak chcesz czujniki, to bierzesz 11.0. Siódemka jest do zastosowań turystycznych, w których kadencja, puls czy moc są zbędne, za to fajną zabawką jest altimetr i możliwość nagrywania i prowadzenia po śladzie.

 

Dobrze wyceniony oznacza, że na tle konkurencji dużo oferuje za swoją cenę. To że ceny tych zabawek są napompowane to fakt, ale to dotyczy całego sprzętu hobbystycznego.

 

Jasne, że można nagrać telefonem, ale nie każdemu to odpowiada, żeby dane oglądać po jeździe na komputerze. Nie każdemu też odpowiada przeżeranie baterii telefonu na nagrywanie.


  • 0

Reklama

Reklama

#20 michalr75

michalr75

    Pro

  • Użytkownik
  • 182 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię:Michał

Napisano 26 październik 2016 - 11:28

Jak komuś nie trzeba czujników a chce rejestrować i jeździć po śladach to może najniższy Garmin będzie pomocny? Chińczycy mają teraz dobra cenę na Edge 200.

Wysłane za pomocą mTalk
  • 0





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: nowości rowerowe