Skocz do zawartości

michalr75

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 194
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez michalr75

  1. dla ściganta różnica 5g na typie wentyla też nie zrobi żadnej różnicy
  2. Latam na Cyclami w MTB i awarie są sporadyczne.
  3. Jeździłem przez całe lata z licznikiem który wyświetlał tylko kreskę i jakoś dałem radę, bynajmniej nie były to szosy i asfalty, tylko w większości leśne ścieżki, później przesiadłem się na licznik z mapami, zupełnie podstawowymi, bez jakichś kombinacji z OpenStreet czy Topo i też dałem radę. Więc pozostanę przy swoim zdaniu - ogarnięty rowerzysta sobie poradzi bez pierdyliarda opcji w liczniku. Znam też takich którym wystarcza Locus w telefonie żeby się nie zgubić w terenie.
  4. Kolejna garść statystyk, bo licznik dojechał do końca baterii: dni użytkowania: 39 całkowity czas jazdy: 63,6h zysk słoneczny: 39,2%
  5. Zigfir - 11 205 km (mtb, szosa + trenażer) [4571 km outdoor] D1ckSteele 5370km (szosa, gravel, trenażer) provayder - 5367km (MTB, szosa, rolka 529km) chester_jds - 3755 km (grv, mtb) szamysz83 - 3628 km (MTB, trochę chomik) smw44199- 3206km (cross outdoor) ernorator - 2936 km (szosa, gravel, trenażer) dfq - 2863 km [outdoor] Jacekddd - 2767km (velomobil - rower poziomy) bashey_pl - 2250km (GRV, Cross, trenażer) [1450km dwór] michalr75 - 1840 km (MTB) Sansei6 - 1202 km (MTB) JWO - 1070 km (MTB) Revolta - 892 km (MTB) schwinn0 - 446 km (trenażer)
  6. Czytam te wywody o tych licznikach i dochodzę do wniosku że człowiek coraz mniej sam jest stanie ogarnąć, bo wszystko robi za niego elektronika - masakra.
  7. Ten Scott to powiedziałbym że rower XC ze sztywnym widelcem, fajna maszyna, jako miłośnik MTB, jeździłbym DSX też bardzo fajny, taki właśnie szybki i zwinny gravel z prostą kierownicą, kosztujący połowe tego co Scott
  8. Zigfir - 10 080 km (mtb, szosa + trenażer) [4005 km outdoor] D1ckSteele 4420km (szosa, gravel, trenażer) provayder - 4140km (MTB, szosa, rolka 529km) szamysz83 - 3337 km (MTB, trochę chomik) chester_jds - 3092 km (MTB, GRV) smw44199- 2548km (cross outdoor) ernorator - 2255 km (szosa, gravel, trenażer) bashey_pl - 2250km (GRV, Cross, trenażer) [1450km dwór] dfq - 1826km [outdoor] michalr75 - 1419 km (MTB) Jacekddd - 1200km (velomobil - rower poziomy) JWO - 1070 km (MTB) Sansei6 - 1008 km (MTB) Revolta - 892 km (MTB) schwinn0 - 446 km (trenażer)
  9. Nie ma co się bac SPD - jak przyglebiłem w zimie to bynajmniej nie SPD spowodowały złamanie nogi bo oba się elegancko wypięły
  10. Ja bym się zastanowił do czego będę używał roweru i jakie będę miał opcje rozbudowy. Jak do ciężkiego tyrania w terenie z obciążeniem torbami bikepackingowymi to brałbym aluminium, natomiast jak jazda tylko na lekko to mocno bym się zastanawiał nad KTMem. Karbonowa rama, napęd w sumie wystarczający, jedyny minus to amortyzator - jak można w taki rower pchać takie kowadło Jak autor by za jakiś czas miał wolne środki to można w miarę tanio wymienić na Rebę i wtedy już taki rower byłby całkiem całkiem. Za Kellys przemawia amor i napęd XT, no ale oba rowery pewnie będą ważyć podobnie, więc jak później da się z KTMa zrobić lekką maszynę do fajnej jazdy to bym rozważył.
  11. Dobrze że są na forum takie humorystyczne tematy do poczytania przy herbacie
  12. Nie miałem takiego przypadku, więc nie pomogę. Na pewno się nie logowała na innym urządzeniu, np. komputerze? Poza tym jeśli ma opcję Kontynuuj logowanie, to ja bym kontynuował
  13. Sporo ma klocków z węgla - rama, sztyca, hamulce, kierownica, fajny osprzęt XT/SLX, amor można odżałować, ważne żeby był powietrzny. Za 5k taka specyfikacja wydaje się bardzo ok, o ile gwarancja jest sensowna, bo wszystkie komponenty węglowe to brandowane chińczyki i nie wiadomo ile to wytrzyma.
  14. No i mam te opony odkąd wróciłem na rower jakiś miesiąc temu - z przodu wersja SF, z tylu EPS. Nastukane ponad 800km w warunkach mieszanych, trochę asfaltu, trochę terenu, jakichś szczególnych objawów nadmiernego zużycia nie zauważyłem. Co ciekawe nie mam problemu z nimi również w piachu, co podkreślało tutaj kilka osób - że niestabilne, że się zakopują - nic z tych rzeczy, jadą dość dobrze i nie wariują.
  15. Zigfir - 8 989 km (mtb, szosa + trenażer) [3121 km outdoor] D1ckSteele 3736 km (szosa, gravel, trenażer) provayder - 2686km (MTB, szosa, rolka 529km) chester_jds - 2356 km (MTB, GRV) bashey_pl - 2250km (GRV, Cross, trenażer) [1450km dwór] smw44199- 2175km (cross outdoor) ernorator - 2120 km (szosa, gravel, trenażer) Jacekddd - 1200km (velomobil - rower poziomy) michalr75 - 820 km (terenówka) Sansei6 - 777 km (MTB) JWO - 706 km (MTB) schwinn0 - 446 km (trenażer) revolta -368 km (MTB)
  16. @Miro1970Stabilnie się da, o ile całego towaru nie pchasz w sakwy na tył, tylko rozkladasz jakoś po całym rowerze.
  17. Kolejny raz licznik dojechał do poziomu gdy trzeba go naładować, tym razem 4,4% zostało. Licznik startował tym razem od 70% naładowania i statystyki są następujące: Dni użytkowania: 23 Całkowity czas jazdy 42h Zysk słoneczny: 20,2% Zysk słoneczny spory, dużo było jazdy z mocnym ładowaniem solarnym, jak widać działa to bardzo dobrze. Gdyby robić krótkie przeloty tylko w takie dni, to można by bardzo mocno wydłużyć czas pracy urządzenia bez konieczności ładowania USB.
  18. Fakty są takie że jak masz wypakowane pod korek dwie sakwy na tylnym bagażniku, to rower w ten sposób dociążony tylko z jednej strony jest niestabilny. Ale zamiast wyliczać na papierze to może warto samemu spróbować. Na jednej z wypraw z ziomkami ważyliśmy swoje rowery, najcięższe były te z sakwami, potrafiły ważyć ponad 25kg. Mój rower z torbami bikepackingowymi ważył 17kg. I w tych sakwach u ziomków to nie był tylko wymieniony wyżej przez Ciebie szpej, ale cały bagaż na 4-ro dniową wyprawę, włączając w to śpiwory, ciuchy na 4 dni, narzędzia, a nawet kuchenki gazowe i ekspresy do kawy. Ja nie miałem takich gratów, zapakowałem tylko niezbędne rzeczy w minimalnym wymaganym zakresie, do granicy pojemności toreb. Jak masz sakwy to raczej się nie ograniczasz, bo towaru tam wejdzie od metra.
  19. Zigfir - 8414 km (mtb, szosa + trenażer) [2597k km outdoor] D1ckSteele 2936 km (szosa, gravel, trenażer) provayder - 2686km (MTB, szosa, rolka 529km) chester_jds - 2356 km (MTB, GRV) bashey_pl - 2250km (GRV, Cross, trenażer) [1450km dwór] smw44199- 2050km (cross outdoor) ernorator - 1765 km (szosa, gravel, trenażer) Jacekddd - 1200km (velomobil - rower poziomy) michalr75 - 733,5 (terenówka) Sansei6 - 710 km (MTB) JWO - 706 km (MTB) schwinn0 - 446 km (trenażer) revolta -368 km (MTB)
  20. Daj sobie spokój z barankiem, do rekreacji taka kiera jest bez sensu. Marin DSX fajny rower, popatrz też na Rockrider Explore 540/540 S.
  21. Zostałem wywołany do tablicy to się wypowiem - w galerii jest zdjęcie mojego roweru w wersji bikepackingowej - jak dla mnie to najlepszy sposób upakowania potrzebnych gratów nawet na kilkudniową wyprawę. Sakwy imho są nieefektywne, dociążają tylko tył, ważą tonę bo można tam wepchnąć towaru pod korek, do tego trzeba bagażnik dołożyć, żeby dobrze rozłożyć ciężar to trzeba by jeszcze dać coś na przód. W górach przy wypychach bagażnik z sakwami to dramat, dlatego ja polecam torby. Zastosowanie toreb ma jeszcze jedną ogromną zaletę - trzeba tak się zorganizować żeby zabrać jak najmniej towaru Kolega np jeździ z takim szpejem jak ja na fulu, jak się nie może upakować pod siodło plus torba na kierę to ma dodatkowo jeszcze dwie torby na amortyzator. Rower wygląda jak czołg, co ma swój urok, ale jest też dociążony w miarę równomiernie, co zapewnia pewną stabilizację jazdy, o ile można mówić o stabilizacji gry rower plus szpej waży ponad 20 kilo Pomogłem?
  22. Zerknij w tabelkę podlinkowaną wyżej, tam są poprawne dane. I nie wierz Jutuberom za bardzo;)
  23. Pisałem o baterii kilka postów wcześniej, 47,5h to na razie rekord. Nie wiem gdzie Coros deklaruje 72h, nie widziałem takich danych, a jeśli nawet to zapewne DO 72h a nie jest to sztywna wartość na zawsze Aplikacja ma obsługiwać i zegarki i Durę ze wskazaniem na to pierwsze, więc ja bym nie oczekiwał że nagle opcje rowerowe będą tu dominować
  24. Ekran można fajnie konfigurować przez dodanie całych modułów dla odpowiednich danych monitorowania jak tętno, moc, prędkość itd. Co do braku nazw ulic to na pewno pojawiają się podczas nawigacji, ale tylko jak trzeba gdzieś skręcić - wtedy pokazuje w jaką ulicę. Przy mapie standardowej, jadąc bez wczytanej trasy, faktycznie nie widać nazw ulic, ale czy to jest taki minus to zależy od użytkownika. Ja tego nie potrzebuję, więc mi nie przeszkadza. Jesli chodzi o te kroki na starcie aplikacji to taki jest dizajn Większość urządzeń Corosa to zegarki, licznik rowerowy jest jeden, więc ekran główny aplikacji jest zrobiony pod zegarek. Dopiero jak się zaktualizuje jakąś przejechaną aktywnością rowerową to pokazuje dane z tej aktywności na ekranie głównym - nie przejmował bym się tym zbytnio.
  25. Zigfir - 7363 km (mtb, szosa + trenażer) [1775 km outdoor] D1ckSteele 2936 km (szosa, gravel, trenażer) bashey_pl - 2250km (GRV, Cross, trenażer) [1450km dwór] chester_jds - 2029 km (MTB, GRV) ernorator - 1565 km (szosa, gravel, trenażer) smw44199- 1539km (cross outdoor) provayder - 1402km (MTB, szosa, rolka 449km) JWO - 706 km (MTB) Sansei6 - 505 km (MTB) schwinn0 - 446 km (trenażer) revolta -368 km (MTB) michalr75 - 314 km (terenówka) Jacekddd - 311km (velomobil - rower poziomy)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...