Gość Napisano 13 Stycznia 2012 Napisano 13 Stycznia 2012 Witam, potrzebuję pomocy i porady w sprawie wyboru opony na błoto, jakie używacie co polecacie, co nie warte inwestycji ? Głównie chodzi mi o gumy które będą dobrze trzymały w warunkach błotno - leśno - mokrych, jeżeli chodzi o trwałość - jestem w stanie zmienić opony po sezonie w zamian za to, że nie będą traciły przyczepności na byle wilgotnym podłożu, no i chodzi mi głównie o tubelessy jako, że koła przystosowane to trzeba to wykorzystać, chociaż jak będzie jakiś godny zestaw zwykłych opon dętkowych też chętnie się o nim dowiem. Czekam na wasze propozycję
Gość Napisano 13 Stycznia 2012 Napisano 13 Stycznia 2012 arroyo jakie opony są to błoto to potrafię znaleźć bardziej chodzi mi o wypowiedzieli ludzi którzy mają jakieś doświadczenia z danymi gumami i dlaczego polecają właśnie takie, ale dzięki za odpowiedź.
Krzysi3kk Napisano 13 Stycznia 2012 Napisano 13 Stycznia 2012 Geax gato znajoma ma i mowi że na błocie idą jak burza
Grzegonz Napisano 13 Stycznia 2012 Napisano 13 Stycznia 2012 Maxxis Wet scream, jak klocki będą za wysokie to zawsze można przyciąć.
kubek20 Napisano 14 Stycznia 2012 Napisano 14 Stycznia 2012 Po dłuższych jazdach na Geaxach Gato stwierdzam, że to są słabe opony. W zakrętach niepewne, raz trzymają raz nie na każdym podłożu a jako napędowa sprawdza się tylko nowa- po lekkim zużyciu zaczyna się ślizgać. Saguaro to o wiele lepsza opona, przewidywalna na błocie i na innych nawierzchniach, ale to raczej nie jest opona jaką potrzebujesz
Klosiu Napisano 14 Stycznia 2012 Napisano 14 Stycznia 2012 Jedną z najlepszych opon na błoto na jakich ja jeździłem jest Continental Vapor 2.1. Nobby Nice się przy nich chowają. A chyba nawet nie są dedykowane jakoś specjalnie na błoto, ale ciągle je trzymam i zakładam, jak warunki na maratonach są bardzo mokre. Wąskie, wysoki bieżnik i świetna przyczepność na mokrych skałach i korzeniach. Tyle że dość ciężkie, ale w momencie gdy oblepiona błotem opona waży ze dwa kilo to w ogóle nie przeszkadza .
Oski34 Napisano 14 Stycznia 2012 Napisano 14 Stycznia 2012 Teraz mam kendę knarly. Kupiłem ją na wakacjach, założyłem na tył - rewelacja . Jedzie po wszystkim, przez błoto takie, że przerzutka była już zatopiona w bagnie przejechałem, a właściwie przetoczyłem się nie brudząc nawet butów. Zużywa się o wiele wolniej od maxxisa, jeździłem na niej kilka miesięcy, a po zmianie roweru założyłem ją na przód i znowu wrazenia świetne - w zakrętech trzyma rewelacyjnie. Do tego cena u mnie w rowerowym 24 zł ... polecam
TFQ8 Napisano 14 Stycznia 2012 Napisano 14 Stycznia 2012 A jakie polecacie opny do jazdy tylko po górach? tzn.kamienie,korzenie ,szuter,ścieżki ubite,cena do 150zł za komplet,rozmiar 26/2,0 do 2,2.Z góry dziękuje za informacje i przepraszam że się wtrąciłem w rozmowę ale nie chce zakładać nowego tematu.
Gość Napisano 14 Stycznia 2012 Napisano 14 Stycznia 2012 Michelin XCR Dry2 w mieszance dual compound, szybciej się zużyją, ale bardo dobra przyczepność* * przy założeniu, że jest sucho trochę wilgoci i niestety dość szybko tracą właściwości
Schwefel Napisano 14 Stycznia 2012 Napisano 14 Stycznia 2012 Ja mogę polecić Maxxisa Ardenta 2.25", którego obecnie męczę w błocie. Bardzo dobrze trzyma kierunek w błocie i szybko się oczyszcza co jest raczej wadą jak się nie ma błotników
mixchris Napisano 14 Stycznia 2012 Napisano 14 Stycznia 2012 Już dwa sezony mam za sobą na Michelin XC Dry2 bardzo szybka opona świetna na ubite leśne ścieżki z korzeniami też sobie świetnie radzi a szuter to jej żywioł. Jest przeznaczona na suche warunki ale w deszczu i w bocie też dają rade. Mogła by być trochę lżejsza ale może dzięki temu tak szybko się nie ściera. Wiele osób mówi że szybko znika a ja wiem że jeszcze spokojnie zrobię na niej przyszły sezon. Korci mnie kupić już nowe opony ale te są naprawdę świetne i bardzo uniwersalne.
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.