Skocz do zawartości

chester_jds

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    138
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez chester_jds

  1. Ja też jestem team "no skuwacz". Nigdy nie miałem z tym problemu, ale może to zasługa zawsze przedwczesnej wymiany łańcucha. I dlatego skuwacza nie mam (mam spinkę w razie czego), a poza tym to sam dobieram sobie potrzebny set narzędzi (grzechotka i set imbusowych, mikrokombinerki, łyżki, przejściówka do wentyla, linka przerzutki, itp.). Baaaardzo rzadko używam tych narzędzi, ale set, który mam, to wynik wieloletniego doświadczenia i kwestii, czego naprawdę potrzebuję. No i tak to sobie układam w podsiodłowej, że żadne opakowania "dedykowane" do jakiegoś setu by mi nigdzie nie weszły.
  2. Na allegro ten topik jest nawet parę złotych tańszy: https://allegro.pl/oferta/zestaw-narzedzi-grzechotka-topeak-ratchet-rocket-lite-dx-16-funkcji-17580152639
  3. Generalnie możesz w jutubie wyszukać "gravel do 4000" i dostaniesz masę filmów, zarówno sprzedawców rowerów jak i jutuberów, opisujących różne rowery. Wprawdzie po przejrzeniu tego będziesz miał niezły mętlik i serio zastanowisz się, czy z tego 4000 nie zrobić 5000, a może 6000, ale zawsze warto zobaczyć, co widzą inni. Inna grupa filmów, to wszelkie typu "na co zwrócić uwagę przy kupnie pierwszego gravela" i tego typu. Najważniejsze i tak będzie, by rama dobrze była dopasowana do Ciebie, a jeśli masz silny pierwiastek żeński, to kolor będzie się liczył i w ogóle by się podobał. Chyba jeżdżenie na rowerze, na który nie można patrzeć jest najgorsze Musisz dobrze się czuć z takim rowerem - fizycznie i mentalnie. Z pewnością docenisz różne możliwości trzymania kierownicy, czego na flatbarze po prostu nie ma. I chyba warto obejrzeć używki. Byle niezajeżdżone, bo wymiana całego napędu (bez manetek) to będzie ładnych parę stów. Jak się rozglądałem za rowerem dla siebie, to owszem, znajdywałem sprzęt mało jeżdżony. Problemem second-handu jest niestety brak wyboru rozmiaru ramy, co zawęża opcje (najpierw szukaj pod wymiar, potem patrz, co to takiego). Zawsze używka będzie jakąś opcją jak budżet ogranicza.
  4. Dodatkowo, standardem w rowerach lepszych niż najtańszych są widelce karbonowe - pamiętaj, że przesiadka z roweru z amortyzatorem może być lekkim zdziwieniem, ale serio czujesz każdy kamyczek, więc ten karbon robi ciut więcej elastyczności. Tak samo sztyca karbonowa - ciut więcej amortyzacji z konstrukcji, niż na stali (ja załątwiłem to tanim chińczykiem). Dalej - osprzęt. Uznane marki już mają groupsety dla graveli (generalnie bardzo trywializując - przód bliższy szosie, bo większy blat, tył bliższy rowerowi XC, bo większy zakres zębów i często sprzęgło w przerzutce, poza tym szosowa linia łańcucha tam jest). O montażu bagażu pisano, o hamulcach pisano. Aha, prześwit - obecnie uznaje się, że lepiej by rama roweru dawała możliwość wsadzić szerszego kapcia, więc ten "tyre clearance" jest jakimś tam argumentem, ostatecznie zawsze warto mięć więcej wyboru w razie "w".
  5. Szukasz roweru do wszystkiego, a taki rower będzie pewnie do niczego. Jeśli mówisz, że robisz długie trasy na crossie, ale chciałbyś czasem bryknąć szybciej na szosie, to kup gravela. Do bikepackingu wszystko, co potrzeba, ma. Do tego kup drugi zestaw kół, cienszych, gładszych i bardziej sportawych (może i lżejszych w sensię karbą?) - jak będziesz chciał bryknąć na szybko, to zdejmujesz z roweru ten cały turystyczny szpej, zmieniasz tylko koła i wio. Nie będzie to 100% szosa, ale i nie będzie trzeba kupować dwóch rowerów. Przy okazji sprawdzisz, czy zmiana sylwetki z crossowej na gravelową Ci służy i czy czujesz się wygodniej. Bo na szosowym ta sylwetka będzie bardziej agresywnie zgięta i takie przejście od razu może się okazać zawodem. Na typowo szosowym tego bikepackingu za bardzo nie porobisz, będzie to zawsze duży problem, poza tym obawiam się, że bardziej się zmęczysz w trakcie wyprawy turystycznej. A skoro dopiero chcesz spróbować się pościgać, a turystykę wiesz, że uprawiasz, to zrób porządną turystykę i sprawdź tylko przy okazji, czy to śmiganie szybsze Ci się podoba. Bo oczywiście najlepiej, byłoby dwa rowery - każdy do swojego celu. Więc jak śmiganie wejdzie Ci w krew, to sobie zafunduj szosę z prawdziwego zdarzenia i zostań kolejnym MAMILem
  6. Wrzuciłem koła na centrownicę i zrobiłem, co należy, poczem wyposażyłem w resztę akcesoriów, no i gotowe do wbicia w gravel (jak skończy się aktualna epoka lodowcowa). Składniki: Z Bike-discount: - piasty DT Swiss 350 (okazało się, że oni mają je najtaniej, ale generalnie poza PL wszędzie było taniej, tylko u nas wyrąbali ceny w kosmos) - obręcze DT Swiss G540db (od tego się zaczęło, obręcz po 14 eurosów była, no żal nie kupić) Z Alledrogo: - szprychy CN Spoke 2 mm (miały być okrągłe J-bendy i czarne) - nyple Sapim 12 mm stalowe (to też eksperyment, lżejsze od mosiądzu, trwalsze od alu) - kaseta Shimano CS-HG700 11-rzędowa 11-34 (akurat najtaniej było na Allegro) - dętki Schwalbe SV17 28/47-622 60 mm (przegiąłem z długością wentyla, to fakt) Z Alitanio: - tarcze Zrace CL (wziąłem co po torach leciało, byle miało zakrętkę do CL, nawiasem mówiąc ta zakrętka taka plastikawa) - opaski na obręcze Pinmoap (szukałem czegoś szerszego niż 15 mm) - opony Ontrack X-Pack 622x45 (a byłem ciekawy no i chciałem coś z brązem, bo kobiety lubią brąz Zakupy na Ali to taki eksperyment procesowy, a nuż to okaże się dobre? Jak będzie niedobre, nie stracę wiele.
  7. A ja nie rozumiem, czemu przy takich ograniczeniach nie wchodzić w 2x z przodu i dać sobie spokój z blatami jak naleśniki z tyłu. Przy okazji odpada problem linii łańcucha, bo większe zębatki z tyłu ogarnia mniejsza koronka z przodu i git. Ja wiem, że przejście między kościołami 1x i 2x to wielka rzecz, ale jeśli są pewne ograniczenia zdrowotne oraz wymagania wycieczkowe (sakwy jeszcze dociążą całość), to nie można tego pomijać.
  8. Jeśli trzech serwisantów stwierdziło, to najwyraźniej masz wyjątkowego pecha wpaść do elitarnego grona 5% Jeśli hak już był doginany to może być słabszy, natomiast jeśli spełnia swoje zadanie to nie ma sensu na siłę wymieniać. Ocenisz po zmianie przerzutki, czy wsio jest ok. Natomiast ponad wszelką wątpliwość zapasowy hak należy kupić i mieć w odwodzie. W SLX zrzucanie (czyli de facto wchodzenie na wyższe biegi można zrobić w oba kierunki ale o jeden klik za każdym raazem. Naciągnąć można (na niższe biegi czyli) za jednym pociągnięciem maksymalnie o 3.
  9. Skrzywienie przerzutki? A nie czasem tylko jej haka, jak w 95% takich przypadków? I za pewnie 40 ziko za część i 15 minut kręcenia imbusami można problem rozwiązać.
  10. Ej, a nie jest tak, że działa tak samo zarówno przy zwalnianiu jak i naciskaniu?
  11. W kalkulatorze DT w ogóle trudno jest znaleźć TĘ część, o którą człowiekowi chodzi. Piast 350 jest pierdyliard rodzajów (tzn. dwa pierdyliardy, bo przednie i tylne), zreszta pomiar suwmiarką tylnej nie chce dać innego wyniku niż 143 mm (fabryka twierdzi, że 142). Zakładam, że mam piasty zwane przez nich "DBCL Road" (disc brake center lock? z bębenkiem HG szosowym 8-11s). No podkusiło mnie, by skorzystać z gotowych predefiniowanych wymiarów, a obmiary na gruncie (ale po fakcie) nieco inne mi wyszły. A obręcze też dziwne... tu wręcz przeciwnie, bardzo ubogo w tych modelach, które znam, wręcz nie wszystek oferty jest do wyboru. A jak na kalkulancji DT zrobiłem obliczenia wedle własnych obmiarów, to wprawdzie wyszły drobne max 1 mm różnice, ale najbardziej zaskakujące było, że dla wyniku typu 290,5 zarekomendowano mi... 292 mm szprychy (i nie, oni nie rekomendują wyłącznie parzystych długości). Swoją drogą dla kołnierzy piast o grubości 3,25 - 3,5 mm to chyba już powinnjo się zacząć różnicować długości szprych zewnętrznych i wewnętrznych, bo wyraźnie różnią się, jak włażą w obręcz.
  12. przeczytałem "porozrzucać trochę faktów"
  13. Sobie zaplotłem kółka. No i po raz pierwszy w kalkulatorze DT wstawiłem dane rzeczy od DT i nie jestem zadowolony z tego, co otrzymałem. Mam wrażenie, że gdybym wpisał własne pomiary miałbym nieco lepiej . Nie, żeby to, co mam, było złe, ale wolę większy stopień perfekcji. Teraz muszę znaleźć czas na naprężenie i wycentrowanie.
  14. Jeśli użyłeś kallkulatora DT Swiss to możesz z niego wypluć PDF z całymi danymi. To wypluj, załącz itd. Jeśli dobrze pomierzyłeś piastę, wpisałeś dobre liczby i dobre ERD dla obu obręczy, wpisałeś właściwe zaploty, to kalkulator powinien dać właściwy wynik. 1 mm różnicy może wyjść z zaokrągleń (rózne kalkulatory różnie zaokrąglają w dół/górę), zresztą 1 mm różnica nie powinna krytycznie wpłynąć na efekt finalny. Ważne są średnice obręczy (to najważniejsze) oraz średnica okręgu z otworami w piaście (ale im więcej krzyży tym większa tolerancja na niedokładność - przy słoneczku tej tolerancji jezt 0). Te odległości między kołnierzami i krańcami piasty mają większą tolerancję na niedokładność (tam sporo mm różnicy przekłada się na mm długości szprychy), ale to, co bezpośrednio wpływa na długość, tak 1:1 to średnica obręczy oraz ten ważny wymiar na piaście.
  15. Bike-discount, rowerek.pl i aliexpress, razem wszystko niemal równolegle przyszło no i będą się smażyć koła do gravela
  16. Zigfir - 1601 km (mtb, szosa + trenażer) [75,24 km outdoor] bashey_pl - 302km (GRV, trenażer) [150km dwór] chester_jds - 262 km (MTB) smw44199- 211km (cross) provayder - 194km (MTB, szosa) Jacekddd - 152km (velomobil - rower poziomy) Sansei6 - 40 km (MTB) JWO - 16km (MTB)
  17. Bo wszystko pokryła wastwa cienkiego lodu (moje ubranie też)
  18. @JWO , dzięki za info, czyli jak zwykle wszystko kuse. Kupiłem lata temu tanią kurtkę zimową Rogelli i jest to chyba jedyny ciuch, który mimo, że obcisły, jest rozsądnie długi, nic innego mu potem nie dorównało. A rozmiarówka z Chin to lilipucia zawsze była, przy moim M/L to w Chinach poniżej (X)XL nie ma co patrzeć.
  19. @JWO - ta kurtka to już przyszła? Interesuje mnie kwestia długości, czy wystarczająco zakrywa nery i kawał tyłka. Niestety większość ubrań wygląda fajnie na fotkach, ale jak przychodzi co do czego, to wszystko jest okropnie krótkie, co jak na odzież zimową jest zbrodnią.
  20. Bo jak się przyjedzie rano do pracy, to ten syf się topi i tak ładnie strużką spływa do kratki
  21. Na szybko, to z Redditu sprzed łaadnych paru lat: Swoja drogą polecam całość tego, o hamulcach shimano, chociaż to sprzed ery zacisków FM. Potrzebować będziesz zestawu szpilka i oliwka do każdej strony przewodu, zestawu do zalewania (w zasadzie tożsamy z zestawem do odpowietrzania) oraz oleju mineralnego shimano do hamulców. Śruby dociskające oliwki powinny być w klamce i zacisku, ale jeśli nie - to tez będzie potrzebne (ten zacisk nie ma banjo, przewód wchodzi na prosto). Generalnie i w skrócie: łączysz przewód z zaciskiem (szpilka, oliwka, śruba - wsadzasz w odwrotnej kolejności na przewód z każdej strony), przeprowadzasz przewód przez ramę do klamki, tam łączysz z klamką (szpilka, oliwka, śruba - ta sama czynność, jak przy zacisku), nastepnie zalewasz układ (wsadzasz wypełnienie między tłoki, by trzymaane były na rozwarciu, pionujesz układ, od dołu na zacisku odślepiasz wejście, podłączasz wąż z płynem ze strzykawką, otwierasz układ na dole, otwierasz układ na górze na klamce, wsadzasz tam zbiorniczek do łapania nadmiaru, wstrzykujesz płyn od dołu, aż się u góry będzie przelewać do tego zbiorniczka i żadne pęcherzyki z tym nie będą się pojawiać, można poruszać w tej zabawie klamką kilka razy dla rozprowadzenia płynu "w klamce", zamykasz dół, zdejmujesz zbiorniczek u góry, zamykasz górę). Szybko i na temat. Gdfybym nie wiedział, jak to zrobić i bym to przeczytał, gówno bym się dowiedział, dlatego poszukaj na YT filmów o tym, niestety głównie jest to o "skracaniu przewodu hamulcowego", ewentualnie o "odpowietrzaniu układu hamulcowego", ale filmy o skracaniu pokażą, jak połączyć przewód z klamką (u Ciebie również z zaciskiem, bo takia sama zasada obowiązuje w MT420), natomiast filmy o odpowietrzaniu pokażą to samo, co będzie z zalewaniem, bo znów proces wygląda identycznie, tylko przy odpowietrzaniu przepycha się nowym płynem stary płyn z powietrzem, a przy zalewaniu - płynem przepycha się wyłącznie powietrze . Trudno znaleźć kompletny montaż całego układu na YT, bo na ogół ludzie kupują te "J-kity", gdzie masz osobno klamkę oraz już zalany zacisk z przewodem i w najoptymistyczniejszym wariancie nawert skracać nie trzeba. Najlepiej, gdybyś wymontował te zaciski od razu z przyczepionymi do nich kompletnymi przewodami, wtedy będzie łatwiej, bo odchodzi kwestia montażu przewodu z jednej strony (do zacisku). No chyba, że te przewody są do dupy. Pamiętaj, że komplet szpilka+oliwka zależy od rodzaju użytego przewodu (vide cytowany wyżej Reddit).
  22. Wymiary boostowego Tanke masz np. w tej ofercie na aliku: https://pl.aliexpress.com/i/1005008680097700.html I drawing z tej oferty wygląda tak: Ale podejrzewam, że wszystko zależy od konkretnego modelu. Jak jeszcze nie kupiłeś, to może lepiej kupić piastę ARC, oni podają sumiennie wszelkie wymiary.
  23. Ostatecznie siodełko i tak zawsze trzeba pod siebie ustawić, kwestia ciśnienia w jakimkolwiek układzie pneumatycznym, czy to opona, czy amortyzator, to też własne widzimisię. A bez pedałów to chyba defaultowo każdy rower się sprzedaje? Sprint-rowery ma opcję wysyłki roweru 100% gotowego do jazdy, ustawionego w pionie na europalecie: https://sprint-rowery.pl/czas-i-koszty-dostawy. Ale pewnikiem siodełko i tak trzeba ustawić
  24. Trudne jak cholera, prawda. Gdyby nie manetki XT pracujące w dwóch kierunkach, z zrzucaniem na wyższy bieg tylnej przerzutki miałbym potężny problem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...