Skocz do zawartości

chester_jds

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    574
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez chester_jds

  1. Kolejność. Koła, które się blokują, to koła, które miałeś najpierw w swoim rowerze wcześniej i które zamieniłeś na nowe koła o osi 142 mm (tył)? A żona miała wcześniej 142 mm koło i chciałeś założyć to swoje stare, tak? I Ty i żona macie rowery z tylnym trójkątem ramy pod koło 142 mm? Jeśli to u góry się zgadza, to gdzieś spuchł 1 mm międyz wyjęciem starych kół z Twojego roweru a włożeniem ich do roweru żony. Kapturki założyłeś poprawnie, każdy na właściwą stronę i te same, co były?
  2. https://www.merida-bikes.com/pl-pl/bike/4063/one-forty-500 Masz tam link "znajdź swój rozmiar" i podajesz parę parametrów (wzrost, przekrok, długość ramienia) oraz preferencje "stylu jazdy" (trzy stopnie, od komfortu po sport) i wypluwa Ci dobrany rozmiar wraz z pozycją na siatce tego rozmiaru.
  3. O dzięki, nie wpadłbym, że to ręcznie trzeba pogonić. Ale wolno ssie nawet po wifi.
  4. Korba zadziała, ale... korba to jak reduktor, przekładnia główna. Masz z tyłu skrzynkę biegów, ale główne przełożenie to blat na korbie. No i ten SLX to jest grupa zdecydowanie MTB, masz blaty 36 i 26 zębów. U ciebie teraz jest 46 i 30 zębów, więc to są kompletnie inne przełożenia. Jesli brakuje Ci najbardziej miękkich, to jest będziesz miał (te 4 zęby mniej na małym blacie), ale zapomnij o jakiejś prędkości na 36 zębach z przodu. Sądzę, że przy relatywnie wysokiej kadencji ponad 35 nie wyjdziesz. Syn ma właśnie 36-26 w swoim XC i tak to wygląda. Ja w XC mam 38-26 i też wiem, gdzie są ograniczenia, praktycznie jak jazda bez terenu, typu asfalt, to najmniejsze zębatki dostają po pośladkach i szybko się zużywają, a prędkości nie powalają. Twój rower to taki bardziej cross i taki mały blat z przodu (36) to chyba nie to. Ale spróbuj, przekonaj się, może to będzie to....
  5. @Dokumosa Tak, rollbacka zauważyłem. Potencjalnie pożyteczna funkcja. Czy jak wchodzą nowe mapy to automatycznie to, co miałem u siebie wgrane się updatuje, czy trzeba ręcznie mapę nową zaciągnąć?
  6. Żeby tłumaczenie... w info o firmware jest lista zmian i ma jeden punkt: arabską jedynkę oraz szereg chińskich znaczków Tak do końca więc nie wiem, cóżem sobie poczynił 🤭
  7. Streamów używam od wielu lat w trzech rowerach. Jedyny problem, który przez ten okres wystąpił, to… samodzielne odkręcenie się nakrętki kontrującej i wypadnięcie z osi. Ogarnialne to było z poziomu narzędzi w torbie podsiodlowej na gruncie. Po dokręceniu w domowym warsztacie dalej bez problemu. Piny się nie łamią, są dosyć twarde i nawet przyszorująd po betonie słabo się ścierają.
  8. W końcu pasująca część Weszło idealnie. Anti-seize'u naładowałem, dokręciłem minimalnie 9Nm i jutro sobie objadę. Przy okazji dokonałem korekty geometrii roweru. Mostek 60 mm i kilka stopni w dół, weszła sztyca bez offsetu, a siodło do przodu, przesuwamy ciało na front ramy Jak mnie będzie boleć, a w tym wieku po prostu ma prawo, wracam do poprzedniego setupu.
  9. OP ma klamkomanetki. Zmiana tego na hydro to również wymiana manetek. Są gotowe klamkomanetki (musisz tylko do liczby rzędów na kasecie się dostosować), na przykład tutaj możesz wybrać, czy przednia (3 rzędy), czy tylna (7 lub 8 rzędów): https://www.centrumrowerowe.pl/klamkomanetka-z-hamulcem-shimano-acera-st-ef505-br-mt200-pd36622/?v_Id=263996 W przypadku klamkomanetek nie będą to hamulce (klamki/zaciski) wysokich lotów, więc nie poszalejesz z tym upgrade, chociaż samo przejście z linek na olej odczujesz na pewno. Wymiana to będzie jedno, a podłączenie i zalanie to drugie. No chyba, że dostaniesz coś w stylu J-kita, to przy odrobinie sprawności samo podłączenie kończy imprezę i nawet odpowietrzać nie trzeba. Ale przyznam, że nie wiem, czy klamkomanetki są tak sprzedawane. Natomiast na Twoim miejscu bym wywalił klamkomanetki i przeszedł na osobne klamki hamulców i manetki przerzutek. Nie jesteś wówczas przywiązany do kompletu, wymieniasz wszystko jak chcesz itd. Ale co kto lubi i jaki ma budżet.
  10. A widzisz, sytuacja już inaczej wygląda, niż z lakonicznego stwierdzenia w pierwszym poście. Strzelanie może pochodzić ze sryliarda różnych powodów. Ponieważ strzelanie dotyczy elementów ściskanych/skręcanych ze sobą, to w korbie tego typu (ze zintegrowanymi osiami) może strzelać śruba trzymająca blat, lewa korba ściskana do osi, albo suchy gwint w pedałach. Suport to inny element i nie ma nic do korby. Ale takie strzelania mogą wystąpić w każdej korbie, czy cuess, czy nie cuess i nie odsądzałbym tego cuessa od czci i wiary, tym bardziej, że jeśli dobór przełożeń w tej korbie Ci odpowiada, to tak naprawdę nie masz za wiele możliwości, by coś zmienić. Możesz pójść w wyższą grupę cuess: https://sportano.pl/p/437120/mechanizm-korbowy-shimano-cues-fc-u6000-2-46-30t-9-10rz-175mm-black bo nie polecę szukania w tańszych groupsetach. Albo szukać u innych producentów, od generycznych strangename'owych chińczyków, na marki bardziej znane i tradycyjne. Niemniej obawiam się, że efektu "wow" raczej nie będzie, prędzej zaczniesz się męczyć z zagadnieniami typu linia łańcucha, offsety blatów i inne uje-muje. Masz komponenty shimano, trzymanie się tej firmy da minimum spokoju kompatybilności, jeśli głębiej w temacie nie jesteś i nie chcesz wnikać. A Twoja korba to nic złego - skup się na eliminacji trzasków i będzie Pan zadowolony. PS. Zajechać zęby na korbie po 10 tysiącach to naprawdę wyczyn. Widać ten prowheel z jakiegoś wysoce miękkiego stopu miał te blaty.
  11. @Maciorra jasne, ale to już będzie kosztem wzniosu, bo kierownica musi nachodzić na rurę sterową w rzucie pionowym. Jeśli pominiemy różnicę poziomów to i 0mm można sobie wyobrazić
  12. Fizycznie niemożliwe. W każdym razie przy dzisiejszych standardach rury sterowej 28,6 mm i kierownicy 31,8 mm. Dlatego nic mniejszego od 35 mm do takich komponentów nie masz.
  13. @bashey_pl zobaczymy, zobaczymy. Ja póki co nie mogę znaleźć takiego komponentu jak FC-U4020-2. Z 4020 jest tylna przerzutka, ale korby ni chu chu. Więc co to był za cuess, czyżby FC-U4010-2? Korba jak korba, ta sama linia łańcucha do nie-boosta (48,8 mm), w stosunku do fabrycznego prowheela nieco twardziej i miękciej (46-30 versus 44-32), więc co poszło nie tak i co ma załatwić inna korba? O ile kojarzę to korba cuess nie ma problemu ze współpracą z łańcuchem HG, więc do reszty napędu powinna leżeć. A w ogóle to proponowane przez OP korby mają większą (szerszą) linię łańcucha od tego, co ma aktualnie oraz od tego co było fabrycznie (czyli zwykłe 48,8 mm). Korby są z czapy (w propozycji jest jedna jednorzędowa i jedna dwurzędowa) o zupełnie innych blatach (relatywnie małych w stosunku do posiadanego). Więc moje pytanie uważam za jak najbardziej na miejscu. Z pewnością korby, które @LastChupacabra zapodał nie są do jego roweru, ale może mu chodzi o pewne cechy, które mają i starczy zmienić model na odpowiedni do jego ramy i wio. Dlatego niech powie, co się mu aktualnie nie podoba i co chciałby zmienić (więcej miękkiego? więcej twardego? więcej/mniej czegoś innego?) i będzie prościej.
  14. A możesz rozwinąć ten fragment? Jakiego typu złe doświadczenia masz z kiusem? (może się okazać, że zmiana niczego nie wniesie, bo inne grupy też będą tak samo dokuczliwe)
  15. https://negrasport.pl/jak-dobrac-dlugosc-mostka strasznie tricky to jest, bo w MTB krótszy ma dać lepszą sterowność, ale w szosie dłuższy ma dać lepsze aero, o sterowności milczą. Zdziwiło mnie to: "krótszy mostek odciąża przednie koło, co zwiększa responsywność roweru na polecenia kierownicy", no bo krótszy owszem, zwiększa responsywność, ale czemu responsywność połączyli z odciążeniem? Wyżej w wątku było, że odciążenie pogarsza przyczepność, co akurat jest zgodne z logiką i fizyką, a tu tak sobie przepłynęli.
  16. Nie, @Garlock'u. Łeb jest od strony tarczy i nigdzie się nie chowa (no, może troszkę w wyprofilowanej ramie, ale nie o to tu wszak chodzi). Od strony haka mamy gwint i tam się wkręca. Mimo wszystko szedłbym za wskazówką na większości osi, jako "L" podawana jest długość robocza bez gwintu. Kross postanowił po starozakonnemu, od prawej do lewej
  17. @przecietny.kolarz, sam dokręcałem, w ogóle od zakupu (grudzień) nikt inny przy tym rowerze nic nie robił. Gdyby oś miała się lekko odkręcić to bym gniazda nie obrobił imbusem. Trzymała franca jak zespawana. Jak do tego doszło? Nie wiem Grunt, że odkręciłem, teraz jak los da, to w piątek wreszcie przykręcę nową. Tak, wiem, że stożkowe to wyjątek, ale to wynika z idei stożka, że staje się częścią długości roboczej, na ogół chowa się w jakimś do tego celu wykoncypowanym zagłebieniu. Tutaj mamy płaski od strony gwintu łeb i on nie powinien być uwzględniany w podawaniu długości. Zresztą... na większości osi jest na ogół nadrukowane "Lxxx" i to xxx jest długością części roboczej bez łba. Dla kogoś w Krossie, kto podał tej pani parametry jak widać to działa inaczej. Zresztą i tak oni mają ionwentaryzację i kliencie sobie poczekaj tydzień lub dwa i się dowiaduj.
  18. A jednak epopei ciąg dalszy. Uwierzyłem Krossowi, że 179 mm to długość osi i taką zamówiłem. Tyle, że dla mnie długość osi, to długość... osi, bez łba, a dla Krossa to długość z łbem (a po kij mi z łbem, skoro łeb może być dłuższy, albo krótszy???). No i mam oś o circa 5 mm za długą. A więc z jazdy tym rowerem znów nici, trzeba kupić krótszą oś. Kurde, jak się podaje wymiary śruby, to wiadomo, że chodzi o część roboczą, a nie łeb, c'nie? Wiem, mogłem zmierzyć, ale nową oś zamówiłem zanim wykręciłem starą, żeby nie przedłużać no i skoro producent roweru podaje wymiar to chyba wie, co mówi. Ech... Na szczęście długość części gwintowwanej oraz skok gwintu podali poprawnie, tyle dobrego.
  19. moje motto życiowe jest następujące: historia uczy, że nigdy nikogo niczego nie nauczyła. Własne błędy chociaż się pamięta, cudze tylko powtarza.
  20. @Garlock na fotce wyżej pokazałem, jakiego narzędzia w końcu użyłem, taki klucz 1/2" typu "T", który miałem w narzędziowni.
  21. Podobnej? Aha... Fuji Jari, model w tej półce cenowej (3,5 kPLN+), ma niekarbonowy widelec, napęd 2x9 (Sora/Alivio) i waży w całości 15-20% więcej od Rometa. https://www.decathlon.pl/p/mp/fuji/rower-meski-szosowy-fuji-jari-2-3-kola-28/_/R-p-45f5601e-e519-456e-9e05-280e7077d9c7 Żeby mieć GRX w tym Fuj trzeba kolejnych parę stówek wywalić i przekroczyć niebanalnie 4 kPLN. I dostajemy w zasadzie niemal to samo, co Storm. https://allegro.pl/oferta/fuji-jari-1-3-widelec-carbon-shimano-grx-2x10-hydraulika-gravel-56-l-18614690560
  22. @KNKS u mnie było odwrotnie. Zacząłem z mostkiem 70 mm i różne tricki stosowałem, by czuć się wygodnie na rowerze, w tym skracałem mostek. No cóż, jak się pierwszego baranka kupuje po pięćdziesiątce, to są określone nowości dla sylwetki na rowerze. A może dzisiaj jestem już bardziej rozciągnięty po tych paru tysiącach km i może warto spróbować wydłużyć, cholera wie. Mam zapas na siodełku i offsecie w sztycy, kiedyś trzeba będzie wypróbować. Pomału, po kawałeczku. Dzięki za wyjaśnienia.
  23. Spoko, była cała posmarowana, po zdjęciu z roweru tylko wyczyściłem smar z samej osi, żeby się smarem nie u.ebać. Na fotce już jest po przetarciu. @uzurpator to normalne, że czasem coś przylgnie do czegoś i jest trudniej, ale serio w tym konkretnym przypadku to siły, których używałem, to nie pamiętam bym kiedykolwiek takich sił używał, nawet do najbardziej topornych suportów. Połamałem jeden mały klucz, obrobiłem gniazdo nie dlatego, że imbus był do dupy (bo nie był i na imbusie nie ma nawet śladu czegokolwiek), tylko dlatego, że alu śruby było relatywnie na tyle miękkie, że się poddało tej sile. I to nie było tak, że potem wbiłem torxa i jednym paluszkiem ruszyłem. Tu też naprawdę szły ogromne siły (poszła jedna grzechotka półcalowa jako ofiara operacji). Po prostu zadziwiła mnie skala trzymania tego na w sumie nie tak wielkiej śrubie. I że łatwiej było obrobić gniazdo niż np. ukręcić tę oś (ona chyba jest drążona?). Ot, taka zagwozdka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...