Skocz do zawartości

chester_jds

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    372
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez chester_jds

  1. Premia za nowość. Za rok będzie pewnie ułamek tej ceny.
  2. Proponuję tytuł: "ciągnący pedał" , myślę, że każdy chciałby takiego badge' a w kolekcji 🤭
  3. Prosta kierownica (5 stopni) accent 700 mm do hardtaila - miałem nieco bardziej zakrzywioną i czułem, że reach jest za mały, zobacze po wymianie, czy coś pomoże. Nawigacja... tyle lat miałem to w dupie, że telefon starczy. A ostatnio kilka razy kończyłem na zatrzymaniu co kilometr i zerkaniu w telefon, któremu bateria leciała na łeb i szyję, czy jestem na kursie i ścieżce. Dziś wypróbowałem do roboty i nazad i daje radę,
  4. Wiadomo, że w czasach mtb 26" jeździły na tym i mikrusy i drągale, więc i na 27,5" pojadą drągale, ale to troche tak, jakby powiedzieć, że PRL i dwumetrowe chłopy jakoś się w tym Maluchu mieściły, więc o co chodzi.
  5. Jeśli grzebiesz przy motorach więcej, niż dolanie oleju, to z pewnością złożysz rower. Jeśli chcesz mieć z tego frajdę, to warto zapłacić więcej za części i to zrobić. Tu pełna racja. Zanim zaczniesz skupować komponenty, weź znajdź sklep, w którym będzie rower na ramie, którą chcesz kupić i się do tego przymierz, bo inaczej to złożysz fajny rower, na którym nie będziesz chciał/mógł jeździć. Jest jakiś % szansy (i nie że mały), że akurat ten rozmiar styknie, ale w sumie jeśli da się sprawdzić zawczasu, to czemu nie? Nie polecę żadnego komponentu od siebie, bo to jest kwestia wyboru. Jeden woli tak, inny siak. W pierwszych słowach swego listu napisałeś: Nie wiem, czy to nie za szeroko. Pod konkretne "dyscypliny" masz konkretne dostosowania sprzętu. Do części owych dyscyplin raczej bez FS nie podchodź, bo się rozczarujesz albo zabijesz Nie złożysz roweru do wszystkiego, taka próba albo skończy się zlepkiem kompromisów (dla ograniczeń budżetowych) albo przeinwestowanym potworem (dla braku ograniczeń budżetowych). Powinieneś nieco zawęzić, może zacznij od pojeżdżenia po lesie, wówczas HT się jak najbardziej sprawdzi (o ile to nie jest las urwiskowy czy w reglu górnym . Konkretna ścieżka tego "mtb" to będzie konkretne dostosowanie ramy, widelca, mostka, sztycy, kół, hamulców, napędu. Zacznij po prostu od jeżdżenia i wówczas sam zobaczysz, co jest dla Ciebie ograniczeniem, co jest dla Ciebie ważne, a co olewasz. Z góry nie przewidzisz, gdzie Cię "chyci" więc daj na luz, kup/złóż porządny basic a potem sam zobaczysz. Aha, te 27,5" to dziś poleca się dla naprawdę drobnych ludzi. Jeśli masz 184 cm to śmiało wbijaj na 29-era. Zresztą wybór komponentów (koła, widelce, ramy) do 27,5" jest mniejszy, niż do 29-erów.
  6. Za koła minimum minimorum 1000, jeśli mają zaczynać być sensowne. Pedały minimum 100, Tarcze 100 za sztukę, opony powiedzmy 150 za sztukę z dętką, siodełko chyba za 200 jakieś przyzwoite można zdobyć. Mostek 100, stery i gripy chyba w stówie się zamkną za dwie rzeczy? To tak "roughly" 2000 za to by było. Czy da się spuścić do 1500? Da się na pewno, ale będzie to inna półka. Z Ali możesz kupić większość tych rzeczy za ułamek ceny. Z kół nie spuścisz (bo są ważne oraz dlatego, że stamtąd jeśli to nie ma być wysoka półka cenowa, nie zjedziesz z kosztów, bo Cię shipment zje, co zaoszczędzisz na gołej cenie). Rama jest z hakiem przerzutki? Jeśli nie, to hak jeszcze. Rama ma oś założoną? Jeśli nie, to oś przelotowa do koła. Rama ma zacisk sztycy? Jak nie, to zacisk do tego raz. pancerz przerzutki do tego, może podkładki pod mostek, jeśli trzeba będzie Do tego minimum narzędziowe: klucz dynamo 4-25 Nm minimum do tych delikatniejszych spraw jedna sztuka z kompletem nasadek hex/torx, klucz do kaset (nakładka) do tego grzechotka (i przejściówki do nasadek) bo te mocniejsze momenty zrobisz z łapy, no chyba, że drugi klucz dynamo do 60 Nm. Klucz do suportu - nie standardowy do shimanowskiego HT2, bo XT ma mniejszą średnicę tego wielowypustu, coś do obcinania pancerza. Jeśli hamulce będziesz miał jako J-kity, to pół biedy, bo przy małym cudzie jeśli nie trzeba będzie skracać przewodów, to może i uda sie bez odpowietrzania, ale w wariancie max coś do cięcia tych przewodów, zestaw do zalewania/odpowietrzania układu hamulcowego, klucz oczkowy do śruby zaciskającej przewód, zapasowe oliwka/szpilka, jeśli w zestawie nie ma. Ale widzę, że ta rama nie ma wewnętrznego prowadzenia przewodów hamulcowych, więc wówczas jak masz gotowy złożony zalany i odpowietrzony hamulec, to można zamontować na goło. Dalej - coś do obcięcia rury sterowej, coś do nabicia gwiazdki i tu można od całkowicie domowych sposobów z jednym i drugim na wyspecjalizowanych narzędziach kończąc. Klucz kasatora luzów w korbie HT. Pompka do kół, pompka do amortyzatora. Gumowy młotek (jakby korbie trzeba było pomóc Mazidła: smary do sterów i do gwintów. Jeśli system tubeless, to odpadają dętki, za to babranina w klejącej mazi, plus taśma do obręczy, wentyl, samo tzw. mleko (przy którym materialne staje się powiedzenie "zapłakać nad rozlanym mlekiem"). Last but not least, drobna biżuteria (np. te plastikowe zatrzaski do przewodu hamulcowego w ramie, zaślepki do otworów w ramie, itp.). O czymś zapomniałem?
  7. Zamówił karbon, dostał karton. O jedną literkę chyba afery nie będzie?
  8. Z redditowych postów oraz blogów na sieci wynikało, że ta rama jest taka zmyślna, że zamiast fabrycznie montowanych sterów MIndset z miskami i kulkami w wiankach, można było po wywaleniu misek zamontować maszynowe łożyska Cane Creek IS41 - dotyczyło to wielu modeli ram Speca z okresu 2000-2010 (The head tube is machined according to the Cane Creek IS41 standard, but rather than the drop-in cartridge bearings, a set of cups of the same dimensions are pressed in and hold a set of cage bearings much like a traditional headset.). Więc to z pozoru kuriozalne druciarstwo okazuje siię czymś najzupełniej normalnym w tych ramach (any pair of cartridge bearings which fit the Cane Creek standard (45/36, 41.2mm OD, 6.5mm high) will work). Co ciekawe, z jednego z opisów wynika wprost, że nie trzeba dodatkowo dolnej bieżni, gdyż łożysko siedzi na gołym widelcu idealnie, a na górze używa się oryginalnej górnej bieżni (The bottom bearing sits right where the bottom race used to be, and the top slides in using the split ring that was inserted in the original top race). To dotyczyło to jakiegoś konkretnego modelu, nie omawianego w temacie, więc niekoniecznie brak bieżni tu jest wskazany. Naprawdę to dziwne, ale jak czytać z wielu opisów - działa. Tylko w zależności od konkretnego modelu potrzeba ewentualnie tych podkładek dystansowych, żeby nie było pionowego luzu. W jednej z ram użytkownik podał krok po kroku procedurę, w której używa nowej biezni dolnej: Here's a step-by-step: 1. Remove bearings and everything you can by hand. You should be left with two black cup things in the head tube (they have holes in them) and a race on the fork. 2. Remove the cups from the head tube. I very carefully used a hammer and screwdriver. I know it's scary, but my standard cup pusher wouldn't work because of the way Specialized forms the headtube. The cups pop out without too much work, but if you're worried about the caveman method, take the frame to a Specialized shop and they can remove them. After the cups are out, the head tube looks like any other integrated head tube. 3. Purchase Cane Creek IS-2 headset (the other cane creek headsets will work fine, I just happened to use the IS-2). 4. Install new race on fork (the old might work, I don't know.). 5. Push bearings into head tube by hand. 6. The Specialized headset was a bit taller on top than the Cane Creek, so I had to use a 3mm spacer above the bearing, but below the top cap. The 3mm is just a regular head tube space that normally goes above the headset. 7. Your done. I've got thousands of miles on my Cane Creek headset in my Roubaix with no issues.
  9. Gdybyś wymieniał łożysko na takie same, to bieżnia zostaje, ale jak zmieniasz kulki w wianku na maszynowe łożysko, to będzie obowiązkowo inna bieżnia, a jeśli czytałeś te wątki na reddicie, niewykluczone, że jeszcze podkładki dystansowe będą konieczne (jeśli łożysko za głęboko wchodzi w główkę i nie opiera się na bieżki prawidłowo). Bieżnia do tej pory stanowiła rzeczywisty tor po którym kulki się toczyły. Po wymianie sterów na łożyska maszynowe, bieżnia będzie pełnić rolę podpórki dla wewnętrznego korpusu łożyska, więc będzie miała inny kształt.
  10. Sprawdź tylko, czy podane w ofercie długości rury sterowej sa dla Ciebie ok, biorąc pod uwagę wysokość główki, obejmy mostka i ew. wszelkie podkładki między główką i mostkiem.
  11. może to coś pomoże, tam wskazany jest zestaw Cane Creek który ma pasować do tego
  12. @Maciorra - pełna zgoda do "Po b", przód/tył regulowany na tyle, na ile można regulować położenie wzdłużne dziur w bucie i oczywiście nie w czasie jazdy Nie pomogę z takim pełnym zaspokojeniem ciekawości, bowiem nie mam porównania z spd, nigdy się nie wpinałem w ten sposób, zawsze byłem dzieckiem platform (nigdy nie uprawiałem rowerowania wyczynowego, dlatego w tych tematach nie dyskutuję). Mogę powiedzieć tylko, że magnes wyeliminował mi to, czego nie lubię - latania stopy po platformie. Dla ludzi chcących mieć tylko minimalne trzymanie można wymienić magnesy na takie o mniejszej sile (są 150 N, 100 N), wówczas pewnie nie ma mowy o żadnym ciągnięciu, wypinka też dużo prostsza, ale stopa wciąż nie lata po pedale. No i nie ma przypadku, że Ci nagle spada noga z platformy na jakimś niedostrzeżonym bumpie a kolce wtedy haratają łydkę. Poza tym normalnie jest "klik" jak magnes zaczepia się idealnie w otworze w bucie. Być może to jest jakiś substytut "poważnego" wpinania. Może kiedyś wymienię model na taki bezplatformowy (magped gravel), na razie chciałem zostawić sobie w odwodzie możliwość pojechania w cywilnym obuwiu, stąd ta platforma
  13. Dla mnie rozwiązanie, które nie ma żadnej z tych wad, o których pisze @Maciorra to pedały magnetyczne - trzyma stabilnie nogę na pedale, nawet można nieźle zaciągnąć na neodymie 200 niuta, a zarazem okrągły magnes i okrągła dziura w bloku w bucie pozwalają na ułożenie buta pod kątem, oczywiście nie w nieskończonym zakresie, ale wciąż. Mówię o czymś takim, co mam w swoim gravelu i co jest po prostu dla m,nie idealnym kompromisem. https://www.magped.com/en/shop/magped-ultra2/ PS. Żeby nie było, nie zabieram stanowiska w dyskusji, czy ciągnięcie coś daje, czy wpinanie ma sens i tak dalej. I nie odnoszę się do jazdy wyczynowej, gdzie swzarpanie pewnie jest dużo większe. Mówię tylko o tych zaletach i wadach platform/spd, które powyższe rozwiązanie minimalizuje. Jedyny minus rozwiązania - wciąż trzeba mieć buty z dziurkami na śrubki. Chociaż konstrukcja pedału pozwala na "jazdę po bułki" w normalnych butach jak na normalnych platformach z pinami.
  14. Cały goupset w Kellysie jest co najmniej o schodek wyżej od KTMa. Karbonowy Myroon lżejszy o circa 1/3 kg od Kellysa (porównując dla obu ram w rozmiarze L)
  15. Zamiast piasty kupo po prostu całą oś joytech, typu poniżej (jeśli to QR), https://allegro.pl/oferta/joytech-m10x145mm-qr-os-piasty-tyl-na-zamykacz-16927384449 (nie musi być ta konkretna, ale szukaj całe osie z konusami, w zależności od potrzeby przednia lub tylna).
  16. A może widelec jest za mało sztywny lub źle spasowany i w zależności od ugięcia rozjeżdżają się lagi i zmienia się osiowość? Miałem tak kiedyś z jakimś widelcem. Na sucho wsio ok, wsiadam na rower i uginam - dzwoni. W końcu jakoś go doregulowałem, ale męczyłem się z tym długo. Samo klamkowanie na luźnym zacisku nic nie daje, bo regulować trzeba było na ugięciu. Do tego prostowanie tarcz i zagrało.
  17. Bo test po zmianach (widelec, dropper, hamulec)
  18. @2marekm - jak to wczoraj zobaczyłem, to nawet chciałem napisać dokładnie tak: "Olaboga, jak to wygląda. Ten rower to z dna Bałtyku wydobyty?"
  19. @Marinbiker fajny patent z tym świetlnym wskaźnikiem. To coś w tym stylu? https://pl.aliexpress.com/item/1005009922614594.html
  20. @Greg1 czy geoid 700 pro przebyty dystans pokazuje ze swojego śladu GPSowego, czy robi to na podstawie odczytu z czujnika prędkości na piaście? Po paru ostatnich wypadach trochę w nieznane, gdy co kilometr zatrzymywałem się, wyjmowałem telefon, by sprawdzić, czy jestem na zaplanowanym kursie i ścieżce, poczułem, że może warto mieć jakąś prostą nawigację, byle była mapa. Wiem, że można via apkę wczytać gpx z mapy.com i to mi starczy, jak na trasie na komórce zaplanuję sobie coś i przerzuce do urządzenia.
  21. Jeżeli nie kupiłeś ramy, widelca, groupsetu w jakiejś turbookazyjnej cenie, to w zasadzie nigdy się to nie opłaca. Czy składanie ma sens? Ano czasem ma, jesli konkretna wymarzona konfiguracja na rynku nie występuje (lub występuje rzadko) i to jest jedyny sposób, by ją miec. Jeśli chcesz zrobić cos, co bez problemu występuje na rynku i nie masz dostepu do megatanich części (powiedzmy, że górna granica ceny to OEMowe produkty czasem wyrzucane na rynek) to wyjdzie po prostu drożej niż gotowy rower.
  22. Zamontowałem tego droppera w moim eksperymentalnym hardtailu. Jedno zdanie, a ile roboty... Zestaw do routingu pancerzy w ramie okazał się nieprzydatny, bowiem mam poprzeczne żebra wewnątrz dolnej rury i nijak nie mogłem przejść z magnesem. Musiałem rozebrać korbę, wyjąć suport i bawić się w ginekologa, żeby paluszkiem pancerz złapać i go zawinąć do góry do rury podsiodłowej. W końcu się udało. Jak już to zamontowałem i z powrotem skręciłem suport i korbę, to wyszło, że pancerz jest za długi (bo tam na końcu jeszcze dochodzi sztywna fajka do manetki), ale go kurna nie urżnę, bo w środku już linka, a sztycaa w rurze, wsio skręcone 🤷‍♂️ Potem głowiłem się, jak tę manetkę złożyć. I dziwne, że w końcu doszedłem, bo instrukcja mówi mniej więcej "złóż manetkę". No dobra, złożyłem. No dobra, dropper działa. No dobra, na razie ten za długi pancerze przełknę. Kiedyś to rozłożę i poskracam, tym bardziej że akcja skracania dotyczyłaby również węży hamulców (już raz skracałem i okazało się, że wciąż za mało). Jak już miałem schować sprzęt, to przypomniało mi się, że przedni hamulec jest kapryśny i po wymianie widłów ciągle ociera coś. No to wziąłem się za ten hamulec. I znów męczyłem się długo z ustawianiem. O dziwo lepiej mi poszło, jak wywaliłem rower kółkami do góry i ręcznie lampiąc się na tę szparę to wycyrklowałem jak zegarmistrz. Powiedzmy, że tarcza nie dzwoni, ale za to odkryłem, że klocki jakieś trefne chyba i szarpią przy hamowaniu. No, ale to zostawiam sobie na jakąś inną sesję, bo mnie dzisiaj już wymęczyło. Gdybym miał serwisem zarabiać na chleb, to nawet na przedwczorajszy ultraczerstwy nie byłoby mnie stać z takim tempem.
  23. Bo firma chce w międzynarodowytm dniu dojazdu do pracy rowerem wrzucić coś na szosiale, ale jak tu zrobić sobie zdjęcie, jak się jest na rowerze?
  24. @bashey_pl - ano tak. Kontakt jest świetny, p. Bronisław od razu oddzwania itd. Długo czekałem (zamawiałem jeszcze w zimie) bo akurat przy zamówieniu dosłownie ostatnie sztuki poprzedniej partii produkcyjnej wysyłał, a w międzyczasie potem zmieniał kontrahenta (chyba nowy laser), więc zeszło ładne dwa miesiące. Skoro teraz idzie sprzedaż, to może ma jakąś nadwyżkę produkcyjną, więc dobra okazja, by zapytać. Ale narzędzie gorąco polecam, naprawdę bardzo ergonomiczne, z czytelną skalą, przede wszystkim w bardzo rozsądnej cenie. Wyobrażam sobie, że gdyby to było narzędzie znanego producenta rowerowych narzędzi w niebieskim kolorze, cena startowałaby od dwu albo dwuipółkrotności tego, co zapłaciłem razem z przesyłką.
  25. @bashey_pl - chcesz wiedzieć, jak tam u @pecio zwartość struktury? No, nie wiem, nie wiem, jeszcze nie było pomiarów 🫢. Natomiast u mnie łańcuchy okazały się jeszcze w normie (czerwona kropka 0,5% tkwi nad łańcuchem, chociaż pewne zużycie już widać).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...