Wszak prosty lud z gminu tylko" zużywa" obręcze a w porywach kunsztu graniczącego z wirtuozerią "eksploatacyjnie" obniża ramy czasowe przydatności roweru do " spożycia".
Na drugim biegunie patałachy , rowerowi ignoranci , baa.... troglodyci, dwukołowa bandyterka - rozwala szpej . I jeszcze w spazmatycznej , psychodelicznej ekstazie czerpie z tego radość...........Jednak wolę być tym drugim . Bycie maestrem w smokingu zostawiam Tobie @marvelo Może w ten sposób twoje biedne skołatane EGO dostanie skrzydeł. Tylko nie odleć za daleko bo jesteś wspaniałym substytutem " małej czarnej".