Skocz do zawartości

bob555

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    303
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez bob555

  1. Troche tak. Nie wiem czy kierownicy nie będę zmieniał.
  2. Na razie nie ma ciągłego problemu, raz się przejechałem raptem. Lewe ramię się ruszało a prawe w miarę stabilne. Wszystko z amelinium (kierownica, mocowania lemondki). Sama kierownica to coś w stylu flat bar. Kstałt kierownicy przy mostku szybko zmienia się w stożek. Fajnie by było jakby kierownica w środkowym fragmencie miała możliwie długi odcinek o stałej średnicy.Często jeździłem kładąc się łokciami na kierownicy. pasowała mi taka pozycja . W sumie po zamontowaniu wygodnie się jeżdzi. Zresztą wiele osób sobie chwali. Lemondka jest taka https://www.decathlon.pl/p/lemondka-do-kierownicy-triathlon/_/R-p-303804
  3. Gopro. Gdy Tobie się znudzi, to sprzedasz za rok czy dwa. Chinolka używanego nikt nie odkupi. 8 czy 9 po kilkaset PLN kosztują na OLX. I to często z zestawami akcesoriów.
  4. Witam Drogą kupna nabyłem do swojego roweru lemondkę. Ogólnie fajnie mi się jeździ, jestem zadowolony. Ale nie mogę jej porządnie przykręcić. Po pierwsze okolice gdzie są śruby były uciapane smarem. Odtłuściłem te elementy, trochę pomogło, ale nie za bardzo. Czy macie jakiś patent? Może jakaś pasta do sztyc karbonowych, albo środek thread lock do śrub i gwintów aby posmarować powierzchnie między kierownicą a zaciskami?
  5. Witam. Mam do sprzedania rower dla dziecka Kellys VANITY 30 rama S koło 27,5 ". Rower dla dziecka 9-13 lat. Rower był kupiony w 2022 w sklepie centrumrowerowe. Stan oceniam na idealny. W rowerze było zmienione siodełko na bardziej komfortowe oraz opony z górskich na crossowe/trekingowe o delikatniejszy bieżniku. Jest też dołożony dzwonek i nóżka. Nasza córka spokojnie dawała radę na trasach 20-30 km na tym rowerze. Stan roweru oceniam na bardzo dobry, wszystko jest wyregulowane i działa bez problemów. Preferuję odbiór osobisty w Tarnobrzegu lub Stalowej Woli. Ostatecznie możemy się dogadać i wysłałbym kurierem. Cena 1600 https://allegrolokalnie.pl/oferta/rower-mtb-kellys-vanity-30-kolo-275-rama-s
  6. Wygląda jakby jakaś warstwa ochronna zeszła. Ja bym wkręcił jakąś długą śrubę, potem wiertarka, papier ścierny i ogień. Trzeba wszystkio zeszlifować do gołego metalu. Ale pewnie idealnej powierzchni nie będzie, bo tam gdzie mas teraz wżery będą zagłębienia. Najlepiej dać do wytoczenia na tokarkę. Jak nie masz gdzie, to pewnie taniej wyjdzie kupić nową piastę na olx.
  7. łańcuch na 11rz jest węższy. On nie wejdzie na kasetę 7rz. Tabela wymiarów łańcuchów rowerowych: Rodzaj łańcucha Szerokość zewnętrzna 12-rzędowy 5,3 mm 11-rzędowy 5,5 mm 10-rzędowy 6 mm 9-rzędowy od 6,5 do 7 mm 6-,7-,8-rzędowy 7 mm Jednorzędowy 8,6 mm 13-rzędowy 4,9 mm Ja mam korbę 9rz, łańcuch i kasetę na 8rz. Wszysto działa idealnie.
  8. To jest plastik. Zetrzyj farbę delikatnym papierem ściernym, potem wypoleruj coraz drobniejszym i zostaw bez malowania. Ja bym zaczął od p220 lub jeszcze drobniejszego.
  9. Auta maluje się podkładem, potem idzie lakier i na koniec parę warstw lakieru bezbarwnego. Nie wiem jak producent to pomalował. Jeśli użyjesz podkładu w innym odcieniu niż fabryczny, potem dasz inną ilość warstw niż dał producent, to na stówę będzie widać placek. Jak odetniesz obszar malowania taśmą, to tym bardziej będzie widać odcięcie. Ja bym dał jakiś podkład i potem poprosił jakiegoś modelarza lub kogoś z klubu modelarskiego żeby spróbował to zamalować aerografem za jakąś opłatą. Ewentualnie u lakiernika samochodowego. Sam bym się za to nie brał. Co do farby to najlepiej udać się do sklepu dla lakierników samochodowych. Mają tam próbniki kolorów, doświadczenie i tam najlepiej farbę dobiorą. Są lakiery krylowe, wodne, na bazie rozpuszczalników. Kupowanie pierwszego lepszego produktu z allegro to nieporozumienie. Lakier źle dobrany potrafi się zważyć z innym elementem. Jak człowiek dobrze odcień dobierze i ktoś przemaluje całą górną rurę, to śladu nie będzie. Jeśli dasz taśmę to na sto procent będzie widać, no chyba, że jakieś ciemniejsze paski na ramię sobie chcesz umalować. Ja bym teraz kupił w Rossmanie jakiś lakier do paznokci w podobnym odcieniu, zabezpieczył to do wiosny jako tako aby nie korodowało i sobie na spokojnie poszukał kogoś z doświadczeniem w tej materii.
  10. Clou tego wątku można skwitować następująco. Prawdopodobnie każdy jest w stanie przejechać 30-40 km bez picia jak temperatura wynosi około 15 stopni. Tym bardziej, gdy jest się świadomym, że za 1,5-2 h w domu wciągnie się schabowego. Ale jak jest gorąco i upał to coś tam popijasz i podjadasz. Dla mnie wątek nic nie wnosi. Każdy jest inny, każdy ma inne preferencje i kondycję. Jeden da radę zrobić 100 km jak wielbłąd i jest szczęśliwy, inny co 15 min musi coś zjeść i popić.
  11. Ja mam kupioną w mediaexpercie. VÖGEL VPO-212 Pompka rowerowa - niskie ceny i opinie w Media Expert Podobna jest w Lidlu. Tylko zawór z lidlowej wygląda na pewniejszy. Ale moja ma już ze 3-4 lata i nic się z nią nie dzieje. Poza tym, że manometr o jakieś 20-30 procent zaniża. Trzeba po prostu pompować więcej ewentualnie zmierzyć innym manometrem. Dziś bym pewnie tą z lidla kupił ze względu na 3-letnią gwarancję. W Lidlu w ciągu miesiąca bez problemu można zwrócić jak się ma apkę jeśli manometr by przekłamywał.
  12. Ja tam przy blacie 40T jeżdżę na 3-4-5 biegu z prędkościami 18-28 km. 6-7-8 praktycznie nigdy nie wykorzystuję. W 29" są tarcze 36T, w gravelach 40T się trafiają. Te tarcze 48T to chyba 20-letnia naleciałość z kolarzówek.
  13. Ja mam korbę Alivio FC-T4050 To starszy model. Ma chyba 5 rok, zmieniłem dużą tarczę na nową. Przejechałem jakieś kilka tysięcy i nic się nie dzieje. Suport kupiłem najtańszy do HT. Też jest OK. Mogłeś rozważyć tarcze 40T a nie 48. Ja mam taką w krosie i jestem zadowolony. Ale jak już kupiłeś to trudno
  14. https://allegro.pl/oferta/paski-na-rzepy-uchwyt-na-butelke-naprawil-czajnik-12427222031 https://allegro.pl/oferta/uchwyt-na-butelke-paski-na-rzepy-naprawil-czajnik-12427221206
  15. Jakiś tydzień temu gdy jechałem na urlop widziałem 3-4 ziomków o 5 rano ruszających w trasę. Spróbuj może w innych godzinach jeździć. I oczywiście dużo pić po drodze. Jak nie sikasz, to raczej odwodniony jesteś. Wszystko co wypijesz lub nawet więcej wypacasz po drodze. Wczoraj na desce sup wieczorem przez godzinę pływałem jakieś 4 km, potem jeszcze 700 metrów samym sobą. Jak jest upał, to po 500 metrach mam dość....
  16. Może co drugą szprychę usunąć? BTW: Ja swój rower z sobą o 8 kg odchudziłem:)
  17. "SZTYCA PODSIODŁOWA 25,4 mm z aluminium ze spawanym jarzmem, co nie pozwala regulować położenia siodła, ale sprawia, że jest dużo bardziej trwałe." Czy jest na sali ktokolwiek komu sztyca się zepsuła?
  18. Czyli karbonowe sztyca i kierownica były cięższe od oryginałów? Mierzył ktoś ile wagi się zaoszczędzi jak opony się helem napompuje?
  19. Moja żona też tylko ze mną po mieście i chodnikach jeździła. Ale w tym roku zrobiliśmy po okolicy parę tras 30-40 km po polach i lasach, również po szutrach. Już nie chce się na miejskich patelniach prażyć.... Tak więc jak spróbujesz ze swoją to może się przekona. Tym bardziej jak na szlakach spotkacie ładne panie w kolorowych koszulkach i spodenkach rowerowych
  20. Ja rok temu miałem podobny dylemat. Kilka lat temu kupiłem crossa. Wtedy miał pewnie koło 20 lat. Zrobiłem na nim kilka tysięcy km. W rowerze praktycznie wszystko poza ramą było do wymiany. Rama też wołała o pomstę do nieba. Trzeba by wypiaskować, odmalować. Myślałem o kompletnej renowacji: malowanie i wymiana praktycznie wszystkiego łącznie z kołami. Nawet sztyca była lekko zgięta. Rama była stalowa. Żal mi było się z nim rozstać. W zeszłym roku udało mi się kupić 2-miesięczny rower za połowę ceny sklepowej. Starego dziadka za 400 czy 450 sprzedałem. Dopłaciłem 1000 PLN i mam praktycznie nowy rower. Szczerze, to trochę żałuję, że stary sprzedałem. Trzeba było zostawić na zimę, deszcz i jeździć aż padnie. Musisz sobie odpowiedzieć czy warto inwestować czy nie. Jak masz sentyment, to stary zostaw. Części można w dobrym stanie używane dostać. Ale na pełną renowację wydasz więcej niż za nowy rower Co do sztywnego widelca to w poprzednim i obecnym posiadam takowy. Na oponach 38mm da się po ścieżkach leśnych jeździć jak nawierzchnia jest OK. Niestety sporo dróg ostatnio w lasach jest wysypanych ostrym tłuczniem. Wtedy nie jest już tak kolorowo. Przy oponie 40-47 bez najmniejszego problemu wszędzie w drogi leśne wjedziesz. Znajomej ostatnio coś takiego znalazłem https://www.olx.pl/d/oferta/rower-28-bulls-cross-48cm-deore-trekkingowy-damski-crossowy-CID767-IDUdF9U.html Nie mówię, że trzeba lecieć i od razu kupować. Ale jak się poszuka, to używki też fajne się trafiają. I wcale nie trzeba nie wiadomo jakie pieniądze przeznaczać.
  21. Skoro to rower od handlarza, to zapewne rower miał jedną oponę uszkodzoną i nałożył co miał pod ręką. Ja bym je zamienił miejscami, na tył dał 42 a na przód 40 i pojeździł chwilę po okolicy. Potem byś sobie dobrał oponę do swoich preferencji. Grubszą , cieńszą, takie same jak masz teraz w zależności od preferencji i od terenu jaki masz w okolicy. Jeden wybierze do krosa 35 , inny 47 i oba wybory mogą być słuszne i poprawne.
  22. Ja mam 3 z decathlonu. Takie najtańsze. Może i tam ciekną jak są w plecaku przekręcone ale generalnie jest OK. Kiedyś były po 7,5 teraz chyba po 15 PLN. Ważne, żeby był taki symbol trójkąta z ganiającymi się strzałeczkami i w środku cyfra. Wartość tej cyfry jest odwrotnie proporcjonalna do intensywności śmierdzenia plastikiem. Generalnie od piątki w górę powinno być. Jak wybierałem sporo "markowych" miało ten parametr na poziomie 3,4, ten z decathlonu 5. Wiem, że trochę cieknie, ale przynajmniej nie śmierdzi jak te "markowe"
  23. Mi od zeszłego roku udało się z 80-81kg schudnąć 8-9 kilo bez specjalnego liczenia. Na pasku musiałem jedną dziurkę dorobić i kolejna by się przydała. Myślę, że 5 cm w pasie ubyło. Przy moim siedzącym trybie pracy "bojler" niestety już ładnie się rysował.. Kiedyś robiłem sporo dłuższych tras: 50- 70 km /1500 rocznie. Praktycznie nie chudłem. Zawsze na dłuższą trasę brałem wafelki, colę czy kanapki. W zeszłym roku robiłem trasy na ogół 20-30 km. Praktycznie nigdy nie brałem prowiantu czasem wodę, zimą herbatę w termos. W sumie wyszło mi około 3000 km. Jeździłem 2-3 razy w tygodniu. Czasem więcej, czasem wcale. Może kilka razy zrobiłem dłuższe trasy po 40 czy 50 km. Raz ponad 100. Na te dłuższe trasy oczywiście był prowiant. Do tego jeszcze basen, ale też nie jakoś regularnie, czasem raz na miesiąc, czasem 2 razy na tydzień.Nie liczyłem specjalnie zapotrzebowania na kalorie, nie przejmowałem się specjalnie dietą. Jazda generalnie taka zwykła, bez interwałów i liczenia tętna. Tylko piwo ograniczyłem z 2-3 na tydzień do 2-3 na miesiąc. Tak orientacyjnie na 200-300 km człowiek zużywa 7000 kcal, to mniej więcej 1 kg sadełka. Z moich obserwacji to się mniej więcej by zgadzało. Długie trasy i kebsik w nagrodę się nie sprawdza
  24. Ta sama grupa kapitałowa co oponeo. Działają od paru ładnych lat. Rok temu kupowałem rower na komunię dla dziecka. Zgiął się hak w przerzutce - w sumie to nie wina sklepu. Po wysłaniu paru fotek dostałem nowy. Tak więc obsługa bezproblemowa.
  25. Mam Altusa RD-m310. Promka się trafiłą za 99 PLN. W sumie Altusik działa perfekcyjnie a to taka fanaberia bardziej niż faktyczna potrzeba.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...