Skocz do zawartości

Greg1

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 468
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez Greg1

  1. Ja dobrych kilkanaście lat temu jechałem jeszcze starym mtb 26" przez wioskę polną drogą, lekko z górki więc prędkość jakaś była i też mi rosły kundel wyskoczył z niezamkniętej posesji. Przyśpieszyłem ale środek lata, droga z lekka zapiaszczona więc mi koło zaczęło myszkować i na jakimś głębszym piachu stanęło w poprzek a ja przeleciałem przez kierownicę - jak walnąłem o glebę to pies się wystraszył i z piskiem uciekł...
  2. Greg1

    [Opony] do Gravel-a

    @Chociemir A jakie? Mam Vittoria Terreno Dry 35c i chcę zmienić na coś innego, myślałem o Continental Terra Trail 40c albo Specialized Pathfinder 42c
  3. A gdzie takie wyprzedaże?
  4. Nowa idea na elektryfikację roweru: https://bimotal.com/products/elevate-pre-order
  5. Wolne, święto i pada całe popołudnie 😡🤬
  6. Licznik rowerowy od Majfriendów
  7. Obok jest znak "Uwaga na krowy" więc idzie na legalu
  8. Z bsc100s też działają te czujniki bez problemu?
  9. Jednak jazda na rowerze to bardzo niebezpieczne hobby... https://wiadomosci.wp.pl/rowerzysta-wjechal-w-sciane-tragedia-w-cieszynie-7032062934842112a?utm_source=combrake
  10. Może jak wjeżdżała na remontowany odcinek to jeszcze było "późne żółte"
  11. Odblokowanie map z całego świata w Komoocie też się liczy? Jakby ktoś był chętny to jest promocja i kosztuje to teraz 94 zł
  12. Bo wycięte w pień i wyrwane z korzeniami
  13. Pompka do amora, po prawie 3 latach posiadania mtb z powietrznym amorem stwierdziłem, że koniec dziadowania
  14. Ostatnio szedłem chodnikiem z psem, chodnik niezbyt szeroki, około 1,5 m mimo, że przylega do ulicy i zgodnie z PN powinien mieć 2 m, więc razem z psem zajmowałem ponad pół szerokości chodnika. Z naprzeciwka jedzie kolo, na oko około 17-18 lat, chodnikiem, mimo, że obok jest boczna i mało ruchliwa ulica, jedzie dość szybko, nie zwalnia, patrzy się bezczelnie mi prosto w oczy, żebym mu ustąpił. Lekko zszedłem w prawo ale dużo się nie dało bo chodnik wąski, pies i krzaki obok więc gość zahaczył o mnie i się mało nie wy...kopytnął i z pretensjami do mnie. Ale dostał wiązankę, a raczej lekcję, że rowerami po chodniku się nie jeździ a jak chce się przekonać ile to kosztuje to mogę zadzwonić po Policję. Chyba go zatkało, że starszy Pan mie przestraszył się rosłego gówniarza, grzecznie zjechał na ulicę i bez słowa pojechał dalej
  15. Zauważysz różnicę, ja mam podobne wymiary jak Ty bo 183 cm wzrostu i 87 cm przekroku i też się przymierzałem do Cube jak kupowałem mtb, już nie pamiętam jaki model bo to było 3 lata temu ale pamiętam, że na większym rozmiarze czułem się jak ba jakimś wielkim monstrum 😁. Generalnie mówi się, że jak się jest na granicy rozmiarów to mniejszy jest do jazdy bardziej sportowej a większy do jazdy bardziej rekreacyjnej
  16. Ten Cube jest o wiele lepszy od tego pierwszego Aim Pro. Osprzętowo porównywalny z Focusem ale Focus kosztuje 600 EUR a Cube 740 EUR. Na plus (albo minus, zależy jak kto patrzy) Cube jest bardzo rekreacyjna, niemalże wyprostowana pozycja na rowerze
  17. Mieszkasz w Niemczech? Jak tak to podjedź do najbliższego MegaBike, boc24 czy innego sklepu sprzedającego Cube i się przymierz. Gdzie w ogóle zamierzasz jeździć tym rowerem? Dalej po asfalcie w mieście? Rowery Cube nie są takimi typowymi rowerami mtb we współczesnym znaczeniu, geometrią im bliżej do jakichś crossów czy trekkingów, mają bardzo rekreacyjną geometrię, co zresztą widać na zdjęciach gdzie kierownica jest wyżej niż siodełko. Ten Aim Pro ma też bardzo kiepski osprzęt: napęd 2x8 i sprężynowy widelec. Osie QR to standard w tym budżecie. Dobrze, że chociaż ma taperowaną główkę ramy i hamulce hydrauliczne, to chyba jego jedyna zaleta. W budżecie 700 EUR, czyli 3 tys. zł masz np. Focusa Whistler 3.8 (w Niemczech nawet za 600 EUR) - w przeciwieństwie do tego Cube ma powietrzny amortyzator i dobry napęd Shimano Deore 2x10
  18. Nie znam się na szosach - jeszcze nie posiadam tego typu roweru ale to się zawsze może zmienić 😁 Niemniej jednak Sensa jest na Tiagrze 2x10, kompletnej, łącznie z korbą, hamulcami, itd., która jest całkiem fajną grupą, mam Tiagrę 4700 w fitnessie i działa bardzo dobrze. Spec z tyłu ma Sorę czyli napęd 2x9, pozagrupową korbę (może to nie jest wada, może ten Praxis jest o.k), hamulce Ultegra i wymieniony widelec, więc trochę misz-masz. No i są różne rozmiary. "Wizerunkowo" brałbym Speca ale raczej nie ten egzemplarz. Jako "purysta osprzętowy" lubię mieć wszystko z jednej grupy i ta Sensa pod tym względem bardziej do mnie przemawia. Ile ważą? W szosach to ważne i tu też bym brał to pod uwagę. Edit. Tu masz Sensę na 105, też w rozmiarze 56 jak z Twojego linka i tańszą: https://www.olx.pl/d/oferta/szosa-sensa-romagna-56cm-shimano-105-2x11-super-stan-CID767-IDZYakh.html
  19. @kazafaza trzeba być przebiegłym i umieć się dopasować 😁
  20. Kolejki i terminy dlatego, że właśnie tak to wygląda w PL jak wygląda - wypaczona "prywatna" słuzba zdrowia, gdzie lekarze będący na etatach w szpitalach przyjmują "prywatnie" w gabinetach szpitalnych czy "państwowych" przychodni na "państwowym" sprzęcie. Patologia w czystej postaci. I tłumy emerytów, którzy chodzą po lekarzach dla zabicia czasu. Mieszkałem kilka lat w NL i tam istnieje coś tkiego jak "Eigen risiko" czyli ustalana przez rząd holenderski kwota jaką musisz zapłacić sam zanim ubezpieczyciel zacznie płacić za ciebie. Taki udział własny znany z ubezpieczeń samochodowych. Wtedy było to 300 EUR, jak szedłeś na wizyte do lekarza z katarem to dostawałeś fakturę z ubezpieczalni np. na 80 czy 100 EUR i dopiero jak przekroczyłeś te 300 EUR to zaczynał płacić ubezpieczyciel. Efekt? Zero kolejek u lekarzy, zero emerytów "zabijających czas". Poza tym brak "prywatnej" słuzby zdrowia - lekarze rodzinni mają swoje przychodnie na mieście, są oni prawdziwymi "lekarzami pierwszego kontaktu", internistami, pediatrami, ginekologami, robią też podstawowe badania labolatoryjne. Dopiero jak problem przerasta ich, kierują Cię do specjalisty, a przychodnie specjalistyczne są tylko i wyłącznie przy szpitalach. Terminy? Z regułu w ciągu tygodnia. Moja żona potrzebowała kontrolny RM po wcześniejszych zabiegach jeszcze w PL, lekarz rodzinny bez żadnego problemu, na podstawie polskiej dokumentacji, którą mu w gabinecie tłumaczyłem na angielski wydał skierowanie na RM. Robi sie to automatycznie, w systemie elektronicznym (zresztą tak samo jak recepty na leki do apteki idą automatycznie w systemie bo w miasteczkach z reguły są tylko jedne apteki, które wydają przepisane leki darmowo, faktura przychodzi później z ubezpieczalni a apteki nie są kolorowymi, farmaceutycznymi supermarketami jak u nas). My dostaliśmy po dniu czy dwóch telefon ze szpitala z przeprosinami, że mają jakiś problem techniczny i czas oczekiwania się wydłuży, spytałem o ile, miesiąc, dwa?, a Pani, że nie, że maksymalnie do dwóch tygodni. No i holenderska służba zdrowia jest jedyną wydolną w Europie, a może nawet i na świecie, nie pamiętam już tych statystyk. I żeby nie było, że pacjenci na tym cierpią, np. każdy starszy czy młodszy Holender, który ma zdrowotne problemy z poruszaniem się dostaje w ramach zabezpieczenia medycznego elektryczny pojazd, skuter, czy wózek do poruszania się. Starsi ludzie nie są skazani na samotność i wegetację jak u nas tylko mieszkają w niedużych blokach przeznaczonych dla nich (taki a'la dom starców) z całodobową opieką. My wypaczyliśmy nasz system służby zdrowia, nasi lekarze wychowani na kopertach i innych "dowodach wdzięczności" już nie wiedzą ile mają brać i jak "doić system". My pozwalamy na takie sytuacje i się cieszymy, jak "uda nam się załatwić" szybszą wisytę do lekarza niż za pół roku
  21. Może ktoś zainteresowany? https://bmc-switzerland.pl/2024/05/14/jak-zapisac-sie-na-testy-rowerow-bmc-polska-2024/#
  22. To zależy od lekarza i jaką mu się wersję sprzeda, jak powiesz, że w młodości kopałeś piłkę i byłeś brutalnie sfaulowany i teraz coś się tam odzywa to Ci zrobi USG i da skierowanie na RM. Zresztą jak pójdziesz do odpowiedniego lekarza prywatnie, odpowiedniego tzn. np. ordynatora oddziału ortopedycznego to da Ci skierowania na to wszystko u niego na oddziale już na kasę chorych
  23. A ja z czasów, kiedy skrót ten znaczył "Deutsche Demokratische Republik" i jakoś jak widzę "ddr" pisane dużymi literami to mi się tylko ze Wschodnimi Niemcami kojarzy
  24. Bo ma hydrauliczne hamulce, sztywne osie i karbonowy widelec. Poza tym masz zamiar jeździć raptem 10 km po asfalcie, zapewne w mieście, więc nie potrzebujesz baranka, żeby mieć możliwość zmiany ułożenia rąk na długich trasach a prosta kierownica daje większą kontrolę nad hamulcami w mieście bo klamki hamulców masz zawsze pod palcami. Ale rozumiem modę i że po prostu podobają Ci się rowele typu grawel, więc kup taki jaki Ci się podoba i na jakim z przyjemnością będziesz jeździł. Jak będzie radocha to i dystanse się zwiększą. Tylko nie płacz, że bolą plecy, kark, drętwieją ręce itp. bo wyciągnięta pozycja na grawelu może powodować takie objawy jak masz słaby core. Fitnessy będą miały bardziej wyprostowaną pozycję bo jeśli nawet mają szosową geometrię jak mówią w tych oglądanych przez Ciebie jutubach to kierownicę mają bliżej niż łapy w baranku
×
×
  • Dodaj nową pozycję...