W tym budżecie, czyli kilka stów ponad 5000 zł masz też Kellys Soot 50 - pełna hydraulika, pełny GRX 2x10, sztywne osie, karbonowy widelec. Z wad to brak otworów montażowych pod bagażniki.
Jak to ma być głównie jazda po mieście to faktycznie prosta kierownica jest lepsza, przede wszystkim ze względu na bardziej wyprostowaną pozycję, która ułatwia obserwację otoczenia w mieście i klamki hamulca zawsze pod palcami. Ale na baranie też się da jeździć po mieście, wiele osób to robi, sam też używałem takiego roweru w roli commutera, taraz używam fitnessa i uważam, że do miasta nadaje się lepiej.
Fitness może być kolejną ciekawą alternatywą dla grawela czy crossa dla ciebie - szczególnie taki co pomieści szerszą oponę w granicach 38-42c, na której spokojnie pokonasz szutry. Będzie to taki "grawel z prostą kierownicą", który da Ci więcej kontroli w mieście i nie będzie gorszy poza nim