Ja mam na hak bo mi wygodniej, nie świszczy mi nic i z garażu łatwiej wyjechać.
Przy wypadku to się martwię o zdrowie a nie rower.
Rower rzecz nabyta, tak samo jak auto.
Koszty naprawy auta dziś wielokrotnie przekraczają koszt roweru, o jedno i drugie zadbałem kupując odpowiednie OC z AC.
Kiedyś przedni zderzak to było malowanie albo wymiana za grosze, dziś tam są czujniki, spryskiwacze, radar i kamera. Lampa led to naście tysięcy. Mentalność się zmienia, nikt dziś sam nie naprawia auta tylko do ASO i tyle. I po to się bierze dobre ubezpieczenie, żeby auto zrobili na nowych częściach a takie rzeczy jak rower z wypłaty odszkodowania nabyć nowy.