Skocz do zawartości

gkc

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    244
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia użytkownika gkc

Entuzjasta

Entuzjasta (5/13)

  • Pierwszy post
  • Collaborator
  • Conversation Starter
  • Od tygodnia
  • Od miesiąca

Ostatnio zdobyte

2

Reputacja

  1. Dzięki za pomoc i aby zamknąć temat daje tylko info że wybrałem jednak znowu Treka, mają długie rowery przy takiej samym rozmiarze. Pozostałe marki są wyraźnie krótsze i na przymiarce na żywo miałem wrażenie za małego roweru.
  2. O rany, ten polecany Cube Elite wymiarowo bardzo dobry tylko cena ma za dużo o jedno zero Dokładnie tyle ważę +/- 2kg wiec właśnie dlatego tak się do tych rozmiarów czaje
  3. Nie, ten nie ma, to raczej prosty model bez fajerwerków.
  4. Tu wypatrzyłem jeden Rockrider Explore 520, całkiem całkiem ale tu znowu duży opad rury i musiałbym mieć sztyce mocno wysuniętą czyli duża dzwignia źle dla ramy ;( Mam pewne obawy.
  5. no właśnie tego na T to posiadam ale bym już chciał inną markę.
  6. Rozglądałem się za kilkoma np: Cube Aim czy jakieś MTB z Rockiriderów czy Rometów mustangów. np. taki Cube Aim: przekrok mam 85, idealnie na 19" czyli jak teraz ale jak usiadłem to jest krótko i dobre kilka cm. Za to przy moim 186 rozmiar 22 jest idealnie jeśli chodzi o długość ale przekrok ociera o rame ;( Podobnie jest w Romecie czy Rockriderach.
  7. Hej, Wybierałem właśnie nowy rower bo mój już ma swoje lata. Chodzi o to że aktualny w rozmiarze 19" jest dłuższy niż współczesne. Idealną długość mają dopiero ramy 21" ale za to są na tyle wysokie że przekrok mam na styk. W nowych często są krótkie mostki, inne geo i się zastanawiam czy brać 19" i modyfikować czy 21" lepiej. Co byście poradzili? Pozdr.
  8. Korba jest firmy Miranda 32T taka jednorzędowa. Dokręcam kluczem imbusowym zwyczajnie tyle że bardzo mocno a krzepy mi nie brakuje. Właściwie to na końcu dokręcania śruba ani drgnie a sam klucz się lekko ugnie, to wtedy odpuszczam żeby nie napsuć.
  9. Dokładnie, śruba jest dalej w tym samym miejscu tylko że pod kilku km da się ją dalej dokręcić. Pytanie czy jak nie ma luzu to zostawić jak jest czy dokręcać aż po któreś jeździe nie da się jej w ogóle dalej dokręcić? Jeśli w ogóle kiedyś tak będzie że nic nic dalej nie pójdzie ani przed ani po jeździe
  10. Właśnie chodzi o to że śruba się w ogóle nie luzuje, znaczy nie odkręca, tylko ja ją dokręcam coraz głębiej.
  11. Zastanawia mnie tylko to że po kilku km jednak coś się da dokręcić to jakby korba wchodziła ciut głębiej ale jeszcze nie "usiadła" na stałe w ośce suportu. I że jak nie będę dokręcał to w końcu się poluzuje i np. wyrobi gniazdo - a tego bym nie chciał ;(
  12. Hej. Mam rower niecały tydzień i dalej dokręcam korbę na kwadrat. Co kilka km co troszkę. Np. dziś zrobił znacznik pionową linią i po około 40 km gdzie dokręcałem co kilka km wyszło że dokręciłem jeszcze około ćwierć obrotu. A za każdym dokręcę robię to z całej siły na maksa aż klucz i śruba ani drgnie. Na zdjęciach zobaczycie szczegóły przed i po jeździe. Na korbie luzu nie czuć, śruba się nie odkręca gdyby nie próbował jej dokręcić to bym nawet nic nie zauważył. Dokręcalibyście? Jak to ogarniacie u siebie?
  13. Tutaj trochę dokładniej pokazałem. Tam gdzie "ok" to wielowypust a tam gdzie "?" to właśnie odbicie ośki na lewym ramieniu już na pierwotnie gładkim miejscu.
  14. Dokładnie w taki jak piszesz. Wszystko w drobny mak, czyszczenie i ponownie skręcenie. Jednak nie pomogło ;( Jedynie co mnie martwi to te wyrobione ślady na lewym ramieniu korby. Jakby ono pracowało na osi zamiast sztywno się trzymać. A samo skrzypienie jest w momencie kiedy lewe ramie jest na górze i dopiero co zaczyna iść w dół pod obciążeniem.
  15. Cześć Posiadam rower Unibike Link pół roczny i na ostatniej jeździe zaczęło mi coś najpierw lekko strzelać a potem skrzypieć jak stara szafa podczas spokojnego pedałowania. Podczas jazdy na stojąco ustaje ale gdy wychylę się bardziej na przód żeby zdjąć trochę ciężaru to znowu zaczyna. Sprawdziłem wszystko: sztyca, siodło, hak, przerzutka, wszystko zamykacze ale nie pomagało. Na końcu dobrałem się do suportu i korby. Załączyłem tu zdjęcia bo wg mnie tak być nie powinno ale poproszę o Waszą opinie. Wszystko było nasmarowane, każdy gwint, każde łączenie (lewe ramie - oś, korby - mufa) wszędzie aż wypływało. Dodatkowo gwint miski z rama chyba był zaklejony jakimś kolorowym klejem bo aż musiałem to zeskrobywać z mufy od zewnątrz bo były "placki". Powierzchnia mufy jest "taka sobie", trochę polakierowana, trochę surowa a czasem uwalona tym klejem. Dodatkowo na lewym ramieniu, od strony ramy, po przeciwnej stronie śrub jest wyrobione wnętrze, jakby ząbki ośki się odcisnęły. Trochę to wygląda jakby lewe ramię było zbyt luźne i tak się wypracowało. I teraz już nie mam pomysłów jak to skrzypienie zlikwidować. Ktoś może się z tym spotkał? Na gwarancję z tym? Dzięki za pomoc :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...