Tak naprawdę to już nie funkcjonuje termin rękojmia w transakcjach między konsumentami prywatnymi a sprzedawcą - to się teraz nazywa "niezgodność towaru z umową" - i odpowiedzialność w przypadku takiego typu roszczeń spada w pełni na sprzedającego, bez względu czy to jest wada ukryta, czy wynika z innych okoliczności. Jako przykład podam urządzenie w którym padła bateria przed upływem 2 lat od zakupu. Czy to jest wada ukryta? Raczej nie - po prostu bateria się zwyczajnie popsuła, może była źle zamontowana, albo wcześniej przechowywana w nieodpowiednich warunkach - tutaj trudno to zbadać. Sprzedawca odrzucił reklamację zwykłą, powołując się na bliżej nieokreślone ograniczenie gwarancji w przypadku baterii narzucane przez producenta. Ja się nie zgadzam z takim podejściem, bateria powinna wytrzymać te minimum dwa lata, wiec przeszedłem na roszczenie w trybie niezgodności z umową, zrzucając odpowiedzialność na sprzedawcę, który próbował się migać przenosząc odpowiedzialność na producenta, a ten ostatni standardowo odrzucił roszczenie.