Skocz do zawartości

cervandes

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5 908
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez cervandes

  1. Ale dlaczego nie napisałeś w pierwszej kolejności do sklepu w którym dokonałeś zakupu?
  2. Przejdź na twarde klocki. Ja na G04TI jeżdzę a te się zużywają chyba ze 20 razy wolniej od żywicznych. Będziesz miał wtedy szansę na nierozpychanie tłoczków. Tylko dwa komplety tarcz i osobne komplety klocków zakup do zestawu - bo jednak klocki do tarcz się docierają dość precyzyjnie. Jedyna wada tych metalików jest taka, że wyją na deszczu jak syrena w lokomotywie.
  3. Ciekawe co tu piszecie. Pure Grip jest przyczepniejsza niż Black Chilli i pewnie jeszcze jest szybsza do tego? Chłopcy, albo w jedną albo w drugą stronę idziemy. Większa przyczepność to bardziej miękka mieszanka kosztem szybszego zużycia. Większy przebieg zrobi pure grip, bo jest twardsza - a co za tym idzie - ma mniejszą przyczepność.
  4. Drogi pamiętniczku, Newmeny po troszkę ponad roku doskonałego traktowania - łożysko w bębenku trup. Mimo dbania o brak mycia, mimo przesmarowania od zewnątrz smarem - w środku łożyska zardzewiałe bagno 😐 Póki co zdjąłem dekielek, wyszorowałem, wypłukałem, wysuszyłem - wcisnąłem XHP222 i poskładałem, ale docelowo wypadałoby owe łożysko wymienić. Wraca temat o którym pisałem - słabe uszczelnienia. Tak wygląda szpara między endcapem a korpusem bębenka. A wystarczyłoby zrobić endcap z kołnierzem analogicznie jak w DT...
  5. Owe tarcie występuje tylko pomiędzy dwoma elementami - korpusem piasty i bębenkiem. Te dwa elementy stykają się ze sobą za pośrednictwem dwóch elementów - wspomnianej - wymienionej już tulejki oraz uszczelki która siedzi na wkręconym w korpus pierścieniu w który wtyka się ratchet. Jeśli autor wykręcał owy pierścień, czego nie wiemy - to może źle osadził uszczelkę? Albo piasta nie jest do końca skręcona, bo dopiero jak się wsiądzie na rower i depnie - to następuje ostateczne wkręcenie pierścienia na miejsce... No i na koniec: pod owym wykręcalnym pierścieniem jest podkładka. Przy rozbiórce tej piasty można o niej zapomnieć, albo wkręcić pierścień z umieszczoną nią nie centralnie. W konsekwencji wkręcany pierścień w korpus nie siada tak głęboko jak powinien i powoduje, że uszczelka gumowa nie chowa się tak głęboko, jak powinna. Moim zdaniem więcej zdjęć potrzeba.
  6. I cyk, wartość roweru podwojona 🙃
  7. Się naprodukowałeś, więc wyjaśniam. Miałem latarki ręki Dariusz70 z forum światełka, równie uznany modder. Miałem wszystkie mody, wraz z miedzianym, wypolerowanym podłożem emitera, AMCkami mocniejszymi niż fabryczne bo dawały nie 2,8A a 3,04A na diodę. Tak jak napisałem - komplet modów, dwa najdroższe jakie były do kupienia. I co z tego, skoro to nie dawało światła idealnego na rower? Co z tego, jeżeli nie miało stabilizacji i z każdą minutą snop światła był słabszy? Co z tego, jeśli nie było dedykowanego, fajnego mocowania tylko tandetne latarkotrzymacze z allegro po 10pln sztuka? Ani to dobrze nie wyglądało, ani nie działało w sposób nawet zbliżony do tego co oferują dobre i mocne lampki rowerowe. A najgorsze w latarkach było dla mnie ładowanie. Dzień w dzień trzeba było odkręcać dwie dupki latarek, wyjmować ogniwa, pakować je do ładowarki, potem to składać... Teraz każdą lampkę podłącza się do ładowarki i ładuje się samo. Wygoda i oszczędność czasu. EDIT: WŁAŚNIE - STABILNOŚĆ ŚWIECENIA, doskonały tekst. Ta stabilność świecenia to czym się objawiała - spadającym natężeniem strumienia światła od pierwszej chwili, czy może w czasach świetności latarek z forum - samoczynnie przełączającymi się wielu ludziom trybami, bo w latarkach od rowerowych wibracji rozkręcały się bebechy?
  8. Przecież to nic innego jak lokowanie produktu. Lampki złe, latarki dobre - pisze modder latarek. Latarki są spoko na... spacer. Miałem dwa wypasione na max Convoye S2, Refa i takiego z optyką 20x60 i po tekstach o odcinaniu i kontroli światła tylko się uśmiechnąłem. O bredniach z odprowadzaniem ciepła też. Miałem już kilka lampek typowo rowerowych i są znakomite zarówno pod względem działania, jak i obsługi. Latarki to trzeba było stosować w czasach, kiedy lampki nie oferowały pracy na li-ion i nie miały "skomplikowanej" elektroniki. Współczesne lampki typowo rowerowe nie mają praktycznie wad. I sugeruję porównywać jabłka do jabłek i gruszki do gruszek. Lampka za 70pln do latarki za 70pln a jak mowa o latarce za 300pln to odnosić ją do możliwości lampek za 300pln. Parę lat jeździłem na Gaciron V9D1800, obecnie mam też Magicshine Ray 2600B i kategorycznie nie ma szans abym rozważał powrót do latarek.
  9. Ale on ma tylko jedną przerzutkę z tyłu a ma mieć PRZERZUTKI Z tańszych rowerów 1x lubiany jest też Rockrider EXPL 540. No ale to kilka stówek więcej, powietrzny amortyzator za to posiada - ale napęd 1x10.
  10. Nikt mnie nie przekona, że zmiana pod obciążeniem jest bez wpływu na trwałość napędu. W to, że się da i że nie jest to tak bolesne jak dawniej - wiem, wierzę. Ale o ile nie wymaga tego sytuacja na trasie - nie ma mowy abym zdecydował się zmienić podejście opisane tutaj, jako "odpuszczenie". Nogi same w chwili kliknięcia na manetce ćwierć czy tam pół obrotu korbą robią z kadencją taką samą, ale o włos mniejszą mocą. Wytracenie prędkości jest nieodczuwalne a napęd na 100% jest za to wdzięczny. Zawsze i wszędzie, nawet pomimo zapewnień producenta, że tak się da.
  11. Różni ludzie, różne potrzeby. Inaczej znosi niską temperaturę chłop co robi na placu w mrozie, wietrze i jest przyzwyczajony do takich warunków - a inaczej ktoś, kto siedzi w ciepłym domku, biurze itp. Dla mnie temperatura niekomfortowa to już 10*C i od dyszki w dół zakładam ocieplacze na buty, grube spodnie, bieliznę termo na górę, kominiarkę i na to komin na szyję. Bo mi zimno.
  12. To samo chciałem zrobić w sierpniu po przesiadce na nowego Garmina i... odpuściłem. Trzeba zewnętrzną aplikacją edytować wpisy w totals.fit. Durne to, beznadziejne wręcz. Ale cóż, taki właśnie bywa garmin. Czasem genialny, czasem durny jak but.
  13. Ratownicy Dup Win Wing Gravel (mieści bez problemu oponę 2,25") i bloki nowe bo podobno czasem wypada je wymienić.
  14. U mnie podobny stuk po mocnym atakowaniu lewego ramienia korby. Rozbierałem korbę, wykręciłem i wkręciłem lewy pedał, ostatecznie wyprasowałem i wprasowałem suport... nadal stukało. I wtedy nadeszło olśnienie, że to może nie lewa korba podczas atakowania strzela, ale prawa podczas zdejmowania obciążenia z niej. No i bingo, prawy pedał wykręciłem, wkręciłem na czysto i cisza od kilkuset km...
  15. Oglądam ten filmik w pętli i oczom nie wierzę. Przecież to nie ma prawa się udać, tu jest coś tak bardzo nie tak, że mój mózg tego nie ogarnia. Myślałem, że bębenek HG jest znormalizowany i tyle lat na rynku, że takie kwiatki nie mają się wydarzyć: Przecież te wypusty się ledwie co zazębiają... Może kaseta jest równie oryginalna co koła?
  16. Uprzejmie informuję o nowej, fajnej przypadłości. Gdy wskaźnik temperatury potocznie zwany termometrem pokaże wartość 10*C to mój 1050 przestaje reagować na dotyk. Przełączanie ekranów i inne cuda, w tym dzwonek - nie działają. Pomaga ogrzanie go w rączkach przez minutkę albo wprowadzenie do cieplejszego otoczenia. Obok domu nie mam szans zakończyć treningu, muszę wjechać do garażu, zaczekać minutkę czy dwie i pyk, można kończyć jazdę. Kontakt z infolinią > proszą o przesłanie folderu Garmin z urządzenia. Ale... yyy ... folder garmin to jest ten główny, tam jest wszystko w nim, włącznie z mapami. Dobrze, że światłowoda mam bo jakbym miał jakiś niewspółczesny internet to troszkę by zajęło wypchnięcie tego zipka w świat
  17. Możesz wysłać. Musisz jednak zdawać sobie sprawę, że skoro był "na ogólnym serwisie" tzn że nikt nie robił serwisu amortyzatora. Każdy element uszczelnienia w nim ma obecnie prawie 10 lat. Nawet jeśli jest w stanie czystym, niezużytym, to guma dawno temu straciła swoje właściwości. Skoro planujesz rower kupić, jeździć, to w mojej ocenie nie pozostaje nic innego jak pełen serwis. Wymiana płynów ustrojowych i kompletu uszczelek.
  18. Olejowy w spider suspensions ze 200pln, pełny z rozebraniem ze 300 a totalnie wymiana każdej uszczelki - z 700. Czy warto kupić... Zapytaj właściciela jak często był serwisowany amortyzator, instrukcja wymaga raz na rok lub max co 100 godzin. Jeśli nie był nigdy, przez lata - to O ILE NIE JEST USZKODZONY to pierwsze co należy mu zrobić to pełen serwis. I tak oto dochodzimy do odpowiedzi - czy warto. Jak w środku jest zatarty to nie warto. Jak był serwisowany czasem - można rozważać. Jeśli był serwisowany zgodnie z zaleceniami - śmiało kupować i się nie bać.
  19. @KSikorski a ja nie. Ja wierzę, że doskonale zdawał sobie sprawę ze swojego oszustwa. W eksperymencie z wagonikiem i tłuczonym kieliszkiem widać było doskonale, że wersja ze sprężynką miała drogę hamowania X a wersja tego samego wagonika ze sprężynką i DODATKOWO pochłaniaczem - miała drogę hamowania 1,5X.
  20. Tam gdzie ten oszust, w piekle
  21. 4...4,5k vs 8200pln. Serio?
  22. Przegląd olejowy foxa w ASO np spider suspensions kosztuje 200pln. Sram GX AXS to wcale nie takie cudo, po pierwsze powolna zmiana przełożeń, po drugie utrudniona regulacja, po trzecie słaba bateria. No i sam flat top tak sobie jednak pracuje, mnóstwo jest wątków o ludziach którzy przesiedli się ze zwykłych eagli na transmission i nie są zadowoleni. No i waga - Treka jest raczej zaniżona, bo podana bez uszczelniacza. Cuba natomiast zawyżona, tj podana na fabrycznych dętkach Aerothan i łatwo można kolejne 50g urwać nie wydając prawie nic.
  23. Też jeździłem na oponach 2.25 i wewnętrznej 19, potem 22,5, obecnie 25mm i jestem zdania, że kładąc się w zakręcie na niskim ciśnieniu czułem pływanie koła, zwłaszcza przedniego.
  24. No dobra, ale te klucze to jakie są. Takie od zamka czy takie od śrub? To mi przypomina historię jak w biurze kolega rower zamówił. Odpakował z kartonu a tam jakieś małe szpargały się walały na dnie. Bierze Andrzej taki jeden szpargał, duma, kmini - nic mu nie przychodzi do głowy. Pyta więc mnie - "Marcin, a co to jest, wiesz może?". Ja podchodzę, odwracam ową rzecz obejmą w dół, naciskam dźwignię odpowiadając - "Andrzeju, to jest dzwonek".
  25. Brygado, update: Sram butter w Fade był cichy przez pierwsze kilkadziesiąt km, po stu km i kilkukrotnym rozpędzeniu się do 50-60km/h smar się ulotnił i odciszył piastę. Najniższa temp w jakiej piasta jechała to okolice 6*C, żadnych problemów z zazębianiem nie było - ale w mojej ocenie to zbyt rzadkie smarowidło. Piasta jak na zapadkową jest znów wyraźnie słyszalna.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...