Skocz do zawartości

cervandes

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5 985
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez cervandes

  1. Temat dokładnie wpisuje się w moją opinię na temat wosków. Są polecane przez ludzi mających niedosłuch. Niektórzy znajomi kręcą na woskach, różnych firm, w różnych rowerach i napędach. Wosk nie smaruje, wosk wycisza trący medal o metal. Nie chcę zaczynać kolejnej wojenki, nie zapraszam do dyskusji. A źródeł popiskiwania ja szukam wodą z mydlinami i małym aplikatorem. Podczas jazdy testowej psikam wodą z kroplą płynu do mycia naczyń w potencjalnie piszczące miejsca. Kółka przerzutki, potem uszczelnienia kół, suport, na końcu łańcuch. Oczywiście po kolei a po każdym miejscu kręcę kolejny odcinek testowy.
  2. Rozwarzyłbym Tokena Ninja, skręcanego. Zdaje się, że takiego szukasz: https://bikefast.pl/product-pol-3736-Suport-TOKEN-NINJA-TF4630-PF30-MUFA-46-MM-PRESSFIT.html?curr=PLN&country=1143020003&utm_source=iai_ads&utm_medium=google_shopping&gad_source=1&gad_campaignid=17416386717&gbraid=0AAAAABbiHvESeLrjn6eECv3wX8AgivFKV&gclid=CjwKCAjwtvvPBhBuEiwAPMijr3r4r92de8Z8TsEMXn8pLad6gT1piuQ-EL8_bqoYRoxLKjn66PdtLRoCB-oQAvD_BwE
  3. Ja nigdy nie wydałem na oksy więcej niż 200pln. Już z 5 lat mam teraz Arcticę i... całkiem niedawno mnie zszokowało to, że zakup z 2021 roku i nadal nie mam im nic do zarzucenia. Mam dwie pary - białe i lustrzanki - zero rys.
  4. Linia 52mm jest domyślna dla Boost na początku jego istnienia. 55mm nazywane jest SuperBoost i moim zdaniem jest doskonałym wyborem jeśli ktoś używa więcej szybszych przełożeń na kasecie. Jak ktoś jeździ na miękkich przełożeniach, to przesunięcie LŁ bliżej ramy sprawi, że w najczęściej używanych przełożeniach będzie mniał mniejszy przekos. Jeśli łańcuch spada z korby podczas jazdy, to moim zdaniem bez względu na LŁ winna jest zębatka. Moim zdaniem jest wadliwa, zużyta. Niektórzy próbują szczęścia z dodawaniem prowadnic, ale z mojego doświadczenia wynika, że prowadnica jaka sztywna by nie była, to łańcuch nogą i tak zostanie zrzucony a przez prowadnicę nie da się go potem ręką wrzucić na miejsce.
  5. Dynks do korby bo mi się mój postanowił zdematerializować oraz nowe rękawiczki letnie, bo jedną Endury mi w zimie jakaś menda ukradła z szafy (w życiu się nie przyznam, że to ja zgubiłem). Gripgrab Ride Rc Max.
  6. Aloha! Pacjent: korba E*Thirteen XCX Race z regulatorem luzu na osi poprzez pokrętło APS. Z lekkim oporem obracający się pierścień, z którego wysuwa się drugi, mniejszy - poprzez obracanie gwintów. Popularne rozwiązanie, podobne stosuje też chociażby SRAM. No i co się stało - ano stało się to, że pokrętło stanęło. Beton. Dawno temu zdejmowałem korbę, myłem wszystko i czyściłem. Rozebrane było wszystko na czynniki pierwsze wraz ze zdjęciem tego mechanizmu z osi, jego rozkręceniem i umyciem. Przy składaniu - zgodnie z instrukcją użyłem na gwincie smaru, zdaje się Shimano Premium Grease. Po złożeniu całości na rowerze oczywiście był lekki luz, który zniwelowałem powiedzmy połową obrotu pierścienia - i tak to zostawiłem do teraz. Rower przejechał od tej pory od gruntownego czyszczenia 2000km, był dwa lub trzy razy myty napęd K2 Akra i potem szamponem jakimś samochodowym, delikatnym. Okoliczności znacie, teraz opis co się stało. Potrzebowałem zdjąć korbę z roweru, chciałem odkręcić ten regulator na luz - zanim zacznę rozkręcać korbę. Nie dało się. Ani drgnął nawet o włos. Zdjąłem korbę, chcąc zdjąć regulator zauważyłem, że ma on dziwne odkształcenia, pofalowania, jakby był w jakiś sposób sprasowany, roztopiony lekko? Przegrzany? Okazuje się, że zdjęcie go z osi też było lekko problematyczne, bo jego wewnętrzna średnica przez to zdeformowanie się nieco zmniejszyła przez co ciężko było go przepchnąć przez oś w miejscach osadzenia łożysk. Po zdjęciu go nadal nie do ruszenia, jak zaklejony, na amen. Potraktowałem go bardzo ciepłą wodą z kranu, żeby uplastycznić - nic. WD40 na noc - nic. W końcu wziąłem się za metody niszczące - wcisnąłem go na korbę, wielowypustem na miejsca, złapałem dużymi szczypcami za obwód i... ściąłem w nim kliny na wielowypuście Zespawało się na amen, pozostaje mi chyba tylko rozcięcie go. Nowy mam już w drodze, kurier dziś wpadnie więc nie chodzi o odratowanie go. Powiedzcie - jeśli producent w instrukcji każe użyć smaru, to zakładam, że jest to tworzywo odporne na produkty ropopochodne. K2 Akra nie powinna niszczyć plastików - wg deklaracji producenta. Czy macie pomysł co tu się mogło wydarzyć, że go w parę miesięcy tak zdegradowało? Wszelkie uszkodzenia mechaniczne powstały już po jego zdjęciu i podczas prób siłowych.
  7. Mój głos na większy. Mierzyłem się do Nulanki C:62 jesienią, wg specjalisty 54 dla mnie idealna miała być, ale rower tak mały pode mną, że aż dziwnie się czułem. Dopiero po wejściu na 56 poczułem się normalnie.
  8. Absolutnie nie zauważyłem, ale zerknę specjalnie żeby jeszcze potwierdzić. Pro Max mega dobrą ma baterię i mi to bez różnicy czy mi coś zje 10% czy nie, i tak trzyma mi trzy dni W tej chwili nawet nie mam w statystykach Garmin Connecta - znaczy się zużył mniej niż 1%.
  9. A to akurat moje rodzinne uwarunkowania. Jak się gdzieś rozbiję w lesie to będą wiedzieli gdzie szukać roweru i zwłok 😁 Livetrack jest w liczniku dla mnie absolutnym priorytetem.
  10. Takie coś u mnie: iPhone 16 Pro Max, Edge 1050. Włączam Edka, ruszam, startuję trening, livetrack się odpala - wszystko działa. Kończę trening, stopuję na edku. I amba - mimo że jest i w zasięgu wifi i tuż obok telefonu - synchronizacja nie wrzuca treningu na Garmin Connect. Wszędzie soft aktualny, restartowałem obydwa urządzenia. Stało mi się tak bez związku z aktualizacją, bo ostatnio go aktualizowałem ze dwa tygodnie temu a problem występuje od trzech jazd. Dopiero jak wiele razy wymuszę synchro z poziomu Edga to zaczyna przerzucać.
  11. Zrozum. Noga z tyłu wg tego wykresu odejmuje nam moc systemową, tłumi to co pakuje w korbę druga noga, atakująca. Choćbyś nie wygenerował ową tylną nogą ani jednego wata a jedynie zmusił ją do swobodnego powrotu - to i tak masz uzysk. A co do wykresu - ja go nie zrobię, ale nie zmienia to faktu, że pałując czuję, że noga, but, blok ciągnie korbę. Nie określę tej mocy, bo nie mam pomiaru, ale bez wątpienia tylna noga mój zestaw wspomaga.
  12. No nie wiem. Bardziej chodzi o to, że mufa w press fit jest obudowana węzłem suportu ramy. Łożyska są w środku, więc ich punkt podparcia wypada tam, gdzie ścianki ramy. W HT2 natomiast gwint jest rozstawiony węziej, w niego wkręca się miski i jak sama nazwa wskazuje - są one zewnętrzne. Same łożyska znajdują się na zewnątrz ramy. Nie ma zmiłuj, jeśli punkt podparcia jest przesunięty poza punkt nacisku to miejsce takie musi być z natury, konstrukcyjnie - słabsze.
  13. Gdyby chodziło o zamówienie koła u kołodzieja to zapytałbym dlaczego 32H, teraz chyba 32 to pod dzika 100kg+ się składa albo do rowerów pod fotelik i gówniaka. Brakuje więc informacji ile ważysz i ile masz zamiar wozić. Niestety samodzielne składanie koła troszkę temat komplikuje, 28H to się wybiera przy dobrych komponentach i dobrym montażu koła... No i nie jest to żadna wiedza tajemna, że lżejsza obręcz to lepsza obręcz - pod warunkiem, że nie rozmawiamy o katowania kół w sportach grawitacyjnych. Szanuję za pomysł.
  14. Jadąc bez spiny - nie ciągnę. Jadąc na stojąco, sprint - raczej nie ciągnę, nie wiem, nie czuję, skupiam się na pompowaniu ile wejdzie w atak na korby od góry. Ale jadąc na siedząco i kręcąc świadomie - zdecydowanie wkładam siłę w ramię korby znajdujące się z tyłu. I choćby to była 1/10 mocy drugiej nogi to nikt mi nie wmówi, że 20, 30 czy 50W nie jest warte wytrenowania tego odruchu. A czy to stosuję do ataku, wyprzedzania czy w celu odciążenia mięśni angażowanych do nacisku - nie gra roli. Szybszy jest ten, który ma sztywniejszy, lżejszy rower, szybsze koła, opony. Ten, który się bardziej pochyli. No i ten, który ma lepszą technikę i siłę pedałowania. A jak wszystko z wymienionych rzeczy "zagra" w tym samym czasie to mamy efekt w postaci wyprzedzania pozostałych współpedałujących z taką prędkością, że nawet nie próbują siadać na koło. Ciągnięcia nie stosuje się raczej cały czas, ono może być wykorzystywane w chwili, gdy się nad tym skupimy i potrzebujemy skorzystać. PS. Połowa pedałujących jakich widuję trzyma stopę centralnie na platformie, nawet im przez myśl nie przejdzie, że pedałowanie z użyciem łydki, przedostopiem - byłoby efektywniejsze.
  15. Dzięki za tip, idę wiercić dziurę w karbonie 🤡
  16. Obstawiam, że jest to kompletnie ale to kompletnie bezsensowne. Urobek z solara jest tak niewielki, że aż niemierzalny, do tego przez pół roku w naszych warunkach nasłonecznienia będzie wręcz zerowy. A teoretycznie gdy ma szansę się coś naładować, czyli lato i słońce w zenicie - zapewne nie będziesz miał ochoty na jazdę w pełnym słońcu - tylko będziesz śmigał rano/popo - i wtedy znów urobek prawie żaden. Różnica w 1040 natomiast to też pamięć, duże liczniki z solarem miały zdaje się 64GB pamięci zamiast 32GB. Nie wiem jak jest w 840 i czy potrzebujesz takiej pojemności.
  17. A masz info jakiej mocy jest układ, np silnik?
  18. I właśnie z powodu tej wieczności jest dostępne jako część zamienna.
  19. Fox na goleniach 32 ma opinię wiotkiego. Sam mam 32 i absolutnie nie narzekam, ale ważę zdecydowanie mniej. Niemniej odczuwam różnicę między Rebą, DT czy wymienionym Foxem. Także do rozważenia czy chcesz w to iść i czy przy tej masie nie powinieneś szukać czegoś z 34-35mm goleniami. Dwa: koła. No niby ok, ale jak calusieńki świat przestał robić koła na łożyskach z kulkami i konusami - Merida pakuje tam chyba nadal problematyczne XT. Zerknij np na kanał Unbroken Reed o piastach SLX i problemach z nimi. Żeby się nie skończyło to tak, że kupisz rower za naście koła i zaczniesz w nim od wymiany kół za kolejnego piątaka. A zasadność zakupu? Kategorycznie warto kupić rower a nie składać. Od ceny katalogowej obecnie da się wyszarpać znakomite rabaty, ruch w rowerowych sklepach umarł. Przy cenie katalogowej ciężko zestawić rower samodzielnie poskładany - a co dopiero z ceną po rabacie. Do tego gwarancja, rękojmia na całą maszynę wraz ze złożeniem a nie na poszczególne części... Jak komuś bliżej dzika niż sarny, to spotkałem się z przeplataniem koła w nowych rowerach. Cienkie szprychy zastępuje się mocniejszymi, np 2,3mm. Może warto więc poszukać dobrego roweru i go w ten sposób dostosować do wożenia większej masy?
  20. Luz w bębenku kasuje się nie żadną miską tylko podkładkami. Wpisz w youtube odpowiednie hasło, znajdziesz masę poradników. Cieniutkie podkładeczki, które się usuwa w razie potrzeby. Koło zastąpić nowym kołem. Pod piasty 141 da się DT Swissa na przykład skonwertować (kupując piastę 148mm i endcapy od QR). Wtedy masz doskonałą dostępność części w razie potrzeby. A jak bida i nie chcesz konwersji uprawiać, to nawet w Shimano znajdziesz dedykowany model, np: https://bike.shimano.com/pl-PL/products/components/pdp.P-FH-QC400-HM-B.html
  21. Dobra, odpaliłem na komputerze zdjęcia żeby się lepiej przyjrzeć i lekko muszę zwrócić honor @sebmig. Pomijając tekst o płaskiej byłej ofkors. JEŚLI bębenek obraca się ciężko to coś z nim jest nie tak. Od tego należy zacząć diagnozę zamiast zakładania kaset, dystansów. Dziwi mnie lekko ten wątek z przewróceniem się roweru, cóż takiego mogłoby się stać, aby bebechy w korpusie/bębenku przesunęły się o ten ułamek mm który może brakować do prawidłowej separacji elementów?
  22. Dokładnie tego dotyczy problem. Screen który wrzuciłem jest ze strony producenta i na nim też ząbki są zdecydowanie poniżej wystającego korpusu. Tam nie ma być umiejscowiona byle jaka podkładka typu "pod kasetę MTB na bębenek szosowy". Tam ma być umieszczona oryginalna, od tej kasety właśnie. I wtedy wszystko zagra. Mało tego, na podstawie wątku jestem pełen nadziei, że nie tylko rozwiązałem wątpliwości ale również wskazałem gdzie się owa podkładka obecnie może znajdować.
  23. A odpowiedź brzmi: zgubiłeś ten srebrny pierścień. Albo niezasadnie przełożyłeś go wraz z migrowaną M7000 do innego koła i tam kaseta jest przesunięta o 2mm w stronę ramy.
  24. Chłopcy, z czym do ludzi. Garminowskie mocowanie nie może mieć regulacji kąta świecenia? Bo? I lampka się ułamie... No weźcie. Dobrze, że mój dwukrotnie większy i cięższy Magicshine Ray 2600B czy wcześniejszy EVO 1700 o obu tych rzeczach nie wie. I się ani nie ułamuje ani nie świeci w księżyc. Szok!
  25. Tylko dlaczego oni zrobili jakieś swoje, przesuwane mocowanie. Uniwersalne (Garmina) byłoby o wiele, wiele lepsze. Lubię mieć parę lampek, ale koniecznym jest mod lub oryginalne mocowanie pod okrąglaka od jedynego słusznego producenta liczników rowerowych
×
×
  • Dodaj nową pozycję...