Skocz do zawartości

Kowal1986

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    611
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Kowal1986 w dniu 12 Grudnia 2014

Użytkownicy przyznają Kowal1986 punkty reputacji!

1 obserwujący

Dodatkowe informacje

  • Imię
    Tomek
  • Skąd
    Warszawa-Ursus

Ostatnie wizyty

4 082 wyświetleń profilu

Osiągnięcia użytkownika Kowal1986

Wschodząca gwiazda

Wschodząca gwiazda (8/13)

  • Dedicated Rzadka
  • Pierwszy post
  • Collaborator
  • Automat Rzadka
  • Conversation Starter

Ostatnio zdobyte

126

Reputacja

  1. Azjatyckie gospodarki bardzo dobrze nas europejczyków rozegrały. Nie ważne jak mocnym jest człowiek patriotą, to jeżeli coś ma podobną jakość jak europejski produkt, ale cenę o kilkadziesiąt procent niższą, to ciężko się nie skusić. Z jednej strony konkurencja jest zawsze wskazana, ale z drugiej strony azjatycy producenci nie przestrzegają, tak jak my, praw pracowniczych i gospodarczych, więc konkurencja z nimi łatwa nie jest. Można próbować bronić się cłami, ale jest to chyba walka na krótko, bo tego azjatyckiego giganta już nie zatrzymamy. Albo nasz europejska gospodarka wróci do czasów gdzie koszty pracy będą niższe, a prawa pracownicze ograniczone, albo zostaniemy pogrzebani i staniemy się niewolnikami wschodu. Trzeba się brać do ciężkiej pracy i porzucić wygodne życie, bo inaczej spadniemy niedługo w przepaść.
  2. Subiektywnie czuć, że Mezcal (w wersji XC-Trial) są trochę cięższe i wolniejsze od RaceKing (w wersji RaceSport/Black Chilli), ale nie jest to jakaś różnica, która jest dla mnie ważna, bo już się nie ścigam. Dalej lubię jeździć szybko, ale nie licze już każdej sekundy. Jeżeli Ty się ściągasz, to ciężko mi określić ile minut stracisz na np 50km wyścigu - takich statystyk nie robiłem. Moim zdaniem kup i sam ocenisz. Na pewno Mezcal XC-Trial są zauważalnie bardziej przyczepne na zakrętach i lepiej sobie radzą na mazowieckich piaskach niż RaceKing. Barzo XC-Trial mam tylko w starym rowerze na kołach 26", więc nie podpowiem jak się sprawuje a kole 29".
  3. Cześć, może spróbuj Vittoria Mezcal w wersji XC-Trail https://int.vittoria.com/products/mezcal-xc-trail?variant=47236896588093 Używam od jakiegoś czasu i są w miarę szybkie (nie tak jak Continental RaceKing z mieszanką BlackChili, które były super pod tym kątem, ale dalej Mezcal jest akceptowalny), a co najważniejsze sprawiają wrażenie bardzo pancernych. Ważą sporo, bo 740gram w wersji 29x2.25, ale może to jest cena pancerności. Jest też wersja trochę mniej pancerna Race, ale się nie wypowiem, bo nie próbowałem ich. Zaczęłem na Mezcal jeździć gdy Continentale Race King dwa razy pękły mi z boku na ściance od korzeni w mazowieckich lasach - podziękowałem im. Czemy wybrałem Mezcal - Sprawdziłem i na Mezcal sporo osób jeździ długie etapówki mtb/gravel po skalistych rejonach świata, więc chyba wiedzą co biorą i co jest pancerne.
  4. Kowal1986

    [mleko] dolewanie

    Knoty zabierz. Waży to mało, a może pozwolić wykonać naprawę w kilka minut bez paprania się w mleku.
  5. Nic się nie stało.
  6. Ja mam doświadczenie tylko z dwoma renomanymi widelcami, które cały czas użytkuję: 26er: Fox Evolution 32 Float RL, 100mm, Lockout, Open Bath, z 2012 roku 29er: FOX, Float 32, 100mm, Step-Cast, FIT 4, FACTORY, Remote, z 2021 roku Różnica w nich jest kolosalna. Stary wybiera ziarna piasku i po prostu płynie po łatwych szutrowych i leśnych drogach. Za to nie czuć jakiegokolwiek "podparcia" przy mocniejszych uderzeniach jak drop lub duża dziura (nurkuje jak szalony i masz wrażenie jakbyś leciał na twarz). Ponadto kompletnie gubi się przy dużych prędkościach podczas zjazdu na rąbance po korzeniach, tak że modlisz się, aby utrzymać się na trasie. Nowy jest nieczuły na drobne przeszkody tak bardzo, że czasem sprawdzam, czy jest na pewno odblokowany (opony chyba lepiej amortyzują). Za to każdy drop genialnie tłumi oraz daje genialną kontrolę toru na ostrej rąbance po korzeniach i dziurach w dół. Na spokojne wycieczki po drogach pożarowych wolę staruszka. Gdy chce dać czadu po korzeniach to nowy jest o niebo lepszy.
  7. Amortyzator oddawaj na gwarancję, bo jest ewidentny wyciek oleju od góry tłumika przy blokadzie - zaraz będzie zapowietrzony układ i stracisz tłumienie, więc widelec przestanie poprawnie działać. Ten hamulec i ta szpara też wygląda bardzo źle. Zacisk powinien licować się z płaską powierzchnią ramy. Za jakisz czas skończy się tym, że wyrwie Ci gwint z ramy i będą Cię oskarżać, że to Twoja wina, gdyż nie dopilnowłeś poprawnego dokręcenia hamulca, więc reklamuj to jak najszybciej. Niestety musisz pożegnać się z rowerem na jakiś czas, aż naprawią obie usterki.
  8. Możliwe, że bębenek tylnej piasty chodzi ze zbytnim oporem.
  9. W moim starym góralu 26" mam RD-M780 z manetką XT i działa to super dokładnie i super lekko. Przyjemniej nawet niż nowszy odpowiednik XT 11-rzędowy.
  10. No brakuję uszczelnienia - po pierwszej jeździe będziesz miał zmielone łożysko... Zmień mechanika.
  11. Ręcznie na wiertarce nie zrobi tego równo i jeszcze zepsuje. Moim skromnym zdaniem najbezpieczniejsza tokarka by zdjąć naprawdę kilka setek mm.
  12. Pewnie plastik tłoka spuchł. Gdy będziesz go wymieniał, to zamiast gąbki użyj uszczelki, bo gąbka może powodować migracje oleju z dolnej lagi do komory powietrznej - tu opisane:
  13. Z ciekawością przeczytałem cały wątek i przeraża mni jedno: Ty domagasz się poprawności wykonanej usługi i walczysz o swoje, ale prawdopodobnie 99% reszty Klientów pochyla głowę i akceptuje gniota jakiego otrzymali. Ludzie przestali wymagać i zgadzają się na to, że otrzymują niedoróbkę, a to będzie powodowało, że wszyscy będziemy dostawali coraz gorsze towary i usługi..
  14. Jeśli wyciekł ci olej z tłumika to co za problem zrobić mu serwis i nalać odpowiednią ilość. Po przebiegu kilku tyś km i tak mu się to należy. Wtedy się dowiesz, czy to była wina zbyt małej ilości oleju.
  15. Tu nie pomogę. Szukaj w necie lub dzwoń po serwisach FOX.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...