Skocz do zawartości

uzurpator

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 455
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez uzurpator

  1. Większy blat odciągnął kółko prowadzące przerzutki od kasety. Stąd degradacja jakości zmiany biegów. Ze obrót/dwa śrubą regulacji B ( ta zaraz przy haku ) powinno rozwiązać problem.
  2. Dętek nie wymieniamy, dętki łatamy. I to w sposób taki, aby dętka i opona zawsze były w ten sam sposób ułożone wobec siebie. Po pierwsze - jak już zauważono - w oponę może być wbita drzazga, kamyczek czy inny detal i trzeba zbadać oponę przed założeniem nowej dętki. Po drugie - po tej drzazdze zostaje w oponie dziura przez którą kamyczki i inne badziewie z drogi może powtórnie przebić dętkę do której ma bezpośredni dostęp. Jeżeli po drugiej stronie tej dziury jest łatka, to mamy podwójne zabezpiecznie.
  3. Obie przerzutki będą spełniać swoje zadanie. Claris będzie bardziej elegancki w tym co robi, ale jeżeli nie planujesz agresywnej jazdy, to prawdopodobnie nie ma to dla Ciebie znaczenia. Łańcuch kupuje się w standardowej długości i skraca pod konkretny napęd. Jeżeli nie wiesz dlaczego chcesz owat, to chcesz okrągłą. Jeżeli zaś nie mieszkasz w górach, to od razu bierz 38T, czy ila tam wejdzie Ci w ramę.
  4. Wkręcanie się przerzutki w szprychy nie ma nic do długości wózka. Natomiast im jest on krótszy, tym pewniej łancuch jest trzymany na napędzie - mniej się telepie i mniejsza jest szansa na zrzucenie. Swoją droga - tak jak napisano wyżej - będziesz potrzebować zębatki szerokowąskiej lub jakiejś prowadnicy łańcucha.
  5. Bo ma krótki wóżek. Do napędu 1xX z kasetą 11-3x jest to optymalny wybór. Ten claris spokojnie to obskoczy. Jaka kaseta? 11-32 lub podobne? Jeżeli tak, to OK. Drogo w choinkę. Manetka altus za 40zł też podejdzie. Byle w systemie SIS i na 8 rzędów. Co do revo-shifta to kwestia preferencji. Ja obrotowych nie lubię, są tacy którzy je uwielbiają. 31.8 to średnica mocowania do mostka. Wszystkie kierownice mają średnicę mocowania 22,2 dla manetek i reszty osprzętu. Bo?
  6. @pecio Jeżeli waga jest ta sama, to w koło pędne musi trafić tyle samo watów. W poziomkach napędy są generalnie bardziej złożone więc i mniej sprawne - o ile - nie wiem, nie mam danych. Natomiast sprawa rozbija się głównie właśnie o to, że w pozycji poziomej po prostu nie da się generować tyle samo watów co w pionowej.
  7. https://www.olx.pl/d/oferta/rotwild-rcc-0-3-legenda-mtb-aluminium-fullcarbon-dt-swiss-maszyny-CID767-ID10fzta.html Okazja. Rama nieuszkodzona, jedyne uszkodzenie to fakt, ze jest całkowicie popękana. Okazja.
  8. Pod górę jest wolniej z przyczyn które są oczywiste ( waga, zwłaszcza w velomobilu ) oraz nieoczywiste. Najlepsi poziomkowi wspinacze są ok10% wolniejsi pod górę - z jakiejś przyczyny ludzkie ciało nie potrafi w wszystkich watów w pozycji poziomej wyprodukować. Z góry jest petarda - osiąga się prędkość światła w sekundy.
  9. Praktyczne rozpatrzenie konsekwencji kupowania produktu przez internet. Pryncypialnie miło by było, aby wszystko było tip-top. Ale tak nie będzie, bo rzeczywistość ma swoje zasady. Możesz być analnie upierdliwy i się pieklić o pierdoły. Twoje prawo. Tutaj masz kosmetyczną wadę która nie wpływa na główne właściwości produktu. Naprawienie - 5zł. Odesłanie, szukanie nowego - strata czasu. Czas to dobro którego nie da się wyprodukować. Godzina mojego czasu kosztuje ~150zł.
  10. Ja bym conajwyżej zaszpachlował i nakleił kultową naklejkę.
  11. Musiałbyś zobaczyć jak wyglądają niektóre moje rowery... Jeżeli Ci przeszkadza, to zwróć. Z drugiej strony - jeżeli odprysk Ci przeszkadza, to może kolarstwo górskie nie jest dla Ciebie?
  12. Akurat Maciorra ma rację. Przy różnicach rzędu 1%, kiedy to mierzysz kupometrem konsumenckim potrzebujesz kilkadziesiąt, jeżeli nie kilkaset przejazdów aby wycałkować szum urządzeń pomiarowych. Z tego co podałeś, to te opony są ekwiwalentne.
  13. Na sobie. Zejdzdź do 10% tłuszczu. Co do roweru to za 100% wraźeń z jazdy odpowiada geometria oraz rodzaj opon. Na nabitych na 100psi slickach nawet krowa do enduro idzie jak przecinak.
  14. "Gdyby coś nie działało, to nie było by to stosowane, nie szkolono by pod tym kątem zawodowo." Gdyby Bóg nie istniał, nie byłoby Kościoła. Amen.
  15. Żeby nie było, że jestem hipokrytą. Mój rower grawlolowy. Tutaj na kołach 26", ale mam też bardziej szosowe 27.5
  16. Mechanika już padła w tym wątku. Dwukrotnie. Ale podał @marvelo więc heretyk i nieprawomyślny odszczepieniec
  17. Czyli nie rozumiesz analogii - spoko.
  18. To wszystko to półśrodki. Dwupoziomowa amortyzacja ( tzn - opona na prawidłowym ciśnieniu + amortyzator ) jest skuteczniejsza. Ja sobie roweru bez przedniej amortyzacji nie wyobrażam na polskich drogach. Faktem zaś jest, że amortyzator, nawet z 40mm skoku, podniesie rower - przez co również podniesie suport - i rower będzie się zupełnie inaczej prowadzić. Jeżeli rama nie jest przewidziana do montażu amora, to takie eksperymenty wychodzą - w moim doświadczeniu - 'tak se'. Ja myślę, że ludzie oczekują, że będzie się przyzwoicie prowadzić i na twardym, i na sypkim - czyli w takim cywilnym zastosowaniu. Szosy na gumie 40mm z klockami się tym nie dopędzi, ale również nie będzie wrażenia toczenia się walcem - jak to na 2.5" minionach 2-ply wygląda. Mam ten widelec - tyle, że brandowany RST ( tzn, oryginalny producent ). To jest prze-paść. Tzn - luzy ma fabrycznie i nie jest czymś innym niż zwykłą sprężynką. Sprzedam za stówkę - jak chcesz sobie potestować.
  19. Amortyzacja w gravelu jest zajedwabista. Gravelowy full to naturalna ewolucja olskulowego fulla do XC.
  20. Noga jest analogiem silnika. Rozumiesz jak działają analogie, prawda? Problemem jest pierwsze 15 minut. Potem robisz to instynktownie.
  21. "co Marvelo wykłada, że ciągnięcie czy obrót , albo sama jazda w zaczepach to "samo zło"..." A gdzież to Marvelo coś takiego napisał?
  22. Bzudry gadasz.
  23. Każde badanie dokonuje analizy tego co dotyczy. Zebrano dane, opisano metodologię, dyskutowano co można zmienić aby rozszerzyć zakres badanego fenomentu. Jezeli wierzysz, że X spowoduje, zaprzeczy wynikom tego badania to gratuluję optymizmu. Metoda naukowa tak nie działa. A że działa, to jest ewidentne, bo na ten Kiężyc dolecieliśmy a piszę to na urządzeniu w którym jest urządzenie mające miliardy małych elementów zrobionych z piasku. Za X wstaw co tam chcesz. Tłukę do głowy od lat. Ludzie to bezwartościowy przyrząd pomiarowy.
  24. "Te badanie nie potwierdza ani nie zaprzecza rzeczom których nie dotyczy". Szok, niedowierzanie. Kiedy nie masz argumentu, atakuj metodologię. W sumie - to kiedy homo-sapiensy odczuwają, że ich dogmatyzm jest kontestowany uciekają w scholastykę. To w sumie urocze.
  25. @kaido2 Wciąż - Twoje dywagacje mają się _nijak_ do tego co Marvelo podał. I nie - to co napisałeś jest fizjologicznie niewykonalne. Poziom wytrenowania nie ma znaczenia. Powiem nawet więcej - nie jestem świadomy maszyny która działa w ten sposób, co dopiero człowiek.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...