Skocz do zawartości

Maciorra

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 122
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Maciorra

  1. I taka mikro prowadnica Ci pomaga na to oranie? Jakoś ciężko mi to sobie wyobrazić:) U mnie jedna rama była pokaleczona przy blacie, ale to był full i łańcuch walił w jedno konkretne miejsce na wahaczu od spodu.
  2. Pytanie czy naparzasz tak bardzo, że prowadnica będzie Ci potrzebna. Zębtka NW i przerzutka że sprzęgłem mogą być wystarczające, a jeśli okaże się, że jednak łańcuch Ci spada to zawsze możesz dorzucić prowadnicę później.
  3. W Stravie jest niejako na odwrót - w wersji komputerowej klikasz na Analysis, tam na wykresie prędkości wybierasz interesujący Cię punkt i na mapie Ci się zaznacza w którym to było miejscu. Na wykresie prędkości możesz też kliknąć zegarek i masz na skali czas od początku jazdy. Płatnej wersji nie mam, więc nie wiem czy jest coś więcej:)
  4. Nie wiem co w tym dziwnego, ze mnie też się leje hektolitrami i muszę bardzo dużo pić. Jak nie piję to pot leje się dalej a ja mam murowany ból głowy.
  5. Jak będziesz miał pecha to trafi Ci się krzywa, jak będziesz miał szczęście to prosta. Nikt Ci nie powie na czym Ci się będzie jeździć lepiej, a że opony się zużywają (miękkie dość szybko) to na początek kup te które są tańsze, łatwiej dostępne etc, pojeździj aż wyłysieją, potem kup inne i już będziesz miał porównanie z pierwszej ręki:)
  6. Pies zaczął kuleć na jedną nogę, pralka cieknie, w gravelu przerzutka po wielu przygodach w końcu wkręciła się w koło ginąc przy tym spektakularnie i niszcząc dwie szprychy, a w MTB coś wczoraj zaczęło cykać jak opętane. A Wam jak mija majówka?
  7. Dla mnie Durolux EQ RC2 wygrał z Lyrikiem Ultimate z Chargerem 3. Charger 3 jest dobry na wygładzonych trasach z bandami, dużą ilością pompowania itp - daje fajne podparcie i jeździ wysoko w skoku. Gorzej jak się wjedzie na rąbankę... Ale Charger 3.1 już w drodze, więc na pewno będzie rewolucyjny i poprawi problemy z C3:P
  8. Co do debonairów i zasysania skoku - są też tacy, którzy twierdzą, że poprawiona wersja jest gorsza jeśli chodzi o czułość na małe nierówności, to tak żeby Ci dodatkowo namieszać w głowie:) Ja nie mam porównania, więc z pierwszej ręki wrażeń Ci nie opiszę.
  9. Jeśli manetka przyjdzie przykręcona do jakiegoś przystojnego roweru, to w zasadzie czemu nie?
  10. Tak, takie coś potrzebujesz, ale upewnij się u @ACTIVIA czy to na pewno ten, bo jest opisany jako shaft dla duroluxa i dla aurona jednocześnie. Nie wiem czy jest wspólny, czy są jakieś różnice:) Shaftu nie rozkręcałem i nie pamiętam jak jest skręcony, ale wymiana powinna być banalna, pewnie z kwadrans roboty, włącznie z ustawieniem zacisku hamulca. Wersje EQ mają powietrzną sprężynę negatywną ciśnienie wyrównuje się samo, stąd własnie potrzeba nowego shaftu przy zmianie skoku.
  11. W wersjach że sprezyną eq musisz wymienić shaft żeby wydłużyć skok.
  12. @Sobek82 włączyłbyś te wiatraki w tle i przewiał trochę tego pyłu saharyjskiego:)
  13. To żeby była równowaga w naturze polecę Formulę: z tych dwóch brałbym Cury. Bardzo dobrze wykonane, bezawaryjne, ładne (!), bardzo mocne (spokojnie konkurują z wieloma czterotłoczkowcami) i mają bardzo dobrą modulację. Jedne z lepszych hamulców jakie miałem. Klocki dostępne bez problemu, części zamienne też do kupienia w PL (drogo), łatwe do odpowietrzenia. Żeby nie było, że są bez wad: odległość między klockami a tarczą jest dość mała, więc dzwonią jak opętane, zwłaszcza z dużymi tarczami Magury nigdy nie miałem, klika razy miałem okazję popstrykać klamką i to jest dla mnie jakaś rozpacz:)
  14. OpenWRT jak najbardziej ma się dobrze, jest rozwijany i obsługuje coraz więcej sprzętu. Teraz niestety mam router na Broadcomie, więc siedzę na oryginalnym sofcie, ale mam nadzieję kiedyś wrócić do OpenWrt.
  15. @Mentos Pod względem ekologicznym przewaga olejów jest taka, że po otwarciu butelki może sobie chyba stać latami na półce, DOT po jakimś czasie pewnie wypije już za dużo wody i będzie się nadawal do utylizacji. Ale w sumie nie wiem jak długi jest ten czas. Pod innymi względami wydają się dość podobne - nie pić, nie wcierać w skórę, nie wdychać i nie wylewać w przyrodę, tylko oddać do punktu utylizacji...
  16. Żeby móc powiedzieć coś więcej o działaniu buttercups trzebaby mieć dwa identyczne widelce: tak jak tutaj https://nsmb.com/articles/uncle-dave-blind-tests-buttercups/ Ja żadnej magii nie czułem w czasie kiedy miałem Lyrika z tym wynalazkiem, oczywiście nie mam porownania do Lyrika bez buttercups, ale skłaniam się raczej do opinii, że więcej w tym marketingu niż czegokolwiek innego. Nie mam też porównania Chargera 2.1 i 3, ale C3 to wg mnie nie jest dobry tłumik na rąbankę. Swojego Lyrika sprzedałem bez żalu po 3 miesiącach ( no dobra, z żalem że w ogóle go kupiłem:))
  17. A jak tam u Was przygotowania do Halloween?
  18. Obydwa mają wady i zalety. Wady będą Cię wkurzać, a zalety cieszyć;P
  19. @pecio Pełna zgoda. Pod względami które wymieniłem Sigma dla mnie wyprzedziła Garmina, ale wcale nie znaczy to że jest ideałem:)
  20. Nie wypowiem się odnośnie nawigacji i tego konkretnego modelu Roxa, bo sam mam 11.1, ale: Jeśli chodzi o wsparcie to w moim przypadku Sigma wypadła lepiej - na pytania zadawane suportowi miałem odpowiedzi na drugi dzień ( 3 razy), Garminowi zadałem pytanie raz i zostałem olany. Firmware Sigmy jak na razie nie wprowadził żadnych nowych błędów, w Garminie każdy update to był dreszczyk emocji co się zepsuje tym razem:)
  21. Może nie chce żeby żona czytała jego pamiętniki:)
  22. Też przemieliłem trochę różnych dystrybucji, ale najwięcej czasu spędziłem na stabilnym Debianie. Wszystkie te nowe i lśniące pakiety w Archu czy Fedorze co jakiś czas jednak sprawiają niespodzianki. A jeśli przypadkiem potrzebuję coś nowszego to postawienie vm czy innego distroboxa zajmie kwadrans:) Znikające ikonki z paska w Windowsie 11 też mnie wkurzają - na służbowym lapku znikają mi losowo kiedy podłączam i odłączam kompa do stacji dokującej w biurze. W domu mam inny model stacji i nic takiego się nie dzieje. Na Win 10 też ten problem nie występował...
  23. Wolftooth ma jakieś rozwiązania, ale ceny wolftoothowe:)
  24. Śniegu nawaliło tyle, że nie ma szans pojeździć, więc pociągnę wątek niedoróbek pingwinowych. Używam na domowych kompach linuksa od prawie 20 lat i o ile na początku mojej przygody z linuksem na desktopach faktycznie było sporo drobnych upierdliwości, tak teraz jakaś stabilna dystrybucja z KDE albo XFCE jak dla mnie jest miodzio. Windowsa 10 i 11 na pracowych lapkach połyka wygodą użytkowania. Więc jakie to te niedoróbki linuksa?;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...